Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niski króciak na Traficu.
Autor Wiadomość
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-05-30, 10:40   Niski króciak na Traficu.

No i prace ruszyły.

Zacząłem od gromadzenia elementów, ale w końcu wziąłem się za budowę. Sumarycznie ma być coś w tym stylu:

https://www.youtube.com/watch?v=TdKTQmX3-u4

Chodzi mi o układ mebelków i spania.

Wszystko buduję ze sklejki wodoodpornej 18mm.

Jak na razie udało mi się zbudować szafkę za przednimi siedzeniami (w tej chwili już ma drzwiczki) z miejscem na lodówkę (Privileg na 12/220/gaz):




Teraz została szafka tylna i spanie.



No i założyłem izolację na sufit (później się zastanawiałem po co, bo samochód biały i cały oszklony, więc niewiele to da, ale co tam). Z tego samego materiału zrobię osłony termiczne na okna:








Poza tym zmieniłem fotele. Z tyłu zamiast ławki 3-osobowej są 3 pojedyncze z regulowanymi oparciami. Z przodu zamiast podwójnej ławki bez regulacji oparcia są dwa pojedyncze z regulacją (za co moje kobiety są mi bardzo wdzięczne - już nie mówią że jeżdżą za karę ;) ).

Na suficie mam taśmy led w profilach aluminiowych (jak zrobię zdjęcia to się pochwalę.


Pod fotelami pasażera ma być akumulator zasilający oświetlenie części mieszkalnej i pompkę do wody, ewentualnie coś do obejrzenia filmu.

I tu moja prośba do forumowiczów o pomoc w podłączeniu drugiego akumulatora.

Zakupiłem moduł ładowania dwóch akumulatorów firmy KEMO:

https://www.conrad.pl/?we...Zg&gclsrc=aw.ds


Podpowiedzcie mi proszę jak to podłączyć. Ogólnie coś tam o elektronice wiem i umiem posługiwać się narzędziami, ale tu za bardzo nie czuję się pewny. Rozumiem jak podłączyć akumulator od zabudowy, ale jak zrobić z tym od silnika?? Odłączyć alternator i podpiąć przez to urządzenie?? Ale wtedy wszystkie odbiorniki w samochodzie też będą korzystać z prądu przez to urządzenie?? I co najważniejsze jakiej grubości kabli użyć?? Będę wdzięczny za wszelakie instrukcje i schematy. Zrobiłem poglądowy schemacik, żeby łatwiej było coś opisać. Napiszcie gdzie przeciąć i gdzie połączyć...


http://tufotki.pl/temp/NZ...31opQgd.jpg?v=0

Podłączenie Kemo.jpg
Plik ściągnięto 54 raz(y) 209,67 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RadekNet 
weteran


Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 06 Sty 2009
Piwa: 22/66
Skąd: Sligo IE
Wysłany: 2017-05-30, 10:44   

Ja poproszę o zdjęcia i opis foteli z przodu ;) Na co zmieniłeś ławkę pasażerów?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xbartman 
stary wyga


Twój sprzęt: Nissan Primastar
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 15 Gru 2016
Piwa: 64/10
Skąd: Łódź/Pristina
Wysłany: 2017-05-30, 14:51   Re: Niski króciak na Traficu.

Carlos napisał/a:

Zakupiłem moduł ładowania dwóch akumulatorów firmy KEMO:

https://www.conrad.pl/?we...Zg&gclsrc=aw.ds


Podpowiedzcie mi proszę jak to podłączyć. Ogólnie coś tam o elektronice wiem i umiem posługiwać się narzędziami, ale tu za bardzo nie czuję się pewny. Rozumiem jak podłączyć akumulator od zabudowy, ale jak zrobić z tym od silnika?? Odłączyć alternator i podpiąć przez to urządzenie?? Ale wtedy wszystkie odbiorniki w samochodzie też będą korzystać z prądu przez to urządzenie?? I co najważniejsze jakiej grubości kabli użyć?? Będę wdzięczny za wszelakie instrukcje i schematy. Zrobiłem poglądowy schemacik, żeby łatwiej było coś opisać. Napiszcie gdzie przeciąć i gdzie połączyć...

