Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Polski Kościół w Moskwie
Autor Wiadomość
KECZER 
weteran


Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007
Piwa: 55/4
Skąd: Józefów / Moskwa
Wysłany: 2010-03-15, 12:16   Polski Kościół w Moskwie

Jako że losy chwilowo zatrzymały mnie na troche w Rosji, a dokładniej w Moskwie, wpadłem na pomysł przybliżenia uczestnikom i czytelnikom naszego FORUM, POLONIKÓW MOSKIEWSKICH.
Może będąc w delegacji czy turystycznie w Moskwie odwiedzicie to miejsce.

Jednym z takich poloników jest Kościół-Katedra Niepokalanego Poczecia Najświętszej Marii Panny j przy ulicy Mała Gruzinńska w Moskwie
Oto jego w skrocie historia zaczepnięta ze strony (http://catedra.ru)

Do końca XIX wieku w Moskwie istniały 2 katolickie kościoły: Św.Ludwika (przy ul.Mała Łubianka – dzisiaj działający) i Świetych Apostołów Piotra i Pawła – przy ulicy Milutińskij piereułok №18- już nie istniejący – budynek tego kosciola w okresie porewolucyjnym, został przemieniony na budynek biurowy – i tak zostało do dziś, kolejne interwencje budowlańców spowodowały, że dzisiaj trudno w tym budynku odszukać jego pierwotny obraz kościoła.
Pod koniec XIX wieku mieszkało w Moskwie około 18 tyś. Polaków. Byli społecznością prężną, dobrze zorganizowaną. Działali w Polskim Towarzystwie Dobroczynności, Stowarzyszeniu Polskich Kobiet, utrzymywali „Dom Polski” ze wspaniałą biblioteką, studenci zaś mieli własną „Bratnią Pomoc”. Byli ludźmi religijnymi. Dwa kościoły katolickie istniejące w tym czasie w stolicy Rosji nie mogły pomieścić wiernych. Zapadła więc w 1984 roku decyzja o budowie nowej świątyni. W 1897 roku w wyniku konkursu wyłoniono jej projekt i uzyskano zgodę Cara Mikołaja II oraz Synodu (świeckiego organu nadzorującego Cerkiew Prawosławną) na jego realizację.
Wtedy oba te kościoły odwiedzalo ponad 30 tysięcy wiernych.
Olbrzymia społecznośc moskiewskich polaków rozpoczęła zbiórke pieniędzy na
budowe. Pieniądze przychodziły ze wszystkich stron wielkiej Rosji, a także i z zagranicy. Wielu Rosjan, Białorusinów, Polskich zesłańców wysylali swoje ofiarne kwoty na budowę nowego polskiego katolickiego kościoła
W moskiewskich archiwach jest dokument potwierdzający zakup za 10.000 rubli złotem 10 hektarów ziemi pod budowę kościoła w okolicach ulicy M.Gruzińskiej, a także jest pełna lista ofiarodawców których zapisano na niej niezależnie od sumy któe przekazali na budowę kościoła.
Prace architektoniczne poprowadził Tomasz (po rosyjsku Foma) Józefowicz Bogdanowicz-Dworzecki, z pochodzenia Polak, wykładowca Moskiewskiej szkoły malarstwa i zdobnictwa. Wzorował sie on gotyckim kosciele z Westminsteru i gotyckim kosciele z Mediolanu
W końcu powstał nowy kościół w noegotyckim stylu cały z czerwonej cegły, ze strzelistymi oknami i spadzistymi czarnymi dachami. Budowa trwała od 1899 do 1911. Poświecenie kościoła nastapiło 21 grudnia 1911 roku. Prace wykończeniowe trwały, aż do1917 roku, a nawet i są takie informacje, że dopiero w 1923 roku były postawione iglice na wieżyczkach kościoła
W sumie koszty całej budowy zamknęły sie sumą 300.000 rubli – (na dziesiejsze pieniądze - to suma około 7,5 mln USD). Kościół mógł pomieścić do 5000 wiernych.
W początkach I Wojny Światowej, ilość katolików w Moskwie znacznie wzrosła z powodu przymusowego przesiedlenia części mieszkańców zachodnich guberni Imperii Rosyjskiej. Wszyscy oni zostali rozlokowani w okolicach Brestkiego Dworca (dzisiaj to dworzec Białoruski).
W tym samym czasie, w 1912 roku, Rosjanie wznieśli pomnik cara Aleksandra III. Stanął przed wspaniałą katedrą Chrystusa Zbawiciela, od połowy XIX wieku najważniejszą w stolicy świątynią Kościoła prawosławnego. Film przypomina dzieje obu świątyń i przedstawia ich historię najnowszą. Pomnik Cara stał tylko sześć lat, potem zniszczyła go zrewolucjonizowana ludność Moskwy. Wkrótce młode komunistyczne państwo podjęło walkę z religią. Zamordowano tysiące kapłanów, zakonników i zakonnic. Na zagładę skazano też świątynie.
