Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
WYPRAWA NA WSCHÓD (Turcja)
Autor Wiadomość
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-02-29, 19:18   WYPRAWA NA WSCHÓD (Turcja)

Zbliża się kolejny sezon podróży kamperowych. Wielu Kolegów rozważa kierunek wyjazdu i intensywnie poszukuje pomocnych materiałów. Często są to opisy podróży odbytych przez innych. Zdaję sobie sprawę z tego, że te opisy są subiektywne, ale z każdego z nich można wybrać coś interesującego dla siebie. Toteż postanowiłem podzielić się moimi doświadczeniami z podróży, tym razem do Turcji, odbytej kamperem jesienią 2011 roku.
Przejazd przez Polskę do granicy za Słowacją to sprawa indywidualna bo zależy od tego skąd kto rusza. My ruszyliśmy w końcu sierpnia z okolic Piotrkowa Tryb. w kierunku Barwinka. Tuż przed przed granicą jest stacja paliwowa a kawałek dalej duży parking nadający się do zatrzymania na noc. Wybraliśmy taką trasę ponieważ w pierwszej kolejności mieliśmy zaplanowany tygodniowy pobyt na kąpielisku termalnym w Tiszafured, o które staramy się zawsze zahaczyć chociaż na kilka dni.
Z Barwinka przez Svidnik na Presov. W Luboticach przed Presov , na pierwszym dużym skrzyżowaniu, należy odbić w prawo i zjechać z drogi 18 w lewo w ul. Gen. Svobodu, aby ominąć miasto. Ulica ta przecina trasę D1(E50) i zaczyna się droga 68, która biegnie równolegle do autostrady( do 3,5 t). Za Budimir drogi się łączą i są już bezpłatne. Dalej Kosice- droga 68 przechodzi w 3 do granicy z Węgrami. Dalej nalezy trzymać się drogi nr 3 która idzie niestety przez Miskolc. Omija go M30 (która chyba jest z winietką) do 304 i do 3. Z domu do Tiszafǔred mamy ok. 630 km i zwykle udaje się nam tą trasę pokonać jednym skokiem (12 -13 godz.).

Po wypoczynku na termalach ruszyliśmy przez Węgry w kierunku Rumunii. Na granicy winietka typB za 10 euro !. Nie za tanio, ale byłem pełen zrozumienia, że za autostrady trzeba płacić. Wkrótce się jednak okazało, że na tej trasie nie ma autostrad !!!. Droga ominęła centrum Oradei i do Arad był to nie kończący się plac budowy. Dalej do Timisoara droga nie najlepsza, dobra dopiero do granicy z Serbią w Moravita. Na granicy duży
Bezproblemowa i sprawna odprawa i dalej przejazd przez Serbię parking na którym bez problemów przenocowaliśmy. boczną ale dobrą drogą 24 (za Kovin jest duży rest, dobry na nocleg). Dalej Vrsac i przejazd mostem przez Dunaju, który tutaj jest bardzo potężną rzeką. Smederevo i do autostrady A1 (E75). Za odcinek do Nis zapłaciliśmy 8 e. Dalej drogą E80 przez Pirot do Dimitrovgrad i granica z z Bułgarią . Ok. 1 km za granica jest duży parking (ew. nocleg). Kupiliśmy winietkę za 10 lewa (można płacić też w euro). Kilku kolegów na forum pisało, że obwodnica Sofii jest w bardzo złym stanie toteż pojechaliśmy przez centrum. Przejazd nie nastręcza większych problemów, ale są objazdy z powodu remontów ulic. Za Sofią zaczyna się autostrada A1z dużą ilością porządnych parkingów (także do noclegu). Autostradą A1 jedzie się w kierunku Svilengrad i należy uważać na znaki, aby nie przegapić zjazdu w Plodovitora - czyli na pierwszym węźle po Plovdiv (nie należy sugerować się mapami lub nawigacjami, bo tam niektóre drogi są dopiero w budowie). Do granicy z Turcją prowadzi droga nr 8 - wąska, nie za dobra i często zapchana. Ostatnie kilkanaście km to już autostrada.

