Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Spotkanie Caravaningowej Grupy Bezpieczeństwa
Autor Wiadomość
jacek l 
trochę już popisał

Twój sprzęt: prastara przyczepa
Dołączył: 14 Cze 2007
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2007-12-05, 13:40   

Anonymous napisał/a:
Nie wiem, jakie masz doświadczenie karawaningowe, ale z moich obserwacji, głównie na europejskich i światowych zlotach wynika, że taka dyskryminacja załóg wschodnioeuropejsklich istnieje.

Automobilklub Polski wybrał drogę dotarcia do decydentów, nie zapominając o propagowaniu tematu bezpieczeństwa w tym zakresie wśród "szarych karawaningowców".


To pisz, że Was dyskryminują na zlotach, bo jeśli chodzi o urlopy,
to spotkałem sie, że Polaków stawiali gdzie indziej, ale nie dlatego, że nalepki jakiejś nie mieli tylko dlatego, że kradli albo chlali.

To znaczy co robi AP, w propagowaniu bezpieczeństwa wśród " szarych karawaningowców "
bo jakoś nie słyszałem, ale może przeoczyłem.

A po co mi badanie instalacji gazowej pod dużym ciśnieniem, tego już w ogóle nie rozumiem, nie zamierzam podłączać do kuchenki ciśnienia innego niż w butli. W domu też sobie podłączasz
wysokie ciśnienie do kuchenki ?

Ale pytałem także o statystyki wypadków, to są czy nie ?.

Pozdrawiam, Jacek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gość

Wysłany: 2007-12-05, 14:31   

@ndrzej napisał/a:
Czy znasz powiedzenie "sto lat za Murzynami"?

Oczywiście znam. Tylko dlaczego piszesz, że jesteśmy 100 lat za...
Automobilklub Polski powstał w 1907 r. w statucie miał zapiski o sporcie motorowym, jak i turystyce kwalifikowanej. Było to zaledwie 10 lat po powstaniu RAC ( Royal Automobil Club - Anglia ).
PFCC ( Polska Federacja Campingu Caravaningu ) powstała w 1964 r.
Nie ma się za bardzo czego wstydzić. Jak widać, nie mamy stuletniego opóźnienia. To również nie nasza wina, że na jakieś 30-40 lat zostaliśmy wyeliminowani z normalnego rozwoju jako państwo. W Polsce np. telewizja wystartowała już w 1939. A później no cóż, wszyscy chyba wiemy.
 
 
JaWa 
Kombatant
Pierwsza "Mała Karawana"


Twój sprzęt: Fiat Ducato Roller Team Granduca
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 15 Sty 2007
Piwa: 366/234
Skąd: Kutno
Wysłany: 2007-12-05, 14:32   

To wyżej to ja :-x
_________________
Wanda i Jacek Kutno
-------------------------------------------
www.youtube.com/@JacekKropidlowskikutno/videos
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2007-12-05, 20:59   

Szkoda, że nie dostrzegasz pewnych przenośni ("sto lat za Murzynami"). Oczywiście masz wiele racji w tym co piszesz. Ale nie do końca!
Operujesz faktami tak, jak Ci wygodnie. Prawda jest taka, że za początki karawaningu na świecie przyjęto datę pojawienia się ZORGANIZOWANEGO karawaningu, czyli utworzenia pierwszego klubu "The Caravan Club" w Wielkiej Brytanii (1907). Analogicznie, za początki karawaningu w Polsce, można przyjąć powstanie Koła Caravaningu w ówczesnym Automobilklubie Warszawskim w 1973 roku.
Nota bene "sto lat za Murzynami" jesteśmy w wielu dziedzinach, np. drogownictwie. Co z tego, że w czasach rycerzy Okrągłego Stołu w Polsce też były drogi. Jak jest teraz - każdy widzi :oops:
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2007-12-05, 21:30   

I jeszcze gwoli ścisłości:
W 1964 roku powstała Polska Federacja Campingu.
Człon "i Caravaningu" dołożony został w 1985 roku.

