Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
remont krawędzi dachu VW LT I
Autor Wiadomość
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-26, 12:57   remont krawędzi dachu VW LT I

Dzień Dobry,
jestem nowym użytkownikiem forum a kilkuletnim użytkownikiem kampera VW LT z 1986 r. Proszę o pomoc osoby, które mają za sobą udane próby miejscowego ratowania krawędzi dachu w podobnych samochodach, bez demontażu dachu. Konsultacje z blacharzami przyniosły pomysły dotyczące nitowania odtworzonych kształtek. Dotyczy to jednak samych końcówek (rynny dachu). Jak można ratować znajdującą się głębiej ramę? Blacharze podkreślają ryzyko zapalenia się materiału izolującego ściany. Czy w przypadku ścian ocieplanych styropianem (styropian pali się w temperaturach powyżej 350) ryzyko nie ogranicza się tylko do stopienia?. Wydaje mi się, że możliwe jest także nadtopienie ścianek laminatu kabiny prysznicowej. Korozja dotyczy ramy obu narożników tylnych samochodu, być może całej ramy na ścianie tylnej. Nie mam aspiracji do posiadania samochodu o wartości muzealnej. Dlatego rozważałam m. innymi możliwość całkowitego ścięcia rynienki dachu i zabezpieczenia przed wodą w postaci listwy plastikowej tak, jak to obecnie robią producenci samochodów dostawczych. Ale wydaje mi się, że nie da się tego zrobić skutecznie, ze względu na krzywizny narożników. Może uszczelka gumowa klejona uszczelniaczem butylowym?
Ostatnio zmieniony przez orava 2020-02-26, 17:03, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: chausson welcome ws 2009
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 64/18
Skąd: wieden
Wysłany: 2020-02-26, 14:27   

Jak nie chcesz spawacza to mata i żywica :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-26, 15:31   

Tak też mi poradził dzisiaj blacharz. Nadal jednak pozostaje problem rynienki, odprowadzającej wodę w trakcie jazdy a gromadzącej wodę na postoju. W moim przypadku kamper więcej stoi, niż jedzie. Próbował ktoś obciąć rynienkę i zastąpić ją gładką listwą wykończeniową? Czy zmniejszyłoby to sztywność poszycia do niebezpiecznego poziomu, czy jedynie zaburzyło odczucia estetyczne?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Banan 
Kombatant
LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE


Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Piwa: 135/148
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2020-02-26, 15:37   

Dodanie fotek znacznie pomorze w rozwiązaniu problemu ;)
:spoko
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-26, 15:43   

Jak nauczę się wklejać tutaj zdjęcia o żądanej rozdzielczości, na pewno to zrobię. Tyle tylko, że zajmie mi to trochę czasu. Jestem raczej od młotka i łopaty,niż nowoczesnych technologii...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: chausson welcome ws 2009
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 64/18
Skąd: wieden
Wysłany: 2020-02-26, 16:07   

Coś ci pozostało po tej rynience ,a jak nic to są rurki elektro czy coś innego .Dopasujesz i masz model rynny . Żywica spenetruje rdze i wejdzie wszędzie i utwardzi .Takie jest moje zdanie :bukiet: :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Banan 
Kombatant
LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE


Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Piwa: 135/148
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2020-02-26, 16:18   

orava napisał/a:
Jak nauczę się wklejać tutaj zdjęcia o żądanej rozdzielczości, na pewno to zrobię.

W sumie to proste, poniżej link, jak szybko i łatwo to zrobić.
:spoko
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=11780
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-26, 16:22   

Czy dobrze zrozumiałam, że po wypełnieniu żywicą ubytków w ramie dachu, mogę stosując kształtki rurek do elektroinstalacji odtworzyć profil przerdzewiałej rynienki w celu jej odtworzenia? Takie sztukowanie rynienki jest możliwe, pomysł doskonały z rurkami. Dam radę to zrobić. Zasadnicze pytanie jest takie, czy nie lepiej całą rynienkę dookoła samochodu odciąć. Nie w tym celu, aby nie sztukować niewielkich fragmentów rynienki, ale po to, aby zminimalizować ryzyko dalszego rdzewienia ramy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-26, 17:13   

Mój pomysł polega na tym, aby całą rynienkę dachu zastąpić listwą plastikową, podobną np. do tej na załączonym zdjęciu (syn wrócił ze szkoły, stąd zdjęcia w poście). Tyle tylko, że nie znam skutków. Czy może to osłabić konstrukcję dachu? Czy ktoś spotkał się z podobnym rozwiązaniem?

