Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Tuning silnika na hamowni, warto
Autor Wiadomość
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 273/325
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2019-09-14, 16:45   

Bronek napisał/a:
... Gowniane te szafki bo paluchy od otwierania znać. Wolę akurat swoje drewno.


Są uchwyty więc w czym problem ?



Bronek napisał/a:
Sypialnia z takim wyrkiem nie dla mnie. Ostatecznie królewskie a lepiej jak by było francuskie


Francuskie to raczej najgorszy wariant. Człek się wsuwa i wysuwa z łóżka. Jest duży WC ale brak garażu. Więć z Toim "inwentarzem" to chyba na cepkę.


Bronek napisał/a:
Do tego widzę budę z jeziorem na dachu, czyli po staremu.


To fota tylko dla "GWIAZDY " Wersja Premium jeziorka nie ma .


Bronek napisał/a:
Jedynie ten motur merca i z jego kabiną, to może być fajniejsze.. :spoko ale czy na pewno?


Merc ma duży wyświetlacz i gwiazdę na kierownicy, Nic specjalnego.

Tylko Fiat ! 440 Nm i 9 biegów w automacie


Bronek napisał/a:
Ale Rapido to nie był zły wybór. Też jak tuning polecam :mrgreen:


To był dobry wybór ale nie 120 a 150 KM tak jak namawiałem ;)

Co do tuningu . Mówisz że przejechałeś Alpy i jest super. Ale te Alpy pokonałeś autostradą :lol: Więc co tu chwalić ? Nuda ;)

Pojedż Bronku na przełęcze landówkami i zacznij tak od 1500 n.p.m. :mrgreen:


Tylko nie za ostro raczej delikatnie inaczej poczujesz sprzęgła smrodek :mrgreen:



Szerokości ... :spoko
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 478/1002
Skąd: Ooo
Wysłany: 2019-09-14, 17:56   

Nie ie ie.. . Zbaczam dlatego to tak trwa. Ale my pracujemy i nie mam miesiąca a kilka dni. To muszę zapierdzielac

Te szafki to na przycisk, ja takie widziałem. KLICK.
O wyrko chodzi by było niżej, psy nie ludzie mnie rozczulają.
Alpy to my na motocyklu oblataliśmy troszeczkę gdy mnie jeszcze Złoty typu Faker kręciły i tu się parę razy niemal sfajdałem.

:lol: Yans jak zwykle się cieszy z polemiki że mną. Uwielbia chłopina jak ktoś ma inne zdanie :mrgreen:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yans 
weteran
wielbiciel pieczonych pyrek, grilla i wędzenia


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 03 Sty 2009
Piwa: 81/1506
Skąd: Pobiedziska
Wysłany: 2019-09-14, 18:09   

Bronek napisał/a:

:lol: Yans jak zwykle się cieszy z polemiki że mną. Uwielbia chłopina jak ktoś ma inne zdanie

Oj tam, oj tam... Andrzejka znam od ponad 10 lat i cenie jego merytoryczne i trafne posty... :diabelski_usmiech Dlatego często stawiam mu pifko.. :bigok
Nie narzekaj, bo jak piszesz coś fajnego , to też Cię honoruję tym szacownym trunkiem... :chytry
_________________
Praca jest najgorszą formą spędzania wolnego czasu....


Tomek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 478/1002
Skąd: Ooo
Wysłany: 2019-09-14, 18:46   

H z tym sprzęgłem jak na śmiedzieć to będzie śmierdziało obojętnie czy po czy przed tuningiem. To nie tuning sportowy, że po każdej jeździe rozbiera się napęd. To raptem ok 30 KM i Nm więcej z rozsądkiem, a tego momentu sporo przybyło, bez wzrostu wagi.
Jest lepiej czyli warto, a jak się spierdzieli to trudno. To nie śmierć i nie kalectwo, a dostawczak w styropianie. Wiem... dla wielu to cuś.. Dla mnie też fajna sprawa. Ale bez przesady.. :spoko Jak Endi zauważył my po autostradach... A tam co kawałek telefon SOS i zatoczka. :lol: A kibel jest to można poczekać.


