Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ELWOOD'KI W TURCJI
Autor Wiadomość
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-05-31, 16:49   

Marku, Turcja to dwa różne kraje - ten dla turystów i dla tubylców. Pisząc dla tubylców mam na myśli miejsca gdzie nie dociera turysta. Tam trzeba mieć gotówkę. Na trasach turystycznych nie ma problemu z płatnością kartą i bankomatami. W kurortach i miastach nasilonego ruchu turystycznego /Pamukale, Kapadocja/ funkcjonuje dolar i euro ale po zbójeckich przelicznikach. Nie utkwiły mi w pamięci problemy z pieniędzmi a nie mam zwyczaju wozić ze sobą nadmiaru gotówki. O ile pamiętam wyjechałem z kraju z jakimiś marnymi ilościami lirów - ok. 500 TRY ponieważ był problem z ich nabyciem. Nie zapomnij tylko przeładować map na GPS-ie. Turcja zazwyczaj jest na oddzielnej płycie. Ja się tak załatwiłem i podróżowałem przy pomocy starego AUTOROUTA z pozycjonerem GPS. Była zabawa przednia - jazda metodą prób i błędów. Wyślę Ci na maila nasz dziennik z podróży bo zapewne moja relacja trochę potrwa. Znajdziesz tam trochę danych i luźnych zapisek. Pozdrawiam i życzę miłej podróży. Jedyną wadą naszej było to, że byliśmy sami. Jak coś to dzwoń. Pozdrawiam
_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-05-31, 17:31   

Dzień 5
Po śniadaniu jedziemy do KAPADOCJI. Kraina ta swój przepiękny krajobraz zawdzięcza procesowi erozji tufu wulkanicznego /skamieniały popiół/. Z miejsca noclegu zabieramy pasażera na gapę, który jedzie z nami do AKSARAY. Podróż upływa na pogawędce o tym skąd jesteśmy, o tym że wie kto to jest JP II, o polskich piłkarzach grających w tureckich zespołach. Z uwagi, że językiem porozumienia jest język migowy zmęczeni dojeżdżamy do AKSARAY. Dalej udajemy się do stolicy Kapadocji – NEVSEHIR. Celem jest UCHISAR najwyższa góra / skała/ w Kapadocji, z której rozciąga się przepiękny widok na okolicę. Postój u podnóża skały i zwiedzanie wykutych w skale korytarzy i pomieszczeń. Świat bajki jednak dopiero przed nami. Jedziemy do GOREME. Ponieważ Kapadocja to obszar zaledwie około 300 km2 wypożyczamy skuterek i w ten sposób docieramy, czasami po bezdrożach, do wszystkich atrakcji regionu. Tuż przed zachodem słońca powtórnie wracamy pod UCHISAR, by obejrzeć panoramę o zachodzie słońca. Wieczorem szukamy kempingu i po mrożącej krew w żyłach przygodzie docieramy do kempingu PANORAMA na przedmieściach GOREME. Nasza przygoda związana była z tym iż w pewnym momencie kamperek odmówił wjazdu pod stromą górę i zaczął staczać się w dół. Powód był prozaiczny – zbyt dociążony tył, za duże ciśnienie w przednich oponach i śliska nawierzchnia z kostki. Skończyło się na szczęście lekkim wgnieceniem rynienki bagażnika, urwaniem tabliczki ELWOOD i strachem. No cóż, prawdą jest, że podróże kształcą. Na kempingu jesteśmy sami /jest wrzesień/ a bajkowy widok na GOREME pozwala zapomnieć o niedawnych przeżyciach. Kolacja w restauracji kempingowej zamienia się w długą pogawędkę z właścicielem i przy butelkach wspaniałego wina siedząc na tarasie podziwiamy KAPADOCJĘ nocą.

Dzień 6
Z nocnych pogaduszek dowiedzieliśmy się iż o świcie nad Kapadocją unoszą się balony, by z nich podziwiać uroki regionu. To jedna z tych atrakcji, dla której musimy tam wrócić.