CT1-1.jpg
Tiszafured- basen rekreacyjny
Plik ściągnięto 25036 raz(y) 228,61 KB

CT1-2.jpg
Tiszfured-basen pływacki
Plik ściągnięto 25036 raz(y) 246,73 KB

CT1-3.jpg
Tiszfured-basen termalny odkryty
Plik ściągnięto 25036 raz(y) 219,2 KB

CT1-4.jpg
Tiszfured-basen termalny pod dachem
Plik ściągnięto 25036 raz(y) 211,75 KB

CT1-5.jpg
Tiszfured - nasze obozowisko
Plik ściągnięto 25036 raz(y) 241,94 KB

_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-02-29, 20:47   

Granica z Turcją w Kapitan Andrejewo-Kapikule: należy zaparkować na placu przed stanowiskami odprawy , iść do lewej skrajnej budki i kupić wizy (20 USD) a następnie podjechać do miejsca odprawy, (bardzo sprawna, bez utrudnień) .
Zaraz za granicą, na stacji paliwowej, można wymienić walutę (mało korzystnie więc nie za dużo). Dalej przy wjeździe na autostradę O-3 (ok. 25 km od granicy, są bramki z możliwością kupna karty KGS(od 25 TL tj. 20 na opłaty + 5 koszt karty). Przy zjeździe z O-3 przed Selimpasa z karty zdjęło 6,5 TL. Odcinek ten można jechać poza autostradą , przez Edirne i dalej drogą D100 do Stambułu ale ruch spory i zwyczaje tureckie. Zasugerowani opisami na zagranicznych forach, pojechaliśmy na nocleg i oporządzenie kampera po dotychczasowej trasie na kemping MOCAMP w Selimpasa (bez nawigacji nie do znalezienia) GPS: N 41005’04.3’’ E 28024’22.0’’. Okazał się dość słaby, 13E. Równie dobrze można było stanąć na parkingu przy autostradzie czyli Park Alani lub jechać bezpośrednio na parking „pod radarem”, ale trzeba o tym wiedzieć.
Z kempingu w Selimpasa na parking pod radarem w Stambule jest tylko ok. 60 km. [GPS: N 41*00’06’’ E 28*58’38’’]. Położony jest świetnie – obok centrum historycznego Stambułu. Do głównych zabytków piechotą dochodzi się dosłownie w kilka minut. Parking ten, zwany OTOPARK, to nie ogrodzony, powszechnie dostępny dla pieszych i samochodów, gwarny do późnych godzin nocnych, długi plac kończący się nabrzeżem. Z jednej jego strony jest mała przystań i wysoka wieża radarowa a z drugiej rozległy park, w którym zwłaszcza w weekendy biwakują tłumy Turków. Może trochę to przeszkadzać we wczesnym spaniu, ale nadaje miejscowego kolorytu. Na placu tym można opróżnić WC, nabrać wody wyrzucić śmieci. Samochodu praktycznie tu nikt nie pilnuje a zapłacić trzeba za kamper min. 30 TL ale potrafią żądać 30 E - trzeba się ostro targować!!!. Wczesną pobudkę zapewniają głosy muezinów z kilku pobliskich meczetów – ale do tego trzeba się w Turcji przyzwyczaić. Historyczna część Stambułu zaczyna się zaraz po drugiej stronie szerokiej ulicy (KENNEDY CADDESI) . Jednak aby tam się dostać, po wyjściu z parkingu należy iść kilkadziesiąt metrów w lewo lub w prawo, przejść na drugą stronę i dojść do najbliższej bramy wejściowej. Dalej do głównych obiektów turystycznych drogę wskazują słupki z tabliczkami. W Stambule jest co oglądać więc w zależności od zainteresowań można pójść w różnych kierunkach, ale według mnie powinno się zobaczyć co najmniej : Błękitny Meczet (bezpłatne), Hagia Sofia (20TL), Cysternę Bazylikową (10 TL), Pałac Topkapi (od 20 TL), Wielki Bazar, Bazar Przypraw, Meczet Sulejmana i Most Galata. Wiele ciekawych obiektów jest też w tzw. Nowym Stambule – za Mostem Galata, poczynając od Wieży Galata.
Dla osób zainteresowanych religią Derviszy a nie planujących odwiedzenia Konii, jest tu możliwość zobaczenia małego muzeum i profesjonalnego spektaklu. Dom Derviszy znajduje się przy ul. Ahirkapi Sok. Nr 17 (GPS: N 41*00’14,3’’ E 28*58’53,8’’). Jest to b. blisko od parkingu, dosłownie po drugiej stronie ulicy za murem. Spektakle odbywają się we wtorki, czwartki, soboty i niedziele o 19:30 a bilet kosztuje 45 TL.
Cdn.

