|
Czy wjechal ktos camperem na szczyt Sv Jure w Chorwacji? |
| Autor |
Wiadomość |
icepure
początkujący forumowicz
Dołączył: 22 Sty 2010
|
Wysłany: 2010-01-22, 22:32 Czy wjechal ktos camperem na szczyt Sv Jure w Chorwacji?
|
|
|
| Witam , pytanie jak w temacie , nie moge znalezc nic na ten temat na forum a jestem ciekaw jak samochody z silnikami o mocy 90-110 KM radza sobie z pokonywaniem wiekszych wzniesien , interesuje mnie takze trasa transfogarska i pokonanie przeleczy stelvio Nie chcialbym rozczarowac sie po zakupie campera a zalezy mi na odwiedzeniu tych miejsc w nadchodzace wakacje. |
|
|
|
 |
wbobowski
Kombatant moder

Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
|
Wysłany: 2010-01-22, 22:35
|
|
|
| Kolego wiadomo, że im więcej mocy to i większy moment obrotowy... to i lepiej pcha sie wtedy chałupkę do góry. |
_________________ Włodek i Ela
Nasze kamperki
 |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 347/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-01-22, 22:49
|
|
|
I ważna jest waga kamperka.
Stosunek mocy silnika do wagi rzeczywistej pojazdu (wraz z ekwipunkiem i załogą)
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
AUTOJUR
Kombatant

Twój sprzęt: TRANSIT-RIVIERA 1996
Pomógł: 8 razy Dołączył: 02 Cze 2007 Piwa: 9/1 Skąd: Poznań okolica
|
Wysłany: 2010-01-22, 23:32
|
|
|
Tansfogarska opanowa przez mojego Transita 2.5D bez problemu Lepiej zadbać o hamulce i technike zjazdu |
|
|
|
 |
pawel67
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Hymer 622CL - Ford Transit
Dołączył: 10 Lut 2007 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-01-23, 08:38
|
|
|
| W przypadku wjazdu na Sv Jure nie podjazd będzie problemem. To bardzo wąska droga z ciasnymi nawrotami. Miejscami nie mieszczą się dwie osobówki i trzeba wycofać się do mijanki. Także po zdobyciu szczytu placyk na górze jest niewielki, a jakoś trzeba zawrócić. Z drugiej strony widoki na Makarską Riwierę są rewelacyjne. Byłem tam osobówką. |
_________________ pozdr p67
www.globalrentcar.pl
 |
|
|
|
 |
rysiol
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs RT6844 Renault
Pomógł: 2 razy Dołączył: 30 Wrz 2008 Piwa: 94/27 Skąd: Lubartów
|
Wysłany: 2010-01-24, 10:37
|
|
|
| Przy pokonywaniu wzniesień największe znaczenie ma stosunek masy do mocy wyrażany w kilowatach na tonę w niektórych krajach wielkość tego współczynnika określają przepisy dotyczące ciężarówek. Nawet bardzo słaby silnik może sobie poradzić że wzniesieniem przez dobór odpowiedniego przełożenia, tylko że wtedy powstaje tak zwany zawalidroga. Jak słusznie zauważyli wcześniejsi pisarze w górach należy bardziej obawiać się zjazdu jak wjazdu. Dłuższy stromy zjazd znakomicie obnaża stan techniczny pojazdu jak i umiejętności kierowcy. |
|
|
|
 |
Łysy
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Elnagh
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Lis 2009 Piwa: 10/2 Skąd: Zakroczym
|
Wysłany: 2010-01-25, 23:23
|
|
|
| cześć mówicie że zjazd jest trudniejszy?To jak zjeżdżać hamować biegiem? |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 347/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-01-25, 23:34
|
|
|
| rysiol napisał/a: | | Dłuższy stromy zjazd znakomicie obnaża stan techniczny pojazdu jak i umiejętności kierowcy. |
Dokładnie - a w kamperkach hamulca "górskiego" brak.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Łysy
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Elnagh
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Lis 2009 Piwa: 10/2 Skąd: Zakroczym
|
Wysłany: 2010-01-26, 22:34
|
|
|
| Mam starego Fiata Ducato , na stromym zjeździe jechać np. na dwójce ? Bo chyba nie na jedynce ?... |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-01-27, 06:03
|
|
|
najtrudniejsze są długie zjazdy.
na autostradzie A7 do Marsylii jest zajaz na którym jest 21 odbić dla tych którzy nie mają czym hamować. "odbicie" to taki asfalt w prawo jakieś 40m płaskie kończące się pryzmą piachu.
na tej drodze w Chorwacji nie ma takich luksuwsów. więc na zjeździe jedziemy na takim biegu jaki pozwala na utrzymanie pojazdu w prędkości stałej. hamulcem tylko dohamowujemy od czasu do czasu pozwalając w między czasie tarczom i bębnom zgubić temperaturę.
a jaki to będzie bieg zależy od oceny sytuacji przez kierowcę, bo może się zdarzyć że na tym samym zjeździe pustym autem będziemy zjeżdżali na 3, a załadowanym już na 2. |
_________________
 |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2010-01-27, 14:05
|
|
|
| Ted69 napisał/a: | | A jak sie pokonuje takie dlugie zjazdy z automatyczna skrzynia biegow ? |
automatyczna skrzynia posiada różne tryby pracy,
m.in. blokadę biegów lub tryb ręczny |
|
|
|
 |
Jedrek29
trochę już popisał

