Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Korsyka - Kallisté
Autor Wiadomość
jarko_66 
weteran

Twój sprzęt: Ducato 3
Dołączył: 03 Sty 2013
Piwa: 37/23
Skąd: Kutno
Wysłany: 2016-06-21, 22:26   

:spoko :spoko :spoko Ty wracaj bo kto nam KARATA zorganizuje :haha: Pozdrowionka i miłego wypoczynku życzymy :pifko :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-06-27, 17:24   

Wróciliśmy....Choć dzięki wielogodzinnej selekcji materiału fotograficznego, jakbym jeszcze był na wyspie. ;)
Postaram się podawać najistotniejsze informacje w miarę schładzania rozgorączkowanej wciąż głowy.

Na początek powtórzę - niezmiernie jestem rad, że pojechaliśmy tam właśnie o tej porze, czyli z początkiem czerwca.
Temperatura otoczenia była wprost wymarzona - wciąż oscylowała wokoło 24-27 stopni.

Woda w morzu - bez kozery powiem, że ciepła. Gdy BoRa wchodzi do morza po maksymalnie 3 minutach od zamoczenia stóp, to musi być nawet bardzo ciepła.

No, bez przesady - jakieś 21-22 stopnie.

Jest tam wiele lubianych przeze mnie plaż, złożonych z piasku. Zwłaszcza na wschodzie wyspy.

Ceny paliw - ca 1,2 - 1,4 za gazolę (diesel).

Ceny na kempingach - 2 osoby + kamper ca 20-24€, prąd ok.3-4€.

Miałem wątpliwości co do zabrania rowerów i - tuż przed wyjazdem - pontonu.

Gdybym nie zakupił elektryków - jeździłbym głównie po kempingach. To jest górzysta wyspa. :diabelski_usmiech

Ponton - wziąłem, pływałem i dlatego banan prawie nie schodził z mojego coraz bardziej opalanego oblicza.

Jarko - niedługo przyspieszę Karacika :spoko

Słynne serce w Les Calanches.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 152,22 KB

W Calvi.jpg
Plik ściągnięto 68 raz(y) 117,01 KB

W drodze do Porto.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 102,37 KB

Zatoka Santa Giulia.jpg
Plik ściągnięto 73 raz(y) 107,47 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
KulkiDwie 
trochę już popisał


Twój sprzęt: VW Caddy Tramper 1.9 TDI (LUNA)
Nazwa załogi: KULKI
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Lut 2012
Piwa: 7/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2016-06-28, 07:59   

brams napisał/a:
Postaram się podawać najistotniejsze informacje

Chętnie się zapoznam, także z nieco obszerniejszą relacją :)
Po 2 majowych wypadach na Sardynię plan jest taki by poznać nieco jej północną koleżankę, tyle że we wrześniu.

brams napisał/a:
Na początek powtórzę - niezmiernie jestem rad, że pojechaliśmy tam właśnie o tej porze, czyli z początkiem czerwca.
Temperatura otoczenia była wprost wymarzona - wciąż oscylowała wokoło 24-27 stopni

A jak z pogodą? Lampa słoneczna non stop, czy pochmurno-opadowe dni też się zdarzały? .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-06-28, 15:57   

KulkiDwie napisał/a:
Chętnie się zapoznam, także z nieco obszerniejszą relacją


Obszerniejszą, może nawet za bardzo ;) relację będę opisywał na blogu.

Opis drogi do "najpiękniejszej", czyli Kalliste, bo tak nazwali starożytni Grecy Korsykę.

Oraz pierwsze chwile na Korsyce.

Jeśli będzie zainteresowanie takim "bramsowym" sposobem opisywania tej podróży, to oczywiście umieszczę ją także tutaj. :spoko

KulkiDwie napisał/a:
A jak z pogodą? Lampa słoneczna non stop, czy pochmurno-opadowe dni też się zdarzały?


Była jak wódka ze skeczu "Jerzyk dzisiaj nie pije" - idealna, taka, jak powinno być. Słońce rzadko było za chmurami, ale też nie lampiło. Raz w nocy popadało. Raz w dzień pokropiło ze 20 minut. Dwa dni wiało, i to solidnie.

