Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przetwornica - co nowego godnego polecenia
Autor Wiadomość
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 174/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2019-06-30, 12:41   Przetwornica - co nowego godnego polecenia

Chodzi mi po głowie nowy system zasilania do kampera (i nie tylko) oparty na jeszcze większej liczbie solarów i baterii LiFePO4, ale już bez agregatu i gazu. Klima, lodówka kompresorowa, domowe sprzęty AGD i cały osprzęt kampera wyłącznie z prądu i autonomicznie. Sercem takiego systemu będzie solidna przetwornica 3000-10000W, stąd moje pytanie, czy może ktoś z czystym sumieniem polecić jakiś konkretny model. Dawno nie śledziłem rynku pod tym kątem, a być może pojawiła się jakaś nowa gwiazda .
Trochę sprzętu jest, ale rozrzut cenowy i jakościowy jest tak duży że trudno coś wybrać, tym bardzie, że co chwilę pojawia się coś nowego.
Można teoretycznie kupić najdroższe i łudzić się , że kupiło się najlepsze , ale to nie zawsze się sprawdza.
Poza typowymi przetwornicami samochodowymi rozważam też zestawy do stacjonarnych systemów solarnych, ale one w większości są na dużo większe napięcia wejściowe niż 12v i panele fotowoltaiczne na wyższe napięcia.
Te które są na 12v i panele 12-30v , jak np ten
https://allegro.pl/oferta/inwerter-solarny-przetwornica-sinus-1000w-12v-230v-7686171331
,są małej mocy
Chyba jednak lepiej pozostać przy rozwiązaniu z osobną dobrą i mocną przetwornicą i osobnym systemem solarnym, tym bardziej ze ma być sporej mocy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Paszczak 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Transit Custom
Dołączył: 27 Gru 2017
Piwa: 7/3
Skąd: Sopot
Wysłany: 2019-06-30, 20:56   

A może zamiast jednej dużej wstawić dwie o mniejszej mocy na osobne obwody do różnych urządzeń?

Mniejsze prądy. Jeśli jedna padnie to nie ma dramatu.

Dodatkowo gdzieś mi się obiło (do sprawdzenia) że przetwornice mają większą efektywną sprawność przy większym obciążeniu.
_________________
Kakaryka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Comsio 
Kombatant
weteran cepek

Twój sprzęt: Ducato II 2,5 tdi 670 Eura Mobil
Nazwa załogi: COMSIOWIE
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 18 Lut 2013
Piwa: 51/213
Skąd: Ząbki
Wysłany: 2019-06-30, 23:09   

Elektrownia na dachu 280 w. 3-kwasiaki.
Przetwornica z 12 na 24, na upały wstawiam drugą lodówkę sprężarkową na 24v i jest :ok
_________________
Całe życie mówię , że do flaszki trza dwojga.
Asia i Wiesław pozdrawiają.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Świstak 
Kombatant


Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Cze 2009
Piwa: 335/93
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2019-07-01, 08:13   

Z czystym sumieniem, na podstawie kilkuletniej eksploatacji non-stop, a w ostatnim okresie również z akumulatorami LiFePO4 mogę polecić przetwornicę PowerSinus model bodaj 2500/5000 w wersji 24V firmy Volt. Nie mówię o rodzinie SinusPro która nie jest w stanie utrzymać zadanego napięcia wyjściowego przy obciążeniu powyżej 50% nominalnego, czy o rodzinie Sinus która nic z sinusem nie ma wspólnego, ale o urządzeniu z wbudowaną automatyczną ładowarką różnych typów akumulatorów i automatycznym przeąłcznikiem źródeł zasilania gdy dostępne jest zewnętrzne, z panelem zdalnego sterowania (ten z LCD to przerost formy nad treścią ale ten minimalistyczny jest bardzo wygodny) oraz z relatywnie cichym wentylatorem chłodzącym również poteżny torroid znajdujący się w środku. Pomiary stabilności napięcia i kształtu wytwarzanej sinusoidy przy obciążeniach zarówno rezystancyjnych jak i indukcyjnych nie dają powodów do narzekań. Producent dopuszcza do stosowania w układach doładowywanych solarami. Posiadają przełącznik priorytetu zasilania a nawet możliwość wystawienia sterowania do uruchomienia alternatywnego źródła energii (agregat)

