Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: janusz
2012-08-09, 22:41
600 - lecie bitwy pod Grunwaldem
Autor Wiadomość
jury 
zaawansowany


Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lis 2009
Piwa: 3/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 12:19   

Oj korciło mnie żeby tam pojechać w tym roku i bardzo dobrze że tego nie zrobiłem, nie dość że sam siebie bym ugotował we własnym sosie to jeszcze bym bąbla utopił w tym błocku jaki pogoda sprawiła na odjezdnym. Przecież sam o własnych siłach bym się stamtąd nie wydobył.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
pink25 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Swift Challenger 450/5 GT
Dołączył: 25 Cze 2009
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 15:59   

tez tam byłem i wszystko widziałem.
Mam 2 na to wszystko spojrzenia:
Pierwsze jako osoba, która to wszystko przewidziała (te niedostatki) i sie przygotowała na najgorsze i drugie jak się wcielę w tych biednych ludzi bez wody, zamieszkania bez pokierowania.

Dla mnie osobiście był to jeden z najlepszych wyjazdów !. Dlaczego...?
Wywalczyłem wyjazd w środę wieczorem z domu. Zajechaliśmy beż zadnych korków. Razem z 7 letnim synem wyjechaliśmy naszą przyczepą w środę o 18:40 z Warszawy. Uwaga o 20 minut za późno ! :) .
Te 20 minut kosztowało nas zajechanie już na zachodzącym słońcu (chyba 22) i straciliśmy kontakt wzrokowy na polu a to nas kosztowało około godziny błąkania sie gdy pojeb..ni ze służ naprowadzania nie wiedzieli co i jak i jeździłem jak idiota od punktu do punktu :) . Bylem z wojskiem, z tirami, z handlarzami z rastamanami, az w końcu udało mi sie stanąć na super miejscu w centrum imprezy bo 200 m od pomnika z rur a 50m za sceną gdzie sie odbywały koncerty takze wszystko miałem na wyciągniecie reki.
O nic sie nie prosiłem. Miałem szron w lodówce, ciepłą wodę w kranie i prysznicu. Mnóstwo picia i jedzenia. Wody około 80 litrów do mycia (a i tak nie starczyło). Prad 12v i 220v z przetwornicy (2000 W). Przyczepa mi si nie nagrzewa a przedsionek w czas rozłożyłem rano i było miło. Koło mnie zatrzymała sie dokładnie taka sama para z przyczepą jak my z terenowym samochodem którym codziennie jeździliśmy na jeziora na przełaj bo drogi były zawalone.
Bitwę ogldalem z dachu terenówki bedąc blisko pola i robiac dzieciakom cień z masztów żagli. Wokół nas były tylko płacze dzieci i matki aby jakoś chociaż na chwile zabrać na góre dzieci aby popatrzyły. Oczywiście wciągneliśmy ich ile sie tylko dało i pomoglismy zawsze chociaz kilku nieborakom zagrzanym w słońcu.

Sama bitwa to dla mnie taka sobie była. Ok inscenizacja. Gdybym dzień wcześniej nie oglądał turnieji rycerskich to może bym był pod większym wrażeniem.
Warto było tam być dla samych turnieji rycerskich !!!. Szczęka mi opadła jak patrzyłem jak rycerze się nawalają do upadłego a czasami do krwi...
Bractwa rycerskie, ich wioski, ubiory, sprzęt rycerski, styl, turnieje, pokazy ten klimat to to co było sednem tej imprezy !
Ten klimat poczułem i w tym klimacie razem z sąsiadem postanowiliśmy, że nie będziemy kupować badziewnych mieczy i toporów chłopakom. My je sami zrobimy ! :bajer .

Jakież było moje zdziwienie jak sąsiad wytachał z przyczepy: agregat 3kW, wyżynarke, szlifierkę, płytę z laminatu i takie tam pomniejsze. Topory zrobiliśmy aż sam się dziwie jak porządne :) .
Było tak miło ze w końcu w lodówce turystycznej zakisiliśmy 10 kg ogórków !!!
Obiadki gotowaliśmy sami i chłopcy twierdzili ze lepsze jak u mamy w domu :mrgreen:
Żal mi było ludzi wyjeżdzających w sobotę. Gdy jechaliśmy na przełaj na jeziora oddalone około 12 km widziałem te same samochody i później jak wracałem 5 godzin po wykompaniu się.
Wyjazd ustawiłem na niedziele. Niedziela ranek- ulewa . UUuu... Przedsionek rozstawiony, niedobrze. Dzwonię do domu... "Kochanie - nie wracam, nie składam przedsionka w deszcz, będę w poniedziałek". Los się jednak odmienił . Godzina 9 rano deszcz całkowicie ustał i znów było cieplutko także przedsionek w 2 godziny całkowicie wysechł.
Niektórzy podczas opadu nie wytrzymali ciśnienia i podjeli walkę z samochodami czy przyczepami i ch przedsionkami.... :( . Niepotrzebnie...

