Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: janusz
2011-02-11, 14:20
ceny przejazdu na autostradach
Autor Wiadomość
jasiel
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Ducato 89` 2,5 D
Dołączył: 19 Kwi 2008
Wysłany: 2008-05-21, 10:55   ceny przejazdu na autostradach

Witam wszystkich, wybieram się w tym roku po długiej przerwie kamperem do europy zachodniej, dokładnie do Hiszpanii. Mam pytanie ile mnie będzie kosztować przejazd przez autostrady do Hiszpanii i z powrotem?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2008-05-21, 11:21   

Nasza podróż do Barcelony w marcu br prowadziła przez Czechy, Niemcy, kawałeczek (kilka kilometrów) Austria, Szwajcaria, Francja, Hiszpania. Winieta na Czechy to jakieś 20-30 złotych, nie bardzo pamiętam. Niemcy bezpłatnie. Austria winieta 7,70 Euro na 10 dni. Naszą kupioną w tamtą stronę, w ostatnim dniu ważności użyliśmy w drodze powrotnej. Szwajcaria bezpłatne. Francja mam dwa paragony jeden francuski z autostrady Paryż - Rhine od Beynost do Viry 138 km 21,90 Euro i drugi Francusko Hiszpański Montpelier - Valence Sud 183 km 23,10Euro. Jeszcze były dwa paragony z powrotu z przełęczy Brenner 2 Euro i 8 Euro Z Włoch nie mam cen bo tam przy wjeździe dają bilet a przy wyjeździe zabierają i nie dają paragonu. Ceny z pierwszej połowy marca 2008 Trzeba liczyć średnio w całej Europie jakieś 15 Euro za 100km. Oczywiście winietki to inna bajka bo tu nie ma kilometrów tylko czas.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
antwad 
stary wyga

Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 22 Sty 2007
Piwa: 17/68
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-21, 11:55   

janusz napisał/a:
Szwajcaria bezpłatne.

Oj, chyba nie całkiem bezpłatnie. Odkąd pamiętam, to opłata za autostrady w Szwajcarii była pobierana w formie winiety i kosztowała 40 CHF. Ważna była przez rok, z tym że jej ważność zaczynała się w grudniu roku poprzedzającego a kończyła w styczniu roku następnego, czyli de facto ważna była przez 14 miesięcy.
Do tego jeszcze płatne niektóre tunele.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2008-05-21, 13:03   

Ups znaczy, że popełniłem przestępstwo :haha: Żadnemu Szwajcarowi nie płaciłem :haha: Łobuzowaty jestem :haha:
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
antwad 
stary wyga

Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 22 Sty 2007
Piwa: 17/68
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-05-21, 13:20   

Oj tam, zaraz przestępstwo. Podciągnij to zdarzenie pod taką maksymę (bardzo mi się podoba!):
Jak coś jest zabronione, ale się bardzo chce, to można!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DAKOTA 
stary wyga

Twój sprzęt: CARTHAGO chic T 4.9 nastepny tez T 4.9
Nazwa załogi: DAGOCIK
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Mar 2008
Piwa: 12/20
Skąd: Wieden, Tarifa
Wysłany: 2008-05-25, 19:21   

janusz napisał/a:
Ups znaczy, że popełniłem przestępstwo :haha: Żadnemu Szwajcarowi nie płaciłem :haha: Łobuzowaty jestem :haha:


witam

to nie przestepstwo tylko przeoczenie :roll:
w austrii to przeoczenie kosztuje miedzy 150 a 3000 euro

Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy, wiec zajeli jego samochod ;; pieniadze sie wtedy znalazly ale juz bylo za pozno. Mogl samochod wykupic od poniedzialu po sprawie na policji , koszty wypowiedziane przez kanarow autostradowych to 2900 euro :shock:
_________________
http//kamper-meine-freiheit.blogspot.co.at/

Zaden Penis nie jest tak twardy jak zycie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martes 
weteran
"Miła Karawana"

Twój sprzęt: baz campera
Dołączył: 28 Mar 2007
Piwa: 7/4
Skąd: z Warki/Warszawki
Wysłany: 2008-05-25, 19:28   

DAKOTA napisał/a:
Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy

Może warto było pomóc rodakowi a nie opisywać to teraz w tej formie , znasz język czasami warto pomagać... ale to tylko moje skromne zdanie
_________________
MARTESIK...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
DAKOTA 
stary wyga

Twój sprzęt: CARTHAGO chic T 4.9 nastepny tez T 4.9
Nazwa załogi: DAGOCIK
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Mar 2008
Piwa: 12/20
Skąd: Wieden, Tarifa
Wysłany: 2008-05-25, 19:39   

martes napisał/a:
DAKOTA napisał/a:
Bylem swiadkiem jak jednemu wygadanemu panu z Rzeszowa (Jechal DODGEM) chcieli wlepic kare za jazde bez vinietki, (to bylo w sobote)udawal ze nie pieniedzy