Wady: waga i cena. Z drugiej strony za sam prostownik 70A do LiFePO4 trzeba czasem zapłacić niewiele mniej....

poniżej link do przetwornicy 5kW
https://allegro.pl/oferta/przetwornica-zasilacz-awaryjny-powersinus-5000-24v-8051766722


Co do napięcia roboczego głównego magazynu energii dla instalacji 230V - zdecydowanie uciekam z 12V w kierunku wyższych napięć. Jako że mam do dyspozycji z samochodu 24V - właśnie na tym poziomie operuję, ale gdyby nie to pewnie uciekłbym wyżej; na 48V gdzie prądy mniejsze a sprawność urządzeń większa.... Dla nadwozia będzie teraz mały zestaw LiFePO4 6-10Ah doładowywany przez przetworniczkę step-down. To rozwiązanie sprawdza się u mnie już kilka lat, choć nie bez strat - ze względu na to że w taniej przetwornicy napięcie zimą uciekło mi z 13,7 na 14,2 ugotowałem małego kwasiaka (40Ah) którego woziłem dla instalacji 12V. Teraz jest tam 40Ah potrzebne mi właściwie tylko do uruchamiania webasta, czyli w zasadzie niepotrzebne - wystarczy tylko wspomniany maleńki akumulatorek lub całkowicie bez akumulatora i ciut mocniejsza ale wysokosprawna przetwornica step-down o bardzo małym prądzie spoczynkowym.
_________________
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"



Milka - może ją spotkacie?
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robba 
weteran


Twój sprzęt: Zabudowa nie wiem jaka na 508D do remontu
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 17 Paź 2015
Piwa: 39/69
Skąd: Nicelea
Wysłany: 2019-07-01, 23:19   Re: Przetwornica - co nowego godnego polecenia

joko napisał/a:
Chodzi mi po głowie nowy system zasilania do kampera (i nie tylko) oparty na jeszcze większej liczbie solarów i baterii LiFePO4, ale już bez agregatu i gazu. Klima, lodówka kompresorowa, domowe sprzęty AGD i cały osprzęt kampera wyłącznie z prądu i autonomicznie. Sercem takiego systemu będzie solidna przetwornica 3000-10000W, .....


ja tak sobie kombinuję, żeby zrezygnować z 12V na zabudowie a pójść w stronę aku
wysokonapięciowego, żeby od razu falownik mu przypiąć... tak wychodzi 565V...
no może jakby dobrze poszukać falownika to 325V na baterii by starczyło.
A falownik jest trudny do ukatrupienia!
A do tego można zacząć myśleć nad silnikiem napędowym też elektrycznym...
a mała spalinówka na LPG jako agregacik, tak około 40kW.
I jak jedziesz od czasu do czasu doładuje... i jak stoisz też...
i masz prąd jak w domu aż się Tobie LPG nie skończy. :diabelski_usmiech
i chyba najmniej komplikacji i najmniejsze prądy...
tylko napięcia niebezpieczne... :(
ale elektryki tak mają :(
_________________
.
"człowiek uczy się całe życie i głupi umiera" B.K.
.
"Życie jest zbyt poważne, aby traktować je serio" O.W.
.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 174/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2019-07-02, 07:52   

Dzięki Wielkie Arku za wskazanie na tego PowerSinusa :bigok
O to mi właśnie chodziło , aby otrzymać konkretną informację o jakimś konkretnym sprzęcie , że działa i sprawdza się w kamperze, zamiast kupować w ciemno i potem się wkurzać , że coś nie tak (tym bardziej że z tymi Volt'ami to różnie bywa, bo albo nie trzymają parametrów, albo hałasują wentylatorami przy minimalnym obciążeniu).
Ten PowerSinus wygląda solidnie, a te dodatkowe funkcje jak mocna ładowarka, czy automatyczny przełącznik źródeł zasilania, uproszczą cały układ . Do tego duży pakiet LiFePO4 (mam 300Ah a po głowie chodzi mi podwojenie tej pojemności z perspektywą dalszego rozszerzania w przyszłości ), dużo paneli fotowoltaicznych (w moim nowym planowanym pojeździe powinno się zmieścić 1200-1500W) i powinno dać radę .

