Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam

Kupujemy kampera - Kamper z Olsztyna

Jurek121175 - 2014-03-17, 12:24
Temat postu: Kamper z Olsztyna
Namawiam dobrych znajomych do zakupu kamperka lub przyczepy :oops: . Limit finansowy to 20-25 tys.zł
Wczoraj znaleźlismy na tablicy kamperka z Olsztyna

http://tablica.pl/oferta/...html#6db3026220

Czy może ktoś z forumowiczów go oglądał ?
Jeśli tak to poproszę o jakieś info na temat jego stanu - zdjęcia nie są najlepszej jakości :(

Bigos - 2014-03-17, 12:36

jedno ze zdjęć na 100 % widziałem już w "sprzedaży" jesienią 2012 roku . Możliwe , że zapożyczone ze wcześniejszego sprzedawania.
cabaniarz - 2014-03-18, 19:56

Szwagier ma zerknąć za parę dni, sam też jestem zainteresowany :-P
Dziś dzwoniłem i właściciel mówił, że kupił bezpośrednio od Niemca - I właściciela (ale przeważnie wszyscy tak mówią), porobione jakieś drobiazgi, niby szczelny i suchy. Ale wiadomo, trza samemu oblukać ;)

Jurek121175 - 2014-03-18, 20:29

Masz bliżej, więc masz prawo pierwokupu :mrgreen:
A tak na serio, to fajnie doposażony i ciekawi nas jak ta szczelność ;)
Dajcie info na forum jak to wygląda :spoko

cabaniarz - 2014-03-23, 15:58

No wreszcie mam trochę informacji i zdjęć. Pomóżcie mi proszę ocenić stan i ewentualne koszty napraw. Z poważniejszych problemów wg mnie to: popękany brodzik i zaciek na półce.
Z góry dzięki.
A tak przy okazji, jakie serwisy specjalizujące się w zabudowach zlokalizowane są w warmińsko/mazurskim lub w pobliżu? Może na forum są osoby, które się tym zajmują?

slawwoj - 2014-03-23, 16:11

cabaniarz napisał/a:

A tak przy okazji, jakie serwisy specjalizujące się w zabudowach zlokalizowane są w warmińsko/mazurskim lub w pobliżu?


Jest w Białymstoku - masz 100 km.

zbyszekwoj - 2014-03-23, 17:22

Taki brodzik można tanio kupić z demontażu, ale bardzo trudno trafić. kleić się nie da.Dorobienie to koszt ponad 2 tysie. Pod tą tapetą będzie pieczarkarnia. :zimno
cabaniarz - 2014-03-23, 17:46

zbyszekwoj, masz na myśli grzyba w tej półce z zaciekiem?
Jurek121175 - 2014-03-23, 20:28

Ojjj Wygląda groźnie :shock: Na tym oknie dachowym to taki grzyb :?:
Frowyz - 2014-03-23, 20:52

Brodzik wg mnie fraszka. Dokładnie taki sam sobie dorobiłem jak zrobić brodzik

Daszki też mnie jakoś szczególnie nie przerażają, bo to raczej pleśń na zewnątrz niż wewnątrz. Wystarczy że stał gdzieś dłużej w wilgotnym miejscu, ze słabym przewiewem...

Ale ściany bracie... ściany przerażają. Jak ktoś wyżej napisał - pieczarkarnia... Jak to doszło tak nisko, to sufit raczej można uznać za próchno... Ja bym czegoś takiego raczej nie zakupił. Ewentualny koszt naprawy w serwisie wyniesie pewnie porównywalnie z ceną kampera, a samemu... No cóż, zrobić można, ale... koszty i tak będą spore, a i sezon może być z głowy.

Takie tam moje luźne przemyślenia...

cabaniarz - 2014-03-23, 21:10

Frowyz, jakie objawy świadczą o pieczarkarni? :shock: Oglądający, twierdzi, że ściany twarde i zapach też bez zastrzeżeń.

Dzięki za wszelkie uwagi.