IMG_0011.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 220,26 KB

IMG_0016.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 211,88 KB

IMG_0030.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 188,98 KB

IMG_0033.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 126,74 KB

IMG_0035.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 200,59 KB

IMG_0045.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 205,37 KB

IMG_9581.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 223,14 KB

IMG_9593.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 144,42 KB

IMG_9602.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 252,41 KB

IMG_9613.jpg
Plik ściągnięto 7809 raz(y) 238,94 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-05-31, 17:38   

ciąg dalszy zdjęć

IMG_9618.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 152,57 KB

IMG_9670.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 227,15 KB

IMG_9691.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 189,84 KB

IMG_9709.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 236,87 KB

IMG_9726.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 223,26 KB

IMG_9728.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 222,16 KB

IMG_9747.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 179,71 KB

IMG_9750.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 215,85 KB

IMG_9764.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 228,76 KB

IMG_9779.jpg
Plik ściągnięto 7795 raz(y) 205,1 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-05-31, 17:44   

Pięknie!

Pisz dalej Elku. I zdjęcia wklejaj. :)
Latem opowiesz resztę. :ok
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-05-31, 17:44   

i jeszcze zdjęcia

IMG_9790.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 154,86 KB

IMG_9779.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 205,1 KB

IMG_9792.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 182,49 KB

IMG_9822.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 153,02 KB

IMG_9845.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 134,03 KB

IMG_9864.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 122,98 KB

IMG_9876.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 145,14 KB

IMG_9878.jpg
Plik ściągnięto 7782 raz(y) 187,8 KB

IMG_9885.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 158,35 KB

IMG_9905.jpg
Plik ściągnięto 7781 raz(y) 177,23 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-05-31, 17:47   

a może jeszcze trochę cudów przyrody

IMG_9910.jpg
Plik ściągnięto 7773 raz(y) 170,42 KB

IMG_9936.jpg
Plik ściągnięto 7773 raz(y) 186,18 KB

IMG_9947.jpg
Plik ściągnięto 7773 raz(y) 154,66 KB

IMG_9968.jpg
Plik ściągnięto 7773 raz(y) 149,01 KB

IMG_9970.jpg
Plik ściągnięto 7774 raz(y) 211,29 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
EBRP670 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: LMC na DUCATO 92r.
Nazwa załogi: ELA i JUREK
Dołączył: 12 Kwi 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Łódzkie
Wysłany: 2010-06-02, 06:17   

Elwood napisał/a:
/Wyślę Ci na maila nasz dziennik z podróży bo zapewne moja relacja trochę potrwa / I ja też poproszę :spoko Wybieramy się pod ARARAT -oczywiście camperem. :rip
_________________
"Pewna śmierć,nie godzina"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-11, 00:38   

Dzień 6 c.d - Wtorek 09.09.2008.

Wstałem wcześnie rano by uwiecznić piękno balonów nad Kapadocją. Ja fotografowałem, a Gosia przygotowała pyszne śniadanko. Z kempingu udajemy się w kierunku URGUP. Po drodze jeszcze zwiedzamy przepiękne formy skalne w Kapadocji. W URGUP – miasteczku turystycznym zwiedzamy centrum. Kawa i lody pod parasolami na centralnym placu miasta i udajemy się do Derenkuyu. Po drodze podjeżdżamy pod skałę zwaną ORTAHISAR. W miasteczku u podnóża skały, w sklepiku ze starociami i pamiątkami poznajemy cudownego sklepikarza, który sam określa się mianem Crasy Ali: Częstuje nas kawą po turecku /cudowny smak i aromat/, recytuje własne wiersze, opowiada o wyprawach morskich w przeszłości i pielgrzymkach, które organizuje obecnie. Kupujemy pamiątkowy dzban i jedziemy do podziemnego miasteczka w DERENKUYU. Gosia zwiedza podziemne miasteczko a ja pilnuję kampera, bo towarzystwo wokół nieco podejrzane. Kolacja w kamperku i przejazd do AKSARAY. Tam wieczorne zakupy i śpimy na stacji benzynowej.

IMG_0043.jpg
Balony wynurzają się z jarów Kapadocji
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 165,87 KB

IMG_0047.jpg
domy wykute w skale
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 208,56 KB

IMG_0075.jpg
po drodze wciąż przepiękne formy skalne
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 141,47 KB

IMG_0100.jpg
URGUP
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 204,36 KB

IMG_0127.jpg
słońce dokuczało i musiałem założyć beret na głowę
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 159,97 KB

IMG_0141.jpg
jakże piękna kompozycja - urok i młodość na pierwszym planie w połączeniu ze starym miasteczkiem u podnóża skały ORTAHISAR
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 181,55 KB

100_0032.jpg
CRASY ALI i jego sklepik
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 127,61 KB

100_0087.jpg
DERENKUYU
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 104,19 KB

100_0078.jpg
DERENKUYU - podziemne miasteczko
Plik ściągnięto 7313 raz(y) 86,85 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-11, 10:49   

Dzień 7 - Środa 10.09.2008.