Polski kościół przy Małej Gruzińskiej ciągle jednak stał i służył wiernym.
Kościół działa tylko 1937 roku - kiedy to zostaje odebrany katolikom w dniu 30 czerwca 1938 roku. Wyposażenie kościoła zostałow durzej mierze rozkradzione lub zniszczone, właczając w to piękny ołtarz główny i organy.
Początkowo urządzono w nim akademik.
Organizacje które zostały wprowadzone do budynku kościoła, przebudowywały go według własnych potrzeb, w pionie zostal podzielony na 4 poziomy. Niszczono wszystko co mogło przypominać o pierwotnym sakralnym przeznaczeniu tego budynku.
W 1935 roku została takze zabrana część sadu, i na niej w latach 1935-1936 wybudowano szkołę.
Wszystkie wieżyczki zostały zburzone, jak powód podano, że zagrażają bezpieczeństwu, mogły być łatwym punktem orientacyjnym dla wrogich bombowców.
W czasie II wojny światowej kościół ucierpiał od bombardowań.
Po 1945 roku była także zburzona główna kopuła ze szpilą, i zabrana kolejna część sadu owocowego
W 1976 roku planowano oddanie budynku byłego kościoła w ręce Ministerstwa Kultury ZSRR – z przebudowaniem na salę muzyki organowej, niestety obecni użytkownicy bardzo się sprzeciwili tej propozycji i plan nie wszedł w życie
Dopiero w 1989 roku kiedy katolicy moskiewscy i Wpólnota – „Dom Polski” zażądali od władz Moskwy zwrotu kościoła, zaczęło się powolne odradzanie kościoła.
Z pozwolenia wladz Moskwy w dniu 8 grudnia 1990 roku, polski ksiądz Tadeusz Pikus – odprawia pierwsza Mszę Świetą na stopniach kościoła.
Kilkuset ludzi w mroźny dzień modlilo sie o zwrot kościoła wiernym.
21 kwietnia 1991 roku acybiskup Tadeusz Kondrusiewicz wydaje dekret o odbudowie kościoła Niepokalanego Poczecia Najświętszej Marii Panny.
31 maja 1991 roku statut kościoła był oficjalnie zarejestrowany przez władze Moskwy.
Od 7 czerwca 1991 roku w każdą niedzielę odbywają się nabożeństwa.
15 czerwca 1991 roku proboszczem kościoła zostaje (do dzisiaj) ksiadz Józef Zaniewski- Salezjanin (SDB).
1 lutego 1992 roku mer Moskwy J. Łużkow podpisuje decyzję o stopniowym zwalnianiu pomieszczeń w kościele, przez zajmujące go różne organizacje i firmy, ta wyprowadzka potrwa aż 2 lata. Głównie broniła się firma „Mosspecpromprojekt” która zajmowała w budynku kościoła pomieszczenia od 1956 roku.
9 maja 1995 roku Arcybiskup T. Kondrusiewicz pisze otwarty list do Prezydenta Rosji Borysa Jelcyna, z prośba o interwencje. W rezultacie mer.J.Łużkow podpisuje ostateczna decyzję o wyprowadzce „Mosspecpromprojekt”, i przekazaniu w całości budynku kościoła do końca 1995 roku.
Dopiero w dniu 13 stycznia 1996 roku „Mosspecpromprojekt”opuścił budynek kościoła. 2 lutego 1996 roku Kościół katolicki w Rosji, otrzymal dokumenty na bezterminowe użytkowanie budynku kościoła.
Restauracja zdewastowanego budynku i przywróceniu mu sakralnej funkcji to wrzesień 1998 rok, Wszystkie prace wykonały firmy: „PKZ”z Torunia; „ Energopol”; Budimex, jednym ze znaczących sponsorów była firma «Renovabis» z Niemiec. Także wiele polskich organizacji charytatywnych i zwykłych ludzi tak samo jak w 1984 roku wpłacało swoje pieniądz na odbudowę Polskiego Kościoła w Moskwie.
Wielu polskich robotników zatrudnionych w Moskwie pracowało przy odbudowie świątyni w czynie społecznym.
12 grudnia 1999 roku kardynał Angelo Sodano (z polecenia Papieża Jana Pawła II) uroczyście poświecił odrestaurowany Kościół, który od tego dnia został też mianowany Kościołem Katedralnym Niepokalanego Poczecia Najświętszej Marii Panny w Rosji.
W 2005 roku zostały zamontowane organy, podarowane przez luteranski kościół z Bazylei (Szwajcaria)
W katedrze odprawiane są msze w językach rosyjskim, polskim, koreańskim, angielskim, francuskim, hiszpańskim, ormiańskim oraz po łacinie.
Przy kościele prowadzony jest dom pielgrzyma gdzie można zanocować.


