 |
|
|
motorek skuterek jaki kupic |
| Autor |
Wiadomość |
hhmariusz
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Był Fiat Ducato z 1992
Nazwa załogi: hhmariusz
Dołączył: 11 Sie 2009 Postawił 3 piw(a) Skąd: dolnośląskie
|
Wysłany: 2010-01-23, 10:25
|
|
|
Ostatnio rozpoznałem rynek skuterów nowych i używanych, długo myślałem i oglądałem zanim kupiłem używany.
Wady większości używanych skuterów to częste zmiany konstrukcyjne silników o których sprzedający nie chcą mówić lub sami ich nie znają a można je stwierdzić tylko wtedy gdy nie pasują wymiarowo części kupione do naprawy. Wstępnie na etapie kupna warto pooglądać wszystkie śruby silnika i innych układów, jeżeli nie są mocno uszkodzone (w 80% są) to można domyślać się, że silnik nie był tuningowany przez małych konstruktorów.
Większość użytkowników skuterów to ludzie młodzi (nastolatki) dla których stawanie na tylnym kole jest celem. Łatwo dodać koni każdemu skuterowi przez zdjęcie wszelkich blokad fabrycznych i to jest pół biedy, gorzej gdy koni jeszcze mało i wymieniają cylindry i tłoki na robiące z poj. 50 cm3 np. 80 cm3, wtedy dni silnika są policzone, nie wytrzymują wały, łożyska, sprzęgła.
Większość oglądanych używanych, firmowych skuterów była niewarta ceny jaką chcieli sprzedający (zawodowcy), nie działały rozruszniki, prostowane ramy, połamane, spawane plastiki, no i te nagminnie pozrywane lub zdezelowane śruby.
To wszystko powoduje, że człowiek kieruje się do salonu z chińczykami. Już miałem wybrany model Zippa, no i trafiła się okazja, podrapane mocno plastiki ale całe i nie spawane, silnik w oryginale i wszystko działające w Peugeocie TKR - 2006, 4000 km przejechane, za pół ceny chińczyka.
W podsumowaniu powiem, że doskonale rozumiem kupujących nowe, nikt w nich nie grzebał, jest gwarancja, można na raty i są czyste i ładne... tylko brać. |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-01-24, 10:52
|
|
|
Ja kupując cztery lata temu skuterka dla córki (dziś ma 15 lat) wybrałem chińczyka , montowanego na Madziarach firmy Keeway model Focus i jak na razie sprawuje się bardzo dobrze.
Myślę , że sposób użytkowania też jest bardzo ważny. Na pewno firmówki są dużo lepsze , ale ich cena. Sezon na jazdę skuterkiem u nas krótki.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 538/112 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2010-01-24, 13:46
|
|
|
W tym roku kupiłem Kymco Nexxon 50. Motorowerek z ręczną skrzynią 4 i sprzęglem automatycznym. Kilka drobiazgów jest do naprawy - wymiany w ramach gwarancji (linka szybkościomierza, podnóżek pasażera) ale ogólnie jestem zadowolony. Przyznam że ja również poszukiwania rozpocząłem od używanych Simsonków w wersji enduro poprzez włoskie skuterki, ale to co zobaczyłem przyprawiło mnie o zawał. Widać nie miałem wystarczająco dużo czasu na poszukiwania, albo nie miałem szczęścia. Koszt poszukiwania używanego skuterka szacuję na 300-400 złotych samego paliwa, telefonów i czasu przed komputerem nie liczę. Jednemu szczeniakowi omal nie przylałem za jego super maszynkę której nie był w stanie nawet odpalić.... A ja zrobiłem prawie 100 km aby go obejrzeć...
Co do polskich motorowerów - tuż obok mojego Kymco stał Romet. Zespół napędowy dokładnie ten sam, jedyna różnica to pokrywka z napisem ROMET... Gdy dokłądniej się przyjrzałem okazało się że jeden i drugi bazuje na tym samym pierwowzorze. Czyli sprawdzonej konstrukcji zwyczajnie skopiowanej z porządnego japończyka. |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
chris
zaawansowany

