Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jaki pistolet lakierniczy?
Autor Wiadomość
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2014-05-08, 12:15   Jaki pistolet lakierniczy?

Doradźcie jaki pistolet lakierniczy kupić do kompresora ...i tu mam kilka opcji, ale największy "litraż" na minutę jaki wybrałem dostępny tu to 210l/min. Jest wg tego co sprzedawca tłumaczył ilość powietrza zasysana przez kompresor, więc pewnie dmucha mniejszą ilością.
Jeden ma zbiornik 25l. drugi 50l.
Oba niby mają mieć 8atm.
Zakładam, że ani 25l, ani 50l zbiornika nie wystarczy po napompowaniu go do pomalowania większej powierzchni, więc pewnie potrzebuję pistoletu, któremu wystarczy ciśnienie i ilość powietrza dmuchająca również podczas pompowania.
Jeden ze sprzedawców w Polsce doradził kupić pistolet z dyszą 1,4 i dokupić mniejszą dyszę np 1,0, albo 1,2

Aha, planuję przemalować naszego złomka na srebrny metalik. I planuję zrobić to sam.
Inne opcje nie wchodzą raczej w grę, jak transport do Polski, a na pewno nie dam auta malować żadnemu włoskiemu ped..., bo sam lepiej już wałkiem pomaluje. I oszczędzę z 5-8 tys Euro.
Miałem okazję już malować samochód na kolegi sprzęcie, ale było to z 10 lat temu, więc wiedzy na temat jaki to był sprzęt zero.

Stąd moje pytanie: jaki pistolet.
Aha, kompresor do 10 dni mogę oddać :haha:
Więc rozumiecie :bajer

Edit: Wiem, że są pistolety po 20 zł i sa po kilka tys. zł.
Interesuje mnie coś z przedziału 100-300 zł Ale jeśli jest coś polecanego, godnego uwagi za np. 85zł to biorę też.
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Donat 
weteran


Twój sprzęt: Peugeot J5 i Citroen Jumper
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Mar 2010
Piwa: 70/57
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-05-08, 15:53   

Nie wiem jaki Ci polecić pistolet ale wiem jakiego Ci nie polecić. Na pewno omijaj wszystkie pistolety niskociśnieniowe. Żaden z wymienionych przez Ciebie kompresorów nie uciągnie niskociśnieniowca. Ja mam dość duży dwucylindrowy kompresor z 200 litrowym zbiornikiem, i poległ podczas malowania mojego kampiórka (nie zepsuł się tylko, po prostu nie wyrabiał z wydajnością) dlatego będę miał sporo polerowania, żeby ładnie wyglądał. Będzie Ci ciężko umalować takim małym kompresorkiem co nie znaczy że się nie da. Najlepiej pozdejmuj z autka wszystko co się da zdjąć i maluj poszczególne elementy, a na koniec całą budę podziel na dwie albo trzy tury. Ja tak zrobiłem i jakoś to wyszło, żałuję tylko że nie malowałem pistoletem wysokociśnieniowym miałbym teraz zdecydowanie mniej roboty. Malowanie mojego autka zajęło mi 6 godzin (samej budy bez drzwi) bo musiałem czekać aż kompresor doładuje zbiornik.
_________________
Donat - Radom
Mój poprzedni sprzęt:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Rafa 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Ducato Hymer c544
Dołączył: 02 Wrz 2013
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-05-08, 17:56   

Srebrnym metalikiem nawet lakiernika trudno trafić, który będzie umiał położyć bazę bez cieni, czy chmur jak ktoś woli, dysza 1,4 ale takim kompresorem możesz rower pokierować.