CT2-1 (550x413).jpg
Plac postojowy "Pod Radarem"
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 201,39 KB

CT2-2 (500x413).jpg
Widok na Błękitny Meczet
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 222,34 KB

CT2-3 (600x400).jpg
Błękitny Meczet - dziedziniec wewnętrzny
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 224,62 KB

CT2-4 (550x365).jpg
Wnętrze Hagia Sofia
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 248,07 KB

CT2-5 (550x365).jpg
Cysterna Bazylikowa
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 213,97 KB

CT2-6 (550x413).jpg
Cysterna Bazylikowa
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 211,4 KB

CT2-7 (450x450).jpg
Wejscie na Wielki Bazar
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 240,83 KB

CT2-8 (550x413).jpg
Widok na Złoty Róg i Most Galata
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 251,47 KB

CT2-9 (500x333).jpg
Główna ulica w Nowym Stambule
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 202,93 KB

CT2-10 (640x431).jpg
Most na Bosforze
Plik ściągnięto 25014 raz(y) 214,81 KB

_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kazbar 
weteran


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 36/4
Wysłany: 2012-02-29, 21:04   

Turcja, to podobno kraj nieprzyjazny kamperowiczom http://www.caravaningworl...urcja_2011.html
Z ciekawością czekam na dalszą relację. Potwierdzi się czy nie??? :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: Dethleffs Esprit RT na auto s pici na kapotou
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 83/32
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2012-02-29, 21:35   

kazbar napisał/a:
Turcja, to podobno kraj nieprzyjazny kamperowiczom


Bzdura.
Podczas swoich kamperowych wojaży, nigdzie nie spotkałem sie z tak życzliwymi ludźmi jak w Turcji.
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
MER-lin 
stary wyga


Twój sprzęt: Stare buty, torba i kij
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 28 Paź 2009
Piwa: 44/8
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-03-01, 07:52   

Turcja nieprzyjazna kamperowiczom? :shock: To chyba bywałem dotychczas w innej Turcji.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-03-01, 10:15   

Zanim rozwinę temat w dalszej części opisu, już teraz mogę powiedzieć, że Turcja jest bardziej przyjazna dla kamperowców niż wiele innych krajów Europy. Jednak wszędzie można mieć pecha.
_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
EBRP670 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LMC na DUCATO 92r.
Nazwa załogi: ELA i JUREK
Dołączył: 12 Kwi 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2012-03-01, 16:24   

kimtop napisał/a:
kazbar napisał/a:
Turcja, to podobno kraj nieprzyjazny kamperowiczom


Bzdura.
Podczas swoich kamperowych wojaży, nigdzie nie spotkałem sie z tak życzliwymi ludźmi jak w
Turcji.
BZDURA!!! Potwierdzam w całej rozciagłości/byłem tam już trzy razy i pojadę jeszcze/.Pozdrawiam.
_________________
"Pewna śmierć,nie godzina"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
maga 
weteran


Twój sprzęt: Roller Team Granduca Garage P
Nazwa załogi: Ewa i Maciek
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Maj 2007
Piwa: 64/158
Skąd: Zaniemyśl (Wlkp)
Wysłany: 2012-03-01, 17:04   

Też nie słyszałem negatywnych opinii na temat Turcji.
Relacja ciekawa z opisami miejsc postojowych wraz z koordynatami,czekam na dalszy ciąg :ok
_________________
Pozdrowienia z Pyrlandii !

Czołem wiaruchna kochana !!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Agostini 
weteran


Twój sprzęt: Hymer ML-T 580
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sty 2011
Piwa: 212/79
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-03-01, 18:45   

Będę śledził relację, bo chętnie poznam opinie autora i innych kolegów o Turcji.
_________________
Basia i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-03-04, 18:24   