Z tym podniesieniem napięcia to wprawdzie była po drodze taka koncepcja, tym bardziej że u mnie bateria LiFePO4 jest podzielona na 10Ah pakiety i zrobienie z tego 24V,36V czy 48V to tylko inne połączenie pakietów, ale z różnych powodów wolał bym jednak zostać przy 12V.
Duże prądy nie będą problemem dla mnie bo bateria tak skonfigurowana jak mam przy 300Ah może dać 600A i przy takim poborze (nigdy tyle nie wezmę bo to jakieś 7,5kW) każde ogniwo będzie dawać 2C, co jest poniżej poziomu degradacji (degradacja w LiFePO4 zaczyna zachodzić przy 3C). Przetwornica będzie zainstalowana przy samym pakiecie baterii (minimalna długość połączeń) a połączenie będzie wykonane nie za pomocą przewodów, tylko wyciętych laserowo z grubej blachy miedzianej i pogiętych w odpowiedni sposób płaskowników o takim przekroju, że duże prądy nie powinny robić najmniejszego problemu.
Zwiększenie napięcia np do 24V zmniejszy wprawdzie prąd pobierany z całej baterii dwukrotnie, ale przy mojej konstrukcji pobór z jednego ogniwa pozostanie bez zmian (bo połączenia pakietów w mojej 300Ah baterii zamiast 30x1 będą musiały być 15x2, czy 10x3 dla 36V)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Matheus 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Renault Carrier
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 27 Sty 2013
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2019-07-02, 07:56   

joko napisał/a:
zięki Wielkie Arku za wskazanie na tego PowerSinusa


mam identyczny model u siebie 3000/9000W 24v. sprawdza się świetnie więc również polecam.
trzeba przyznać, że przy zakupie tego klocka zaskoczyły mnie wymiary i waga tej przetwornicy ;)
_________________

Renault Carrier

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Robertunio
trochę już popisał

Dołączył: 01 Lip 2016
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2019-07-17, 20:34   

Witam,
Również w temacie przetwornicy (lecz w porównaniu z tymi o których piszecie - niezbyt nowoczesnej) prośba o opinię:

Parametry przetwornicy, którą posiadam:

Napięcie zasilania: 12Vdc,
Napięcie wyjściowe: 230Vac,
Częstotliwość wyjściowa: 50Hz,
Kształt fali wyjściowej: prawie sinusoidalny,
Ciągła moc wyjściowa: 300W,
Moc wyjściowa szczytowa: 600W,
Zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem: 10Vdc,
Zabezpieczenie przed przepięciem: 15Vdc,
Temp. funkcjonowania: 10-40 st.C,

Lodówka, która chciałbym nią zasilać:
https://www.oleole.pl/lod...k-88.bhtml#opis

Plan użytkowania jest następujący:
- w trakcie jazdy lodówka jest zasilana przez powyższą przetwornicę,
- w trakcie przerw (12-20godz.) w jeździe jest ona odłączana od zasilania całkowicie (brak innych źródeł prądu, a aku rozruchowe chciałbym oszczędzić). Zgodnie z danymi techn. lodówki powinna utrzymać w takim czasie chłód,
- co 2-3 dni podpięcie do zasilania na kempingu,

Moje pytania:
1. Czy takie użytkowanie (oczywiście tymczasowe - wyjazd na 2-3 tyg.) ma sens ?
2. Czy przetwornica sobie poradzi i nie będzie to ze szkodą dla niej i dla lodówki ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: Dethleffs Esprit RT na auto s pici na kapotou
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 86/33
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2019-07-18, 05:08   

Robertunio napisał/a:
Czy takie użytkowanie (oczywiście tymczasowe - wyjazd na 2-3 tyg.) ma sens ?


Możesz przeprowadzić próby na lodówce w domu.Wyłączaj ją przez tydzień na te 12-20 godzin na dobę.
Przy okazji jakie oszczędności w prądzie :ok
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Robertunio
trochę już popisał

Dołączył: 01 Lip 2016
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2019-07-19, 22:36   

Przeniosłem temat do innego wątku, przepraszam za zaśmiecanie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***