|
Kontenerek do spania, wożony jako ładunek - przepisy. |
| Autor |
Wiadomość |
marcin_z1
trochę już popisał
Dołączył: 22 Mar 2009 Skąd: oświęcim
|
Wysłany: 2010-07-23, 09:54
|
|
|
| radek_z_południ napisał/a: |
marcin_z1 do tego Merca /niemiecki, kwadratowy, zabudowa Kogel/ się . |
Tak wiem o jakie auto chodzi. Też kilka już oglądałem. A tak przy okazji może ktoś zna orientacyjny koszt adaptacji takiego kontenera na Kampera??? |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-23, 12:17
|
|
|
Adi dzięki za link i za to że jako jedyny nie oftopowałeś
marcin_z1 moim zdaniem można się na tym mercu zainstalować za 0,3k. ale można i za 15k.
ptasznik mniej-więcej o coś takiego nam chodzi. Mamy swoje wymagania co do wyglądu zewnętrznego /o wewnętrznym nie wspomnę/ ale idziemy w tą stronę.
Pawcio Przemieszczać się będziemy 2+2, czasem 3+2 + ok. 100 kg. sprzętu, rowery i pontony. Myślimy o podwójnej kabinie - również dlatego że takie autko pozwala na jego /ograniczone ale jednak/ użytkowanie zaraz po kupnie. A nad nadbudówką można popracować w wolnym czasie / przy okazji dziękuję za kompolement - mam nadzieję że wytwór mojej wyobraźni, jeśli w ogóle powstanie, będzie na tyle pro. by sie nie rozlecieć
Zakup w kraju to ostateczność albo jakaś mega okazja, auta od gutentagów są o 1/4 tańsze i nie uprawiały "turystyki offroadowej" |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2010-07-23, 12:51
|
|
|
Sugeruję zmianę wagi ładunku. Zabiera się dodatkowo a to grill, a to wodę pitną. Dojdzie stolik, krzesełka czasem dodatkowa butla z gazem. Zanim się obejrzysz, to w 200 kg się nie zmieścisz.
Weż również pod uwagę napełnine zbiorniki z wodą pitną. Czasem zarówno zbiorni szarej i czystej wody jest pełny. Cztery rowery również ważą. |
|
|
|
 |
ptasznik
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: pickup
Dołączył: 04 Wrz 2009 Piwa: 2/4 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2010-07-23, 12:57
|
|
|
| radek_z_południ napisał/a: | | ptasznik mniej-więcej o coś takiego nam chodzi. Mamy swoje wymagania co do wyglądu zewnętrznego /o wewnętrznym nie wspomnę/ ale idziemy w tą stronę. |
radek_z_południ a dokładniej tzn bez alkowy?
| radek_z_południ napisał/a: | | Zakup w kraju to ostateczność albo jakaś mega okazja, auta od gutentagów są o 1/4 tańsze i nie uprawiały "turystyki offroadowej" |
I tu się bardzo mylisz. To przede wszystkim w Niemczech popyt na samochody turystyczne 4x4 jest największy. Nie odpowiedziałeś na pytanie, asfalt czy teren bardziej preferujesz? |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-23, 14:23
|
|
|
2+2 lub 3+2 + 100 kilo sprzętu do pracy + rowery + pontony. o masie kontenera i wyposażenia nie wspomniałem.
Ładowność w papierach to przeważnie ponad 1 tona. Ile autko może wozić to już zupełnie inna sprawa.
Według moich nieudolnych obliczeń powinienem mieścić się w okolicy 0,7t. /buda + wszystko inne/.
Nie wspominałem o 4x4 natomiast o możliwości zmiany "bazy" na inną nowszą - bo to jest w planach.
Czy droga czy nie droga - droga + nie droga i najlepiej niedrogo
Cytuje siebie z początku wątku: "Interesuje nas spanie i gotowanie, oraz przewóz "sprzętu do pracy" trochę tego jest + rowery, pontony itp. "
Autko ma być nietuzinkowe /jak jego właściciele/, pomocne, i powinno na siebie i na nas zarabiać!
|
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-23, 15:00
|
|
|
Adi pewnie masz rację. Ja nie mam ani doświadczenia ani wiedzy, jak na razie
Jesienią lub zimą mam zamiar pracować nad kat "C". I jeśli się to stanie...