Poniżej troche zdjęć Kościoła Niepokalanego Poczecia Najświętszej Marii Panny w Moskwie

Ponieważ znowu nie udało sie zachować kolejności historycznej zdjęć - dlatego każde ma numerek 1,2,3... itd

1 stara fotografia kosciola.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 49,93 KB

2 fasada kosciola 1911r i utracony oltarz.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 43,47 KB

3 stan przed generalnym remontem.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 61,76 KB

5 plakat z napisem zwroccie na kosciol.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 32,89 KB

6 probosz Jozef i katedra na poczatku remontu.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 39,96 KB

8 oltarz glowny dzisiaj.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 41,88 KB

11 wspolczesne organy podarunek ze Szwajcarii.jpg
Plik ściągnięto 3312 raz(y) 40,38 KB

4 front kosciola lata 90-te, przed remontem.jpg
Plik ściągnięto 142 raz(y) 217,91 KB

9 dzisiejsze wnetrze.jpg
Plik ściągnięto 224 raz(y) 108,95 KB

12 nocna panorama-dzisiaj.jpg
Plik ściągnięto 148 raz(y) 106,74 KB

_________________
A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....???
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
KOCZORKA 
Kombatant


Twój sprzęt: Adria
Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 24 Wrz 2008
Piwa: 20/22
Wysłany: 2010-03-15, 21:44   

Grzegorz Fis napisał/a:
Jako że losy chwilowo zatrzymały mnie na troche w Rosji, a dokładniej w Moskwie, wpadłem na pomysł przybliżenia uczestnikom i czytelnikom naszego FORUM, POLONIKÓW MOSKIEWSKICH.


Dziękuję Ci z całego serca, bo (pewnie już nie raz o tym pisałam) ciągnie mnie na wschód. :bigok
Jak możesz Grzesiu to pisz jak najwięcej. :bukiet:
Grzegorz Fis napisał/a:
Może będąc w delegacji czy turystycznie w Moskwie odwiedzicie to miejsce.

Ja na pewno odwiedzę, bo historia kościoła chociaż bardzo smutna, zakończyła się cudownie.
Kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny obecnie wygląda wspaniale i imponująco, i to dzięki ludziom "dobrego serca". :roza:

Pozdrawiam gorąco i jeszcze raz dziękuję. :spoko
_________________
"Żyj tak, abyś po latach mogła powiedzieć-przynajmniej się nie nudziłam".
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I645 DB Ducato 2,5 TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 286/90
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2010-03-16, 02:25   

Jak byłem w Moskwie w pod koniec lat 70-ych tzw. "pociągiem przyjażni" to oczywiście nikt nam o tym nie wspomniał. Może uda się to kiedyś nadrobić.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
antwad 
stary wyga

Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 22 Sty 2007
Piwa: 15/38
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-16, 09:30   

W latach 80 -90 wielokrotnie bywałem w Moskwie. Byłem członkiem międzynarodowego zespołu budującego aparaturę do zainstalowania na jednym z satelitów kosmicznych.
Tak na marginesie, to po umieszczeniu satelity na orbicie okazało się że w zasadzie eksperyment się powiódł, aparatura polskiej konstrukcji określająca położenie satelity w przestrzeni kosmicznej działa prawidłowo, francuski teleskop mierzący promieniowanie gamma też działa, ale nie do końca dobrze, bo w trakcie montażu satelity Rosjanie zapomnieli podłączyć wysokie napięcie do tego teleskopu. Ale jak się w tamtym okresie z Rosjanami współpracowało, to takie zdarzenia których rezultatem było kilka lat pracy zmarnowanych (o pieniądzach nie wspomnę) nie robiły aż tak dużego wrażenia. Szło przywyknąć.

