|
Postój kampera zimą - i co Wy na to ?? |
| Autor |
Wiadomość |
Rockers
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-02-11, 12:28 Postój kampera zimą - i co Wy na to ??
|
|
|
Dziś o mało nie padłem z wrażenia > a mianowicie jak wiecie postawiłem kamperka przed zimą przed oknem, postawiłem na nim antenkę satelitarną,( gdyż na domu nie mogę) i pociągnąłem do niego z balkonu kabelki jeden antenowy, drugi prądowy aby móc podładowywać akumulatory , no i coś robić wewnątrz mając prąd.
Dziś zadzwoniła do mnie żonka mówiąc iż dzwonili do niej z administracji domu, a do nich dzwoniła straż miejska która stwierdziła że kabelki stwarzają niebezpieczeństwo i koniecznie trzeba je zlikwidować, a samochód nie może stać tak jak stoi i trzeba go przeparkować a najlepiej aby nim jeździć > bo inaczej oni się nim zajmą ???
Kto powiedział że trzeba w zimie jeździć ?? jak nie mam opon zimowych to jak mam jeździć jak ja nie wiem czy zaraz przed oknem się nie zakopie tyle tam lodu.i co im kable 3m nad ziemią przeszkadzają ???
A tak to wygląda > niestety miałem tylko takie zdjęcie ale widać kabelki i antenę. |
_________________
 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2010-02-11, 12:40
|
|
|
| Rockers napisał/a: | | a samochód nie może stać tak jak stoi i trzeba go przeparkować a najlepiej aby nim jeździć |
Rockersiku to nie wiedziałeś, że kamperek służy do jeżdżania a nie do mania albo stania. Ruszaj w drogę ku nowej przygodzie. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-02-11, 12:41
|
|
|
Musisz sprawdzić ile kabelki muszą być nad ziemią aby się ich nie czepiali i tyle (sądzę, że 4m z hakiem to minimum) (więc pewnie przydał by ci się maszt przy aucie aby się wyrobić)
A jak nie ma zakazu parkowania to też nie powinni Ci nic zrobić.
I pozdrów sąsiadów - fajnych masz |
_________________  |
|
|
|
 |
Miłosz
trochę już popisał

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs
Dołączył: 04 Wrz 2008 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Rzuchowa k.Tarnowa
|
Wysłany: 2010-02-11, 12:52
|
|
|
| Myślę,że jak masz podpięte 220v to znajdą podstawę prawną by Ci tego zabronić,12v to co innego.Najlepiej pogadaj z Straż Miejską co masz zrobić jak trafisz na fajnego gościa to ci doradzi.na pewno wystarczy przeparkować samochód raz na jakiś czas a antena na dach domu |
|
|
|
 |
OldPiernik
stary wyga

Pomógł: 4 razy Dołączył: 16 Gru 2008 Piwa: 50/19 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-02-11, 13:41
|
|
|
| Jeżeli auto ma przykręcone tablice rejestracyjne i stoi na parkingu na terenie gminnym to mogą Ci ... Nie ma takiego prawa, który NAKAZUJE poruszanie się samochodem - możesz go tylko mieć i wcale nie musisz nim jeździć. Takie sprawy przechodziliśmy, kiedy nasz sąsiad zastawił nam malutki parking pod blokiem 3 starymi, niejeżdżącymi autami. Auta były w stanie agonalnym, mercedes miał wyrwane zawieszenie, stał z jednej strony opierając się błotnikiem na oponach, druga Łada chyba nie miała silnika a trzeci Polonez był zlamany w połowie (jak większość traków). Wszystkie stały kilka lat i nie było na nie siły, ubezpieczenie miał opłacone, tablice przykręcone i nikt nic nie mógł mu zarzucić. |
_________________ Życie jest za krótkie na siedzenie w domu i zazdroszczenie innym. |
|
|
|
 |
OldPiernik
stary wyga

Pomógł: 4 razy Dołączył: 16 Gru 2008 Piwa: 50/19 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-02-11, 13:52
|
|
|
| I jeszcze jedno - najniższa wysokość zawieszenia przewodu nieuziemionego nad ziemią to 5 m, uziemionego to 4,5m. |
_________________ Życie jest za krótkie na siedzenie w domu i zazdroszczenie innym. |
|
|
|
 |
Rockers
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT 28
Nazwa załogi: Rockersiki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 23/14 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-02-11, 15:51
|
|
|
No właśnie fajnych mam sąsiadów
Z nerwów nie dołączyłem zdjęcia.
Z tego co piszecie rzeczywiście kabelek idzie za nisko, myślałem że po chodniku nie poruszają się pojazdy ani ludzie powyżej 2,7m więc że nie będzie przeszkadzać.
Z tego co się dowiedziałem palce w tym maczał mieszkaniec osiedla pracownik straży miejskiej więc chyba nic w strazy nie uzyskam. Zlikwiduje kabelki i będę myślał co dalej co do jazdy samochodem narazie go nie rusze jest za głęboko zakopany a ajko członek ludzisk leniwych na razie nie mam ochoty go odkopywać.
Z tego co ja wiem straż może odcholować pojazd robiący wrażenie nie używanego, ale mój kamperek chyba takiego wrażenia nie robi bo nawet jjak tam czasem posiedzę, odsnieżę dach to go używam no nie ??
no a to zdjęcie które miałem dołączyć
kamp.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 6150 raz(y) 36,51 KB |
|
_________________
 |
|
|
|
 |
bogus bednarski
zaawansowany b.b tulipan