A tak na marginesie, o czym my właściwie rozmawiamy? ;-)
Czy w sprawach naszego wspólnego bezpieczeństwa naprawdę nie możemy dojść do "consensusu"? (modne słowo). Czy nie możemy czerpać z dobrych wzorców z Zachodu i musimy po raz kolejny "odkrywać Amerykę"???
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jule 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Columbus - Westfalia
Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 19 Sie 2007
Skąd: Nbg
Wysłany: 2007-12-05, 22:22   

Cytat:
Co z tego, że na Zachodzie, gdzie tradycja karawaningowa jest starsza od naszej o sto lat (nie licząc oczywiście Drzymały), takie badania są obowiązkowe? MY WIEMY SWOJE


oczywiscie sa obowiazkowe dla kamperow... ale jezeli np Niemcy czy Austria czy inne kraje na zachod zaliczamy do zachodu :twisted: to badania gazowe przyczep obowiazkowe nie byly i narazie nie sa :!: to byly zalecenia a nie obowiazek, teraz dopiero czekamy na wprowadzenie Unijne tego obowiazku.

ps.... sorry ale to "MY WIEMY SWOJE" uwazam nie na miejscu, bo jak "wystosowuje" sie takie pismo urzedowe, to trzeba sie troche wiecej dowiedziec niz to co nam sie wydaje albo cos co gdzies tam uslyszelisym.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacek l 
trochę już popisał

Twój sprzęt: prastara przyczepa
Dołączył: 14 Cze 2007
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2007-12-06, 05:13   

@ndrzej napisał/a:


A tak na marginesie, o czym my właściwie rozmawiamy? ;-)
Czy w sprawach naszego wspólnego bezpieczeństwa naprawdę nie możemy dojść do "consensusu"? (modne słowo). Czy nie możemy czerpać z dobrych wzorców z Zachodu i musimy po raz kolejny "odkrywać Amerykę"???


To zależy co rozumiesz pod pojęciem " consensus ", bo po lekturze artykułu, odniosłem
wrażenie, że consensus to osiągnęli uczestnicy spotkania w temacie kontrolowania a co za tym idzie ( Polska ), nabicia komuś kieszeni, co wcale z bezpieczeństwem nie musi być związane.

Rozumiem, że statystyk wypadkowych nikt nie widział, a przecież właśnie o tym rozmawiamy.

Pozdrawiam, Jacek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gość

Wysłany: 2007-12-06, 12:10   

ps.... sorry ale to "MY WIEMY SWOJE" uwazam nie na miejscu, bo jak "wystosowuje" sie takie pismo urzedowe, to trzeba sie troche wiecej dowiedziec niz to co nam sie wydaje albo cos co gdzies tam uslyszelisym.[/quote]

"MY WIEMY SWOJE" użyte zostało przeze mnie w zupełnie innym kontekście. "MY" to znaczy Polacy, nie chcemy często czerpać z gotowych i sprawdzonych wzorców, bo uważamy, że wymyślimy coś lepszego, mądrzejszego. Ale jak uczy nas życie, uczymy się dopiero na własnych błędach, co przynosi nieraz opłakane skutki.
Znane jest również powiedzenie: gdzie dwóch Polaków - tam trzy zdania. Pozwolicie zatem, że w kwestii mojego bezpieczeństwa, pozostanę przy swoim :-D
I naprawdę nie interesują mnie statystyki w tym względzie. Nie wiem nawet, czy są prowadzone.

Na koniec chciałbym przekonać niedowiarków, że badania szczelności instalacji gazowej w swoim pojeździe (przyczepie, kamperze) warto dokonywać. Przed kilku laty uczestniczyłem w zlocie w Kretowinach k/Morąga. Na zlot przyjechał wówczas nikomu nieznany, a wspominany przeze mnie wyżej Mirek. Zaproponował wszystkim bezpłatne zbadanie instalacji gazowej (ma do tego uprawnienia i odpowiedni sprzęt). Ustawiły się kolejki. Po sprawdzeniu okazało się, że w większości przpadków wszystko było O.K. Ale w dwóch, czy trzech trzeba było dokonać niewielkich napraw. M.in. w moim piecyku gazowym (którego to piecyka używałem sporadycznie) w palniku wyżarta była przez rdzę dziura. O nieszczęście więc było nietrudno.
Pytam Was zatem: ile razy sprawdzaliście niedostępne często części instalacji gazowej swojego piecyka, lodówki, czy kuchenki gazowej?
Uwierzcie proszę, że w propagowaniu "bezpieczeństwa gazowego" nie mam żadnego osobistego interesu :!:
Uważam, że więcej na ten temat mógłby napisać wspomniany przeze mnie Mirek, uczestnik naszego forum.