Jazda po Stambule przysparza wielu mocnych wrażeń, ale gdy jedzie się czujnie i pewnie oraz używa klaksonu, jak wszyscy dookoła, to można z tego wyjść bez szwanku (dla samochodu bo ze zdrowiem może być różnie). W tureckim ruchu ulicznym nie ma chaosu tylko jest odmienna specyfika jazdy.
Opuszczając Stambuł objechaliśmy Złoty Róg i przejechali słynnym mostem Galata
(bezpłatny). Aby przejechać przez Bosfor, trzeba wjechać na autostradę A1. Za przejazd przez most na Bosforze pobrało nam z karty 5 TL. Po prawej stronie, tuż przed wjazdem na most, jest budynek KGS, gdzie można kupić kartę.
Dalej pojechaliśmy mało ciekawą drogą (przemysłowe zaplecze Stambułu) w kierunku Ankary, której zwiedzania nie mieliśmy w planie. Aglomeracja Ankary jest olbrzymia i na całym tym obszarze trudno jest znaleźć odpowiednie miejsce do noclegu nawet na stacji paliwowej, bo są one bardzo małe, zatłoczone i b. głośne. Tak jest na odcinku ok. 200 km i trzeba to brać pod uwagę planując w tym rejonie nocleg. Kempingów też praktycznie w tym rejonie nie ma.
Miejscem wartym dłuższego zatrzymania się jest słone jezioro Tuz Golu. W kilku miejscach droga D750 (E90) prowadzi przy samym brzegu, gdzie można się zatrzymać tak blisko, że możliwy jest z nim bezpośredni kontakt. (GPS: N 39*04’29,9’’ E 33*24’40’’). Wrażenie niesamowite. Dalej pojechaliśmy drogą D300 przez Aksaray do Nevsehir, a stąd drogą D765 do Kaymakli, bo znajdują się tam labirynty podziemnego miasta (15 TL). Oświetlone i bezpieczne, ale nie dla osób z klaustrofobią. Zobaczyć warto. Stąd już jeden krok do Kapadocji. Zaczęliśmy od Uçhisar, gdzie znajduje się najwyższa góra Kapadocji. Parkingów nadających się do postoju i nocowania jest w Kapadocji dużo. Nasz pierwszy nocleg wypadł przed Goreme (GPS: N 38038’41.1 E 34049’08.06’’). W Zelve zwiedziliśmy wyludnione już miasto (do lat 1950 mieszkali tu ludzie). Olbrzymi teren, na kilka godzin chodzenia. (wejście 8 TL + 3 TL parking). Podróż balonem nad Kapadocją to nie zapomniane przeżycie.
Pojechaliśmy w kierunku Kayseri, aby możliwie z bliska zobaczyć wygasły wulkan Erciyes. Majestatyczna, olbrzymia góra (3916 m npm.) To w wyniku erozji lawy z tego wulkanu powstały te niesamowite kształty w Kapadocji.
Cdn.

CT3-5 (640x427).jpg
Podziemne miasto
Plik ściągnięto 24790 raz(y) 183,43 KB

CT3-6 (600x450).jpg
Kapadocja widziana z balona
Plik ściągnięto 24790 raz(y) 236,75 KB

CT3-7 (500x333).jpg
Najwyższa góra Kapadocji
Plik ściągnięto 24790 raz(y) 191,42 KB

CT3-9 (500x333).jpg
Kapadocja
Plik ściągnięto 24790 raz(y) 194,9 KB

CT3-10 (550x413).jpg
Suszenie ziarna słonecznikowego na bocznej drodze
Plik ściągnięto 24790 raz(y) 250,56 KB

CT3-2 (700x467).jpg
Solna pustynia aż po horyzont
Plik ściągnięto 490 raz(y) 220,27 KB