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adaml61 
zaawansowany


Twój sprzęt: Peugot boxer blaszak
Nazwa załogi: Adam i Stasia
Dołączył: 06 Sty 2017
Piwa: 51/35
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-02-26, 19:28   

Jak odetniesz rynienkę odpadnie dach .A dokładnie skąd jesteś .
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adaml61 
zaawansowany


Twój sprzęt: Peugot boxer blaszak
Nazwa załogi: Adam i Stasia
Dołączył: 06 Sty 2017
Piwa: 51/35
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-02-26, 19:39   

andi at napisał/a:
Żywica spenetruje rdze i wejdzie wszędzie
Zywica nie spenetruje rdzy tylko się do niej przyklei i dalej będzie gniło ,a naprawa potem to dopiero będzie wyzwanie .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
andi at 
Kombatant

Twój sprzęt: chausson welcome ws 2009
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 20 Lis 2008
Piwa: 64/18
Skąd: wieden
Wysłany: 2020-02-26, 22:28   

Może być żywica meblowa wszedzie wejdzie i spoko .Już nie pamiętam ale polimal 109
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Banan 
Kombatant
LIVE TO RIDE - RIDE TO LIVE


Twój sprzęt: Rapido 972M MB 2.9 TD
Nazwa załogi: Bananki
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 09 Lis 2010
Piwa: 135/148
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 2020-02-26, 23:31   

Zastosuj przed położeniem czegokolwiek neutralizator rdzy :spoko
_________________
Pozdrawiam - Darek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adaml61 
zaawansowany


Twój sprzęt: Peugot boxer blaszak
Nazwa załogi: Adam i Stasia
Dołączył: 06 Sty 2017
Piwa: 51/35
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2020-02-27, 08:23   

andi at napisał/a:
Może być żywica meblowa wszedzie wejdzie i spoko .Już nie pamiętam ale polimal 109
Każda wejdzie wszędzie , ale rdza zostanie i dalej będzie robić spustoszenie .To trzeba naprawić od razu porządnie ,bo po takiej dorażnej naprawie to góra 2 lata ,a potem bez demontażu kampera nikt tego nie naprawi . Ci co naprawiają zabytkowe auta wiedzą ile dodatkowej pracy jest przez takie dorżne działanie .Pytałem z kont jesteś może mógł bym pomóc , tylko muszę widzieć to na własne oczy .
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
orava 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: VW LT Sven Hedin
Nazwa załogi: Anita
Dołączyła: 26 Lut 2020
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: ziemia lubuska
Wysłany: 2020-02-27, 09:22   

adaml61 napisał/a:
Jak odetniesz rynienkę odpadnie dach .A dokładnie skąd jesteś .


Dokładnie to wioska pod Zieloną Górą.
Rozmawiałam już z kilkoma osobami, które przeprowadzały remonty kamperów na LT-ku, popytam dokładnie o sposób mocowania dachu. Na dzień dzisiejszy wydaje mi się, że dach leży na ramie,której wystającym elementem jest rynienka. Jeżeli tak jest istotnie, to chyba dach się nie zawali po ścięciu rynienki? Z drugiej strony, jeżeli rama jest skorodowana w dużym stopniu, to rzeczywiście dach trzyma się także na rynience zapewniającej dodatkową sztywność konstrukcji.
Remont kapitalny wiąże się z demontażem dachu, izolacji cieplnej, podłogi oraz zabudowy. Dopiero wtedy można dokładnie ocenić stan blacharki. Gdybym miała na to środki, kupiłabym inny samochód. Szczególnie, że dostęp do części zamiennych jest coraz bardziej utrudniony a komfort jazdy oceniam jako... wątpliwy. Coraz mniej jest także mechaników, którzy znają ten typ samochodu. Mam jednak, co mam, cieszę się, że jest o wiele wygodniej, niż pod namiotem i dlatego chcę o ten samochód zawalczyć. Łatać co się da w blacharce, póki się nie zawali. Licząc, że zawali się nieco później, jeżeli łatanie będzie solidne i wykonywane na bieżąco.
Cieszę się, że mogę tutaj liczyć na Waszą pomoc.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***