Siedzimy na jeziorkiem, na niezłym pustawym kempingu Taki trazyt bo klina musi być Tu jest mój pojazd
https://maps.app.goo.gl/9Ue6iqtyCnNpgHfh7.
Pływamy na wypożyczonym surfingu. Ja raczej z niego spadam. Monika nie, bo potrafi :lol: 33 st C
AD "tuning ciała" , fajny pomysł połączenia kibla umywalki i prysznica. Zawsze można dokonać wyboru co, gdzie i kiedy i w jakiej kolejności nie opuszczając pomieszczenia. :lol:
Jutro Garda potem spadamy z Itali, gdzie jest jak zwykle super. Rodzinka w Bawarii i konie balu.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
joko 
weteran


Twój sprzęt: Mobilvetta
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 17 Cze 2013
Piwa: 174/9
Skąd: Andrychów
Wysłany: 2019-09-15, 01:08   

Rav napisał/a:
joko napisał/a:

W samochodach (zwłaszcza tych mocno obciążonych ) podniesienie mocy i momentu (zwłaszcza momentu) wpływa zbawiennie na sprzęgło :bylo
Sprzęgło zużywa się wtedy kiedy obie części trą o siebie a nie wtedy kiedy są zakleszczone . Przy większym momencie obrotowym, czas i intensywność tarcia na sprzęgle znacząco spada.
....
Jak padnie skrzynia to z powodu wady konstrukcyjnej , albo dlatego że kamperem jeździł :dupa kierowca :-P


Nie zgodzę się joko. To o czym piszesz to wyłącznie przypadek "palenia sprzęgła" przez jazdę na "półsprzęgle". W każdym z aut, którymi jeździłem w manualu nie miałem potrzeby ruszania z jednoczesnym dodawaniem gazu i każdy kto nie gwałci techniki jazdy (nie dodaje gazu przy zmianie biegu i nie strzela ze sprzęgła) nie spowoduje jego szybszego zużycia.

Co do zbawiennego wpływu: większy moment i moc wymaga większej siły docisku i mocniejszej tarczy. Nie przypadkiem tunningowane auta zwykle szybciej wymagają wymiany kompletu: koło dwumasowe + tarcza sprzęgła. Poza tym większy moment prowokuje wręcz do przyśpieszania z niższych obrotów, a to nigdy na sprzęgło zbawiennie wpływać nie może. Nie przypadkiem, przy mocniejszych modach wyrzuca się dwumas i zakłada spieki (zestaw seryjny nie wytrzymałby bowiem długo).

Co do skrzyni ... nie wiem jak większe siły przez nią przechodzące mogą wydłużyć jej żywotność, ale chętnie wysłucham.


Nie zgodzę się Rav. Jak czytam tego typu argumentację, to zastanawiam się jakie mody i w jakich pojazdach chcecie robić , że obawiacie się o wytrzymałość podzespołów .
Forum kamperowe , więc zakładam , że stale i wciąż rozmawiamy o tuningu kamperów, czyli dostawczaków. O ile taki tuning podnosi parametry o 10 , o 20 %? . Jak często po takim tuningu używamy tych dodatkowych kW i N ? . Nie zmieniając stylu jazdy pewnie w 5-10% przypadków . a i to mocno wątpliwe.

Jeśli chodzi o to jak zwiększenie mocy i momentu wpływa korzystnie na sprzęgło to na konkretnym przykładzie , bez teoretycznego bajdurzenia :
Kamper z silnikiem 2.0 Multijet 115 , skrzynia 5-tka . W normalnych warunkach drogowych , bardzo fajny, sprawny i oszczędny napęd w niczym nie ustępujący w takich normalnych warunkach napędowi 2.3 130 ze skrzynią 6-tką. Problem z tym napędem pojawia się w sytuacji kiedy musimy ruszyć z dużym obciążeniem pod spore wzniesienie . W takich warunkach ruszanie bez uślizgu sprzęgła jest utrudnione, a po przekroczeniu pewnego zakresu (wagi lub kąta nachylenia) wręcz niemożliwe . Brakuje wtedy tych paru kW i N, i aby je osiągnąć potrzeba większych obrotów silnika (stąd konieczność ruszania na półsprzęgle ).
Podnosząc moc i moment w takim napędzie i zmieniając jego charakterystykę tak aby wystarczające parametry uzyskiwać już przy niższych obrotach , odzyskujemy możliwość ruszenia w normalny sposób, bez "piłowania" sprzęgła .
W obu przypadkach do ruszenia pojazdu potrzebujemy takiej samej mocy i takiego samego momentu (bo masa i kąt nachylenia się nie zmieniła),w obu przypadkach ruszamy z tego samego pierwszego biegu, więc obciążenia na poszczególnych elementach napędu będą takie same (takie samo będzie więc ich zużycie) . Różnica taka , że w drugim przypadku sprzęgło nie będzie się ślizgać (a przynajmniej nie tak intensywnie) ...... i to jest własnie ta różnica o którą mi chodzi.