Gdy wracaliśmy - zwiedzając Florencję było 32 stopnie. Bezwietrznie. Bezdusznie, rzekłbym nawet.
_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-04, 10:12   

Pierwszy nocleg na Korsyce spędziliśmy na kempingu "Les Sables Rouges". Położony najbliżej portu w Bastii, bo około 5 km, a po 2 dniach podróży nie mieliśmy już sił szukać gdzieś dalej.

Co do ograniczeń wysokości (dotyczy całej poznanej przeze mnie Korsyki)- owszem, są. Ale jest też alternatywna droga. Przejeżdżałem przez centra miast: Bastia, Calvi, Bonifacio, Porto Vecchio i parę mniejszych - bez większego stresu.

Droga D81b to już inna bajka, ale widziały gały, w co się pakowały!

Na "Les Sables Rouges" stanęliśmy przy samej piaszczystej plaży, woda w morzu ciepła, czysta. Świeże pieczywo można nabyć w nieodległej piekarni, po ichniemu boulangerie.
Kemping nie jest jakimś wypasem, ale można w przyzwoitych warunkach spędzić 1-2 noce.

Jego atutem (oprócz w/w) jest bliskość starej części miasta oraz portu.
A propos staroci.
W obrębie murów cytadeli jest dziedziniec, przy Pałacu Gubernatorów. Koncertował nań jakiś francuski band. Trafiliśmy na końcowe dwa utwory, kapitalny blues. Szkoda, że nie mogę odszukać w necie wykonawcy, mój francuski (wtedy ;) )to kilkanaście słów + umiejętność kojarzenia z innymi językami. Teraz ubogaciłem swą znajomość tego języka o kolejne kilkanaście. :mrgreen:
Może ktoś pomoże? Koncert odbył się 5 czerwca +- 17.40.

Bastia na pierwszy rzut oka sprawiała miłe wrażenie, na drugi mniej, ale po wycieczce rowerowej wróciło to pierwsze odczucie.
Po sprawdzeniu stanu murów Cytadeli, a także urody portu stwierdziłem, że jest nastrojowo i pięknie. Dobrze się poczułem także w okolicy głównego bastiowego (chyba dobrze? Bo jak to odmienić - bastyjnego, bastijskiego???) placu Saint-Nicolas. Być może pomogło w tym wybornie zimne piwo z kasztanów, "Pietra".
Co do stanu elewacji wielu kamienic - to jak w Chorwacji, chętnie bym je ponaprawiał.

Podczas drogi powrotnej, spędziliśmy w Bastii 2 noce na kempingu San Damiano
Jest on położony dalej od centrum niż "Les Sables Rouges", ale oferuje wyższy standard. Posiada basen i na jego terenie funkcjonuje duży supermarket z artykułami najniezbędniejszej potrzeby oraz pamiątkami.

Większe zakupy, na pożegnanie Korsyki, zrobiliśmy w hipermarkecie Geant, około kilometr od stadionu SC Bastia.
W tym piłkarskim klubie grał m.in. Józef Młynarczyk, Piotr Świerczewski, Mariusz Piekarski i Piotr Rzepka.

Les Sables Rouges.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 126,52 KB

Na kempingu Les Sables Rouges.jpg
Plik ściągnięto 67 raz(y) 128,11 KB

W Bastii.jpg
Plik ściągnięto 54 raz(y) 139,85 KB

Dwie latarnie.jpg
Plik ściągnięto 69 raz(y) 117,48 KB

Kemping San Damiano.jpg
Plik ściągnięto 69 raz(y) 146,96 KB

Na kempingu San Damiano.jpg
Plik ściągnięto 73 raz(y) 130,51 KB

Powstaje obiadek.jpg
Plik ściągnięto 74 raz(y) 120,97 KB

Stadion SC Bastia.jpg
Plik ściągnięto 49 raz(y) 144,25 KB

Bastia od strony morza.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 106,94 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-11, 15:45   

