Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Cro'17 Najnudniejsze królestwo leniuchowania.
Autor Wiadomość
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-01-28, 18:30   Cro'17 Najnudniejsze królestwo leniuchowania.

Vitaycie.
W ten mroźny (+10,3stC) hulający ojczystą Borą dzień wzięło mnie na letnie nudowspomnienie.
To nawet nie będzie relacja bo nie ma czego relacjonować, ale kto nudę lubi temu polecam.
Fotki jakoś tam se poukładałem, dopasujecie sobie do treści, będą opisane/edytowane.
Wyjechaliśmy z domu, dojechaliśmy, 4 tygodnie+3 dni wynudziliśmy i wróciliśmy. Było fajnie i już.
Koniec.
.
Edit: Fotki nie wchodzą :gwm
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzlac 
Kombatant


Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 81/4
Skąd: Gowarzewo k/Poznania
Wysłany: 2018-01-28, 19:05   Re: Cro'17 Najnudniejsze królestwo leniuchowania.

Socale napisał/a:
wynudziliśmy... Było fajnie


Ale fajnie czy nudno?
_________________
WYPRAWY NIE TYLKO WĘDKARSKIE
http://www.wilex.com.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2018-01-28, 19:49   

Socale, ale mieliście zarąbiście !!! Zazdroszczę troszkę takiego wspaniałego wypoczynku !! :bigok
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-01-28, 20:43   

No... fajnie bo nudno.
Próbuję wrzucić foto, uwaga...
JEST, wlazło. Nazwa pliku była zbyt krótka, musiałem pododawać po 2 litery i ruszyło.
.
.
.
...........................................................................................................................
Ok, zatem wracam do tematu.

Wyruszyliśmy jak zwykle tam gdzie woda , słońce i ogień, niekoniecznie na koniec świata, nie ma potrzeby. Właściwie bez żadnego planu, jedyny punkt do zrealizowania to Park Narodowy Krka i jego wodospady obiecałem ukochanej.
Przenocowaliśmy na ogromnym parkingu a nazajutrz bilety, zjazd autobusem z adrenaliną i 2h spacer.
Jeśli ktoś ma dylemat Plitvice<>Krka to zdecydowanie polecam Plitvickie Jeziora.
Tego samego dnia kierunek wybrzeże, gdziekolwiek byleby zgiełku nie było.
Zaglądając na różne kempingi po drodze, dotarliśmy do Biogradu.
Oficjalne i znane w necie kempingi nie miały atrakcyjnych miejsc, gdzieś na płocie Ewa zauważyła na desce namalowane "Avtocamp >>>" Nazywał się Bośana (na foto1), taniocha że aż niewiarygodnie ale miejsce mieliśmy w słońcu. Po kilku dniach przenieśliśmy się tuż obok na inny kemping. Na nieparcelowanej parceli mieliśmy swoje "podwórko", cień i miejsce na okręt. Z obydwu kempingów wychodziło się prosto na plażę. To są przydomowe, prywatne, 8-10 stanowisk i miejsca wolnego sporo. Na pierwszym Kamper, prąd, 2 osoby +2,5 kilo psa, cena 18eu/doba, na drugim 25eu/doba - drożej ale znacznie milej. Właścicielka sama nam powiedziała że bardzo nas polubiła po pierwszym "Dober dan" bo my Polaki. Ona też fajna, wyluzowana babka. Zapłaciliśmy z góry za gwarantowany okres naszego pobytu + ew. przedłużenie. Chyba to ją zaskoczyło. Tuż przed wyjazdem do domu wręczyli nam 2 flaszki, z rakiją i z oliwą. Miło.
.
Jak już zakotwiczyliśmy na dobre, ulepiłem okręt do kupy i ruszyliśmy w debiutancki rejs.
Emocje dominowały, pies kupy nie zrobił, dopływamy do wyspy jakiejś. Stwierdziliśmy że da się tu egzystować kilka godzin dziennie, więc nazajutrz, żarełko, kocyki, potem hamak, potem drugi hamak, potem uznaliśmy miejsce za "nasze". Trochę pływać się nauczyłem, podchodzić do brzegu na wiosłach przy dryfie od wiatru, sztukę szybko opanowałem.
Po tygodniu zmieniliśmy miejscówkę na superatrakcyjną i tam pływaliśmy prawie 3 tygodnie.
Pod drzewami w cieniu nie było nas widać, więc przybywali błądzący goście różni. Wpadłem na pomysł żeby wieszać moją swiecącą koszulkę informującą "my tu jesteśmy". Skuteczność 100%
Wreszcie można było być ubranym... w okulary :bajer
Oooooo, to jest to... Król, królowa, pies na baterie, bakalie i świeże owoce.
Prawie miesiąc wisieliśmy jak leniwce z dobrobytem królowania. Całymi dniami wpatrywanie w tętniące życie tam niedaleko a my tu sami. Szczęśliwi.
Zachciewajki też realizowaliśmy se... Z początku Ewa się krępowała, chyba obecności cykad, potem luzik i jazda.
I popatrzałem pod wodą se na tamte życie, woda aż prosiła się by do niej wskakiwać. Jeżów sporo więc klapki obowiązkowe.
Kilka fotek:

aa1.JPG
Dzień dobry Jadran
Plik ściągnięto 17 raz(y) 154,1 KB

aa2.JPG
W Parku Krka. Mało atrakcji a jedyna to taka że trafiłem na wycieczkę licealistek które bardzo chciały się wykąpać, jo tysz ;)
Plik ściągnięto 43 raz(y) 226,24 KB

aa3.JPG
1 Kamp 4 dni, 2 kamp pobyt do końca.
Plik ściągnięto 30 raz(y) 122,11 KB

aa4.JPG
To jest to za co nie pożałowałem grosików więcej. Ukochana czuła się cudnie. Jo tysz. Kruśkovać+ arbuz, mniam.
Plik ściągnięto 44 raz(y) 168,33 KB

aa5.JPG
Na odjezdne z tego kampu niespodzianka od właścicieli. Rakija i oliwa z własnej prod.
Plik ściągnięto 33 raz(y) 198,62 KB

aa6.JPG
Nauka...
Plik ściągnięto 26 raz(y) 137,82 KB

aa7.JPG
Nauka a pies darł japę aż mu baterie padły. On nie znosi naszego "rozdziału" na obczyźnie
Plik ściągnięto 25 raz(y) 175,92 KB

aa8.JPG
Ewa się promieniuje.
Plik ściągnięto 50 raz(y) 207,72 KB

aa8a.JPG
Twardo, mało wygodnie. Następnego dnia wzięliśmy hamak.
Plik ściągnięto 52 raz(y) 201,61 KB

aa9.jpg
Bezpieczeństwo priorytetem. I serio, żartów nie ma jak się Jadran wq...ł to droga powrotna była niepokojąca.
Plik ściągnięto 22 raz(y) 58,45 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-01-28, 21:20   

Wysepka do której się przylepiliśmy była malutka, jej obejście to tyle co 500m asfaltem po prostej. Jednak w praktyce nie takie to proste. Ze skrajności w skrajność, dzika przyroda broni się i pokonuje intruzów z cywilizacji. Podczas 1h obejścia dookoła miałem szanse:
Zjeść jaszczurkę, złamać nogę, pośliznąć się, być obiektem w obiektywie aparatów innych ludzi, wpaść do wody, walczyć z ostrymi krzaczorami o przepuszczenie mnie dalej, zaniepokoić Ewę swoją długą nieobecnością.
Ale w zamian zdobyłem. Piłkę dmuchaną , bojkę do okrętu (mam ją), deskę jako blat stolika, styropian który może się przydać i inne drobiazgi.
Przy tej okazji znalazłem nową atrakcyjniejszą miejscówkę, postanowiłem uszczęśliwić Ewę jeszcze bardziej. Błogość natury, obrazu, dźwięku. Ewa szykowała z rana żarełko na dzień, byleby książę głodny nie był. Wisząc już na 2 hamakach osiągnęliśmy orgazm oczekiwań.
Od tej chwili tak codziennie oprócz Niedzieli.

a10.JPG
Na kościstym podłożu leży się nie wygodnie. Król zadbał o luxus.
Plik ściągnięto 30 raz(y) 236,13 KB

a10a.jpg
I delektował się jak król.
Plik ściągnięto 28 raz(y) 105,53 KB

a11.JPG
Zmieniliśmy miejscówkę, ta była genialna.
łagodnie, przyjaźnie ale dziko bardzo.
Plik ściągnięto 30 raz(y) 169,31 KB

a12.JPG
Widok na odległe lekko miasto, a my tu jak leniwce.
Plik ściągnięto 21 raz(y) 206,99 KB

a13.JPG
Wisimy se...
Plik ściągnięto 27 raz(y) 332,28 KB

a14.JPG
Obserwujemy se...
Plik ściągnięto 20 raz(y) 211,05 KB

a15.JPG
Patrzamy se...
Plik ściągnięto 17 raz(y) 149,19 KB

a16.JPG
Patrzam se pod wodą kto tam i jak...
Plik ściągnięto 25 raz(y) 172,87 KB

a17.JPG
Obiadek królewski.
Plik ściągnięto 24 raz(y) 142,21 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Andrzej 73 
Kombatant
lawendowy


Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 33 razy
Dołączył: 22 Maj 2009
Piwa: 231/55
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2018-01-29, 00:06   