Moim skromnym zdaniem nie widzę szans na powodzenie projektu..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Alex11 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Volkswagen t4
Dołączył: 09 Mar 2014
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2014-05-08, 21:25   

Jeżeli chcesz samemu pomalować to najlepiej zamiast kupować wypożycz odpowiedni sprzęt. Mam pewne doświadczenie i zgadzam się z przedmówcami-to co proponujesz to jedynie do pomalowania roweru się naddaje. Malowanie metalikiem polega na nakładaniu wielu warstw a co za tym idzie odpowiedniej wydajności malowania, jeżeli baza zbytnio wyschnie to po nałożeniu lakieru bezbarwnego po roku zacznie się łuszczyć. Szkoda Twojej pracy i kosztów materiałów.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2014-05-09, 16:33   

Koledzy, ja nie pytam jak malować. Ile warstw itd. To są rozmowy poza tematem.
Określiłem w temacie jakiej pomocy i w czym bym oczekiwał.

Z tego co czytam na innych forach, to jest możliwe pomalowanie z takim kompresorem. Trzeba dobrać pistolet i nie robić z malowania co najmniej 10-go wtajemniczenia dla tych co mają magistra z malowania.

Wypożyczenie sprzętu nie wchodzi w grę. To nie Polska, czy inny cywilizowany kraj.

Więc jaki pistolet?
Na pewno odpada HPLV - za duże wymagania na l/min
Wygląda na to, że HP dają radę, bo potrzebują w zależności od modelu np. 120-250l/min. i ciśnienie 1,5-3,5 bar.
Wiem (doczytałem), że z HP więcej lakieru idzie w powietrze, ale co mi tam. Podobno są super, hiper ekologiczne, przyjazne środowisku, jak wszystko unijne.

Ktoś malował HP z małym jedno-tłokowym kompresorem? Czy kupować coś za 80 zł, czy np 250-300zł? A może to i tak jest taka półka cenowa, że nie ma sensu przepłacać i tych 300zł?
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Donat 
weteran


Twój sprzęt: Peugeot J5 i Citroen Jumper
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Mar 2010
Piwa: 70/57
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-05-09, 17:33   

Ja malowałem wysokociśnieniowym wielokrotnie i to pistoletem produkcji jeszcze radzieckiej. Efekty jak na amatorskie malowanie były całkiem zadowalające (oczywiście bez polerowania się nie obyło). Malowałem metalikiem i zwykłymi lakierami. Dlatego jestem na samego siebie zły, że wziąłem do malowani kampiórka superhiperduper niskociśnieniowy pistolet, a efekty są dużo gorsze niż uzyskane tym radzieckim pistolecikiem za 20 zł. No ale człowiek całe życie się uczy :-) Myślę że nie ma sensu przepłacać na drogi pistolet bo w warunkach jakie masz i tak bez papieru ściernego i gruntownej polerki się nie obejdzie. Kup jakiś niedrogi pistolecik i potrenuj na kawałkach blachy którą wyciąłeś na okna.
_________________
Donat - Radom
Mój poprzedni sprzęt:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2014-05-09, 18:07   

Donat dokładnie tak myślę zrobić. Blachy po to zostały właśnie :)
Trochę papieru i polerki. Jeśli kilka miesięcy mogę poświęcić na budowę, to kilka np. kolejnych dni na malowanie i polerki też mogę. Zawsze to kilka tys. zostaje w kieszeni. W Polsce złotych, a tu Euro.

Jeśli zdecyduję się na malowanie to robię to sam. Tu nie ma alternatywy, że pożyczę od kogoś, czy oddam makaronowi do pomalowania. Brałem jeszcze pod uwagę ewent. malowanie w Polsce, ale... policzcie sobie sami koszty: malowanie + transport. Gdzie sens i logika?
Pomijam już ilość dni potrzebną na to.

Znalazłem takie 2 pistoleciki:
http://allegro.pl/sico-pi...4151890963.html
http://allegro.pl/pistole...4209133672.html

Tyle, że coś za mało potrzebują wiatru jak na hvlp i za dużo ciśnienia. Zupełnie jak wysokociśnieniowe.
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Donat 
weteran


Twój sprzęt: Peugeot J5 i Citroen Jumper
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Mar 2010
Piwa: 70/57
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-05-09, 18:44   