Co do moich nieudolnych obliczeń no mi wychodzi mniej niż tona...
Na razie trzymamy się Miśków ale nie zapadła ostateczna decyzja.
Co do wyboru mamy to szczęście i zaszczyt mieszkać w centrum Krakowa /nie jesteśmy krakowiakami(!), my tylko tu mieszkamy/, codziennie mijamy dziesiątki busów często na parkingach czy podczas za lub wyładunku rozmawialiśmy z wieloma kierowcami tych autek. Mamy też znajomych: mechanika, właściciela firmy małej transportowej no i kilku "zwykłych" użytkowników... |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
ptasznik
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: pickup
Dołączył: 04 Wrz 2009 Piwa: 2/4 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2010-07-23, 17:13
|
|
|
radek_z_południ, nie wiem co mi się ubzdurało z 4x4., może te fotki, które wkleiłeś naprowadziły mnie na zły trop a jeszcze Adi wkleił ten filmik.
Pojazd ma służyć do pracy? Odszukałem Twoje przywitanie na CT i widzę, że... zajmujecie się malowaniem. Super! To tym bardziej 4x4 jak znalazł |
|
|
|
 |
MILUŚ
Kombatant CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA

Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy Dołączył: 02 Gru 2007 Piwa: 221/168 Skąd: Gliwice w przelocie
|
Wysłany: 2010-07-23, 17:30
|
|
|
radek _ z _ południ a gdybyś kupił gotową nadbudówkę / może Tolo 61 jeszcze swojej nie sprzedał /;są takie np.: na allegro a zaoszczędzone pieniądze , czas, nerwy poświęcił na zakup konkretnego samochodu.Potem zawsze możesz coś sobie w szopie rzeżbić a w razie spodziewanej porażki zawsze masz domek na kółkach
|
_________________ Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego
Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
 |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-23, 22:19
|
|
|
| MILUŚ napisał/a: | | w razie spodziewanej porażki | ale z Ciebie MILUŚ
Gotowej nadbudówki nie kupię bo "gotowce" nam się nie podobają tak z zewnątrz jak i w środku. Do tego potrzebujemy "osobne" miejsce na śmierdzidła do pracy
Myślę nad kilkoma etapami 1 to oczywiście zakup optymalnego /na dziś/ auta i użytkowanie go
2. to zamontowanie pierwszej wersji kontenera własnej roboty lub /co gorsza/ przerobienie na ten cel gotowego kontenera.
3. /i to zależ od tego i tamtego/ zbudowanie "super kontenera"
Akurat właśnie dziś spotkałem niebywałe połączenie... /obiecuję wkleić tu fotki mam w telefonie/.
Auto-laweta z wciąganym kontenerem. Rozmawiałem z ludźmi którzy tym smigają... i nic!
Zarejestrowane jako auto laweta, kontener jak kontener, żadnych homologacji, nie mieli żadnych problemów z policją. |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-24, 09:26
|
|
|
Adi wspieraj mnie dalej, twoje przekonujące, i z pewnością poparte doświadczeniem, rady upewniają mnie w obranej drodze.
Chcę jak ta "strasz" - jest lato zabieram letni, jest zima zimowy, jadę do pracy "box" na dwie osoby + sprzęt do roboty
/na razie to plany, na kiedyś ale nie mówię nie/
Wygląd zewnętrzny nie jest najważniejszy ale /pisałem o tym w innym wątku/ autko będzie jeździć z reklamą
Co do dziesiątków lat - zgoda.
Co do przyczepy Pana "adamkwiatek" - takim rozwiązaniom dziękujemy.
PODOBAJĄ MI SIĘ KAMPERY GOTOWE np. te z za wielkiej wody ale... nas na nie nie stać.
Przeganiać nikogo nie mam ambicji. Wątek Swistaka oczywiście czytałem. Moim zdaniem wspaniale spędził czas pięknie się napracował i ma powody do dumy i satysfakcji! Do tego jak sam podkreśla poznał dobrych ludzi, a o to coraz trudniej!