Według opisu modułu, maksymalny prąd ładowania to 10A. Alternator w Twoim aucie to 125 lub 150A. Nie wiem do czego jest ten moduł ale wiem dlaczego jest taki tani. Proponuje zrobić separator na przekaźniku 100-120A załączany automatycznie po uruchomieniu silnika lub ręcznie (wedle uznania). Przekaźnik kupisz za około 40 zł i wszystko będzie bezpieczne i skuteczne.
_________________
Pozdrawiam, Bartek
Moje podróże: www.w4stronyswiata.com

"Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki, pragnij tego, by długie było wędrowanie, pełne przygód, pełne doświadczeń." - Konstantinos Kawafis
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maciej S. 
stary wyga


Twój sprzęt: Ducato III w budowie
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 16 Lip 2009
Piwa: 60/2
Skąd: Zalasewo (WLKP)
Wysłany: 2017-05-30, 15:18   

Jak odprowadzisz spaliny z lodówki przy pracy na gazie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mrsulki 
weteran
w średnim wieku


Twój sprzęt: Na razie bezdomny...
Nazwa załogi: SULAKI
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 06 Gru 2007
Piwa: 44/22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-05-30, 16:35   

Chyba też fotel pasażera może nie przeżyć bliskiego sąsiedztwa kuchenki, o pożar łatwo i o kiepskiej wentylacji nie wspominając.
_________________
Radek
Ignavis semper feriae sunt...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-05-31, 14:01   

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i zainteresowanie!!!

Widzę, że koledzy podchodzą z rozwagą do moich pomysłów i starają się wyszukać wady. Mniemam, że jest to w dobrej wierze (żeby ustrzec mnie przed wypadkami) i dlatego wdzięczny jestem za wszelakie uwagi. Mam nadzieję, że z Waszą pomocą stworzę coś co będzie w miarę bezpieczne i będzie spełniało moje oczekiwania.

A teraz co do wszystkich odpowiedzi to:


- RadekNet.
Odnośnie foteli przednich to postaram się jak najszybciej zrobić zdjęcia i opisać jakie przeróbki zrobiłem żeby to weszło.

- xbartman.
Cytat:
Według opisu modułu, maksymalny prąd ładowania to 10A. Alternator w Twoim aucie to 125 lub 150A. Nie wiem do czego jest ten moduł ale wiem dlaczego jest taki tani. Proponuje zrobić separator na przekaźniku 100-120A załączany automatycznie po uruchomieniu silnika lub ręcznie (wedle uznania). Przekaźnik kupisz za około 40 zł i wszystko będzie bezpieczne i skuteczne.


Maksymalny prąd ładowania to 20A przy zastosowaniu radiatora. Alternator ma powiedzmy 130A (bo dokładnie nie wiem), ale przecież nie przepuszcza cały czas tych 130A prze ten moduł. Przepuszcza tylko tyle ile potrzebuje aku do naładowania. A wydaje mi się, że musiałby być bardzo mocno rozładowany żeby tak dużo skubnąć... A co do Twojego pomysłu to mógłbyś mnie gdzieś odesłać, gdzie znajdę schematy i opisa Twojego rozwiązania?? To że kupiłem ten moduł nie znaczy że muszę go zastosować...

- Maciej S.
Cytat:
Jak odprowadzisz spaliny z lodówki przy pracy na gazie?


Mam zamiar zrobić panel z blachy nierdzewnej, który będzie wpasowany w otwarte okno w lewym boku. Coś takiego jak zrobił kolega YAN (pozwolę sobie zapożyczyć zdjęcia)





Tylko u mnie zamiast otworów wentylacyjnych będzie otwór do którego będzie podłączony przewód spiro ze stali nierdzewnej fi 50, a z drugiej strony będzie nasadzony na kominek lodówki.
Do tego wszystkiego mam zamiar zamontować bateryjny czujnik tlenku węgla. A do tego jeszcze czujnik gazu usypiającego (żeby mnie nikt nie okradł metodą "na śpiocha").

- mrsulki.
Cytat:
Chyba też fotel pasażera może nie przeżyć bliskiego sąsiedztwa kuchenki, o pożar łatwo i o kiepskiej wentylacji nie wspominając.


Fotele pasażera bardzo szybko składają się do pozycji leżącej (jedna dźwigienka). Poza tym na całym zlewie i kuchence będzie płyta ze sklejki. Dzięki temu uzyskam jednolity blat z szafką nad lodówką. Będzie on zamocowany na zawiasach, uchylany do góry "na fotele" i tam zaczepiany, dzięki czemu uzyskam ochronę przed ciepłem na fotele i przed chlapaniem i pryskaniem tego co będzie gotowane.

A co do wentylacji to mam po bokach dwa uchylne okna "na przestrzał", a w razie czego odsuwane drzwi. Wydaje mi się, że raczej taka wentylacja wystarczy.



