Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Biała z deszczówki. Czyli burza mózgów.
Autor Wiadomość
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 08:36   Biała z deszczówki. Czyli burza mózgów.

Kończy się biała, trzeba podjechać na serwis, ale za oknem leje, kawa się parzy i ...Tyle wody naokoło... Jakoś to złapać i nie trzeba by było na serwis.

Może już nawet są jakieś rozwiązania. Deszczówkę na białą - jak?

Niech to będą na razie czysto teoretyczne rozważania.
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bigos 
stary wyga


Twój sprzęt: Ducato Fendt
Nazwa załogi: GRZEŚKI
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 07 Sty 2013
Piwa: 37/20
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-05-15, 08:53   

rozstawić krzywo markizę i podstawić wiadro
_________________
Zapalony kajakarz
www.splywy.jimdo.com
Szef załogi Grześki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Czarna i Krzysiek 
weteran


Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 D 87` Zabudowa Dethleffs
Nazwa załogi: Żółwiki :-)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Lut 2015
Piwa: 29/24
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2015-05-15, 09:00   

My kiedyś pod namiotami, łapaliśmy deszczówkę w miski, wiadra, później przez taki kuchenny filtr Brit czy coś takiego, taki dzbankowy i przeżyliśmy :lol: Nikt sraczki nie dostał i większych problemów ze zdrowiem nie pamiętam, tak dwa tygodnie przeżyliśmy. Było to kilkanaście lat temu w Polskich Bieszczadach :-)
Kolega we własnym domu łapie deszczówkę z rynien i przepuszcza przez serię filtrów, takich jak stosuje się przy ujęciach głebinowych, przydomowych. Żyją, piłem u nich kawę nie raz, żyję i jakoś specjalnie nie dobra nie jest :)
_________________
Czarna i Krzysiek
z dzieciakami :)
Fiat Ducato 2,5 D Pełnoletni ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 09:12   

No ok, tu już doszliśmy do picia. Mamy dzbanek Brita i każdą wodę filtrujemy zwłaszcza tu bo jest masakrycznie twarda.
Jest też opcja, że deszczówkę przez Britę i parzymy kawę, ale bardziej myślałem, jak w kamperze wyłapać i co z wodą trzeba by zrobić, żeby poszła do zbiornika z białą i nie był to jakiś syfek. Wiadomo kąpiemy się i myjemy tym gary.

Teroretyzujmy, że w moich wojażach będę w deszczowym kraju, gdzie jest problem z nabraniem wody. Byłoby to awaryjne rozwiązanie, żeby nie zostać z ręką w nocniku.
Może jakieś rynienki na dachu? Później rurka, wstępne filterek od zanieczyszczeń tylko i rura do zbiornika białej.
Markiza odpada, bo nie mam i nie będę rozkładał na dziko, żeby wyłapać deszcz, chociaż pomysł i powierzchnia łapania dobre. :)
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/87
Skąd: Będzin
Wysłany: 2015-05-15, 09:25   

Może rynienka dookoła dachu?

Przy okazji - jak bardzo abstrakcyjnym pomysłem jest filtrowanie/uzdatnianie wody szarej?
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 09:29   

Spory smród, no i szara z kuchni i łazienki w jednym zbiorniku = u niektórych niemal wszystko w szarej. :-P

My po paru miesiącach zaczęliśmy dolewać płynu Thetforda do szarej, bo przy zrzucaniu trochę "zalatuje". Teraz jest bardziej komfortowo. :mrgreen:

Może gdyby mieć dwa zbiorniki szarej, czyli osobny kuchnia, osobny łazienka? :-/
Wolę deszczówkę chyba... :bigok
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
elmo78
doświadczony pisarz


Dołączył: 13 Lut 2013
Otrzymał 9 piw(a)
Wysłany: 2015-05-15, 09:38   

Woda deszczowa jest czysta pod względem bakteryjnym więc sraczki się nie dostanie. Najłatwiej się ją zbiera z dachu.

Na całym obwodzie dachu robisz rant, choćby wysoki na 1cm. Na dwóch przeciwległych (po przekątnej) rogach robisz przerwy np 5cm i pod tym umieszczasz jakieś rynienki czy lejek (sporo możliwości).

Jak zaczyna ostro padać to czekasz jakąś minutę aż z dachu zostaną wypłukane zabrudzenia: pyłki roślin, kurz, igły z sosen itd.