Jestem totalnym leniem i tylko ciekawe wyzwania pozwalają mi z tym uzależnieniem walczyć.
Lubię i zamierzam majsterkować, a z jakim skutkiem zobaczymy.
Nie pisałem nic o kontenerku z blachy. Pisząc gotowy kontenerek miałem na myśli "małą lodówkę" z laminatu. |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-24, 15:43
|
|
|
Adi wspierasz mnie. Tak, czy tak - wspierasz i za to dziękuję. Jeśli wyraziłem się nie tak, przepraszam
Doświadczenia z kamperami nie mam żadnego i liczę na wasze, właśnie dla tego jestem na forum
Zamierzam się dzielić swoim doświadczeniem i na bieżąco zdawać relacje z budowy, licząc że może coś da się zrobić inaczej, lepiej tip.
Jak napisałem we wstępie obecnie jestem w fazie I - pozyskiwania między innymi informacji.
Ten wątek miał wyjaśnić kwestie przepisów i coś tam chyba wyjaśnił.
O naszym autku będzie osobny wątek - jak już autko będzie.
O laminacie na pewno jeszcze będzie okazja. Od początku myślę nad zabawą z laminatem, znam trochę technologie, kiedyś malowaliśmy karuzele, autka itp. O laminat otarłem się kilka razy, nasz znajomy dłubał z laminatu różna rzeczy /teraz dłubie łódki w Irlandii/.
Mnie osobiście marzy się kontener w wersji "mocno rozkładanej" ale jego powstanie to przyszłość.
Na teraz wystarczy nam dobra doka z paką na której będzie można w jesienią i zimą coś wymodzić.
Taki jest plan.
Jaszcze raz: jeśli ktokolwiek poczuł się urażony moimi wypocinami PRZEPRASZAM.
Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE DOTYCHCZASOWE INFORMACJE I PROSZĘ O WIĘCEJ.
W temacie przepisów wątek zdechł. Autko jako np. laweta a kontenerek jako ładunek.
No chyba że ktoś ma coś do dodania - uprzejmie proszę i z góry dziękuję.
|
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
ptasznik
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: pickup
Dołączył: 04 Wrz 2009 Piwa: 2/4 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2010-07-24, 16:11
|
|
|
| Adi napisał/a: | | Podobne rozwiązania stosuję straż pożarna. Jest powódź zabierają kontener z napisem "powódź" a skażenie chemiczne to zabierją inny. |
A w jaki sposób wciągają taki kontener? Tak sobie myślę, że można by było zainstalować na ramię urządzenie hakowe (w wersji mini) i wciągać/zdejmować kontener jak każdy inny do śmieci czy złomu
http://www.youtube.com/watch?v=qFEVXDXYe74
Tylko to jest drogie urządzenie i szarpie kontenerem, także ruchome przedmioty musiałyby być dodatkowo zabezpieczone |
|
|
|
 |
radek_z_południ
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Już prawie mamy koncepcję jaki mam mieć :)
Dołączył: 02 Sie 2009 Piwa: 1/2 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2010-07-24, 16:53
|
|
|
W wersji którą widziałem wczoraj w Krakowie /autko z opolską rejestracją/ kontener był wciągany na lawetę prawdopodobnie wyciągarką. Nie dopytałem więc nie chcę pisać. mam fotki ale nie mam ich jak wklepać, hmm może kafejka? Ramie chyba zły pomysł |
_________________ a my nadal pracujemy koncepcyjnie... |
|
|
|
 |
ptasznik
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: pickup
Dołączył: 04 Wrz 2009 Piwa: 2/4 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: 2010-07-24, 16:58
|
|
|
To w takim razie najlepszym rozwiązaniem wg mnie byłby kontener stojący na nogach pod który samochód wjeżdża tyłem. Takie rozwiązanie ma Adi, a i ja niedługo takie będę miał
http://www.camperteam.pl/...opic.php?t=7028 |
|
|
|
 |
Brajtek
doświadczony pisarz

Pomógł: 1 raz Dołączył: 10 Mar 2010 Piwa: 3/1 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
|
|