Co do skrzyń nie napisałem , że tuning wpływa na nie korzystnie, a jedynie że nie wpływa niekorzystnie ........ a to przyznasz róznica zasadnicza (zaznaczam jeszcze raz że mówimy o tuningu na poziomie 10-20% a nie jakimś drastycznym modzie)
Jeżdżąc takim samym pojazdem , o tej samej masie, po tych samych drogach i tym samym stylem, używamy takich samych zakresów mocy i momentu i w większości przypadków mieścimy się w zakresie "seryjnym". Te dodatkowe kW i N używane są na tyle rzadko, na tyle krótko i jest ich na tyle mało , że dla żywotności napędu ma to znikome znaczenie.

Pozytywne skutki tuningu jak poprawa komfortu i bezpieczeństwa jazdy, zmniejszenie zużycia paliwa, czy wspomniana oszczędność sprzęgła wielokrotnie przewyższają ewentualne ujemne skutki .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SlawekEwa 
Kombatant
Slawek Dehler


Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lut 2007
Piwa: 125/163
Skąd: Biłgoraj
Wysłany: 2019-09-15, 07:48   

Wszystkie te Wasze dywagacje tuningowe to jak wycieranie szkłem dupy - niby się da ,ale pokaleczyć się można. :haha:
Jak ktoś chce powera w aucie to trzeba kupić kampera z słuszną mocą i tyle. Reszta to półśrodki :-P
_________________
Nie miałem, nie mam i nie będę miał FORDA !!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Rav 
weteran

Twój sprzęt: Mobilvetta Kea
Nazwa załogi: Chmielki4
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 31 Maj 2014
Piwa: 53/11
Skąd: z prawilnego kraju
Wysłany: 2019-09-15, 17:12   

joko napisał/a:

Podniesienie mocy i momentu wiąże się ze zmianą charakterystyki silnika w taki sposób , że oba parametry uzyskiwane są w niższych zakresach obrotów , a to już wprost działa pozytywnie , zarówno na zużycie mechaniczne jak i na zużycie paliwa.


Chyba jednak joko nie do końca pamiętasz co piszesz twierdząc, że nie pisałeś o korzystnym wpływie. Powtórzę też, że odnosisz się jedynie do przypadku jazdy na półsprzęgle, której ja praktycznie nigdy nie uskuteczniam, więc dla mnie to argument bez znaczenia (dla mnie).

Uzyskanie większego momentu na niższych obrotach i jego wykorzystywanie (a po to wszakże tunning się robi), zawsze będzie negatywnie oddziaływać na przeniesienie napędu i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Wszystko tylko kwestią na co właściciel się godzi i co uważa za priorytet. Ja osobiście uważam. że czasem warto podciągnąć nieznacznie parametry.
_________________
Byle do przodu
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jsaluga 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Mc Louis mc2
Nazwa załogi: WZDuzeiMale
Dołączył: 07 Wrz 2016
Piwa: 9/29
Skąd: Slask
Wysłany: 2019-09-15, 17:52   

Joko zdziwilbyś się pod jaką górę był w stanie ruszać 2.0, 115km i to kilkukrotnie, jak wpuściłem się pod Urbino w drogę z której nie było odwrotu. Do uślizgu dochodziło, ale kół. Każdy nieudany start kończył się zsuwaniej metra do dwóch. Żona była zielona. Ta jazda była skutkiem ubocznym braku wybierania rodzaju trasy w Google Maps.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 478/1002
Skąd: Ooo
Wysłany: 2019-09-15, 21:43   