Ze swej strony temat ten uważam za zamknięty!!! W każdym razie ja na pewno pozostanę przy własnym zdaniu!

Pozdrawiam!
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2007-12-06, 12:15   

Nie wiedziałem, że znów jestem gościem. Coś jest nie tak. Pisałem bowiem będąc zalogowany! :-/
Zaś na początku mojej wypowiedzi jest oczywiście cytat z wypowiedzi Jule :!:
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Robin 
stary wyga


Twój sprzęt: Samochód kempingowy
Dołączył: 19 Sty 2007
Postawił 7 piw(a)
Skąd: SRC
Wysłany: 2007-12-06, 12:41   

Wypij sobie Andrzeju to piwko i...... mając chwilę sprzyjającą refleksji zadaj sobie pytanie : czy jest sens prowadzić tego typu dyskusję z IGNORANTAMI.

Pozdrawiam Cię serdecznie - Robin :idea:
_________________
"Prawdą ostaje się to, co nie jest sprzeczne z niczyim interesem"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
@ndrzej 
weteran


Twój sprzęt: Laika Ecovip 309
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 29 Lip 2007
Piwa: 136/214
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2007-12-06, 12:54   

Dzięki za PIWO! :-D
Tym bardziej smakuje, że z Górnego Śląska :!:
_________________
Nie wystarczy dużo wiedzieć, żeby być mądrym!
Heraklit
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2007-12-06, 13:23   

Całym sercem jestem z Tobą, Andrzeju. Bądźmy wreszcie mądrzy przed szkodą!
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
sasquatch 
weteran
CamperPark.pl


Twój sprzęt: Riva Mobil City540 Ducato 1,9td
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lut 2007
Piwa: 5/1
Skąd: Przedzeń
Wysłany: 2007-12-06, 14:33   

Gość napisał/a:
Pytam Was zatem: ile razy sprawdzaliście niedostępne często części instalacji gazowej swojego piecyka, lodówki, czy kuchenki gazowej?


Ja tylko nieśmiało dodam. Sprawdzam za każdym razem kiedy uruchamiam. Mam czujnik gazu i jeśli coś jest nie tak (gaz części mieszkalnej) wtedy jadę na przegląd lub/i naprawę.

Kto chce szuka sposobów, kto nie chce szuka powodów :-) Pozdrawiam.
_________________
"Jeśli chcesz - szukasz sposobów. Jeśli nie chcesz - szukasz powodów"
www.CamperPark.pl
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacek l 
trochę już popisał

Twój sprzęt: prastara przyczepa
Dołączył: 14 Cze 2007
Skąd: wa-wa
Wysłany: 2007-12-06, 15:12   

Robin napisał/a:
Wypij sobie Andrzeju to piwko i...... mając chwilę sprzyjającą refleksji zadaj sobie pytanie : czy jest sens prowadzić tego typu dyskusję z IGNORANTAMI.

Pozdrawiam Cię serdecznie - Robin :idea:


Jasne, lepiej wydać ROZKAZ.

Jacek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Gość

Wysłany: 2007-12-06, 23:16   

Hallo
W Niemczech nie dostaniesz TÜV-u bez plakietki sprawdzonego gazu.
W Warszawie mialam piecyk gazowy na ciepla wode i rokrocznie przychodzil gazownik sprawdzic szczelnosc.
W Europie nie wjedziesz na wiele kempingow bez "przegladu" gazowego.
Czyjes niesprawne przewody gazowe sa niebezpieczenstwem dla stojacych obok sasiadow, osobiscie mysle, ze niektorym brakuje wyobrazni.
Pozdrawiam
Dorota
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***