Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
D+
Autor Wiadomość
lepciak 
weteran

Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 14 Wrz 2008
Piwa: 61/39
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 2010-02-10, 18:01   

Czy podczas pracy puszczasz wiązanki?
_________________
lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
yannoo 
zaawansowany


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter
Nazwa załogi: Jola & Jano
Dołączył: 29 Wrz 2009
Piwa: 10/1
Skąd: Austria
Wysłany: 2010-02-11, 09:17   

lepciak napisał/a:
wiązanki?


Nie, tylko wiązki... przewodów...
_________________
Jola & Janusz

"Podróże kształcą - ale wykształconych..."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
donald 
weteran


Twój sprzęt: Mercedes 310 FFB Europa 560
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 19 Paź 2007
Piwa: 32/46
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-11, 10:15   

ee jak sie ukłujesz w palec to co gadasz?? ja obstawiam ze wizanke pod nosem :haha: :haha: :bajer
_________________
“Gdyby Bóg lubił przedni napęd chodzilibyśmy na rękach”
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
kimtop 
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Wrz 2007
Piwa: 143/44
Skąd: Opoczno
Wysłany: 2010-02-11, 10:47   

No i co?
Znalazłeś ten D+ ? :spoko
_________________
Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu

Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
roger 
Kombatant


Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 19 Sty 2009
Piwa: 42/38
Skąd: W-wa & Lubuskie
Wysłany: 2010-02-11, 11:06   

kimtop napisał/a:
Znalazłeś ten D+ ? :spoko


Hahahha na razie 0RH+ znalazł bo się zaciął tym kozikiem ..... pod schodami :bajer :haha: :haha:
_________________
rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aimeiz 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Peugeot 290 2.5 TD Adria 1991
Nazwa załogi: Domek bez adresu
Dołączył: 30 Lip 2010
Piwa: 5/3
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2010-08-13, 19:33   

Tak patrzę na schemat Ducato i widzę że kontorlka ładowania jest między plusem załaczanym przez stacyjkę a jednym z wyjść alternatora.
Pewnie jak się załączy stacyjkę a alternator się nie kręci, to na tym wyjściu jest napięcie 0 i kontrolka ładowania świeci. Jak silnik zacznie kręcić alternatorem to na tym wyjściu pojawia się napięcie i kontrolka świecić przestaje.
Podejżewam że to jest właśnie to wyjście D+ choć na schemacie niame takiego oznaczenia.
Pomiędzy to wyjście a masę należy włączyć cawkę przekażnik załączający to co ma załączać jak płynie energia z alternatora.

Mój układ ładowania jest narazie podłaczony pod kontrolkę ciśnienia oleju - bo tam znalazłem po omacku, bez schematu styk, na takiej kostce nigdzie nie podłączonej czerwonej kostce, gdzie pojawia się 14V jak chodzi silnik, ale podłaczona tam cewka przekaźnika powoduje że lekko mi się jarzy kontrolka ciśnienia podczas jazdy a tego nie lubię i przy okazji innych usprawnień przełączę przekaźnik we właściwe miejsce.

Ojj znalazłem sobie nowe zajęcie, choć na nudę nie narzekałem.
_________________
Pozdrawiam.
Marcin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
lepciak 
weteran

Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 14 Wrz 2008
Piwa: 61/39
Skąd: Gdańsk-Oliwa
Wysłany: 2010-08-15, 19:27   

Aimeiz
Cytat:
Podejżewam że to jest właśnie to wyjście D+ choć na schemacie niame takiego oznaczenia.

Twoje podejrzenia idą w niewłaściwym kierunku a to dlatego, że Fiat Ducato ma oznaczenia na alternatorze których Ty po prostu nie widzisz
- zacisk sterowania wzbudzeniem czyli podłączenie żaróweczki barwy czerwonej której palenie oznacza brak ładowanie - D+
- zacisk wyjścia ładowania czyli B+ i z tego wyjścia jest brane zasilanie na lodówkę. Jest to z reguły śruba M6 z nakrętką.
Pod zacisk D+ nie podpina się nic innego poza żarówką o określonej mocy gdyż wpięcie dodatkowego niekontrolowanego obciążenia zmienia wartość prądu wzbudzenia co jest szkodliwe dla alternatora.
_________________
lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Aimeiz 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Peugeot 290 2.5 TD Adria 1991
Nazwa załogi: Domek bez adresu
Dołączył: 30 Lip 2010
Piwa: 5/3
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2010-08-16, 05:45   

Dzięki za informację.
W moim kamperze zasilanie lodówki brane jest z akumulatora hotelowego, ale jest przekaźnik samochodowy, który załącza to zasilanie wtedy gdy uruchomiony jest silnik.
Tak właśnie jest dziwnie - nie działało ładowanie hotelówki podczas jazdy a zasilanie lodówki z 12v można było włączyć. Pod sygnał który załącza ten przekaźnik pewnie trzeba podłączyć sterowanie przekaźnika łączocego akumulatory. Nie chcę jednak ciągnąć jeszcze jednego długiego kabla przez całą szoferkę, tylko chcę znaleźć ten sygnał w pobliżu deski rozdzielczej. Narazie steruję przekaźnikiem z czujnika ciśnienia oleju, co zapewnia właściwe działanie, ale jest "rzeźbą", więc chcę to zmienić.

Niestety nie widzę alternatora i oznaczeń na nim bo dostępny jest od spodu samochodu i bez kanału się do niego nie dostanę. Mogę najwyżej wzrokowo i omomierzem poszukać tego sygnału sterującego lodówką i tak pewnie zrobię.

Swoją drogą, w tym samochodzie zerwanie paska klinowego w drodze to poważny problem nawet gdy ma się zapasowy. Jak się przyglądałem, wymienić bez kanału było by trudno.
Trzeba by chyba podnieść samochód na lewarku i podeprzeć cegłami czy kłodami żeby się nie omsknął i próbować dostać się na leżąco. Strach się bać. Chyba lepiej skorzystać z assistance :) .
Kiedyś w fiacie 125p wymieniałem bez problemu a nawet słyszałem że pasek można było zaimprowizować z pończochy pasażerki :) . Paski dostępne w handlu w osiemdziesiątych latach za złotówki były bardzo złej jakości i nie rzadko się rwały.
_________________
Pozdrawiam.
Marcin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***