Tradycyjnie śniadanko a po nim wjeżdżamy do centrum AKSARAY. Jak w większości miast tureckich bez trudu znajdujemy parking strzeżony w samym centrum. Przez bazar dostajemy się na centralny plac miasta gdzie w cieniu drzew, nieopodal meczetu Ulu Camii /Wielki Meczet/ gromadzą się tłumy mężczyzn. Spacer uliczkami AKSARAY kończymy przy Krzywym Minarecie. Kawa i przekąska w tureckim barze oraz zakup owoców na parkingowym straganie dopełnia czas pobytu w mieście.
Następny cel podróży to KONYA. To miasto silnie związane z Islamem. Zwiedzamy piękny i wielki, centralnie położony, meczet ALAEDDINA z wnętrzem zdobionym płytkami ceramicznymi, oraz Muzeum Melvana (bractwa mewlewitów – Derwiszy tańczących). Najciekawsze są wnętrza tych budowli – niestety w Turcji praktycznie wszędzie obowiązuje zakaz robienia zdjęć wewnątrz świątyń.
Największą atrakcją miasta miał być pokaz tańca Derwiszów. W każdym przewodniku opisują, że można uczestniczyć w takim pokazie codziennie. Niestety to przekłamanie. W Konyii takie pokazy odbywają się w centrum kultury tylko w sobotę. W informacji turystycznej dowiadujemy się, że w tygodniu namiastkę pokazu tańców można zobaczyć w restauracji w GOREME – ale myśmy już tam byli. Pozostaje nam zakupić figurkę tańczącego Derwisza w sklepie z pamiątkami, które są tu wszechobecne.
Stwierdzamy, że kiedyś jeszcze tu przyjedziemy i ruszamy dalej. Celem jest CATALHOYUK (osada sprzed 9 tys.lat).
Wybieramy drogę lokalną by dotrzeć do celu i po drodze zobaczyć życie na prowincji. Droga podrzędnej jakości. W pewnym momencie wjeżdżamy do jakiejś wioski i zaliczamy niewielką dziurę w drodze. Nasz kamperek wypełnia smród odchodów, a my oczami wyobraźni widzimy rozbryzganą zawartość kota na ścianach łazienki. Popłoch, Gosia leci do łazienki ale okazuje się, że wszystko jest ok. Uchylam okno i „cudowny” zapach jeszcze dobitniej dociera do naszych nosów. Naszym oczom ukazuje się niesamowity widok. Na wszystkich podwórzach wioski, całe rodziny, mieszają zwierzęce łajno ze słomą i z takiej mieszanki ulepiają brykiety, układając je w swoiste stogi by mogły wyschnąć. Później, zimą będzie służyć im to za opał. Taka sceneria i zapach towarzyszą nam do samego CATALHOYUK. Tam na parkingu pod bramą muzeum , na totalnym pustkowiu nocujemy.

IMG_0195.jpg
bazar w AKSARAY
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 212,44 KB

IMG_0171.jpg
Ulu Camii /Wielki Meczet/
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 170,31 KB

IMG_0167.jpg
nieopodal meczetu Ulu Camii gromadzą się tłumy mężczyzn
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 213,57 KB

IMG_0177.jpg
wszechobecny koran
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 193,14 KB

IMG_0188.jpg
stare i nowe domy
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 165,95 KB

IMG_0202.jpg
tradycja
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 183,22 KB

IMG_0194.jpg
i nowoczesność
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 167,86 KB

IMG_0185.jpg
Krzywy Minaret
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 132,38 KB

IMG_0203.jpg
wnętrze baru
Plik ściągnięto 7269 raz(y) 185,58 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-11, 11:03   

KONYA

IMG_0246.jpg
Dawna siedziba Bractwa Mewlewitów - Muzeum Melvana
Plik ściągnięto 7509 raz(y) 165,64 KB