Południe niedziela- Grunwald. Prawie nikogo z turystów nie ma. Wszystko nasze. Pasowanie na rycerzy. Śniadanie w bractwie rycerskim. Wybieranie pamiątek 50 % juz tańszych, zabawy syna w parku zabaw - też juz 50 % taniej. Wyjechaliśmy około 17 by po godzinnym przystanku na zrobienie obiadku na 21 byc w Warszawie.
Było dobrze i miło, było !.
Ale tylko dlatego, ze byłem przygotowany i miałem szcześnie do tak fajnego sąsiada, którego serdecznie pozdrawiam ! :spoko .

Spojrzenie nr. dwa oczami nieszczesników bez wody i zamiszkania...
Punkty wodne nieliczne, daleko od siebie położone. Raz musiałem iść po wodę . Nie było mnie 1,5 godziny. Wszystkie ujścia byly pozamykane . Wyprosiłem gdzieś od kobiety spod prysznica :kwiatki:
Ochrona nic nie kumała. Gdyby ich nie było ludzie sami lepiej by sobie poradzili. U mnie na polu w centrum imprezy było jeszcze miejsce na około 100 załóg a policja ludzi z samochodów blokowała juz 5 km cześniej. Kolega z pracy zasuwał (i nie zdążył na bitwę) przez pole zboża bo go policja zablokowała. A mozna było podstawić beczkowozy...
Ktos z przdsionka ukradł mi 2 niedopite piwa. Wcale mu nie załuję bo nie zwiną nic cenniejszego a myślę że zrobił to z pragnienia... Ludzie padali mi przy przdsionku w cieniu jak koty...
Organizacja totalnie leżała. O tej stronie medalu nie chce mi sie więcej pisać. Chcę zyć ta pierwszą wizją :)
Ostatnio zmieniony przez pink25 2010-07-20, 19:38, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jury 
zaawansowany


Twój sprzęt: N-126 za Lancia Ypsilon
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 20 Lis 2009
Piwa: 3/2
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-20, 18:21   

No no piękny opis dziękuję.
Ja sie robie z wiekiem wygodny i unikam ścisku a z tego opisu wynika że było tam ostro.

A takiego sąsiada wszyscy zazdrościmy.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
sum
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-20, 18:41   

Pink 25: Dziękuję za ten tekst. Pozwolił mi się utwierdzić w przekonaniu że jestem normalny i to o czym pisałem wcześniej nie było sennym marzeniem. To miło że na forum jest coraz więcej osób inteligentnych którzy jak wiadomo tym się różnią od pozostałych że potrafią się przystosować do każdej sytuacji :bigok
 
 
ekosmak.dabrowska 
weteran


Twój sprzęt: Ford Transit 94' Rimor
Nazwa załogi: Dziubki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Sty 2009
Piwa: 26/115
Skąd: toruń
Wysłany: 2010-07-20, 21:08   

sum napisał/a:
To miło że na forum jest coraz więcej osób inteligentnych którzy jak wiadomo tym się różnią od pozostałych że potrafią się przystosować do każdej sytuacji :bigok

Nie mam aspiracji zaliczać się do inteligentnych, ale myślę że to forum jest miejscem dla podróżników i zwolenników kamperków, a nie konformistów.
_________________
Jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga to opowiedz Mu
o swoich planach
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Srebrzanka 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: VW T3 Karman Gipsy'88 1,9 TD
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Lut 2010
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-07-20, 21:53   