Jeszcze raz dziękuję za wszystkie odpowiedzi i uwagi i czekam na dalsze dyskusje z których mam nadzieję wyciągnąć wnioski do dalszej budowy.

Z tą elektryką jak się okaże że zbyt dużo problemów będzie, lub jakieś większe ryzyko to zrezygnuję z drugiego aku i powiem dziewczynom że nie ma korzystania z prądu na postoju :stop:

Ładowanie urządzeń w czasie jazdy i koniec. A trochę światła i delikatne używanie pompki od wody to mi chyba aż tak aku nie zeżre żebym rano nie odpalił. A my będziemy prawie cały czas się przemieszczać, więc aku powinien się doładować...
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mrsulki 
weteran
w średnim wieku


Twój sprzęt: Na razie bezdomny...
Nazwa załogi: SULAKI
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 06 Gru 2007
Piwa: 44/22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-05-31, 15:19   

Carlos napisał/a:
- Maciej S.
Cytat:
Jak odprowadzisz spaliny z lodówki przy pracy na gazie?


Mam zamiar zrobić panel z blachy nierdzewnej, który będzie wpasowany w otwarte okno w lewym boku. Coś takiego jak zrobił kolega YAN (pozwolę sobie zapożyczyć zdjęcia)


Tylko że mylisz nieco pojęcia YAN zastosował te panele by mieć wentylację i nie zostawiać niezabezpieczonych okien a nie po to by wydobywały się spaliny z lodówki. Lodówka winna mieć kominek z wyprowadzeniem spalin oraz kratki wentylacyjne z cyrkulacją powietrza z i na zewnątrz.
Carlos napisał/a:
Maksymalny prąd ładowania to 20A przy zastosowaniu radiatora. Alternator ma powiedzmy 130A (bo dokładnie nie wiem), ale przecież nie przepuszcza cały czas tych 130A prze ten moduł. Przepuszcza tylko tyle ile potrzebuje aku do naładowania. A wydaje mi się, że musiałby być bardzo mocno rozładowany żeby tak dużo skubnąć.

Możesz się zdziwić jak mało skuteczna w praktyce jest 1kg gaśnica i jednocześnie pozbyć się auta. Instalacje elektryczne powinno się obliczać min. z 10-20% zapasem a nie 6-krotnie mniej :chacha2
_________________
Radek
Ignavis semper feriae sunt...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
xbartman 
stary wyga


Twój sprzęt: Nissan Primastar
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 15 Gru 2016
Piwa: 64/10
Skąd: Łódź/Pristina
Wysłany: 2017-05-31, 15:59   

Carlos napisał/a:
Maksymalny prąd ładowania to 20A przy zastosowaniu radiatora. Alternator ma powiedzmy 130A (bo dokładnie nie wiem), ale przecież nie przepuszcza cały czas tych 130A prze ten moduł. Przepuszcza tylko tyle ile potrzebuje aku do naładowania. A wydaje mi się, że musiałby być bardzo mocno rozładowany żeby tak dużo skubnąć... A co do Twojego pomysłu to mógłbyś mnie gdzieś odesłać, gdzie znajdę schematy i opisa Twojego rozwiązania?? To że kupiłem ten moduł nie znaczy że muszę go zastosować...


Prąd około 20A będzie płynął z alternatora już przy rozładowaniu rzędu 15% pojemności akumulatora. Weź do tego jednoczesny pobór przez działające odbiorniki i już przekraczasz możliwości modułu. Przy dużym rozładowaniu możesz spodziewać się naprawdę wysokich prądów. Dlatego wiele osób na forum stosuje "świstakownice". O wszystkim możesz poczytać sobie tutaj: http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=22793 . Cała wiedza na temat elektryki w kamperze podana w pigułce.
_________________
Pozdrawiam, Bartek
Moje podróże: www.w4stronyswiata.com

"Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki, pragnij tego, by długie było wędrowanie, pełne przygód, pełne doświadczeń." - Konstantinos Kawafis
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-06-01, 23:29   

I kolejny raz dziękuję za odpowiedzi.

Co do prądu to przekonaliście mnie, żeby nie budować nic na tym module. Przeczytam cały temat podany przez xbartman i może wtedy coś zaprojektuję.


A co do lodówki i komentarza mrsulki to... :P

Pod zdjęciem był opis jak zamierzam to zrobić, ale chyba kolega nie doczytał. Przecież nie wstawię takiego wywietrznika i nie będę liczył na to że spaliny tam trafią...