Twój sprzęt: Nie A4, Nie L4 tylko T4
Dołączył: 27 Sty 2010 Piwa: 3/6 Skąd: dolnośląskie.
|
Wysłany: 2010-02-11, 15:55
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Rockers napisał/a: | | a samochód nie może stać tak jak stoi i trzeba go przeparkować a najlepiej aby nim jeździć |
Rockersiku to nie wiedziałeś, że kamperek służy do jeżdżania a nie do mania albo stania. Ruszaj w drogę ku nowej przygodzie. |
Janusz, a jak ruszy jak kabelki podłączone.
A swoją drogą zawiść ludzka nie ma granic.Tylko zawdzięczać można sąsiadom. A skąd spółdzielnia wie czyj to camper pod blokiem stoi.
A jak się to ma jeśli na ulicy stoi stara przyczepa towarowa z blachami rejestracyjnymi a na niej umieszczona reklama.Czy ktoś też ją przestawia co kilka dni.
Rockers, nie zazdroszczę Tobie takiego sąsiedztwa, mam podobne. |
_________________ Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.
Pozdrawiam z Wrocławia.
 |
|
|
|
 |
Arturo
stary wyga

Twój sprzęt: caravana ;)
Dołączył: 05 Sie 2008 Piwa: 2/1 Skąd: niedaleko W-wy
|
Wysłany: 2010-02-11, 16:52
|
|
|
| bogus bednarski napisał/a: | | A skąd spółdzielnia wie czyj to camper pod blokiem stoi. |
Skoro "uczynny sąsiad" pracuje w straży miejskiej to chyba mógł sprawdzić po nr rej, ale pewnie nie musiał bo wiedział czyje to autko |
_________________ Arturo |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-02-11, 17:03
|
|
|
| Zwiń (na parę dni) kabelek i olej to ciepłym moczem. |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 534/111 Skąd: Legnica

|
Wysłany: 2010-02-11, 17:10
|
|
|
| Chyba wiem gdzie zaparkuję na przyszłoroczną zimę!! U Rockersa pod domem! |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
ML
zaawansowany

Twój sprzęt: Buerstner Levanto A574
Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 5/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2010-02-11, 17:30
|
|
|
Dobrze przymocuj tablicę rejestracyjną (najlepiej nitami) bo jak zniknie (za pomocą sąsiada?) to straż miejska może Ci zrobić niemiłą niespodziankę. Pilnuj tych tablic i jak już koledzy wspominali, jak nie ma zakazu parkowania a auto ma tablice i niezbędne opłaty, to nie można go odholować. Nie ma przymusu użytkowania samochodu.
Pozdrowienia. |
_________________ To tylko MATRIX ...
 |
|
|
|
 |
jacekiagatka
weteran

Twój sprzęt: HYMER 2.8 jtd
Pomógł: 3 razy Dołączył: 24 Mar 2008 Piwa: 9/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-02-11, 17:56
|
|
|
proponuję zebrać paręnaście kamperków i zostawić na trochę pod domem Rockersa |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2010-02-11, 18:04
|
|
|
| Adi napisał/a: | | Co do kabli ............ hm to nie jest linia napowietrzna tylko przedłużacz, jakie używamy powszechnie .... |
Może dogadaj się z administracją budynku (zarządem spółdzielni) i sąsiadem z parteru, żeby zgodzili się poprowadzić przewody (antenowy i 230 V) po ścianie do poziomu gruntu i poziomo do kampera po chodniku. Na chodniku możesz położyć kątownik lub inną osłonę, a nawet szerszą taśmę, którą przykryjesz przewody.
Ja parkowałem kampera przed domem i przewód 230 V doprowadziłem po chodniku bez żadnej osłony. Po ulicy prawie codziennie chodził patrol policji (w pobliżu były ambasady i mieszkania dyplomatów) i nigdy nie miałem z tym kłopotów. Tak było przez dwa lata, teraz się przeprowadziłem i mam kampera na podwórku pod domem.
Myślę, że spółdzielnia może Ci pomóc (wszystko zależy od ludzi) w rozwiązaniu tej sprawy raz na zawsze.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-02-11, 19:01
|
|
|
A swoją drogą Rokersik masz szczęście,że nie mieszkasz w Łodzi.
Tam najpierw by Cię skuli a dopiero pózniej powiedzieli że za kabelek |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
|
|