Po niespodziewanym buncie kamperów zamiast do Saint-Florent pojechaliśmy na południowy wschód wyspy.
Kolejne 2 dni to wypoczynek w wersji de luxe, jak najbardziej lubię: trochę w morzu, chwilę na plaży i do cienia. Tam prysznic, piwko, siusiu i znowu do morza. Wieczorem wersja de luxe nie ma morza i prysznica.
Kemping Fautea, silwuple: to o nich, choć nie ich
Kilkupoziomowy, ze wszystkimi wodotryskami, które wymagam. Brak basenu i sklepu z pieczywem się nie liczy, bo zatoka jest okrągła, a plaże są dwie. Dla sympatyków piaseczku (większa i malusia) oraz kamyczków (tylko malusia). Jest wieża genueńska, a przy niej kolejna, pozwólcie, że automatycznie zamienię sesam na śliczności moje, zatoczka z plażyczką na której piaseczek łaskotał stópki me.
Dwa dni sanssouci. A to dopiero początek wypoczynku, echhhh 8-)

Za nami kemping Fautea.jpg
Plik ściągnięto 58 raz(y) 63,87 KB

Kemping Fautea.jpg
Plik ściągnięto 57 raz(y) 88,42 KB

Na kempingu.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 166,45 KB

Na mniejszej plaży piaszczystej.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 185,56 KB

Plaża z wieżą.jpg
Plik ściągnięto 65 raz(y) 99,12 KB

Plaża kamienista, ale z grillem.jpg
Plik ściągnięto 57 raz(y) 173,76 KB

Plaża piaszczysta, większa.jpg
Plik ściągnięto 60 raz(y) 105,38 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
Ostatnio zmieniony przez brams 2016-07-11, 16:00, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bronek 
Kombatant
Wygląd i Nick potrafią zmylić


Twój sprzęt: Na razie wiata, która czeka na RAPIDO 883f
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 248/493
Skąd: Kołobrzeg.
Wysłany: 2016-07-11, 15:53   

z linka BUNT KAMPERÓW
Cytat:
-A co tu tak śmierdzi? – zastanawiam się – Czujesz?

Nie czekając na odpowiedź patrzę na podeszwy obu sandałów i natychmiast wychodzę z kampera. To się nazywa wdepnąć na całego!


Czy to Twój kamper narobił ze strachu ???? :bigok
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-11, 16:01   

Broneczku, wdepnąłem w kozie, a może owcze g....o. :evil:
_________________
www.wesolepodroze.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Bronek 
Kombatant
Wygląd i Nick potrafią zmylić


Twój sprzęt: Na razie wiata, która czeka na RAPIDO 883f
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 248/493
Skąd: Kołobrzeg.
Wysłany: 2016-07-11, 16:05   

Fundamentalne pytanie . Czyli cudów nie ma . Proza . Moje dzieci miały okres badawczy rozpoznawania kup na chodniku .

Pisz......
_________________

  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-11, 16:16   

W kwestii kup, to nie będę ściemniał - są. Są przy wielu drogach kupy wszelakie: krowie, kozie i owcze. Spore i czasami bywają chytrze przykryte pyłem skalnym. Ale w zdecydowanej większości występują w czystej, że się tak wyrażę, postaci. Mają wyrazisty, niestety, nie subtelny zapach. Trochę to wszystko przypomina mi opis ichnich serów, ale o tych smakołykach jeszcze napomknę.
Kamienie też na drogach są. Jechałem drogą, której pas od strony przepaści osunął się tam, w oną przepaść.
A propos dróg, to nigdzie dotąd nie miałem tak silnej potrzeby samodyscypliny :mrgreen:
_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-07-17, 13:26   

To jest post ostrzegawczo-informacyjny.

Otrzymałem fakturę za usługi telekomunikacyjne, za czerwiec. 154 zł więcej niż normalnie.

Przyjrzałem się rachunkowi szczegółowemu i okazało się, że 22.06.2016 za jedną 3,5

minutową rozmowę mam do zapłacenia 6o złotych, a za 2348 kB internetu....94 złote.

Miało to miejsce podczas powrotu z Bastii do Livorno, na promie.

Dodatkowymi opłatami na morzu zdziwiony był nawet jegomość z infolinii. W piśmie, jakie

otrzymałem na moją prośbę o anulowanie tej "kary" (mam 350 minut darmowego korzystania z

rozmów w krajach UE oraz 1 GB internetu) okazało się, że na morzach rozmowami oraz

internetem zarządza jakaś firma norweska, ale fakturuje.... firma włoska.

Z uwagi na wieloletnie przywiązanie do T-Mobile kwota 154 zł zostanie mi zminusowana z następnej faktury.

