 |
|
|
Prąd w Norwegii |
| Autor |
Wiadomość |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 219/168 Skąd: Gliwice w przelocie
|
Wysłany: 2010-06-08, 20:52
|
|
|
| skoli napisał/a: | | darboch napisał/a: |
widzialem kampery z innych krajow ktore tez w ten sposob korzystaly z pradu....zadna kradziez jak dla mnie, po to sa te gniazdka zeby z nich korzystac...pozatym maja tanią energie uzyskiwana ze swoich elektrowni wodnych |
Jaja sobie robisz darboch czy |
|
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2010-06-09, 09:50
|
|
|
| skoli napisał/a: | | darboch napisał/a: |
widzialem kampery z innych krajow ktore tez w ten sposob korzystaly z pradu....zadna kradziez jak dla mnie, po to sa te gniazdka zeby z nich korzystac...pozatym maja tanią energie uzyskiwana ze swoich elektrowni wodnych |
Jaja sobie robisz darboch czy |
jaja sobie robie a Ciebie glowa boli ? |
|
|
|
 |
skoli
trochę już popisał
Twój sprzęt: McLOUIS
Dołączył: 20 Lut 2010 Postawił 9 piw(a) Skąd: Północy
|
Wysłany: 2010-06-09, 21:08
|
|
|
Boli jak czytam takie popierdoly darboch.
Usprawiedliwianie się ,ze to nie jest żadna kradzież bo mają tanią energie elektryczną jest na poziomie przedszkolaka.
A jeżeli uważasz ze te gniazdka w WC są dla kamperów to skłaniam sie bardziej do opcji -
Ale zapraszam do Norge może trafisz kiedyś na serwis sprzątający takiego parkingu. Wtedy im przedstawisz swoją teorie.
Na pewno będą pod wrażeniem. |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-06-09, 21:15
|
|
|
skoli, widzę,że tam mieszkasz, zatem znasz ichnie obyczaje.
Jaka jest zatem prawda, można korzystać z gniazdek w WC, czy jest to niemile widziane, tudzież wręcz uważane za kradzież? Będę wdzięczny (tak jak zapewne wiele innych osób) za konkretną informację, bo można się już zagubić w tak różnych informacjach (dezinformacjach)... |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2010-06-09, 21:28
|
|
|
brams,
przeczytaj swój podpis
tam masz wszystko napisane.
gniazdka jeśli są, to są one dla serwisu,
podpinanie się to kradzież.
Nasze auta są w zasadzie samowystarczalne, przy norweskich przebiegach
aku zawsze doładowane, woda bezpłatna, noclegi bezpłatne
ile gazu zużyje lodówka?
czy trzeba tak naginać
|
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2010-06-09, 21:51
|
|
|
No, raczej nie, ale przyznasz, że w takim natłoku różnych informacji można zgłupieć.
Jest to mój pierwszy do nich wyjazd - zatem tak czy inaczej rozplanowane mam noclegi na kempingach, a tam - z tego co czytam, zawsze jest możliwość podpięcia się pod 220V. |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2010-06-10, 04:57
|
|
|
| brams napisał/a: | | tak czy inaczej rozplanowane mam noclegi na kempingach |
kolejna informacja,
w Skandynawii mozesz wszędzie zatrzymać się na popas, znajdziesz mnóstwo urokliwych miejsc gdzie będziesz chciał i mógł się zatrzymać
niepotrzebne Ci kempingi, chyba że są inne względy
więcej na PW lub tel (w avatarze) |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2010-06-10, 07:39
|
|
|
skoli, widze ,ze ty podniecasz sie na poziomie przedszkolaka...pewnie gdybym dodal we wczesniejszej wypowiedzi wiecej smiejacych emotek byloby po sprawie,widze jednak,ze dla Ciebie trzeba tlumaczyc dwa razy a wiec jeszcze raz.... wiadomo ze to nie jest dla kamperow i podpinanie sie moze wyjsc i wyjdzie obciachowo,gnazdka ktore sa w srodku sa do tego zeby z nich korzystac[maszynka do golenia,suszarka etc] natomiast sa dwa fakty 1.widzialem kampery jak korzystaly w ten sposob z pradu2.maja tania energie
| skoli napisał/a: | | Ale zapraszam do Norge może trafisz kiedyś na serwis sprzątający takiego parkingu. Wtedy im przedstawisz swoją teorie. |
| papamila napisał/a: | gniazdka jeśli są, to są one dla serwisu,
podpinanie się to kradzież. |
nie do konca sie z tym zgadzam,w wielu miejscach sa gniazdka zaraz przy lustrach po to zeby ludzie mogli z nich korzystac przy porannej lub wieczornej toalecie |
_________________ Darek
Relacje z naszych skandynawskich podróży
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=8431. Skandynawia
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=11145 Skandynawia
http://www.camperteam.pl/...pic.php?t=11150 Skandynawia
 |
|
|
|
 |
chris
zaawansowany