Pamiętam z tych wyjazdów, że w niedzielę chodziliśmy do kościoła, ale nie był to ten który opisuje Grzegorz. Był to ten drugi - pod wezwaniem św. Ludwika. Opowiadano nam, że kościół ten miał być w latach 60 przywrócony wiernym dzięki prezydentowi Francji de Gaulle'owi.
Otóż władzom sowieckim zależało wówczas na dobrych stosunkach z Francją. Szykowana była wizyta prezydenta Francji w Moskwie i przy uzgadnianiu szczegółów tej wizyty okazało się że de Gaull ma życzenie pójść w niedzielę na mszę. A w budynku kościoła magazyn. Ale co tam - nie takie rzeczy władza radziecka potrafiła. W ciągu bodajże tygodnia budynek kościoła oczyszczono, odremontowano dostarczono wyposażenie, uporządkowano teren.
Delegacja francuska z zadowoleniem przyjęła to co zobaczyła, a kościół się został.
_________________
"Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat przy każdej okazji" - św. Tomasz z Akwinu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
KECZER 
weteran


Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007
Piwa: 55/4
Skąd: Józefów / Moskwa
Wysłany: 2010-03-16, 12:32   

Był to ten drugi - pod wezwaniem św. Ludwika. Opowiadano nam, że kościół ten miał być w latach 60 przywrócony wiernym dzięki prezydentowi Francji de Gaulle'owi.
Delegacja francuska z zadowoleniem przyjęła to co zobaczyła, a kościół się został.

Wszystko prawda jak znajde wolniejsza chwile tez podam skrocona historie tego Kosciola Sw Ludwika
jedno juz podaje
Kosciol dziala i jest w wielkiej opiece Ambasady Francuskiej- zreszta historycznie jeszcze przez Carach byl to wewnetrzny kosciol Ambasady Francji w tamtych czasach!
_________________
A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....???
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
KECZER 
weteran


Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007
Piwa: 55/4
Skąd: Józefów / Moskwa
Wysłany: 2010-03-17, 07:44   

Bijac sie w piersi podaje doatkowa mysle ze ciekawa informacje
zapomnialem o niej piszac o Polskim Kosciele na Malej Gruzinskiej - a przypomnial mi ja brat ktory skontrolowal moj tekst!! ;)

A wiec dokladnie na przeciwko "naszego " kosciola jest zwykly mieszkalny budynek z zoltej cegly. Zaraz przy wejsciu (na prawo) jest ciekawa pamiatkowa tablica.
Ze w latach takich a takich w tym budynku mieszkal znany rosyjski bard Wlodzimierz WYSOCKI, majacy rowniez i swoich fanowa w Polsce.

Co ciekawe wlasnie z tego budynku z okna w swoim mieszkaniu i wypadl niestety ze skutkiem smiertelnym ten znany piosenkarz.
Bylo to w okresie moskiewskiej olimpiady w 1980 roku.
Co ciekawe mimo zakau wladz o informowaniu spoleczenstwa o jego smierci i dacie pogrzebu - natychmiast zjawily sie tam ekipy telewizyjne wielu panstw zachodnich (ktore przyjechaly odbslugiwac Olimpiade) i przeprowadzaly bezposrednia relacje z wyprowadzenia ciala na cmentarz. Przypominam w tym czasie bylo otwarcie Letniej Olimpiady w Moskwie. Moskwiczan zreszta tez zebrala sie niezliczone ilosci!!
Taka slawa cieszyl sie Wysocki w spoleczenstwie.
Wysocki zostal pochowany na niedaleko na cmentarzu WAGANKOWSWKIM , gdzie pochowani sa ludzie sztuki, teatru, sportu, a takze mieszkancy Moskwy.

Mysle ze to male uzupelnienie zacheci przyszlych odwiedzajacych do zatrzymania sie w tym miejscu :spoko
_________________
A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....???
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***