Jeden prom.jpg
Plik ściągnięto 59 raz(y) 73,23 KB

Więcej, niż jeden prom.jpg
Plik ściągnięto 56 raz(y) 120,22 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-03, 18:18   

Fautea była pierwszym z korsykańskich miejsc, które obiecałem sobie jeszcze nawiedzić. Najlepiej najszybciej, jak się da. Za rok? 8-)

Pierwotny plan zakładał przeprowadzkę z Fautei na kemping "Golfo di Sogno" w Porto Vecchio, ale jego wielka wielkość oraz piasek w kolorze hinduskim skutecznie zniechęciła nas do tego miejsca.
Mając mnóstwo czasu przejechaliśmy całą zatokę wokół Porto-Vecchio.
Nie zatrzymaliśmy się na nocleg na placu z WC oddalonym jakieś 200 metrów od słynnej plaży Palumbaggia. Bo za bardzo wybrzydzaliśmy.
Nie znaleźliśmy też noclegu na upatrzonym wcześniej kempingu Asciaghju. Bo przestał istnieć.

Spędziliśmy 2 noce u sardyńskiego Włocha, Giuseppe. Bo nie było w pobliżu alternatywy.

Po wpisaniu w Google Maps "Le Petit Chose" Palombaggia znajdziecie lokalizację naszego noclegu.
Jest to doskonałe miejsce startowe na pontonowe zwiedzanie pobliskich atrakcji.
Które stanowią:
-plaża Palumbaggia z czerwonymi skałami,
-kolista zatoka Santa Giulia z plażą o tej samej nazwie.

Jednakże wybierając bose wędrówki musicie liczyć się z tym, że będziecie wniebowzięci. Ten teren obfituje w ładne widoki. Mówię Wam, jakem współczesny poławiacz pereł. :spoko

Kamperplac u Giuseppe.jpg
Plik ściągnięto 45 raz(y) 114,03 KB

Na kamperplacu.jpg
Plik ściągnięto 50 raz(y) 111,62 KB

Plaża przy Le petit Chose.jpg
Plik ściągnięto 42 raz(y) 72,87 KB

Skałki niedaleko naszej plaży.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 123,69 KB

Plaża Palumbaggia z czerwonymi skałami.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 141,08 KB

Przepiękne zdjęcie wykonane przez BoRę na Palumbagii.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 110,88 KB

Przy plaży Santa Giulia.jpg
Plik ściągnięto 58 raz(y) 111,37 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mika
początkujący forumowicz

Dołączył: 23 Maj 2013
Wysłany: 2016-08-05, 12:00   

Planuję 10 dni na Korsyce, północna czesc,
Czy możecie polecić Kempingi z dostępem do plaży i jako baza wypadowa na piesze wycieczki.
Miasta mnie nie interesują, tylko te bajeczna przyroda na waszych zdjęciach.
Pozdrawiam
Michalina
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-07, 21:18   

Mam spory problem z poleceniem dla Ciebie jakiegoś kempingu na północy Korsyki.

Problem polega na tym, że oprócz 2 kempingów w Bastii nie nocowaliśmy na żadnym północnym - sensu stricte - kempingu Korsyki.

Przejeżdżając drogą D 81 i następnie D 80 na północ od Saint Florent byliśmy na kempingu "A Stella Camping" 42.729223, 9.342687

ale ostatecznie nie nocowaliśmy na nim.

Powód - uparłem się na plażę piaszczystą, i już. Położenie całkiem oui.

Pracowali tam młodzi Polacy, o czym świadczyły z daleka słyszane zdania z soczystymi wkładkami włoskimi oznaczającymi zakręt.

Jeśli znajdziesz się w tej okolicy, to zachęcam do koniecznego obejrzenia miejscowość Nonza.

Polecam, choć widziałem ją tylko z okien kampera. Nie dało się zaparkować w sensownej odległości od Nonzy, bo była zapchana, a w bezsensownej - bez sensu.

Dlaczego polecam, pomimo, że nie spacerowałem po Nonzy?

Bo to, co widziałem przejazdem było tak niezwykłe, że ojacie! Zdjęć nie mamy....

