|
Blisko do zakupu campa |
| Autor |
Wiadomość |
Campmar
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: FENDT 510
Nazwa załogi: Campmarki
Dołączył: 04 Sie 2010 Skąd: Okolice Trójmiasta
|
Wysłany: 2010-10-17, 11:47
|
|
|
| Po tylu informacjach mam bigos w głowie.Muszę to strawić.Jednak czytając ostatnie porady,to chyba lepiej wydać 1000EUR+ więcej kupić auto w firmie tym się zajmującej (kilka lat).Niby zakup u prywatnego właściciela to okazja,ale czy zawsze...? Firma przygotuje pewnie auto do eksportu,itd. |
_________________ Pozdrawiam
Marek |
|
|
|
 |
tomiy
doświadczony pisarz
Dołączył: 04 Sie 2008 Piwa: 3/12
|
Wysłany: 2010-10-17, 11:47
|
|
|
| koko napisał/a: | Czy ktoś brał pod uwagę takie rozwiązanie.
Zameldować się w Niemczech kupić campera zarejestrować go na niemiecki adres pojeżdzić na niemieckich blachach pół roku przywieżc do kraju jako przesiedlenie i nie płacić akcyzy ew Vatu |
A czasami nie rok trzeba przebywac za granica? |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2010-10-17, 13:00
|
|
|
| OMEGA napisał/a: | | taka możliwość jest , polak potrafi. |
Pół roku wystarczy, aby wwieźć na mienie bez oplat celnych?
Tego nie wiedziałem...
To rysuja sie nowe mozliwości... |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-10-17, 18:29
|
|
|
Przez ostatni piatek, sobotę i niedzielę odwiedziłem Piłę, Szczecin, Koszalin i Słupsk. Wcześniej byłem w Warszawie, Przemyślu i Krośnie. Łącznie obejrzałem 8 kamperków. Tylko JEDEN nie przeciekał. Kosztował za to 42 tys. zł ( rocznik 1992 ). Jeden z kamperów był świżutko sprowadzony z Niemiec. Handlarz przyjechał nim na normalnych niemieckich tablicach rejestracyjnych. auto kupił ze dwa dni wcześniej od Niemca, który przed nazwiskiem miał literki dr, czyli doktor. Właśnie ten samochód, pomimo niezłego wyposażenia technicznego był w najgorszym stanie. Przeciek na czołowym oknie alkowy, przeciek przy maszcie anteny i jednym z szyberdachów. Wnętrze - bród, smród i każdy materac z innej parafii. Jak widać nie jest łatwo kupić szczelnego kamperka, a te od prawdziwych Niemców też mogą okazać się niezłą "miną". Wszystkim poszukującym kampera, także za granicą, życzę cierpliwości, uwagi i rozwagi. |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2010-10-17, 18:48
|
|
|
A jeżeli doktór, to myslisz, że porządny???
We Wrocku oglądalem kampera Pana Doktora.
Syf, po psie, smrod, brud, kila mogiła.
Takiego syfu to bym w aucie nie miał po 3 latach jazdy... |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-10-17, 18:58
|
|
|
| To, że doktór, to o niczym nie świadczy. Panuje jednak opinia, że od prawdziwego Niemca ( a wykształconego, to już na pewno ) auto bedzie zadbane, wręcz, jak nowe. Dla mnie jest to jeden z wielu mitów, który nie ma wiele współnego z rzeczywistością. Opisałem ten przypadek, aby uzmysłowić naszemu koledze, który wybiera sie do Niemiec, że nie jest to kraj, w którym są kampery tylko w dobrym stanie, a kupno od właściciela zagwarantuje dobry wybór i jakość. Kupić dobrego, używanego kampera jest znacznie trudniej niż używany samochód osobowy. |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-10-17, 19:06
|
|
|
| Tablice rejestracyjne niemieckie. Nie żadne wyjazdowe, z paskami, tylko prawdziwe, niemieckiego właściciela, od którego auto kupił handlarz. |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-10-17, 19:30
|
|
|
| Z tego wynika, że handlarz przywiózł auto na lawecie i dlatego nie potrzebował ubezpieczenia. Czy dobrze kojarzę? Autko pojawiło sie już na Allegro http://otomoto.pl/hymer-e...-T2000116.html. Nie polecam jednak, a nawet odradzam. |
|
|
|
 |
MER-lin
stary wyga

