 |
|
Przesunięty przez: janusz 2013-12-31, 13:30 |
Agrafka |
| Autor |
Wiadomość |
krzysztofCz
weteran
Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 4 razy Dołączył: 20 Wrz 2009 Piwa: 49/56 Skąd: z nad morza
|
Wysłany: 2009-11-22, 10:02 Agrafka
|
|
|
| Wczoraj na Hajce wyjąłem szczupaka 4kg, 85cm i ku swemu przerażeniu zobaczyłem otwartą agrafkę. Miałem już kiedyś taki przypadek ale myślałem, że to moje niedopatrzenie. Teraz jestem pewny zapięcia - zawsze dodatkowo sprawdzam. Szybko wróciłem do używania kółek. Mieliście może takie przypadki przy spiningu ? |
_________________ I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/ |
|
|
|
 |
ARCADARKA
Kombatant
Twój sprzęt: Pojazd specjalny
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Sty 2008 Piwa: 85/99 Skąd: STOLYCA
|
Wysłany: 2009-11-22, 10:22 ARCADARKA
|
|
|
Witaj
Gratulacje połowu , super musiał chodzić na kiju szczupaczek , ty przynajmniej wyjąłeś tego szczupaczka z otwartą agrafką , ja nie miałem tyle szczęścia . Byliśmy na spotkanku u naszego przyjaciela Martesa w Warce , robiła się szarówka , ale postanowiłem pójść na drapieżnika nad Pilicę , a tam już parę sztuk złapałem fakt , że nie imponujące rozmiary i waga, ale zawsze smakowały znajomym, bo ja nie miałem szczęścia ich zasmakować , gdy wszyscy prosili o dokładkę , zawsze używam plecionki 18 i oczywiście agrafka z krętlikiem, w pewnym Momocie czuję uderzenie ściągam żyłkę , a tu odzywa mi się hamulec, przy 18 plecionce , a to już robi wrażenie , po dłużej zabawie z drapieżnikiem widzę go przy brzegu , a tu nagle pstryk i sztuka poszła , ale to nie agrafka tylko krętlik szlak trafił . Nie muszę tego pisać co czułem
pozdrawiam |
_________________ Darek |
|
|
|
 |
krzysztofCz
weteran
Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 4 razy Dołączył: 20 Wrz 2009 Piwa: 49/56 Skąd: z nad morza
|
Wysłany: 2009-11-22, 10:49
|
|
|
| Chodził rzeczywiście ładnie. Ja mam 0,22 plecionkę. Przypony i agrafki też firmowe i kilkunastokilogramowe ale zawsze może być cóś co cię zaskoczy. Na dodatek tej rozpiętej agrafki to wypluł woblera w podbieraku. Po powrocie od Ciebie byłem na Chlewnie i złapałem 3,6kg - tamtemu wobler wyszedł na zewnątrz przez pokrywy skrzelowe - nie miał szans. Jednak ta agrafka mnie przeraziła - chyba bym za nim skoczył (9m głeboko). |
_________________ I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/ |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2009-11-22, 11:55
|
|
|
| krzysztofCz napisał/a: | | chyba bym za nim skoczył (9m głeboko). |
To teraz spiningując zakładaj płetwy. Na wszelki wypadek.
A szczupaczka gratuluję. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
krzysztofCz
weteran
Twój sprzęt: Frankia 460A Fiat Talento 1,9D 1992
Pomógł: 4 razy Dołączył: 20 Wrz 2009 Piwa: 49/56 Skąd: z nad morza
|
Wysłany: 2009-11-22, 12:02
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | krzysztofCz napisał/a: | | chyba bym za nim skoczył (9m głeboko). |
To teraz spiningując zakładaj płetwy. Na wszelki wypadek.
A szczupaczka gratuluję. |
Pomyślę o zabieraniu butli , maski... a co tam... całego sprzętu do nurkowania na swój statek.
... tylko czy to jeszcze będzie wędkowanie... |
_________________ I NIE ŻAL NIC...
I ŻAL TAK WIELE...
/NIEMEN/ |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|