Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
1992 J5, 2,5TD - Czuję pracę silnika w podłodze.
Autor Wiadomość
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 264/396
Skąd: Gubin
Wysłany: 2013-05-10, 14:58   

Jest nowiutki. Z resztą, od Kolegi eMKa
( http://www.camperteam.pl/...ighlight=wydech )
Wisi na gumach prawidłowo.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mayer 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: GR Y60, J5 Adria, W210, G-VIII
Dołączył: 10 Sty 2012
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Skrzynki
Wysłany: 2013-05-10, 22:41   

Nie kombinuj tylko sprawdź prawidłowość zamontowania okrągłej poduchy w łapie albo stan poduszki skrzyni biegów pod puchą filtrapowietrza
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 264/396
Skąd: Gubin
Wysłany: 2013-05-11, 09:26   

Hm... ale cóż mogłoby być tam nie prawidłowo?
Ja tam tylko wkręciłem brakującą śrubę oraz dokręciłem luźną.
No przecież nie poluzuję śrub by odzyskać komfort :)
Poduchy nie wyjmowałem a i nawet, to nie da się tego założyć niepoprawnie.
W gruncie rzeczy, cały zespół napędowy zamocowany jest na 3 poduszkach a tylko przy tej jednej grzebałem...
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WINNICZKI 
Kombatant

Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 30 Paź 2007
Piwa: 74/79
Skąd: Krakow
Wysłany: 2013-05-11, 19:41   

Socale napisał/a:
nie poluzuję śrub by odzyskać komfort :)
Najlepsze ,są najprostsze wyjścia. Dobrze było,czego psuł ( naprawiał ). :spoko
_________________
Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
WINNICZKI 
Kombatant

Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 30 Paź 2007
Piwa: 74/79
Skąd: Krakow
Wysłany: 2013-05-11, 19:48   

A tak poważnie , rozkręć tą poduszkę weż kogoś do pomocy i delikatnie ruszając na ręcznym patrz jak przemieszcza sie silnik w komorze silnika ( ok 1 cm) następnie zakręć poduszkę i w ren sam sposób obserwuj czy gdzieś jakaś część silnika nie dotyka nadwozia. Możliwe ze po dociągnięciu poduszki np rura wydechowa gdzieś dotyka do ramy i przenosi drgania. :spoko
_________________
Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 33 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 264/396
Skąd: Gubin
Wysłany: 2013-05-14, 19:20   

Problem rozwiązany ! :)


Na poprzedniej stronie Kolega mayer zasugerował luzy zaworowe. Zaznaczyłem to tam w edycji na czerwono.

No więc ssący 3 cylindra (2 od strony rozrządu) niemal w ogóle się nie otwierał.
Wkrótce laska popychacza zapewne by wypadła, wówczas byłbym zmuszony do wyregulowania gdzieś kiedyś...
Stąd też chyba było utrudnione odpalanie, bo teraz jak Rolex chodzi.
O ile dla wolnych obrotów zasysanego powietrza pozornie wystarczało, to na podwyższonych (startowych) obrotach już zdecydowanie było za mało, stąd telepanie silnikiem musiało być znaczniejsze i wiadomo co za tym szło.
Nie czułem tego wcześniej przed skręceniem tej poduchy.
Defekt odkryłem dziś, choć zapowiadałem że wyregulować zawory też już czas.
To wszystko przy okazji innej naprawy, z której fotofelieton na forum przedstawię.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mayer 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: GR Y60, J5 Adria, W210, G-VIII
Dołączył: 10 Sty 2012
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Skrzynki
Wysłany: 2013-05-15, 13:51   

No to pieknie musiał ci ten zawór klepac.. TO jest sytuacja którą trudno rozwiazać przez net bo dla ludzi otrzaskanych w mechanice klepanie zaworów jest tak charakterystyczne ze nie idzie tego z niczym pomylić :) A diagnozowanie drzenia czy stukania przez monitor wielce utrudnione jest :)
Mimo wszystko ciesze sie ze temat rozgryziony i to jest najwazniejsze!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***