Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
ducato 2,5d vs 1,9 td
Autor Wiadomość
roger 
Kombatant


Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 19 Sty 2009
Piwa: 42/38
Skąd: W-wa & Lubuskie
Wysłany: 2010-11-17, 08:06   

Jak odczuwasz problem z hamulcami to ciekawy jestem czy samochód od początku miał 2,5TD czy to przypadkiem nie przekładka ..... bo jeśli przekładka to wszystko jasne ...... a jeśli oryginał to nie powinno tak być ... ;)
_________________
rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tojfel 
trochę już popisał

Twój sprzęt: chwilowo jeep cheroke i namiot
Dołączył: 24 Sie 2010
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: bagniewo
Wysłany: 2010-11-17, 08:41   

cenna uwaga o ktorej nie zapomne przy kupnie - sprawdzic hamulce
znalazlem stronke i rzeczywiscie duza rozpietosc w srednicach tarczy od 255 do 300 mm w zaleznosci od silnika i roku produkcji

http://www.motoneo.pl/k-2...-f-291-291.html
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tolo61 
Kombatant
DUDI


Twój sprzęt: Blaszak Ducato Jeszcze blaszak...kiedy???
Nazwa załogi: DUDI
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 01 Maj 2009
Piwa: 101/26
Skąd: Poznan
Wysłany: 2010-11-17, 11:36   

Witam
To i ja się wtrącę...
Mam 1.9D!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ile koni???? nie wiem ale kobyłek parę ma :haha:
Zbiera się całkiem całkiem, pod górę idzie swoim rytmem, spalanie przy prędkości przelotowej 80-90 km/h ok 8-8,5 l ON przy prędkościach ok 100-115 10-10,5l ON
V max ok 125km/h
Myślałem o wymianie na 1,9TD .....ale tylko myślałem .....jak na razie jestem zadowolony z tego co mam ......myślenie poszło w kierunku wspomagania .
Ale też na razie tylko myślę...... :haha:
A silnik...??????? Nie wiem że on w ogóle jest.... :haha:
Tak że myślę, najważniejsze jest to w jakim stanie jest buda i sprzęty, reszta to Pikuś....Pan Pikuś....
:spoko
_________________
Przed nim było parę ale ten ..Był zaje...
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=20376
Teraz próbuję
https://www.camperteam.pl...pic.php?t=31540
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pirat666 
weteran


Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Kwi 2009
Piwa: 9/17
Skąd: Warszawa-Wesoła
Wysłany: 2010-11-17, 11:49   

tolo61 napisał/a:
Witam
To i ja się wtrącę...
Mam 1.9D!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ile koni???? nie wiem ale kobyłek parę ma :haha:
Zbiera się całkiem całkiem, pod górę idzie swoim rytmem, spalanie przy prędkości przelotowej 80-90 km/h ok 8-8,5 l ON przy prędkościach ok 100-115 10-10,5l ON
V max ok 125km/h
Myślałem o wymianie na 1,9TD .....ale tylko myślałem .....jak na razie jestem zadowolony z tego co mam ......myślenie poszło w kierunku wspomagania .
Ale też na razie tylko myślę...... :haha:
A silnik...??????? Nie wiem że on w ogóle jest.... :haha:
Tak że myślę, najważniejsze jest to w jakim stanie jest buda i sprzęty, reszta to Pikuś....Pan Pikuś....
:spoko


Ja również mam jak Tolo silnik 1.9D bez turbo tyle że z alkową
i aby ekonomicznie się poruszać to jeżdżę około 65-70 km/h spalanie wówczas w przedziale 8,5-8,7 l/100km
jednak gdy bym chciał pomykać szybciej około 80 km/h to już spala 10,5 a jak pod wiatr to ponad 11 l/100km

Byłbym znacznie szczęśliwszy gdybym mógł jechać razem z tirami 80-90 km/h a spalanie mieć poniżej 9l/100km ale to chyba mało realne z alkową.
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
airgaston 
weteran


Twój sprzęt: Daimler Benz S650 i Ducato 2.5D HEKU
Nazwa załogi: misitaki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 16 Lis 2008
Piwa: 13/18
Skąd: stolica i okolica
Wysłany: 2010-11-17, 12:43   