Twój sprzęt: aktualnie namiot
Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Gru 2008 Piwa: 3/1 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2010-06-10, 08:00
|
|
|
| A nie prościej kupić akumulator, do tego przetwornicę za stówę i już nie kombinować z tym prądem ? |
|
|
|
 |
Stanek
weteran

Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Sie 2008 Piwa: 215/47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-06-10, 08:09
|
|
|
| chris napisał/a: | | A nie prościej kupić akumulator, do tego przetwornicę za stówę i już nie kombinować z tym prądem ? |
Oczywiście, że prościej. Szczególnie teraz jak solarki są dosyć tanie. Pozatym w Norwegi raczej nie stoi się tygodniami w jednym miejscu. Chociaż muszę przyznać, że sam kiedyś skorzystałem z takiego gniazdka w toalecie. Było to ładnych parę lat temu. Nie miałem solarka, słaby akumulator, a musiałem reanimować system w laptopie bo inaczej nie zgrałbym fotek z aparatu. Wtedy były trochę inne czasy. Karty pamięci kosztowały majątek jedyny sposób to było zgrywać fotki na bierząco. Mam nadzieję, że Norwegia nie zbankrutowała przez ten fakt |
_________________ Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
 |
|
|
|
 |
Stanek
weteran

Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Sie 2008 Piwa: 215/47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-06-10, 08:17
|
|
|
Jeszcze dodam, że w tym terminie to im bardziej na północ tym mniej prąd potrzebny. Widno prawie całą noc więc nie ma potrzeby używania oświetlenia. Lodówka na jednej butli będzie działać tygodniami. Chyba, że ktoś jedzie na urlop oglądać TV to co innego |
_________________ Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
 |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2010-06-10, 08:27
|
|
|
Dziwna jest ta dyskusja.
Doświadczeni Koledzy, którzy mają za sobą multum wypraw, zjeździli Europę, a i Skandynawię nieźle poznali, piszą: po co Wam podłączanie się do sieci?
Kimtop nawet kabla do Norwegii nie zabrał. Papamila tłumaczy dlaczego nie ma takiej potrzeby i...jak groch o ścianę.
Drodzy Bracia w Kamperowej Przygodzie! Posłuchajcie ich! Oni wiedzą co mówią.
Kamper wcale, podkreslam: WCALE nie potrzebuje prądu w czasie swych wypraw. Akumulatory są stale naładowane bo przecież kamper jest w ruchu, zwiedzamy, podziwiamy krajobrazy, pstrykamy fotki, łowimy rybki, wyruszamy na wycieczki rowerowe, ale to wszystko raczej na krótko. Nawet trzy lub cztery dni postoju kampera nie rozładuje nam akumulatorów.
Uwaga! To o czym mówię dotyczy turystów kamperowych, którzy nie traktują kampera jako stacjonarnej willi do plażowania w jednym miejscu przez miesiąc, gdyż wówczas kemping jest nieodzowny. Można oczywiście i tak i nic w tym złego.
W tej dyskusji jest jednak nielogiczność wynikająca z szukania problemu tam gdzie go nie ma i robienia z tego bardzo poważnej sprawy. Sprawa jest tak poważna, że nawet gotowi jesteśmy kraść energię, znajdując tłumaczenie na nasze wątpliwe moralnie postępowanie.
Dziś jest taki upał, że normalny człowiek tego nie zdzierży. Mnie też zmęczył i dlatego pojadę po bandzie. Wygarnę całą prawdę o zapotrzebowaniu na prąd.
Są różne style wypoczywania i różne potrzeby, a zatem i bardzo różne oczekiwania od kampera. Jeśli ktoś nie jest włóczęgą z natury, a kamper potrzebny jest do dojechania na miejsce stacjonarnego wypoczynku to sprawa jest oczywista.
Inny model to taki, że na każdym postoju pierwszą czynnością jest nastawianie anteny satelitarnej i włączenie telewizora, oraz wszystkich innych urządzeń elektrycznych, boć kamper to przecież dom na kółkach. Oczywiście to nic zdrożnego, ale nawet wtedy prądu wystarczy nam spokojnie jeśli za dzień lub dwa ruszamy dalej.
Wędrownicy z natury, niespokojne duchy, nie usiedzą w jednym miejscu dłużej niż dwa, trzy dni. Po to przecież kupili kampera aby móc zwiedzać świat, być mobilnymi i niezależnymi.
Chwalimy nasze domy na kółkach za ich samowystarczalność i...szukamy dziury w całym.
Z moich doświadczeń karawaningowych, a zajeździłem trzy przyczepy zanim przesiadłem się na kampera, wynika, że nawet na wyprawach przez kilka krajów, trwających kilkadziesiąt dni, można obyć się bez podłączania do sieci.
To o co tak naprawdę chodzi? |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Stanek
weteran

Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Sie 2008 Piwa: 215/47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-06-10, 08:57
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | | Z moich doświadczeń karawaningowych, a zajeździłem trzy przyczepy zanim przesiadłem się na kampera, wynika, że nawet na wyprawach przez kilka krajów, trwających kilkadziesiąt dni, można obyć się bez podłączania do sieci. |
Zgadza się w 100%. W Norwegii byliśmy 5 tygodni i poza tym jednym opisanym przypadkiem nie podłączaliśmy się do prądu, a akumulator mieliśmy nie za mocny. O solarze mogliśmy tylko sobie pomarzyć. Teraz to nawet jak zdarzy mi się zajechać na kemping to od razu "krzyczę", że bez przyłącza bo jak widzą kampera to odruchowo naliczają opłatę za prąd |
_________________ Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
 |
|
|
|
 |
Stanek
weteran

Twój sprzęt: HYMER Exis-i 562
Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Sie 2008 Piwa: 215/47 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-06-10, 09:56
|
|
|
| Ted69 napisał/a: | | a nie jak sie nagle po dwu dniach rozladuja i nie da sie uruchomic kamperka. |
Prawdziwe problemy pojawiają się zimą. Nie dość, że gaz znika w zastraszającym tempie to i prądu idzie (dmuchawa od ogrzewania, oświetlenie). Bez podłączenia ciężko przetrwać więcej niż 2-3 noce. |
_________________ Pozdrawiam
Stanek
https://www.dzienpodniu.com.pl
 |
|
|
|
 |
kimtop
Kombatant
Twój sprzęt: CARTHAGO C-TOURER
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Wrz 2007 Piwa: 143/44 Skąd: Opoczno
|
Wysłany: 2010-06-10, 15:24
|
|
|
| Ted69 napisał/a: | | Po wymienia obu na nowe - problemy minely. |
Jaki z tego wniosek?
Mieć dobre akumulatory (a już na pewno rozruchowy).
Za tydzień lecę do Turcji i kabla nie biorę (za dużo waży ) |
_________________ Pozdrawiam.
Polak gorszego sortu
Wódka z lodem szkodzi na nerki.Rum z lodem niszczy wątrobę.Whisky z lodem atakuje serce.Gin z lodem rozwala mózg.Cola z lodem demoluje zęby.
Oznacza to,że lód szkodzi w zasadzie na wszystko. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|