Twój sprzęt: aktualnie namiot
Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Gru 2008 Piwa: 3/1 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2010-01-24, 18:09
|
|
|
| Kymco jest produkowany na Taiwanie. I znów się podeprę zdaniem kolegi od quadów. Jest tak pośrodku między "chińczykami" a "japończykami". Z tym że ceną bardziej zbliża się do "chińczyków" a jakością do "japończyków". Owszem. Zdażają się drobne usterki. Ale nie ma tak poważnych jak np. urwanie elementów zawieszenia. |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 538/112 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2010-01-25, 00:04
|
|
|
| Właśnie z takimi opiniami spotkałem się najczęściej, łącznie z opinią stryja (poznaliście go na Miedwiu) który chińczyki sprzedaje i prowadzi ich serwis. On również odradzał mi najtańsze wynalazki. Co do Kymco nie miał wyrobionej opinii jako że jeszcze żadnego jeszcze nie serwisował... Podzwonił więc, poszperał, popytał tu i tam. Zarówno pierwowzór jak i wykonanie są rzekomo godne polecenia. Mam nadzieję że znajdzie to odzwierciedlenie w czasie eksploatacji. Jako typowy motorower nie posiada podłogi, ma za to duże wąskie koła i male gabaryty po obrysie. Niewiele plastikowych elementów które można by połamać przy wprowadzaniu do Milki czy na rampę. Silnik 4-sów, więc mocy ma mniej, ale przy fabrycznych blokadach i dwóch osobach bez problemu rozpędza się do 40 w przyzwoitym czasie. Dokładnie tego mi potrzeba. |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
tolo61
Kombatant DUDI

Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI
Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Maj 2009 Piwa: 101/26 Skąd: Poznan
|
|
|
|
 |
Jedrek29
trochę już popisał

Twój sprzęt: Sprinter B
Dołączył: 12 Kwi 2007 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2010-01-27, 21:12
|
|
|
| W latach 80 tych to było coś ale dziś przemineły lata świetności a trafić dobrego nie jest łatwo |
|
|
|
 |
tolo61
Kombatant DUDI

Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI
Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Maj 2009 Piwa: 101/26 Skąd: Poznan
|
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2010-01-27, 22:39
|
|
|
| Andrzej 73 napisał/a: | | wybrałem chińczyka , montowanego na Madziarach firmy Keeway |
Przeżywałem podobne rozterki co kupić i od znajomego dowiedziałem się o firmie Keeway. Ten znajomy kupił skuter Keeway dla syna (nastolatka) i po kilku latach dość intensywnej eksploatacji nie ma powodów do narzekań. Poszedłem więc za jego radą i kupiłem tego węgierskiego chińczyka i też nie narzekam (wprawdzie niewiele jeżdżę skuterkiem bo wolę na rowerze), ale przy wyjazdach w górzyste tereny skuterek jest bardzo przydatny, bo na rowerku trochę trudno wspinać się pod górki. Skuterek jest dwusów 50 ccm, ale dźwiga dwie osoby (150 - 160 kg) z szybkością do 50 km/h. Natomiast sprzedawca powiedzieli mi, że po przejechaniu kilkuset km można zdjąć ograniczenia i wtedy skuterek ma większą moc i jest dużo żwawszy. Na kanapie mieszczą się dwie osoby, ale nie jest to komfort, bo kierowca musi uważać na nogi przy skręcaniu kierownicy. Nie jest to jednak strasznie uciążliwe i można się do tego przyzwyczaić. Natomiast do przewożenia tego cudu techniki musiałem kupić firmową platformę, bo w stacji kontroli pojazdów powiedziano mi, że nie zarejestrują kampera z platformą, która nie ma homologacji. Ponieważ mam kolegów samochodziarzy, którzy zajmują się takimi świadectwami, dowiedziałem się, że uzyskanie takiego świadectwa to koszt co najmniej kilku tysięcy żłotych. Zdecydowałem się więc na kupno firmowej platformy z zamocowaniem dostosowanym do mojego kampera (krótka rama i duży nawis części mieszkalnej za tylną osią). Musiałem podać numery seryjne podwozia i części mieszkalnej i producent platformy (firma LINEPPE) dopasował ją do mojego kampera. Platforma jest dość ciężka i ogranicza prześwit dolny (muszę uważać przy parkowaniu na wysokie krawężniki i nierówności terenu), ale mam pewność, że żadna policja się do mnie nie przyczepi za brak homologacji na platformę. Przestrzegali mnie przed tym rzemieślnicy zajmujący się montażem haków do samochodów oosbowych i dostawczych. Homologacja jest wymagana nie tylko dla haków, ale także dla platform do przewozu motocykli i skuterów.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-01-27, 22:45
|
|
|
| Witold Cherubin napisał/a: | | ale mam pewność, że żadna policja się do mnie nie przyczepi za brak homologacji na platformę |
I jest święty spokój jadąc na wakacje za granicę.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2010-01-27, 23:07
|
|
|
| Andrzej 73 napisał/a: | | Witold Cherubin napisał/a: | | ale mam pewność, że żadna policja się do mnie nie przyczepi za brak homologacji na platformę |
I jest święty spokój jadąc na wakacje za granicę.
|
I nie wstydzę się przyznać, że jadąc za granicę (i nie tylko) właśnie to sobie cenię, żeby mieć święty spokój no i oczywiście moc ciekawych doznań, które nie wywołują stresów, bo właśnie przez stresy "dorobiłem" się dwóch zawałów serca.
Pozdrawiam wszystkich, którzy sobie cenią święty spokój, pozostałych również pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 538/112 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2010-01-27, 23:47
|
|
|
| tolo61 napisał/a: | Panowie...lub Panie
/ cholera Swistak znowu mi dowali /
Moze glupie pytanko ale co sadzicie o Simsonie skuterku???
|
Nie wiem za co miałbym Ci dokuczać? Póki ze Świstaka nie zrobisz Świństaka możesz czuć się bezpiecznie....
Simsonki to szczyt marzeń każdego kto dorastał w latach osiemdziesiątych, jednak - taka jak zauważył Jędrek - trafić coś godnego uwagi jest bardzo ciężko. Pomimo dość prostej i dobrej konstrukcji, 25 - 30 lat eksploatacji przez dziadka, ojca i syna powoduje lekkie nadwyrężenie takiego motorka. Zwłaszcza przez syna..... To co oglądałem było w stanie zmuszającym do płaczu, choć cena sugerowała że będzie funkiel - nówka nieśmigana, a przynajmniej w idealnym stanie.... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
tolo61
Kombatant DUDI

Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI
Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Maj 2009 Piwa: 101/26 Skąd: Poznan
|
Wysłany: 2010-01-28, 00:02
|
|
|
Nie zrobie ze Swistaka s.......
I jak tu spokojnie o czyms pisac kiedy Swistak w poblizu.....
Mowilem ze dowali.....
I nie czuje abys mi dokuczal tak gwoli jasnosci / potrafie smiac sie z samego siebie -- nikt nie jest doskonaly ......poza naszymi zonami oczywiscie..... /
Czuje sie bezpiecznie ale .......u siebie w domu.........bo mam PSAAAAAAAA
A tak poza tym ze mam sklere ,niedowidze i z wojska mnie wywalili na serce do tego, mialem dwie operacje kregoslupa i 10 glowy to jest ....mam nadzieje wszystko cacy......
Ale wracajac do tematu musze cos kupic ale takiego na dwie osoby.
Cena przystepna,marka, rocznik obojetny.
Cos co moglo by zostac na bagazniku ,w momencie np wycieczki rowerowej ,jak i bylo by po powrocie w tym samym miejscu .....
Czyli krotko mowiac ,malo oplacalne dla osob trzecich .
Stan taki aby jak wyjade to przyjade.....nie lubie pchac..... |
_________________ Przed nim było parę ale ten ..Był zaje...
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=20376
Teraz próbuję
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=31540
 |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 538/112 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2010-01-28, 00:12
|
|
|
Ja się Twojego psa nie boję, bom czujny niczym ważka w godach....
To może nie simsonka skuterka lecz zwykłego, albo jeszcze lepiej w wersji enduro? Na zwykłym simsonku ze skrzynią 4 można całkiem komfortowo podróżować przy balaście 200 kg.. Do tego częśći standardowe i łatwo dostępne. Szukaj, może trafisz. Ja szukałem ale nie trafiłem niczego ciekawego a na remont nie miałem czasu więc kupiłem taiwańczyka... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
tolo61
Kombatant DUDI

Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI
Pomógł: 7 razy Dołączył: 01 Maj 2009 Piwa: 101/26 Skąd: Poznan
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|