Napisałem że chcę tylko wykorzystać taki sposób, żeby nie robić dziur w karoserii. Zrobię taki panel w miejsce szyby. Będzie w nim kratka wywietrznikowa z przyczepioną rurą elastyczną ze stali nierdzewnej. Drugi koniec rury będzie założony na kominek wychodzący z lodówki. Uważam, że będzie to rozwiązanie zgodne ze sztuką podłączania lodówek campingowych. Będę to zakładał w momencie odpalania lodówki na gazie.
Ostatnio zmieniony przez Carlos 2017-06-01, 23:59, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-06-01, 23:41   

A co do przednich foteli to są to fotele z Peugeota 806. Takie same są w fiacie Ulysse, Lancia Zeta. Są to bliźniacze auta.

Są to środkowe fotele drugiego rzędu. Muszą być środkowe, bo są węższe od standardowych (mają 43cm w najszerszym miejscu). Mają pasy biodrowe. Fotel przy drzwiach to nie problem, natomiast w fotelu środkowym przerobiłem to tak, że pas jest przymocowany do konstrukcji nośnej pod fotelem. W całym fotelu wyciąłem tunel w gąbce, żeby pas mógł się przesuwać w środku oparcia. Na górze rozciąłem tapicerkę i przez nią wypuściłem pas. Całość oczywiście jest puszczona tak, że pas pracuje po ramie oparcia fotela, dzięki czemu jest funkcjonalnie i bezpiecznie.

Po zamontowaniu całej ławki okazało się że są lekkie problemy z zaciągnięciem ręcznego, ale wystarczyło podgiąć dźwignię około 1 cm w stronę fotela kierowcy i można spokojnie zaciągać.

Zostało tylko zmienić fotel kierowcy też na taki z Peugeota 806. Jest wygodniejszy i ma podłokietnik.

No i oczywiście dać zaślepki na profile w konstrukcji.

















  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
mrsulki 
weteran
w średnim wieku


Twój sprzęt: Na razie bezdomny...
Nazwa załogi: SULAKI
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 06 Gru 2007
Piwa: 44/22
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2017-06-02, 07:35   

Carlos napisał/a:
Zrobię taki panel w miejsce szyby. Będzie w nim kratka wywietrznikowa z przyczepioną rurą elastyczną ze stali nierdzewnej.

Jak ten pomysł sprawdzi się w zimne dni? Palnik lodówki winien mieć też czerpnię powietrza z zewnątrz, że o dużo gorszej sprawności lodówki ze względu na brak chłodzenia wymiennika nie wspomnę.
Carlos napisał/a:
W całym fotelu wyciąłem tunel w gąbce, żeby pas mógł się przesuwać w środku oparcia. Na górze rozciąłem tapicerkę i przez nią wypuściłem pas. Całość oczywiście jest puszczona tak, że pas pracuje po ramie oparcia fotela, dzięki czemu jest funkcjonalnie i bezpiecznie.

A ta partyzantka to już kryminałem pachnie dla Ciebie i diagnosty który przepuści taki babol. To oparcie fotela w życiu nie wytrzyma ciężaru pasażera w czasie wypadku i :chacha2 . Popatrz jak wykonane są stelaże do foteli z pasami to pancerna konstrukcja a nie ledwo kawał tłoczonej blaszki jak w fotelu.
_________________
Radek
Ignavis semper feriae sunt...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-06-02, 08:27   

mrsulki napisał/a:

Jak ten pomysł sprawdzi się w zimne dni?


Tu nie bardzo rozumiem. Chyba że chodzi Ci o to że blacha nie będzie izolowana termicznie. To kominek ją nagrzeje i się wyrówna ;)

A na poważnie to nie przewiduję jeżdżenia w zimę, więc tu problemu nie widzę.


Cytat:
A ta partyzantka to już kryminałem pachnie dla Ciebie i diagnosty który przepuści taki babol. To oparcie fotela w życiu nie wytrzyma ciężaru pasażera w czasie wypadku i :chacha2 . Popatrz jak wykonane są stelaże do foteli z pasami to pancerna konstrukcja a nie ledwo kawał tłoczonej blaszki jak w fotelu.


Tak się składa, że miałem fotele z pasami w oparciu w tym i w innych samochodach i wcale takie pancerne nie są. Skoro twierdzisz, że oparcie fotela nie wytrzyma ciężaru pasażera w czasie wypadku, to idąc tym tokiem myślenia żaden fotel nie powinien wytrzymać uderzenia w tył samochodu. Przecież działają te same siły, tylko w drugą stronę. Rama oparcia tego fotela jest zrobiona z konkretnej rury i o nią zaparty jest pas. To nie jakaś tam tłoczona blaszka. Ja nie twierdzę, że należy przerabiać systemy pasów bezpieczeństwa, ale robiąc to z głową myślę, że nie powinno być problemów, a z pewnością taki pas będzie lepszy niż biodrowy, który w ogóle nie trzyma góry ciała. Rozbierz kiedyś mechanizm pasa bezwładnościowego to się przestraszysz. Prawie wszystkie elementy są plastikowe, to dopiero tu człowiek może mieć wątpliwości co do solidności...