Byłem na tej lub obok wysepce , ale od drugiej strony. Startowałem z kempingu Park Soline.
:spoko
_________________
Przyłącz się do akcji pomocy w walce z korona wirusem https://www.youtube.com/watch?v=QxclxghLJFU
Pozdrawiam Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bazyli 
Kombatant
+125 punktów do życia po odpaleniu kampera


Twój sprzęt: T.E.C. Rotec 680G automat 196 KM
Nazwa załogi: Bartek/Magda/Kasia/Filip
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 13 Mar 2011
Piwa: 184/166
Skąd: Lublin->BOTANIK
Wysłany: 2018-01-29, 08:40   

Ale przefajnie. Sielanka. Też tak chcę. :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-01-29, 20:47   

Podczas spacerku wieczornego, razu pewnego zauroczyła mnie Chorwatka i nie sposób było oczu oderwać, więc daliśmy się dobrowolnie namówić na wycieczkę katamaranem do Parku Kornati z obfitym obiadem na pokładzie. Dokładki rozdawali bez limitu i tak lubię, od baraniny sam zbaraniałem, dobrze że mowy mi nie zmieniło.
Polecam. Dopłynięcie jakieś 2h między wieloma wysepkami. Kilka godzin na lądzie oglądać atrakcje. Wdrapaliśmy się w 15 minut na punkt widokowy. Robi wrażenie.
Nazajutrz po śniadanku z tęsknotą, bezlitośnie pogoniłem 6 kucyków w okręcie, byleby jak najszybciej na wyspę dopłynąć i zawisnąć w hamaczku.
I znowu: To jest to!
Cisza... jakieś dźwięki z oddali nic nie znaczące, przepływające przeróżne pływadła, ale jedno szczególnie mnie zainteresowało. Był to patrol Kapetanija na swojej nowej łodzi (ta z pomarańczową poduchą dookoła burt.)
Jaciepierdziu!!! Jak to startowało!!! Jakby wyskakiwał z wody, od razu w ślizg a przy tym cisza, jakby napęd atomowy czy elektryczny miał. W necie tą łódź da się odnaleźć, nie jest malutka.
Odpłynęli i znowu błogość...
Ewa zapytała czy pamiętam kiedy ostatni raz odezwałem się słowem :) Powroty popołudniami na ląd i tak codziennie. Razu pewnego namawiałem Ewę żebyśmy wyruszyli na wyspę na noc z odpowiednim ekwipunkiem. Bała się.
Równie monotonne były wieczory, po kolacji braliśmy krzesełka, psa na baterie, baniak zimnego wina w torbie i lampki z plastikowego kryształu. Tak codziennie żegnaliśmy dzień niewiele przy tym rozmawiając. W oddali widać było lądujące i startujące samoloty w Zadarze.

a18.JPG
Biograd jest całkiem ładnym miastem, ale bardziej klimatyczny jest np Rab. Tu więcej budynków otynkowanych i mniej uliczek.
Plik ściągnięto 31 raz(y) 201,53 KB

a19.JPG
Jakieś 80m npm.
Plik ściągnięto 23 raz(y) 140,28 KB

a19a.JPG
Wiało niesamowicie, ale warto było to zobaczyć w realu.
Plik ściągnięto 32 raz(y) 133,59 KB

a20.JPG
Plik ściągnięto 33 raz(y) 233,02 KB

a22.JPG
Z tego miejsca zrobiłem nocne foto obiektu po drugiej stronie wody.
O tym napiszę jutro.
Plik ściągnięto 29 raz(y) 116 KB

a23.JPG
Plik ściągnięto 22 raz(y) 105,38 KB

a23a.JPG
Plik ściągnięto 19 raz(y) 51,49 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 477/997
Skąd: Ooo
Wysłany: 2018-01-29, 20:58   

Imię psa Tofik.... to nas. łączy oprócz ... szacunku do kobiet :kwiatki: :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aran-70 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Citroen Moncayo
Nazwa załogi: ARAN-70
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 16 Kwi 2016
Piwa: 8/9
Skąd: Mazowieckie
Wysłany: 2018-01-29, 23:05   

A w jakim terminie byliście, jeśli wolno spytać?
Arek
_________________
Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie.
Jan Paweł II
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2018-01-30, 09:22   

gdzie fotka chorwatki ??
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-01-30, 19:50   