Zjechaliśmy w środę po północy, jako "nowi" doprowadzeni do bazy CamperTeam-u przez Włodka i gorąco przyjęci. Poznaliśmy kilku z Was i przemile spędziliśmy 3 doby. Stacjonowały z nami co najmniej 2 załogi z poza CamperTeam-u. Miejsce mieliśmy super.
Największe wrażenie zrobili na nas mieszkańcy osad rycerskich. Nie sposób opisać skali ich (często całorocznego) przygotowania do tej imprezy. Stroje, zbroje, sprzęty użytku codziennego , to wszystko cofnęło czas o 6 wieków. Naszym zdaniem całkiem nie docenione przez media - a było sednem tej imprezy.
Inscenizacja bitwy taka sobie, próby były chyba ciekawsze. Organizacja - dno. Pas od aleji pomnikowej (najlepszy dla widowni) wytapetowany wozami tv i technicznymi - skutecznie widok zasłaniającymi.
Będąc niezależnym od wody pitnej, technicznej, jedzenia (dla nas to nowe doświadczenie) - spokojnie przeżyliśmy 3 dni upałów, zwiedzając cały teren imprezy z przerwą na długą sjestę.
W niedzialę ok 10 rano po ulewie, opuściliśmy teren CamperTeam-u jako przedostatni kamperek. Po 4 godzinach z przerwą na 2-gie śniadanie w zajeździe, byliśmy w Sopocie.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyjazdu, a braki ze strony organizatorów - czy to pierwszy raz?
_________________
Piotr i Katarzyna
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Srebrzanka 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: VW T3 Karman Gipsy'88 1,9 TD
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Lut 2010
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Sopot
Wysłany: 2010-07-21, 16:03   

Na miejscu:





Próby przed inscenizacją:

Inscenizacja bitwy:

Inne obrazy:


Na koniec specjalne pozdrowienia dla Wiktora z Congregatio Helvetica.
_________________
Piotr i Katarzyna
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Łysy 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Ducato Elnagh
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Lis 2009
Piwa: 10/2
Skąd: Zakroczym
Wysłany: 2010-07-22, 09:09   

KOGUT napisał/a:
WIKTOR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak ja dawno Ciebie nie widziałem , pozdrowionka !!!!!!!!!!!! :spoko :spoko :spoko


A ja Go widziałem wczoraj na Mazurach ... :szeroki_usmiech
_________________
Bóg wie kiedy i Bóg wie dokąd.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Syn Łysego 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: jakiś gołębnik
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Cze 2010
Skąd: Zakroczym
Wysłany: 2010-07-22, 12:19   

KOGUT napisał/a:
a gdzie bo ja za parę dniów tam będę bytował :shock:


O ile się nie mylę to była miejscowość Karwica ... spotkaliśmy się z właśnie Tym Włodkiem , Tadeuszem , Halszką i ...ii.... jeszcze inną załogą , ale zapomniałem nicka :wyszczerzony:
pamiętam że kierowca też miał na imię Włodek :spoko :lol:

Pozdrawiam
_________________
ZAPRASZAM JUNIORÓW CT NA : http://www.camperteam.pl/forum/viewforum.php?f=64
______________________________________
dawniej Xustus
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Syn Łysego 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: jakiś gołębnik
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Cze 2010
Skąd: Zakroczym
Wysłany: 2010-07-22, 13:40   

No ba !... :szeroki_usmiech
Jak każdy na Tym forum :bigok
_________________
ZAPRASZAM JUNIORÓW CT NA : http://www.camperteam.pl/forum/viewforum.php?f=64
______________________________________
dawniej Xustus
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
maszakow 
Kombatant
JAFO? No way ...


Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Kwi 2009
Piwa: 78/63
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-07-23, 14:12   

no tak ptaki się zawsze dogadają :-P
_________________
Pozdrawiam, maszakow
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Syn Łysego 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: jakiś gołębnik
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Cze 2010
Skąd: Zakroczym
Wysłany: 2010-07-23, 14:20   

heheehehe..... :haha: :haha: :haha:

Maszakow zawsze możesz dołączyć do Naszego gangu ptaków :ok :haha:
Wystarczy zmienić nazwę załogi , avatar i Git :diabelski_usmiech :ok
_________________
ZAPRASZAM JUNIORÓW CT NA : http://www.camperteam.pl/forum/viewforum.php?f=64
______________________________________
dawniej Xustus
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2010-07-27, 19:31   

Dopiero dzisiaj mam chwilę czasu, aby powspominać Pola Grunwaldu.

Przede wszystkim... serdeczne podziękowania dla Mieczysława Siemińskiego, który mimo nawału pracy związanej z organizacją całej imprezy, znalazł czas i ochotę, aby zarezerwować dla kolegów z CT doskonałe miejsce do obozowania.
Mieliśmy dostęp do prądu, choć dopiero wieczorem, gdy sąsiednie stragany litewskie i wesołe miasteczko powoli kończyło swoją działalność. Wodę kto potrzebował, donosił konewkami.

Inna część kamperów, nie związana z CT, była ustawiana na takiej patelni, że o 22-ej wieczorem nie było tam jeszcze czym oddychać. Jak wracaliśmy do nas, to jak byśmy trafiali na inny klimat - lekki chłodek pod drzewami. W dzień drzewa też dawały po południu fajny cień.