Skrót hvlp oznacza nic innego jak High Volume Low Pressure czyli w wolnym tłumaczeniu duża objętość małe ciśnienie. Oba te pistoleciki to są niskociśnieniowce, nie dasz rady tym umalować one maja niskie ciśnienie pracy ale ogromny pobór powietrza w litrach. Maja po kilkanaście otworów.
Szukaj pistoletu wysokociśnieniowego - te maja jedną dysze podającą farbę i dwa otworki układające tak zwaną "miotłę" Polecam Ci poczytać forum "lakierowanko" tam wszystko jest wyjaśnione. W pistolecie niskociśnieniowym jeśli nie podasz odpowiedniej objętości powietrza na minutę to pistolet będzie robił Ci tak zwaną "kaszkę", nie będzie w stanie rozpylić farby w mgiełkę, żeby rozpylić będziesz musiał dać bardzo dużo rozpuszczalnika a to doprowadzi do baaaardzo dużej ilości zacieków i wielu innych wad lakierniczych. Bazę położysz ale klar nie dasz rady. Będziesz miał efekt jakbyś malował kudłatym wałkiem.
_________________
Donat - Radom
Mój poprzedni sprzęt:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2014-05-09, 19:16   

No właśnie tam na tym forum doczytałem o tych różnicach i wychodzi, że pistolety HP nadają się do malowania na słabych kompresorach. Czyli jak dobrze zrozumiałem, to HP są wysokociśnieniowe. ??
Parę naście lat temu było łatwiej. Kolega miał jakiś kompresor w garażu, pistolet pożyczyliśmy od kogoś i nie było nawet wiadomo co to za sprzęt, a malowało się tym super. Dziś wszystkiego na tony z chin i nie wiadomo co wybrać :)

W każdym razie wczytuję się w te HP i z nich coś będę wybierał chyba.
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Donat 
weteran


Twój sprzęt: Peugeot J5 i Citroen Jumper
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 21 Mar 2010
Piwa: 70/57
Skąd: Radom
Wysłany: 2014-05-09, 19:21   

Jak najbardziej HP to High Pressure czyli wysokie ciśnienie :-) Wysokie ciśnienie i niewielki pobór w litrach w porównaniu do niskociśnieniowych. Tak na "drewnianym modelu" : duża dziura + niskie ciśnienie = ogromny pobór objętości powietrza. Mała dziura, wysokie ciśnienie = zdecydowanie mniejszy pobór powietrza w litrach na minutę ;-)
_________________
Donat - Radom
Mój poprzedni sprzęt:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 243/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2014-05-15, 12:57   

Takie coś znalazłem:

Cytat:
HP – czyli High Pressure (wysoko ciśnieniowe)
Ciśnienie pracy ~4 bar.
Zapotrzebowanie 180-300 l/min
Duże straty materiału, duże pylenie.

RP – Reduced Pressure (o zredukowanym ciśnieniu coś pomiędzy HVLP a HP)
Ciśnienie pracy ~3 bar.
Zapotrzebowanie 300-400 l/min
Średnie straty materiału, duże pylenie.

HVLP – High Volume Low Pressure (nisko ciśnieniowe)
Ciśnienie pracy ~2.5 bar.
Zapotrzebowanie na powietrze 350 – 500 l/min
Małe straty materiału, małe pylenie.

LVLP – Lov Volume Low Pressure (nisko ciśnieniowe)
Ciśnienie pracy ~1.5 bar.
Zapotrzebowanie na powietrze 150 – 250 l/min
Bardzo wydajne małe straty materiału, małe pylenie.

Podane przykłady zużycia powietrza tyczą się dyszy 1.3 – 1.4 im mniejsza dysza tym mniejsze jest zapotrzebowanie na powietrze.


I teraz nie wiem czy HP czy LVLP. Dlaczego? Bo poza niższym ciśnieniem jakie potrzebuje LVLP przy HP to zadowala się też mniejszą ilością litrów na minutę.
Pistolet HP wg tego opisu potrzebuję i pod 300 l/min.

No chyba, że kupię dwa, bo przy cenie kompresora i całych kosztów to i tak będzie groszowa sprawa. :-/
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***