Nie byliśmy na samym północnym cyplu Cap Corse, w Barcaggio, przyjdzie nań czas. :mrgreen:

Widokowo zachodnie wybrzeże jest przezaje, że tak dokończę automatycznie, biste. Ale pieszo, hmmm.

Chociaż, po przespaniu się z tematem, rano 08.08.2016 dopisałem:

Spaliśmy w Calvi na kempingu La Pinede.

Czyli, że gdyby odciąć wąski paluch zwany Cap Corse, to Calvi byłaby wysoko w hierarchii miast północy Korsyki. A okolice Calvi są piękną wizytówką Korsyki, o czym jeszcze popiszę. :spoko

Gdzieś na drodze D81.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 119,34 KB

Zielonkawe formacje skalne.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 114,28 KB

Spod alkowy widok widokowy.jpg
Plik ściągnięto 41 raz(y) 104,76 KB

Jakaś laska z kamperem.jpg
Plik ściągnięto 39 raz(y) 79,62 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
brams 
Kombatant
Sir Camperlot


Twój sprzęt: Elefancik, XGO Coupe 302 Plus
Nazwa załogi: Wielcy Polanie
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 23 Mar 2010
Piwa: 151/153
Skąd: Poznań
Wysłany: 2016-08-24, 19:27   

Dzisiaj przedstawię kilka smakołyków, które pierwszy raz miałem zaszczyt zakosztować na Kallisté.

Chodzi o napitki, ale nie oczekujcie, że opiszę wyspiarskie wina. Powód jest nieskomplikowany, bo zarówno BoRa, jak i ja nie zostaliśmy amatorami ichniego kwaśnego przemysłu winiarskiego.
Owszem, a co! Nie każdy musi mlaskać z zachwytu, bo winogrono rosło we Francji. Znaczy, Korsyce.
Po degustacji kilku rodzajów wina, z wyspy wróciłem zaopatrzywszy się w ...piwo, a wino kupiłem we Włoszech.
Ale à propos tego, w co się zaopatrzyłem.
Piwo. Piwko, piwunio, piweczko. Kasztanowa pianka na 3 palce i 6% alkoholu zamkniętego w butelce o pojemności 0,75l.

Kasztany zbierane do produkcji piwa Pietra rosną na wysokości ponad 1000 m, a jak nam każe wierzyć producent - zwozi je z trudno dostępnych miejsc jakiś osiołek, po czym następuje ręczna selekcja. Wzruszająca historia, zwłaszcza gdy się tego słucha ściskając kolejny kufel w garści.

Ciekawe, ale ogólnie (jak się bardzo chce pić) niepraktyczne szampanopodobne zamknięcie. Zajmowało mi prawie minutę mocowanie się z wciśniętym korkiem, ale może to wina drżących z pragnienia rąk.
Za Pietrę płaciłem w sklepach maximum 4,8€, a minimum mniej.

Browar produkujący Pietrę jest głównym sponsorem klubu SC Bastia.

Próbowałem jeszcze piwa 3 Monts. Początkowo myślałem, że chodzi o 3 miesiące leżakowania, ale nie. Chodzi o 3 wzgórza we Flandrii.
3 monts jest mocne, ma 8,5%, ale po jednym nie kopie. Smak łagodny, nutę chmielu jakoś słabo wyczuwałem, ale przy następnym pobycie bardziej się przyłożę do degustacji.

Ostatnim smakowanym przeze mnie chmielowym smakołykiem było piwo Fischer Biere Blonde.
W pękatej butelce zamknięto bursztynowe bąbelki o mocy 6%.
Popijałem je z niezwykłym sentymentem, gdyż zamknięcie przypomniało mi czasy dzieciństwa, a konkretnie złożoną z wody, cukru, kwasku cytrynowego i landrynek oranżadę.
Smaku Fischera niestety już nie pamiętam, ale wiem, że mi smakowało.

Do piwa pięknie pasowały mi kanapki z bagietki suto przystrojonej pachnącymi inaczej serami, ale o tym może po tym..

3 na 2.jpg
Plik ściągnięto 36 raz(y) 102,29 KB

Degustacja.jpg
Plik ściągnięto 31 raz(y) 82,44 KB

SC Bastia.jpg
Plik ściągnięto 33 raz(y) 125,5 KB

_________________
www.wesolepodroze.pl
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group