Może warto było pomóc rodakowi a nie opisywać to teraz w tej formie , znasz język czasami warto pomagać... ale to tylko moje skromne zdanie


Witam

temu panu nie mozna bylo pomoc , jak probowalem z nim porozmawiac ze z kanarami nie ma zartow to jeszcze i mnie sie dostalo ,a opisuje nie ze wzgledu na smiesznosc sytuacji tylko jako przestroge do PRZEOCZENIA
_________________
http//kamper-meine-freiheit.blogspot.co.at/

Zaden Penis nie jest tak twardy jak zycie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martes 
weteran
"Miła Karawana"

Twój sprzęt: baz campera
Dołączył: 28 Mar 2007
Piwa: 7/4
Skąd: z Warki/Warszawki
Wysłany: 2008-05-25, 19:44   

DAKOTA napisał/a:
temu panu nie mozna bylo pomoc , jak probowalem z nim porozmawiac ze z kanarami nie ma zartow to jeszcze i mnie sie dostalo

Rozumiem i cieszę się ze próbowałeś pomóc ,to miły gest (stawiam Ci piwo)
Ja miałem kiedyś przejście z celnikami Autriackimi :zimno :zimno :zimno
za posiadanie niewłączonego antyradaru zamkniętego w schowku.... szkoda gadać
_________________
MARTESIK...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eeik 
Kombatant
"Mała Karawana"


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2007
Piwa: 13/7
Skąd: Śląsk-Wodzisław Śl.
Wysłany: 2008-05-25, 20:21   

Hehe ja też mam takie miłe wspomnienia :) ) ale z niemieckimi

Ale ja, jak moja wina to na uśmiech - więc byli najpierw w szoku , że nie protestuję, nie mówię, że nie mam kasy - mówie Wam opłaciło sie :wyszczerzony:

Ale tłumaczyłam facetowi zatrzymanemu (furka za 300 tys,) że ma zapłacić, a nie wygłupiac sie bo mu auto skonfiskują.
Ale trzymał się swojej wersji, az ja się zeźliłam i zostawiłam ich na tej autostradzie.

A grzeczność i uśmiech sie opłaciła, bo jak później sie okazało dostałam naprawdę niewspółmiernie niski mandat do przekroczonej prędkości.
Oni też ludzie.
_________________
Ewa

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
martes 
weteran
"Miła Karawana"

Twój sprzęt: baz campera
Dołączył: 28 Mar 2007
Piwa: 7/4
Skąd: z Warki/Warszawki
Wysłany: 2008-05-25, 20:32   

U mnie był problem naprawdę nie miałem pieniędzy ... wracaliśmy z urlopu , sprzedałem radio z samochodu po 3 godzinach kombinowania pertraktacji ktoś kupił za cenę mandatu , dodam że jechałem z małym dzieckiem
Nauczka: zawsze trzeba mieć rezerwę , stwierdzenie : nienawidzę Austriaków ... Na narty jeżdżę do Włoch :haha:
_________________
MARTESIK...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eeik 
Kombatant
"Mała Karawana"


Twój sprzęt: Dethleffs
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 22 Lut 2007
Piwa: 13/7
Skąd: Śląsk-Wodzisław Śl.
Wysłany: 2008-05-25, 20:44   

Marcinku ja rozumiem, koledze sami policjanci austriaccy wykręcili radio, bo nie miał kasy.

Ale ja wiem na pewno, że ten akurat facet ściemniał i dlatego mnie ruszyło.

Oni tez ludzie, maja na kamerze muszą się rozliczyć- ja to przyjmuję do wiadomości.
_________________
Ewa

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
TomekW 
weteran


Twój sprzęt: bezdomny :(
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 20 Mar 2007
Piwa: 29/5
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-05-25, 22:43   

Ja też miałem kiedyś przygodę z austriackimi "strażnikami winietek". Lata temu jechałem do Włoch osobówką, granicę w Bratysławie przekraczałem nocą z soboty na niedzielę. Na granicy dowiedziałem się, że winietkę mogę kupić na najbliższej stacji benzynowej. Problem w tym, że wszystkie były pozamykane... Dojechaliśmy aż do samego Wiednia, potem jakąś boczną drogą do Wiener Neustadt i tam przekimaliśmy do rana na stacji. Nadzieja matką głupich, w niedzielę stacja zamknięta. Grrrr! Co miałem robić, wjechałem na autostradę, a tam drogowskaz: najbliższa stacja za 40km! Dojechałem do rzeczonej stacji i widzę w lusterku, że ktoś mnie śledzi (cywilnym autem). Spokojnie wysiadłem i poszedłem kupić winietkę. Podejrzenia okazały się trafne, panowie już coś szukali przy moim aucie; kiedy wróciłem, zapytali o naklejkę. Wyjaśniłem im to, co napisałem powyżej (po angielsku, komunikacja bez problemów). Ku mojemu zaskoczeniu... kazali mi nakleić winietkę i życzyli szerokiej drogi! :spoko
Wyjątek potwierdza regułę?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***