IMG_0258.jpg
Dawna siedziba Bractwa Mewlewitów - Muzeum Melvana
Plik ściągnięto 7509 raz(y) 150,5 KB

IMG_0225.jpg
Muzeum Melvana - minaret
Plik ściągnięto 7509 raz(y) 114,08 KB

IMG_0253.jpg
fasada siedziby Bractwa Mewlewitów - na pierwszym planie fontanna służąca Derwiszom do ablucji /rytuau oczyszczania/
Plik ściągnięto 7509 raz(y) 204,72 KB

IMG_0265.jpg
meczet ALAEDDINA
Plik ściągnięto 7509 raz(y) 162,87 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pawel-m 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: laika ecovip
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Gru 2008
Piwa: 5/1
Skąd: lubuskie
Wysłany: 2010-12-12, 09:02   

w tym roku lecielismy balonem nad kapadocja .normalne ceny to ok.140 -150 e za osobe dorosla.my zatrzymalismy sie na kampingu kaja i tam jest promocja na loty dla gosci po ok 120e gdyz wlasciciel kampingu ma 2 balony jesli my bylismy w 3 osoby to troche sie zaoszczedzi .a zapomnialem ,dzieci placa polowe
_________________
pawel
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-12, 09:09   

Jak wiesz my nie lecieliśmy balonem - ale powala cena o której piszesz. We wrześniu 2008 kosztowało to "tylko" 80 euro - chyba że po sezonie było taniej. A swoją drogą zazdroszczę przeżycia i widoków
_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-30, 21:21   Elwoodkowych wspomnień z Turcji ciąg dalszy

Czwarek 11.09.2008 – dzień 8

Warkot samochodów obsługi muzeum oznacza dla nas pobudkę. Po śniadaniu wkraczamy na teren muzeum. Okazuje się, że muzeum to również teren czynnych wykopalisk. Polscy archeolodzy mają tutaj również swoje stanowisko – niestety wyjechali poprzedniego dnia do Polski. Zwiedzamy.
CATALHOYUK zamieszkiwali ludzie ok. 7tyś. lat temu. To jedno z najstarszych miejsc osadnictwa na świecie. Zamieszkiwane było przez ok. 10 tys. ludzi. Zabudowania stanowiły jeden blok, w którym wszystkie domy były jednakowych rozmiarów w kształcie prostokąta i przylegały wszystkimi ścianami do siebie. Wejście do domu było przez płaski dach i stanowiło zarazem doświetlenie wnętrza. Około 11.00 wyjeżdżamy do SILIFKE. Tęsknimy już za morzem.
Catalhoyuk – Cumra – Karaman –przełęcz Sertauul (1653m n.p.m.) - Mut – Silifke tą trasą podążamy. Początkowo równina z systemem nawodnień - pola uprawne, sady owocowe i oliwne, póżniej co chwilę zmieniający się górski krajobraz – skały z wydrążonymi niszami. Przed Silifke jedziemy doliną rzeki Goksu – rzeka z wodą w kolorze szmaragdu – piękne widoki!!!
W Silifke uzupełniamy prowiant i udajemy się na stację benzynową. Tam tankowanie, mycie samochodu, który po przejechaniu gór był cały zakurzony i kolacja.
Kiedy chowaliśmy ostatnie naczynia po kolacji ktoś zapukał do drzwi. Za drzwiami stała dziewczyna. Próbowała coś do nas powiedzieć po angielsku, a my próbowaliśmy to zrozumieć. Wg nas była głodna i chciała coś zjeść. W odruchu dobroci Gosia zaczęła ją częstować ale ona się broniła. Była bardzo sympatyczna więc i my staraliśmy się być takowymi. Kiedy po paru minutach każde z nas powiedziało po angielsku co umiało okazało się, że to jej rodzice, którzy mają dom za ogrodzeniem stacji benzynowej, zapraszają nas na kolację. W pierwszym momencie padł na nas blady strach bo różne opowieści człowiek słyszał i nie bardzo chcieliśmy opuszczać stacji benzynowej w obawie o dobytek. Ciekawość zwyciężyła. Pozostawiwszy kamperka na stacji udaliśmy się do tureckiego domu. Tam na stropie garażu służącego za taras zostaliśmy ugoszczeni obiadokolacją. Podano coś w rodzaju kebabu, ryż zawijany w liście winogron, sałatkę warzywną, pide / rodzaj placka/, jogurt. Wszystko to rozłożone było na płachcie leżącej na betonowym stropie, a my wraz z całą rodziną siedzieliśmy po turecku wokół posiłku. Później zaproszono nas do wnętrza domu, gdzie podano herbatę, placek i owoce. Dom bardzo skromny. W pokoju same kanapy, na podłogach dywany - brak stołu. Pomimo trudności w porozumiewaniu się opowieściom nie było końca a pokój wypełniał się coraz to nowymi twarzami z sąsiedztwa, którym gospodarze z nieukrywaną satysfakcją pokazywali wódkę i słodycze, którymi w rewanżu zostali przez nas obdarowani. Dom był domem wielopokoleniowym. Senior rodu – emerytowany nauczyciel – były dyrektor szkoły, jego żona, starszy syn /marynarz/ z żoną i synkiem, młodszy /rybak pracujący na kutrze/ - kawaler, i córka studentka ekonomii to stali mieszkańcy tego domu. Najważniejszy był syn marynarz – przypuszczalnie z racji pozycji zawodowej i osoby, na której barkach spoczywał obowiązek utrzymania rodziny. Pomimo zaproszenia by pozostać u nich na noc, wykręcając się tym, iż czeka na nas na kempingu kolega około 23.00 pożegnaliśmy gospodarzy. Kemping AGCAKIL był parę kilometrów za Silifke w Tasucu. Opłata 20 YTL za dobę. Jeszcze długo nie mogliśmy zasnąć wspominając przeżycia minionego dnia.