Ale oczywiście nikogo nie namawiam na przeróbki i zmiany w tym stylu... Każdy robi to na własną odpowiedzialność.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RadekNet 
weteran


Twój sprzęt: Opel Vivaro
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 06 Sty 2009
Piwa: 22/66
Skąd: Sligo IE
Wysłany: 2017-06-02, 11:31   

O kurde... Niezłą sztukę zrobiłeś z tymi fotelami. Robileś już przegląd po tej modyfikacji? Diagnosta się pod tym podpisał? Renault Espace ma tylne fotele z pasami (powinny wejść na szerokość) - efekt ten sam a bezpiecznie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-06-02, 12:01   

RadekNet napisał/a:
O kurde... Niezłą sztukę zrobiłeś z tymi fotelami. Robileś już przegląd po tej modyfikacji? Diagnosta się pod tym podpisał? Renault Espace ma tylne fotele z pasami (powinny wejść na szerokość) - efekt ten sam a bezpiecznie.



No Panowie... Powiedzcie mi że wszyscy tu na forum mają wszystko tak zrobione, że przechodzi przegląd. Ile razy czytałem tu o różnych przeróbkach i później problemy i komentarze w stylu: "Zmień diagnostę i stację", albo "Zrób z powrotem oryginał, jedź na przegląd, a jak wrócisz do domu to sobie zmienisz". Ile razy też było pisane, że diagności to się nie znają... Ech, widzę, że tylko w swoich to można robić byle było wygodnie, ale u kogoś to ma być tak jak ustawa.

Nie mówcie, że coś jest źle zrobione jak nie dotknęliście i nie zobaczyliście z bliska. Czym się różni konstrukcja zrobiona w domu od tej z fabryki?? Oczywiście mówimy tu o użyciu właściwych wytrzymałościowo materiałów i zasad montażu?? Bo według mnie tylko znaczkiem jakiejś fabryki, za który musiałbym dużo zapłacić.

Rozumiem, jakbym przykręcił fotele wkrętami do gipskartonu, a pas przyczepił na opaski zaciskowe, ale tak nie zrobiłem.

Całość pospawana z grubego profilu, spawy porządne, śruby mocujące fotele do podstawy oryginalne, śruby mocujące konstrukcję do karoserii dane dłuższe, o twardości 8.8, czyli tak jak w oryginale. Śruby mocujące pas bezpieczeństwa do konstrukcji tak samo oryginalne. Więc gdzie tu "sztuka" czy "rzeźba"??


Fotele z Espace mają pasy fabrycznie w oparciu, ale z tego co mi wiadomo to nie mają regulacji pochylenia oparcia, a o to głównie chodziło. Tylko pozycja do jazdy i jako stolik. A już na pewno ten środkowy, czyli węższy.

A w oryginale te fotele z Peugeota 806 mają konstrukcję z blachy 1mm!!! I do tego jest mocowany i fotel (na 6 śrub m6) i dwa uchwyty do pasa bezpieczeństwa. I producent tak sprzedaje. To samo tyczy się mocowania w oryginale do podłogi. Też jak się temu przyjrzeć to nie jest to super mocne. Według mnie moja konstrukcja jest naprawdę solidna i śmiem twierdzić że wytrzyma tyle samo, jak nie więcej niż fabryczna. Oczywiście nikogo nie namawiam i nie przekonuję do takich zmian. A to że wygląda trochę gorzej bo pomalowana pędzlem, a nie lakierem proszkowym to już inna sprawa.

Zaraz wyjdzie że kłótliwy jestem :diabelski_usmiech , ale w takim razie jakmacie przymocowane meble do podłogi i jak radzicie to zrobić (sklejka 18mm wodoodporna brzozowa)?

A teraz myślę o zaślepieniu zaworu EGR. To jak?? Robić, czy nie robić??? Fabryka wstawiła to nie dotykać??

:pifko bym z Wami wypił na żywo to byśmy pogadali. :ok
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Carlos 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Trafic
Dołączył: 12 Kwi 2017
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2017-06-02, 12:34   

Już się boję pokazać mój pomysł na markizę i odpływ ze zlewu :shock: :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***