Przesunięty przez: janusz 2009-01-19, 11:48 |
Niezmywalny brud na nadwoziu. |
| Autor |
Wiadomość |
Kazik II
weteran
Twój sprzęt: Nobel Art alkowa na Ducato z 2008r.
Pomógł: 10 razy Dołączył: 22 Mar 2007 Piwa: 105/8 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2007-07-14, 11:03
|
|
|
Próbowałem już wszystkiego co można aby usunąć stare zacieki na tylnej ścianie pod mocowaniem drabinki oraz wieszaka na rowery - bezskutecznie. W końcu wkurzyłem się i rozpuściłem w małym pudełku sodę kaustyczną (obojętnie jaki żrodek typu" kret" ). Namoczyłem tym delikatnie gąbkę iiii...... puściło !!!
Ewentualnym naśladowcom przypominam jak silnie żrącą substancją jest soda kaustyczna, tego rodzaju eksperymenty należy przeprowadzać zachowaniem najdalej idących środków ostrożności. Przede wszyskim przegonić na bezpieczną odległość wszelkie żywe stworzenia jak dzieci psy koty żony itp. Oczywiście pełne zabezpieczenie, rękawice gumowe , okulary itd. Po usunięciu plam natychmiast spłukać miejce dużą ilością wody!!! |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2007-07-16, 19:09 domywanie kampera
|
|
|
po kupnie kampera chciałem go domyć - mnóstwo pracy, pasty tempo a efekt był mizerny.
W garazu walał się środek do mycia zabrudzonych silników (taki z rozpylaczem ) -rękawice na ręce, gogle na oczy bo wiało i do roboty, spryskać kawałek ok 1m2, poszorować szmatą i obficie spłukać. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania- prawie wszystko puściło.
ALE NAJPIERW SPRÓBUJ GDZIEŚ W NIEWIDOCZNYM MIEJSCU. |
|
|
|
 |
tatkog
weteran Camperomaniak

Twój sprzęt: Ducato 1994 1,9 TD
Dołączył: 20 Sty 2007 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2007-07-16, 19:29
|
|
|
| papamila napisał/a: | | środek do mycia zabrudzonych silników (taki z rozpylaczem ) | Może pamiętasz nazwę? |
_________________ Na szczęście wymyślono Camperobusy |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2007-07-16, 19:55 środek do mycia
|
|
|
z najwiekszą przyjemnościa, sam, osobiście Ci przywiozę i pewnie bedzie to już w ten Weekend |
|
|
|
 |
tatkog
weteran Camperomaniak

Twój sprzęt: Ducato 1994 1,9 TD
Dołączył: 20 Sty 2007 Otrzymał 3 piw(a) Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2007-07-16, 21:08
|
|
|
Jesu- to ja już szukam płynu do silników, ale ludzkich |
_________________ Na szczęście wymyślono Camperobusy |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2007-07-17, 07:07
|
|
|
| z podobnym rozwiazaniem wystąpił janusz kilka postów powyżej- wspominał o płynie firmy K2, to coś zupełnie podobnego |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2010-03-28, 16:44
|
|
|
można spróbować proszkiem karcher do dywanów
czasami jak przypadkowo mi się woda z odkurzacza wylewała to czyściło równo, ale sam jeszcze nie próbowałem... |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
OMEGA
weteran
Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINIE 4,9
Pomógł: 4 razy Dołączył: 22 Lip 2007 Piwa: 40/51 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2010-03-28, 16:54
|
|
|
Moim zdaniem najlepsze zabezpieczeniem na zimę jest takie jak niżej na zdjęciu ,
wystarczyło tylko zimowy osad zmyć i autko jest czyste - bez wysiłku..
IMG_0135.x.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 4919 raz(y) 37,53 KB |
|
_________________ Marian
za stary by pracować , za młody by umierać , za to akurat do podróży bliskich i dalekich.
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=10387 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2010-03-28, 17:28
|
|
|
Polecam DIMER - piana aktywna do usuwania ciężkich zabrudzeń bez fosforanów.
Dostępne w "selgrosie". Wczoraj myłem. Działa. |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 197/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2010-03-28, 17:38
|
|
|
| Też tego używam w stęzeniu 40 ml na litr płynu i gąbeczka potem dellikatny prysznic z karchera pomaga |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2010-03-28, 17:40
|
|
|
a czym najlepiej konserwować budę?
poprzedni właściciel twierdził, że 4 razy w roku woskował, no ale nie wiem czym...
używać zwykłego wosku do karoserii czy też jest coś specjalnego do kempingowej zabudowy? |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
Dembomen
weteran

Twój sprzęt: KOMEDIA Fiat-Detleffs Globetrotter 2,5D 1989
Nazwa załogi: Dembomenki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 07 Mar 2008 Piwa: 23/24 Skąd: Ełk
|
Wysłany: 2010-03-28, 18:34
|
|
|
Hej!
KOGUT, jak mi się zdaje podejmowany był już ten temat konserwacji kamperka
Hej! |
_________________ Misiek
Świat jest piękny,tylko my go psujemy!
 |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2010-03-28, 19:27
|
|
|
ok..to i ja cos napisze....
wiele osob pyta mnie na zlotach...jak ja to robie..ze 20letnia zabudowa...jest zawsze bez zaciekow..blyszczaca...i wyglada lepiej niz niejedna....kilkuletnia...
gdy im mowie..co robie..kiwaja glowa z niedowierzaniem...
i..maja kilkanascie KONTR-ARGUMENTOW...ze to niszczy lakier..itd..itp..
a ja robie swoje..i..ciesze sie..ze zabudowa wyglada jak wyglada... i..narazie nic sie w niej nie zniszczylo..a robie to od ...5lat
oczywiscie pleny efekt mycia bardziej zaniedbanego kamperka..osiagniemy dopiero po 2 czy 3 zabiegu..i sprskiwaniu miejscowym, a nastepnie lekkim szorowaniem jakas nie za twarda szczotka..
ale pozniej..kazdorazowe mycie, bedzie dawalo super -efekt..praktycznie tylko spryskujac..i pluczac...
a wiec..uzywam plynu do mycia FELG ALUMINIOWYCH..
ale..tylko i wylacznie jednego rodzaju...
jest lagodny dla lakieru...i BEZWGLEDNY dla BRUDU...
dostepny prawie na kazdej stacji ORLENU..i wielu innych...
http://moto.onet.pl/15998...ul.html?node=23
trzeba tylko pamietac..aby podczas mycia samochod nie byl nagrzany sloncem..gdyz, plyn wtedy szybko odparowuje, i efektow mycia brak..
najlepiej autko myc w chlodny i pochmurny dzien..
po kazdym myciu plynem..uzywam wosku FORMULA1
ale..tez tylko tego jednego..
http://www.autokosmetyki....90e4429304827e2
jest idelany do camperka..bo...czysci wszystko..latwo sie scierai nie zostawia bialych sladow, na zderzakach,uszczelkach itp..a poza tym..pieknie nablyszcza okna z tworzywa..zreszta..zwykle szyby tez nim poleruje...
to tyle z mojej strony.. |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
| Ostatnio zmieniony przez gino 2010-03-28, 19:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 2 piw(a): darboch, ANGORA |
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa
|
|
|
|
 |
|
|