CT3-8 (700x525).jpg
Masyw wulkanu Kayseri
Plik ściągnięto 512 raz(y) 222,32 KB

_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-03-07, 17:44   

Skierowalismy się na południe. Nie kończące się podjazdy i zjazdy – niektóre po kilkanaście kilometrów. Wreszcie zbliżyliśmy się do Morza Śródziemnego.
Tu już „czuje się” Syrię, do której jest tylko ok. 100 km, ale tym razem nie była ona w naszym planie. Pojechalismy na zachód przez Tarsus, Mersin i Silifke, gdzie mielismy zaplanowany dłuższy postój. Poza miastami dużo winnic i gajów z dojrzewającymi pomarańczami i granatami. Droga kręta ale z dobrą nawierzchnią i wspaniałe widoki – z jednej strony wznoszące się wysoko rdzawe góry a z drugiej błękitne morze. Trudno jednak znaleźć dobre miejsce do zatrzymania się na dziko, bo lepszy dostęp do morza odgradzają hotele ze swymi plażami. Zabudowa dobrych miejsc postępuje tu błyskawicznie – gdzie jeszcze rok temu był ogólnie dostępny plac, to obecnie buduje się już w tym miejscu kolejny hotel albo osiedle domków.
Po kilku przymiarkach do różnych miejsc zatrzymaliśmy się w końcu na kempingu AKCAKIL (GPS: N 36*17.813’ E 33*50.837’), kilka km za miejscowością Tasucu (30 TL za dobę).
Jak na standardy tureckie bardzo przyzwoity kemping, z łatwym dojazdem od głównej trasy E90 i co najważniejsze – bezpośrednio przy brzegu morza. Zatrzymuje się tutaj dużo kamperów z całej Europy od wczesnej wiosny do późnej jesieni. W języku niemieckim i angielskim można się porozumiewać z obsługą bez problemu.
Plaża co prawda kamienista ale są bezpłatne leżanki z parasolami a miejscowa restauracja obok swojej funkcji zasadniczej prowadzi także sprzedaż podstawowych produktów (np. pieczywo). Dla lubiących kąpiele morskie to jest to wymarzone miejsce – woda miała ok. 280 C.
Po tygodniu ruszyliśmy w stronę Koni. Piękna droga (D715) wiodła nas przez góry i równiny, lasy i wśród sadów oraz pól uprawnych.
Po drodze robiliśmy zakupy na lokalnych straganach spotykając się zawsze z dużą życzliwością.
Tak dojechaliśmy (było zaplanowane) do jednego z najważniejszych na świecie stanowisk archeologicznych w CATALHOYUK (GPS: N 37*40’06’’ E 32*49’34’’). Od roku 1960 odkopywane tu są pozostałości osadnictwa ludzi z epoki neolitycznej, żyjących na tych terenach ponad 9 000 lat temu !!!. Przed obiektem spory parking ale tłoku tu nie ma – wstęp bezpłatny.
Cdn.

CT4-1 (550x367).jpg
Plaża kempingu Akcakil
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 229,22 KB

CT4-2 (550x367).jpg
Kemping Akcakil
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 235,29 KB

CT4-3 (500x333).jpg
Widok na zatokę, w głębi kemping
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 202,52 KB

CT4-4 (500x333).jpg
Droga do Konii wiodła przez piękne tereny
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 211,72 KB

CT4-6 (580x387).jpg
Jedna z mijanych rzek
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 209,54 KB

CT4-7 (580x387).jpg
Te okolice są zamieszkałe od tysięcy lat
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 244,45 KB

CT4-9 (500x333).jpg
Teren wykopalisk
Plik ściągnięto 24710 raz(y) 200,17 KB

_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I645 DB Ducato 2,5 TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 286/94
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2012-03-07, 18:15   

W Turcji już byliśmy, choć nie kamperem. Nie udało nam się wybrać kamperem razem z Kimtopami. Ale kiedyś chcemy tam wrócić i to własnie kamperem.
Takie opisy jak Twoje, łącznie z namiarami GPS to jest coś niezastąpionego... co tylko mozna zobaczyć na naszym forum. Gdybyś wybierał się do Grecji polecam moją relację, tam też znajdziesz namiary GPS na ciekawe miejsca, a szczególnie noclegowe.
Za tę relację stawiam piwo... na razie wirtualne.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mutek 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato Riva
Nazwa załogi: Zibi i Dona
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2010
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2012-03-07, 18:38   

Szuwarku - czysto technicznie - nie trzema jechać przez Miskolc z 3-ki jedziemy tak jak na autostradę M30 (odcinek wokół miasta traktowany jest jako obwodnica i jest bezpłatny ) zjeżdżamy na Malyi w prawo i lądujemy na ostatnim rondzie za Miskolcem z tego ronda zjeżdżamy na 3-kę i w ten sposób zaoszczędzamy masę czasu o ile nie chcemy zwiedzać miasta (jest bardzo urokliwe)

Zibi :spoko :spoko :spoko
_________________
Misiaczek jest jak życie.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-03-08, 21:39   

Załodze Bobosie dziękuję za wirtualne piwo (prawdziwe pewnie kiedyś też wypijemy) a jesli chodzi o Grecję, to chętnie z Waszych namiarów skorzystam. Byliśmy kamperem w Grecji w 2010, ale w tym roku jesienią też bierzemy ten kierunek pod uwagę.