Frowyz - 2014-03-24, 06:44

Jeżeli oglądający rzeczywiście ostukał i opukał wszystko i nie ma miękkich miejsc to OK. Ta pomarszczona okleina wygląda jak spory zaciek z sufitu. I to dosyć częste jest miejsce nieszczelności. Tam na górze masz kominek, mocowanie bagażnika, antenę - dużo potencjalnych miejsc przecieku. Ale możliwe jest też, że podróżował nim jakiś miłośnik ciepła i okleina pomarszczyła się od piecyka, który jest na dole... Tylko dziwi mnie, że tak wysoko pod sufitem... Wiesz - komentowanie kampera na zdjęciach to trochę wróżenie z fusów. Ten nie wygląda na szczególnie zadbany egzemplarz. Na Twoim miejscu na pewno położyłbym się pod samochód i szczegółowo obadał podłogę pod łazienką. I następna rzecz - materac na alkowie w górę i popatrz co pod nim oraz zajrzyj do szafki na alkowie
zbyszekwoj - 2014-03-24, 08:03

Frowyz napisał/a:
Brodzik wg mnie fraszka


Czytałem już wcześniej jak to robiłeś i to nie taka fraszka. Policz 100zł /godz jak biorą firmy naprawcze i wyjdzie suma o jakiej mówiłem.
Co do grzyba to nie zawsze go czuć ,ale sspróbuj nawiercić dziurkę i powąchać wiertełko :czacha :zimno

gino - 2014-03-24, 12:21

zbyszekwoj napisał/a:
Co do grzyba to nie zawsze go czuć ,ale sspróbuj nawiercić dziurkę i powąchać wiertełko :czacha :zimno

Zbyszku, czy jako SPRZEDAJĄCY ..zgodziłbyś się na ''wiercenie dziurek i wąchanie wierteł' w Twoim kamperze... :bajer

zbyszekwoj - 2014-03-24, 12:31

Ja w suficie w starym kampie wierciłem dziurkę na lampę. Tak wiertło śmierdziało pleśnią a wkamperze żadnego zapachu. Jak klient gwarantuje że nie ma grzyba to nich się zgodzi na próbę. Można też wykręcić jakiegoś wkręta w tym miejscu ,też będzie waniał.Piszę to tylko żeby uświadomić nowych nabywców w czym problem,aby nie popełnili moich błędów.
zbyszekwoj - 2014-03-24, 12:50

Przed zakupem obecnego zaopatrzyłem się w bezinwazyjny wilgotnościomierz.Obadałem całego kampa w miejscach wrażliwych ale zakup to i tak loteria.
Frowyz - 2014-03-24, 13:54

zbyszekwoj napisał/a:
Frowyz napisał/a:
Brodzik wg mnie fraszka


Czytałem już wcześniej jak to robiłeś i to nie taka fraszka. Policz 100zł /godz jak biorą firmy naprawcze i wyjdzie suma o jakiej mówiłem.
Co do grzyba to nie zawsze go czuć ,ale sspróbuj nawiercić dziurkę i powąchać wiertełko :czacha :zimno


Zbyszku, no wiadomo, że trzeba to zrobić samemu :) Pisząc "fraszka" miałem na myśli skomplikowanie metody - według mnie nie jest to trudne tylko pracochłonne. Koszty można obniżyć, bo ja zrobiłem brodzik pancerny (6 mm grubości), a według specjalistów wystarczyłoby 3 - 4 mm. To jest sporo maty, tkaniny i żywicy mniej... Myślę, że sam brodzik można zrobić za ok. 400 -500 pln. A jest to pewne. Jak kupisz z rozbiórki to i tak loteria - może pęknąć zaraz po montażu.

Co do wilgoci... Chyba się taki nie urodził co wszystko by sprawdził... NIe można na pewno kupować na chybcika. Najlepiej samochód oglądnąć z dwa, trzy razy. Oglądnąć dokładnie poszycie, zwracać uwagę w okolicach łączeń i okien. I liczyć na uczciwość sprzedającego ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group