IMG_0279.jpg
Księga pamiątkowa muzeum - nasz wpis też w niej znajdziecie
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 164,9 KB

IMG_0316.jpg
odtworzony dom u wejścia do muzeum
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 197,68 KB

IMG_0280.jpg
jego wnętrze
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 114,57 KB

IMG_0282.jpg
wyjście z domu znajdowało się w dachu
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 133,87 KB

IMG_0283.jpg
główne pole wykopoalisk osłonięte potężną konstrukcją
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 129,63 KB

IMG_0292.jpg
wykopaliska
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 192,47 KB

IMG_0295.jpg
9 tysięcy lat historii osadnictwa
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 191,39 KB

IMG_0311.jpg
Gosia z pełnym podziwem i zachwytem zanurza się w przeszłości
Plik ściągnięto 7621 raz(y) 190,43 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-30, 21:32   Elwoodkowych wspomnień z Turcji ciąg dalszy

wyjeżdżamy z terenu wykopalisk w kierunku Silifke

IMG_0337.jpg
tak ludzie koczują na przedmieściach miast
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 186,31 KB

IMG_0347.jpg
j.w.
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 120,8 KB

IMG_0328.jpg
można również zobaczyć piękne posesje
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 124,82 KB

IMG_0394.jpg
nasz kamperek na przełęczy ponad 1600 m npm.
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 139,84 KB

IMG_0400.jpg
siła przyrody czasami zdumiewa
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 217,36 KB

IMG_0401.jpg
jej piękno również
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 175,61 KB

IMG_0427.jpg
nisze mieszkalne wykute w skałach
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 211,95 KB

IMG_0428.jpg
j.w.
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 196,04 KB

IMG_0430.jpg
tak obładowane samochody strach było wyprzedzać
Plik ściągnięto 7605 raz(y) 226,57 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-30, 21:51   Elwoodkowych wspomnień z Turcji ciąg dalszy

Przed Silifke jedziemy doliną rzeki Goksu

IMG_0490.jpg
większość zabudowań ma taki charakter jak na zdjęciu - meczety z minaretami są piękne wszędzie
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 164,1 KB

IMG_0525.jpg
większość domostw poza miastami to niedokończone budynki
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 227,44 KB

IMG_0523.jpg
dolina rzeki Goksu
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 255,39 KB

IMG_0557.jpg
ruiny bizantyjskiego zamku
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 171,31 KB

100_0101.jpg
seniorka rodu wraz ze starszym synem, córką i wnukiem
Plik ściągnięto 7592 raz(y) 99,49 KB

100_0099.jpg
dom wypełnia się znajomymi gospodarzy
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 109,5 KB

100_0094.jpg
i my też tam byliśmy
Plik ściągnięto 7591 raz(y) 97,16 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***