Ja też mam 2.5d ze wspomaganiem. Myślę że to najlepsza opcja. Jm starszy samochód to powinien być prostszy, jeden element mniej który sie może zepsuć. Jeśli chodzi o turbo to przerabiałem to przed chwilą w drugim aucie. VW LT 2.4TD. Zaczął brac olej i kopcił. Wytrzaśnięcie jakiejkolwiek turbiny nadającej się do regeneracji kilkaset PLN-ów. Potem okazuje się że w tym modelu były co najmniej 2 rodzaje turbin. Starej nie mogłem wydłubać bo autko musiało jeździć, w grę wchodziła tylko podmiana. Regeneracja (właściwie nowa bo wszystko zostało wymienione poza obudową) prawie 1800zł brutto. Potem dzień zabawy i autko śmiga dalej. Koszt całości prawie 2500zł. Teraz wiem że troche pojeździ. Trzeba jednak pamiętać o tym aby nie gasić silnika zaraz po jeździe tylko dać mu popracować kilka minut aby schłodzić turbinkę. A w fiaciku tego nie mam, jeden kłopot mniej. Jeśli chodzi o wspomaganie ja je mam. Znajoma kupiła kamperka bez niego i pytała się o możliwość założenia. Jeśli chodzi o dukato to można to kupić za niewielkie pieniądze. Jak widać chyba to ustrojstwo jednak przydaje się ..... niewiastom. :wyszczerzony:
_________________
pozdrawiam
Jarek
przeciętny inaczej...O święty benzyniarzu który zapodajesz nam przenajświętszą benzynę -zmiłuj się nad nami
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
BiG Team 
Kombatant


Nazwa załogi: Beata I Grzegorz
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 29 Gru 2007
Piwa: 53/40
Skąd: Karpacz
Wysłany: 2010-11-17, 13:08   

W poprzednim miałem 1,9 TD 82 KM, pod moje górki na 2 i 3 biegu 40-50 km/h, średnio palił ok 10l, brak wspomagania nie przeszkadzał w niczym, teraz 2,5 TD 116 KM, te same górki na 3 i 4 biegu 60-80 km/h, spalanie też ok. 10l/100 km , wspomaganie jest, ale jakby nie było, to też bezproblemowo
_________________
Najlepsze, co może nas spotkać to ludzie, których kochamy, miejsca, które oglądamy oraz wspomnienia, które nam pozostaną
Beatka i Grześ
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dziwaczek 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 30 Sie 2010
Piwa: 58/18
Skąd: Osowiec/Mazowieckie
Wysłany: 2010-11-17, 20:04   

U mnie brak wspomagania nie przeszkadza jest spoko i małżonka to zaakceptowała mówi ze jej nie przeszkadza. Zaletą jest wyczucie samochodu i czuć koleiny dla mnie jest bezpieczniej. Jeżdżę także VW T4 z 94 roku bez wspomagania i jest porażka, na trasie jak cię mogę ale manewry- kurcze jakbym był na siłowni :gwm Mój kamperek to ducao z 88r. bez wspomagania i w stosunku do VW to niebo a ziemia. Samochody z lak 80-90 były raczej sprzedawane bez wspomagania wtedy był to luksus. Układy kierowania projektowano tak aby z nimi nie walczyć i w miarę komfortowo prowadzić. Kampery takie są Fiatowi to się dobrze udało.
Ducato z tego okresu z silnikiem 2.5T i bez wspomagania jest proste do bólu. Tam niema co się zepsuć. Elektroniki praktycznie brak wszystko proste jak się zepsuje to wszędzie naprawia w najprostszym warsztacie za granica tez po małych kosztach. To troche taki samochód dla twardzieli jest i dla hobistów także. :-P :-P
_________________
Dziwaczek II oraz Dziwaczek I
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
eMKa 
Kombatant


Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 22 Sty 2010
Piwa: 297/155
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-11-17, 22:20   

tojfel napisał/a:
duza rozpietosc w srednicach tarczy od 255 do 300 mm w zaleznosci od silnika i roku produkcji


Średnica tarczy ham.zależy przede wszystkim od wersji .W rocznikach 84 - 94 wersja "14" (ładownośc do 14 q) 256 mm
Wersja "18" (ładowność 18 q -teoretycznie bo praktycznie zaniżona żeby nie przekraczać 3,5 t) 290 mm.Fabrycznie w "18" montowane były koła 16 .Generalnie 1,9 to "10" lub "14".Wersje "18" tzw MAXI (nie mylić z wymiarami ! ) miały silniki 2,5 D i TD.Zawieszenie to jest to co różniło te dwa modele(koła,hamulce,sworznie,łożyska)
_________________
Gosia & Krzysiek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
eMKa 
Kombatant


Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 22 Sty 2010
Piwa: 297/155
Skąd: Kalisz
Wysłany: 2010-11-17, 22:24   

oczywiście bywały również wersje "14" z silnikami 2,5 D i TD
:spoko
_________________
Gosia & Krzysiek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Campmar 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: FENDT 510
Nazwa załogi: Campmarki
Dołączył: 04 Sie 2010
Skąd: Okolice Trójmiasta
Wysłany: 2010-11-18, 09:04   

Witam,
Miałem ten sam dylemat,ale 3 tygodnie temu kupiłem 1,9TD.Co prawda nasze autko jest trochę mniejsze (5,29m),ale w pierwszej (testowej) podróży Gdynia-Amsterdam-Gdynia (~2500km) spisywało się poprawnie.Test dał kilka odpowiedzi na temat silnika i jego możliwości.Jazda autostradą 90-110km/h,spalanie 11-12l/100km,w miarę płynna jazda (trochę gorzej na wzniesieniach).Nie było walki z TIR-ami.Małe problemy zaczęły się przy silnym przeciwnym wietrze (alkowa),auto było gwałtownie wyhamowywane.Pozostawał prawy pas i spokojna jazda 80-90km.Zwiększając prędkość (jeżeli się dało) do 100km/h gwałtownie wrastało zużycie paliwa 14-15l/100km.Pewnie gdyby nie akcyza kupiłbym auto z silnikiem 2,5TD ale doszedłem do wniosku,że ma być to samochód wypoczynkowy.
Po pewnym czasie jadąc kamperem człowiek mentalnie przestawia się na inny tryb życia i chyba o to w tym chodzi.
Pozdrawiam Marek
_________________
Pozdrawiam
Marek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Campmar 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: FENDT 510
Nazwa załogi: Campmarki
Dołączył: 04 Sie 2010
Skąd: Okolice Trójmiasta
Wysłany: 2010-11-18, 09:47   

Ted69 napisał/a:
Moj Mruczek tez ma 1,9TD - rakieta to nie jest ale mnie na predkosci zupelnie nie zalezy.
Staram sie utrzymwac predkosc w granicach 70/80 (nawet na austostradach) i spalanie mam jak widac w podpisie.

Campmar napisał/a:
Jazda autostradą 90-110km/h,spalanie 11-12l/100km

Dokladnie tak samo a wiekszych predkosci nawet nie testowalem.


Myślę,że do tych prędkości też muszę "dojrzeć".Trudno się przesiada z osobówki na kampera.
Ale czas zrobi swoje
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2010-11-18, 09:54   

Ja tam jestem "zadowolony" z tych prędkości, przynajmniej nie musze zwalniać przy rozjazdach na autostradach a i drogowskazy jakoś teraz czytam w całości.... ;)
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pirat666 
weteran


Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Kwi 2009
Piwa: 9/17
Skąd: Warszawa-Wesoła
Wysłany: 2010-11-18, 10:45   

Campmar napisał/a:

Myślę,że do tych prędkości też muszę "dojrzeć".Trudno się przesiada z osobówki na kampera.
Ale czas zrobi swoje


To prawda - jedni z tym nie mają problemu inni trochę muszą pojeździć.
Ja się bardzo szybko przystosowałem do prędkości 65-70 km/h i z tak się turlamy :bigok

ale oczywiście było by znacznie przyjemniej gdyby dało się jechać równo z tirami (aby nie wyprzedzały) czyli 80-90 km/h
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Campmar 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: FENDT 510
Nazwa załogi: Campmarki
Dołączył: 04 Sie 2010
Skąd: Okolice Trójmiasta
Wysłany: 2010-11-18, 11:56   

Ted69 napisał/a:
W przypadku kamperow koszt wraz ze wzrostem predkosci rosnie o wiele szybciej niz w przypadku osobowki.


Niestety,miałem okazję się o tym przekonać.
_________________
Pozdrawiam
Marek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gryz3k 
Kombatant

Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 05 Wrz 2010
Piwa: 580/322
Skąd: Warszawa Miedzeszyn
Wysłany: 2010-11-18, 23:17   

Może jestem zbyt raptowny, ale prędkość 65-70 mnie po prostu przeraża :shock: Ja mam tylko 2 miesiące wakacji ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***