Po tym czasie możesz spokojnie nalewać do zbiornika czystą wodę. Proste i skuteczne.
_________________
camper 4x4
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
koder 
Kombatant
(statystycznie)


Twój sprzęt: Szara Furia (Hilux '20 + zabudowa w trakcie)
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 10 Lis 2010
Piwa: 188/87
Skąd: Będzin
Wysłany: 2015-05-15, 09:42   

toscaner napisał/a:
Spory smród

Ale to chyba jak postoi. Zaraz po myciu nie bardzo jedzie, prawda? Zresztą - pytanie nie jest "czy się da", bo się da (przecież natura filtruje), tylko czy odpowiedni system filtracyjny jest praktyczny do wożenia.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 09:46   

Elmo, deszczówka teoretycznie jest czysta (pomijam ewentualny brud z powietrza w pierwszej fazie) i dokładnie o tym myślałem, ale jednak nawet gdy dach po jakimś czasie już jest teoretycznie czysty wolałbym to lekko przefiltrować. Weźmy pod uwagę np. ptasie gówna na dachu. One po minucie nie spłyną, kto czyścił zaschnięte, to wie.

Biorę pod uwagę wszystkie zanieczyszczenia, bo gdy wpuszczę w układ taką wodę raz, to później problem i czyszczenie układu.
Może jakiś rozkładany odwrócony "parasol"? :-/
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 09:48   

koder napisał/a:
toscaner napisał/a:
Spory smród

Ale to chyba jak postoi. Zaraz po myciu nie bardzo jedzie, prawda? Zresztą - pytanie nie jest "czy się da", bo się da (przecież natura filtruje), tylko czy odpowiedni system filtracyjny jest praktyczny do wożenia.


Skrótowo to miałem właśnie na myśli. Nawet nie wziąłem pod uwagę, że gdzieś upcham jeszcze oczyszczalnię. :-P
A może... np. pod autem. :idea:
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 218/167
Skąd: Gliwice w przelocie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2015-05-15, 09:52   

elmo78 napisał/a:
Woda deszczowa jest czysta pod względem bakteryjnym więc sraczki się nie dostanie. ................


Ale proponuję tego nie robić u nas na Śląsku :-P jest dużo lepiej niż kiedyś ale przemysł w dalszym ciągu "wzbogaca" przestrzeń powietrzną :-P
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
toscaner 
Kombatant
vanlife na pełny etat www.toscaner.com


Twój sprzęt: ToscaVan - Black Panther
Nazwa załogi: Toscaner & VanElla
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 03 Lis 2013
Piwa: 240/263
Skąd: Honolulu, Prypeć
Wysłany: 2015-05-15, 09:56   

MILUŚ napisał/a:
elmo78 napisał/a:
Woda deszczowa jest czysta pod względem bakteryjnym więc sraczki się nie dostanie. ................


Ale proponuję tego nie robić u nas na Śląsku :-P jest dużo lepiej niż kiedyś ale przemysł w dalszym ciągu "wzbogaca" przestrzeń powietrzną :-P


Załóżmy, że mamy na myśli takie UK, Irlandię. :-P
Ale w pierwszej fazie to nawet pyłki mogą narobić syfu.
_________________
Toscaner
Blog: Toscaner.com
Youtube: Toscaner Vanlife
Budowa domka ze złomka
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 218/167
Skąd: Gliwice w przelocie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2015-05-15, 10:05   

Ale pomysł godny przemyślenia :ok Bo jeśli by pójść w kierunku zastosowania jakiegoś połaczenia filtra "zgrubnego" z filtrem typu Brita to why not? Wszystko osadzić w dużym pojemniku i na czas deszczu ustawiać na dachu kampera i poprowadzić rurecką przez wlew do zbiornika białej ? :-P
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dulare 
weteran


Twój sprzęt: LMC Liberty A 723G
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 27 Paź 2013
Piwa: 94/83
Skąd: Zielonki k. Krakowa
Wysłany: 2015-05-15, 10:05   

toscaner, pomyślał bym o czymś takim jak płachta biwakowa, która ma nabite remizki na rogach - można ją wtedy przymocować jedną stroną do kampera, drugą do czegokolwiek i tak ułożyć żeby ściekało w jedno miejsce. Złożona płachta sporych rozmiarów (2x2 metry) zajmuje po złożeniu mniej więcej tyle miejsca co paczka makaronu.
_________________
"Nie należy wierzyć wszystkiemu co się przeczyta w internecie" - Maria Skłodowska-Curie
Konwerter współrzędnych geograficznych i GPS
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 218/167
Skąd: Gliwice w przelocie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2015-05-15, 10:08   

Sorry.............ale widzisz takiego który wyskakuje w deszczu i to rozstawia ? Toskaner odrzucił nawet dobry pomysł jakim była markiza :-/
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***