Twój sprzęt: Sprinter B
Dołączył: 12 Kwi 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2010-01-27, 16:34
|
|
|
| Jeżeli chodzi o góre Sv Jure to Campera nie wpuszczą przynajmiej tak mi się wydaje ja tam wjeżdzałem motorem i nie wyobrażam sobie cofającego 6 m campera tam jest dużo stromych agrawek |
|
|
|
 |
Łysy
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Elnagh
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Lis 2009 Piwa: 10/2 Skąd: Zakroczym
|
Wysłany: 2010-01-27, 22:21
|
|
|
| dzięki |
|
|
|
 |
f68
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs Globethrotter A520
Nazwa załogi: f68
Dołączył: 08 Paź 2007 Piwa: 5/6 Skąd: 3city
|
Wysłany: 2010-01-28, 08:16
|
|
|
nie wiaj jakie to było wzniesienie jak byłem w horwacji
ale wiem jedno nawigacja - IGO - wyprowadziła mnie na kreta wąska drogę - gdzie nie mogłem zawrócić moim pierworodnym tak jechałem kilka kilometrów , silnik 2,5 td wył i modliłem się żeby nie stracił mocy , miałem po 50-70cm odstępu od skał i przepaści
ale dał radę
tak kończy się jazda z zaufaniem tylko do krychy i jak się chce ominąć płatne drogi
nigdy więcej |
_________________ *** www.edenchemicals.pl***
 |
|
|
|
 |
mayer
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: GR Y60, J5 Adria, W210, G-VIII
Dołączył: 10 Sty 2012 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Skrzynki
|
Wysłany: 2013-05-05, 01:01
|
|
|
| pawel67 napisał/a: | | W przypadku wjazdu na Sv Jure nie podjazd będzie problemem. To bardzo wąska droga z ciasnymi nawrotami. Miejscami nie mieszczą się dwie osobówki i trzeba wycofać się do mijanki. Także po zdobyciu szczytu placyk na górze jest niewielki, a jakoś trzeba zawrócić. Z drugiej strony widoki na Makarską Riwierę są rewelacyjne. Byłem tam osobówką. |
Pitolenie:)
Peugeot 2,5td 92 robi tą trasę bez problemu:) Rozumiem ze chodzi o wjazd w okolicy Breli pod górkę zamiast pchania sie "jadranką" do Splitu?
aden problem. Trochę techniki jazdy a nie tylko bezmyslne pałowanie i się wjeżdża.
Transfogarska i Urdele też są do zrobienia. |
|
|
|
 |
|
|