Twój sprzęt: Ford Transit
Nazwa załogi: Ewa i Marek
Pomógł: 5 razy Dołączył: 28 Paź 2009 Piwa: 45/9 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2010-10-17, 19:41
|
|
|
| Słupsk. Hymer-Eriba Camp 55 Fiat Ducato 2,5. 1991 r. 18900 zł. |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2010-10-18, 14:09
|
|
|
| Pół roku w Uni a rok poza Unią |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa

|
Wysłany: 2010-10-18, 16:57
|
|
|
| MER-lin napisał/a: | Przez ostatni piatek, sobotę i niedzielę odwiedziłem Piłę, Szczecin, Koszalin i Słupsk. Wcześniej byłem w Warszawie, Przemyślu i Krośnie. Łącznie obejrzałem 8 kamperków. Tylko JEDEN nie przeciekał. Kosztował za to 42 tys. zł ( rocznik 1992 ). Jeden z kamperów był świżutko sprowadzony z Niemiec. Handlarz przyjechał nim na normalnych niemieckich tablicach rejestracyjnych. auto kupił ze dwa dni wcześniej od Niemca, który przed nazwiskiem miał literki dr, czyli doktor. Właśnie ten samochód, pomimo niezłego wyposażenia technicznego był w najgorszym stanie. Przeciek na czołowym oknie alkowy, przeciek przy maszcie anteny i jednym z szyberdachów. Wnętrze - bród, smród i każdy materac z innej parafii. Jak widać nie jest łatwo kupić szczelnego kamperka, a te od prawdziwych Niemców też mogą okazać się niezłą "miną". Wszystkim poszukującym kampera, także za granicą, życzę cierpliwości, uwagi i rozwagi. |
Przypuszczam że handlarz kupił ten samochód za tak śmieszną kasę , że helmut nie musiał opisywać tego stanu kamperka. |
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
Campmar
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: FENDT 510
Nazwa załogi: Campmarki
Dołączył: 04 Sie 2010 Skąd: Okolice Trójmiasta
|
Wysłany: 2010-10-19, 17:47
|
|
|
Rzucając pytania otrzymałem wiele bardzo cennych informacji,ale przy okazji mam mętlik w głowie.Reasumując:kupno w Niemczech,od prywatnego właściciela lub sprawdzonej firmy.
Ale czasami znajduję się coś takiego:
http://szukaj.pl.mobile.e...16&pageNumber=4
i wszystkie założenia walą w łeb i człowiek ma orzecha? |
|
|
|
 |
chris
zaawansowany

Twój sprzęt: aktualnie namiot
Pomógł: 2 razy Dołączył: 22 Gru 2008 Piwa: 3/1 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2010-10-19, 18:32
|
|
|
| Przez 5 sekund popatrzyłem na to ogłoszenie. Opis po polsku. Darowałbym sobie. Ja próbuję kupić zwykłego VW Transpontera których są miliony. Wydawałoby się że będzie to prozaicznie proste. Niestety. Jak coś trafia na rynek polski albo jest przenaczone dla Polaków jest bardzo starannie przeselekcjowanym szrotem który w opisie jest "IGŁĄ" a w faktycznym stanie jak dla mnie "NA CHODZIE". |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2010-10-19, 20:35
|
|
|
Bardzo ładny Fendzio. Identyczny jak nasz co do rocznika, ceny i wyposażenia |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 256/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2010-10-19, 20:38
|
|
|
| chris napisał/a: | | Przez 5 sekund popatrzyłem na to ogłoszenie. Opis po polsku. Darowałbym sobie. |
Dlaczego Opis po polsku możesz mieć każdego auta na mobile.de |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
|
|