Dobra, wklepię coś jeszcze za chwilę w edycji.
.
Byliśmy od połowy czerwca do połowy lipca lub jakoś tak.
Zależało mi być przed wakacjami (namnog luda) i przed apogeum ichnego lata wrócić.
.
Chorwatka... printscreen utrwaliłem w moich pustych szarych komórkach pod skalpem.
.
A więc wspomniałem coś o nocnym foto. To był Kościółek na wyspie Paśman po przeciwnej stronie Biogradu i postanowiłem go za dnia odwiedzić. Zagoniłem Qnie pod maskę wodolotu i pognałem na przeciwległy brzeg. Szybko okazało się że na zdjęciu mam inny obiekt by night, a celem jest inny. To Klasztor Benedyktynów, otwarty dla turystów w wyznaczonych porach, ale tuż pod jego murami jest ładna polana z której można delektować się pięknem tego świata.
.
Następnego dnia oczywiście wyspa. Aż do ostatniego. Ewa po kryjomu schłodziła trunek i przemyciła na wyspę by uświętować jej cierpliwość wobec naszej obecności i pożegnać się raczej na zawsze.
Od tej chwili najszło jakieś przygnębienie. To już był czas do domu.
Z właścicielami wymieniliśmy uprzejmości i porezenty - od nich już pisałem, od nas flaszeczka Soplicy Orzechowej, nic innego nie miałem.
Nazajutrz ruszyliśmy, droga od pierwszych kilometrów prowadziła do domu.
Tradycyjnie na noc zatrzymaliśmy się w stosunkowo zimnej Austrii, Tofik jak poczuł trawę pod łapkami to dostał zayoba, chyba igliwie, szyszki i ostre drobne kamyczki nie bardzo mu sprzyjały. Nie lubił tam spacerów.
.
No i to by było na tyle. Obiecałem że będzie nudno? No. Zmieściłem się nawet na jednej stronie, tyle było do emocji :)
I serio, nic więcej.
Słowo moje grosza nie warte ;)
Dzięki że zaglądacie.

a24.JPG
Foto zrobione zoomem z poziomu wody, nie sądziłem że wejście bardzo cywilizowane choć wysiłkowe, asfalt wśród drzew.
Plik ściągnięto 23 raz(y) 178,66 KB

a25.JPG
Chwila w cieniu.
Plik ściągnięto 20 raz(y) 168,38 KB

a26.JPG
Takie rzeczy pieszczą moje gały co patrzały i dosyć nie miały.
Plik ściągnięto 18 raz(y) 201,9 KB

a27.JPG
Pozornie bliziutko, foto z zoomu robione.
Plik ściągnięto 25 raz(y) 164,12 KB

a28.JPG
Bardziej realnie.
Plik ściągnięto 16 raz(y) 132,56 KB

a29.JPG
Tutaj też.
Plik ściągnięto 18 raz(y) 170,38 KB

a30.JPG
Uroczystość, czas rozstania i pamiątkowa foto.
Plik ściągnięto 23 raz(y) 184,87 KB

a31a.JPG
Muszę przyznać że Chorwackie drogi są świetnie doinformowane ;)
Plik ściągnięto 44 raz(y) 495,58 KB

a32.JPG
Przelotowy kamp w okolicy Pyhrn Spittal, 1km od autostrady, cisza i bezpieczeństwo.
Plik ściągnięto 35 raz(y) 520,34 KB

_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
RUDI 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Rented
Dołączył: 02 Kwi 2016
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Oświecim
Wysłany: 2018-02-05, 22:38   

Swietna relacja no i super wypad oczywiscie! zazdroszcze tego luzu przez miesiac!
My mamy w tym roku plan 3 tygodni w CRO - tez we dwojke i tez z psem- tyle ze 20 kg zywej wagi! :)
preferujemy kampingi raczej wiec chcielibysmy przejechac wybrzeze /lub jego czesc/ zatrzymujac sie na mniejszych tym razem kampingach. poki co czytam i zbieram wiedze...
jesli nie masz nic przeciwko podpytalbym o kilka interesujacych mnie kwestii/szczegolow jakie zauwazylem u Ciebie/Was - juz na priv!?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 60 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 447/566
Skąd: Gubin
Wysłany: 2018-02-06, 00:01   

Pytaj śmiało tutaj, nie mam nic tabu, chyba że coś nie wypada to pisz PW :)
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
RUDI 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Rented
Dołączył: 02 Kwi 2016
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Oświecim
Wysłany: 2018-02-06, 15:39   

Dzieki. Nie chodzi o zadne nieprzyzwoitosci a raczej o szczegoliki ktore zanudza moze doswiadczonych Maniakow.
Np jak Wasz piesek znosil upaly i czy w tej kwestii klima w kamperze dawala rade? Czy na malych kampingach nie ma problemu z pradem tzn jego limitem i zbyt malym bezpiecznikiem aby w pelni uruchomic klime a widze na zdjeciach ze macie rowniez dodatkowa chlodziarke na zewnatrz!? Kiedys we wloszech mnie wybijalo jak chcialem cos ekstra wlaczyc.

No i oczywiscie interesuje mnie Twoja inicjacja w roli kapitana okretu! Tez o tym mysle i mi sie marzy...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***