Co do imprezy. Dni poprzedzające tj. środa-piątek były bardzo fajne. W środę wieczorem, czwartek i piątek można było oglądać turnieje rycerskie w obozowisku rycerskim. W piątek oglądaliśmy próbę generalną inscenizacji bitwy a wieczorem obejrzeliśmy odświeżoną wersję "Krzyżaków" na dużym ekranie w tym celu ustawionym. O sobocie później, przy okazji zdjęć z soboty.

2010.07.14 śr Grunwald 001.JPG
Środa po południu - luźno i spokojnie
Plik ściągnięto 87 raz(y) 200,73 KB

2010.07.14 śr Grunwald 007.JPG
Kompania Honorowa ćwiczy przed wizytą prezydentów
Plik ściągnięto 109 raz(y) 189,3 KB

2010.07.14 śr Grunwald 012.JPG
Pomnik od wewnątrz
Plik ściągnięto 115 raz(y) 170,73 KB

2010.07.14 śr Grunwald 015.JPG
Jeśli ktoś potrzebował broni... i to z Kompanii Honorowej
Plik ściągnięto 113 raz(y) 246,32 KB

2010.07.14 śr Grunwald 017.JPG
Namiot Władysława Jagiełły
Plik ściągnięto 105 raz(y) 212,01 KB

2010.07.14 śr Grunwald 022.JPG
Informacja przy drodze głównej pod pomnik
Plik ściągnięto 110 raz(y) 210,92 KB

2010.07.14 śr Grunwald 027.JPG
XV-wieczni wojowie albo ciury taborowe
Plik ściągnięto 133 raz(y) 195,89 KB

2010.07.14 śr Grunwald 028.JPG
Słonko nieraz zachodziło za chmurki
Plik ściągnięto 93 raz(y) 156,29 KB

2010.07.14 śr Grunwald 032.JPG
Próby jazdy lekkiej
Plik ściągnięto 104 raz(y) 215,55 KB

2010.07.14 śr Grunwald 034.JPG
Jeden z obozów rycerskich
Plik ściągnięto 104 raz(y) 221,82 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2010-07-27, 19:51   

Pierwszych kilka zdjęć jeszcze ze środy, później już czwartek i grupy witające później prezydentów.
Do naszego obozowiska trafiło 4 kampery nie związane z CT bezpośrednio, byli to znajomi naszych kolegów. Tak im się podobała atmosfera, że zamierzają się zalogować do CT.

2010.07.14 śr Grunwald 036.JPG
Już w środę rycerzy można było spotkać na każdym kroku.
Plik ściągnięto 115 raz(y) 237,63 KB

2010.07.14 śr Grunwald 037.JPG
Straganów z bronią, strojami, jadłem było całe obozowisko.
Plik ściągnięto 110 raz(y) 211,23 KB

2010.07.14 śr Grunwald 040.JPG
Ciżmy do wyboru, do koloru
Plik ściągnięto 101 raz(y) 207,02 KB

2010.07.14 śr Grunwald 041.JPG
Hełmy też najróżniejszych rodzajów
Plik ściągnięto 112 raz(y) 184,63 KB

2010.07.14 śr Grunwald 042.JPG
Jeszcze inny stragan
Plik ściągnięto 116 raz(y) 213,52 KB

2010.07.14 śr Grunwald 044.JPG
Obóż wojsk litewskich
Plik ściągnięto 98 raz(y) 204,2 KB

2010.07.15 cz Grunwald 001.JPG
A to już czwartek przed południem. Harcerze maszerują pod pomnik witać prezydentów.
Plik ściągnięto 104 raz(y) 221,67 KB

2010.07.15 cz Grunwald 014.JPG
Kolejna grupa maszeruje pod pomnik... tym razem służba krzyżacka
Plik ściągnięto 107 raz(y) 231,35 KB

2010.07.15 cz Grunwald 016.JPG
A grupa CT odpoczywa w cieniu, jakoś nie mając ochoty oglądać prezydentów na żywo. Mamy ich w TV.
Plik ściągnięto 100 raz(y) 219,24 KB

2010.07.15 cz Grunwald 018.JPG
Na każdym kroku pełno różnych przebierańców. Ten przejeżdża obok naszych kamperów.
Plik ściągnięto 111 raz(y) 236,77 KB

_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2010-07-27, 19:56   

A mnie ciekawi.. ile widzieliście na imprezie kamperków niemieckich?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***