Mutek - dziękuję za opis trasy, prześledzę to na mojej nawigacji i chętnie skorzystam ze skrutu, bo jeździmy tą trasą do naszego ulubionego Tiszfured na termale.
_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szuwarek 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Poessl 2 WIN
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Kwi 2007
Otrzymał 19 piw(a)
Skąd: Łódź/Włodzimierzów
Wysłany: 2012-03-12, 15:47   

Oto kolejny odcinek relacji:
Stąd do Koni już blisko. Jest to bardzo ciekawe miasto, przez masowych turystów omijane, toteż zachowało swój pierwotny charakter. Oprócz kilku wspaniałych meczetów, najważniejszy obiekt to Muzeum z grobem Mevlany i Centrum Kultury Sema. Sema została zainspirowana przez Mevlane Celaleddini-i Rumi w XIII w i stała się częścią tureckiej tradycji, historii, wiary i kultury. W Centrum Kultury (olbrzymi nowoczesny obiekt) braliśmy udział w Ceremonii Sema, która reprezentuje mistyczną podróż duchową człowieka przez jego świadomość i miłość aż do Doskonałości. Uroczystość była bardzo podniosła, udział w niej brało m.in. 30 tańczących derwiszy oraz orkiestra a całość nie miała nic wspólnego z komercyjnymi przedstawieniami dla turystów; była to swojego rodzaju msza (wstęp bezpłatny).
Po zwiedzeniu Koni zatęskniliśmy za ciepłym morzem toteż ruszyliśmy drogą D696 /D695 w kierunku wybrzeża. Przez góry i lasy dojechaliśmy do drogi E90 przed Manavgat, gdzie miał się znajdować BOGAZ Camping. Niestety nawigacja nie potrafiła nas tam doprowadzić - wylądowaliśmy po drugiej stronie rzeki a mostu nie było. Przenocowaliśmy więc na dziko w pachnącym piniowym lesie i następnego dnia pojechaliśmy zwiedzić pozostałości amfiteatru w Aspendos. Dobrze oznakowany dojazd od głównej drogi D400, przed obiektem duży i ogrodzony parking na którym kamperowcy nocują
(GPS: N 36*56.365; E 31*10.402). Wejście do obiektu to 15 TL ale warto, bo jest to dobrze zachowany (wybudowany za panowania Marka Aureliusza), duży (miał 8000 siedzeń) i jest co oglądać. 10 km dalej znajduje się jaskinia Zeytintasi Magarasi z bajecznie kolorowo podświetlonymi formami naciekowymi.
Natomiast Wodospadami Kursunlu (GPS: N 37*00'11'' E 30*49'03,7) byliśmy zawiedzeni. Wczesną jesienią jest tu mało wody i nie ma co ich porównywać np. z Plitwicami. Teren jest spory, w upalny dzień jest tu bardzo przyjemnie, bo dużo zieleni. Przed wejściem spory parking na którym można nocować (jest kran z wodą). Wejście na teren wodospadów 2,50 TL. Łatwy dojazd.
Kolejnym miejscem naszego kilkudniowego pobytu był Beach Park na krańcach miasta Antalya (GPS: N 36*52.580; E 30*39.675). Jest to duży parking przy promenadzie bezpośrednio przy brzegu morza i piaszczystej plaży. Z pryszniców (bezpłatnych) można korzystać na plaży a sporo miejsc jest ocienionych przez liczne palmy. Opłata 4 TL za dobę. Masa ludzi, restauracji, atrakcji dla dzieci i dorosłych.
Cdn.

CT5-1 (500x333).jpg
Konia- Kompleks Muzeum Mevlany
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 178,34 KB

CT5-2 (550x380).jpg
Konia- Centrum Kultury Sema
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 188,06 KB

CT5-3 (600x398).jpg
Konia- Fragment Ceremonii Sema
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 212,52 KB

CT5-4 (550x367).jpg
Coś dla ciała - obiad w przydrożnej lokancie (smacznie i tanio).
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 200,31 KB

CT5-5 (500x333).jpg
Amfiteatr rzymski w Aspendos
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 197,39 KB

CT5-6 (500x333).jpg
Smętne resztki wodospadów Kursunlu
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 240,53 KB

CT5-7 (600x365).jpg
Antalya - plac postojowy na przedmiesciach
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 219,28 KB

PC5-8 (600x310).jpg
Antalya- plaża przy placu postojowym
Plik ściągnięto 24514 raz(y) 224,91 KB

_________________
szuwarek
doświadczony podróżnik i żeglarz
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***