SlawekEwa napisał/a:
Wszystkie te Wasze dywagacje tuningowe to jak wycieranie szkłem dupy - niby się da ,ale pokaleczyć się można. :haha:
Jak ktoś chce powera w aucie to trzeba kupić kampera z słuszną mocą i tyle. Reszta to półśrodki :-P


W sumie racja. Endi mi radził, ale te kilkadziesiąt kg mnie lekko pohamowało. Może i to błąd, ale trzymam jako tako wagę, na mandat w Austrii, nie lawetę, przy pełnych zbiornikach. Tak to sobie tłumaczę :mrgreen:

Zresztą jak by było 150 KM itd, to i tak bym rasował. Tym bardziej teraz po tym co mogę stwierdzić empiryczne, nie gadając, bo tak mi się wydaje, że coś tam pęknie lub się rozpadnie..

Jedzie lepiej, mając 158KM, czy lepiej od oryginalnego 150konnego? Nie wiem, ale nie jest mułem jakim było fabrycznie. Każdy następny poddam podobnemu zabiegowi o ile fachowiec się znajdzie i będzie taka możliwość :!:

PS.
Na marginesie Asystent zjazdu fajnie działa, dał radę na pochyłości prawie takiej jakby Kamper chciał fikołka zrobić. Korek za Austrią zmusił nas do objazdów lokalnymi drogami, a Google chciało nas zabić.
.
PS psa. Na Kempingi nad Gardą to chyba..... jadą desperaci z zaburzeniami poznawczymi, lub kochający życie jak w bloku . Nie wiem jak można siedzieć, czując pot sąsiada lub perfumy sąsiadki. Zdziwienie recepcjonistki bezcenne, zapłacili i olali ten cud wypoczynku jak w stalagu. :mrgreen, Po kilku godzinach będąc już na kempingu, spierdzieliliśmy do "swojej" Bawarii. : Przynajmniej żarcie tu "moje ulubiene jest"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Darek Szczecin 
weteran

Twój sprzęt: MB312max PANZERKAMPER
Nazwa załogi: Darek&Anita&Maja
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 08 Wrz 2014
Piwa: 88/80
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2019-09-16, 07:26   

nad Gardą jest folklor specyficzny :szeroki_usmiech , pot i perfumy sąsiadów to pryszcz. Czasami taki widok sąsiad potrafi zafundować o poranku :spoko

IMG_7193.JPG
Plik ściągnięto 460 raz(y) 116,56 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bronek 
Kombatant

Pomógł: 31 razy
Dołączył: 06 Cze 2013
Piwa: 478/1002
Skąd: Ooo
Wysłany: 2019-09-16, 10:09   

H..j z bielizną , ale kolor? Nie dość że tam geriatria niemal sama siedzi, to jeszcze w żałobie.
PS. Wiem, czarne bo nie widać iż niedoprane. ....prostata i WNM to normalka u tych turystów.

I tu się mi zrodziła konkluzja. Kamper nie musi mieć kibla, by być kamperem :!:
Jeśli ma pakiet "Tena lady" /" Tena men".

PS w ciągu dnia z 30 st C (j. Gardal)... zjechałem do 14 w Poczdamie i to dzięki tuningowi. Autko zapindala po autostradach nie robiąc wstydu. :oops: Automat , tempomat, dobra droga, napęd w miarę przyzwoity pozwala na długą mało męczącą jazdę. Potem spacerek po parku. Kaszlakiem bym się umęczył..

I polecam, po raz kolejny. Dotyczy to Ducato nowego z nowym silnikiem i automatem i w tej konkretnej Firmie. A reszta niech ma swoje zdanie, bo mieć może. :spoko
Bo co innego tuningować silnik nowy a co innego lekko zjechany itd...

A i jeszcze jedno, piszę o tuningowaniu, tego co mam a nie o kwestii, że trzeba było kupić V8.
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***