|
ducato 2,5d vs 1,9 td |
| Autor |
Wiadomość |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2010-11-19, 05:59
|
|
|
Zawsze mozna wolniej i po przerazeniu |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
szymon79
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: vw t4 multivan 2.5LPG +niewiadów n132t
Dołączył: 31 Gru 2008 Postawił 1 piw(a) Skąd: sosnowiec
|
Wysłany: 2010-11-19, 06:50
|
|
|
| gryz3k napisał/a: | | Może jestem zbyt raptowny, ale prędkość 65-70 mnie po prostu przeraża |
mnie też przerażała ale swój pierwszy wyjzad z przyczepą jechałem 65-80km/h - normalnie według przepisów i.... okazało się że nad nasze morze dojechałem szybciej niż solo - jechało się płynnie , spokojnie i jeszcze godzinke snu zaliczyłem w swoim łóżeczku |
|
|
|
 |
tojfel
trochę już popisał
Twój sprzęt: chwilowo jeep cheroke i namiot
Dołączył: 24 Sie 2010 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: bagniewo
|
Wysłany: 2010-11-19, 06:52
|
|
|
W przypadku gdy ktos ma czas przez caly rok ( np. emeryturka ) to moze sobie jezdzic 70 km/h. Ale jak ktos pracuje i ma rzeczywiscie niewiele czasu na wakacje to trzeba nadrabiac...predkoscia |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-11-19, 10:08
|
|
|
| tojfel napisał/a: | W przypadku gdy ktos ma czas przez caly rok ( np. emeryturka ) to moze sobie jezdzic 70 km/h. Ale jak ktos pracuje i ma rzeczywiscie niewiele czasu na wakacje to trzeba nadrabiac...predkoscia |
Przy odległościach rzędu 200-300 km a nawet 400km (czyli 5-8h jazdy) nie ma większego znaczenia w czasach i zysk z większej prędkości nie ma wiekszego wpływu ale...
jadąc np 1400-2000 km zwłaszcza drogami szybszego ruchu - zyski już są znaczne
zamiast 3 dni jazdy robi się 2 dni więc jest 1 dzień dodatkowo he he
tojfel też mamy mało czasu a staramy się wyjeżdzać co weekend ale nie jedziemy na weekend do skandynawi czy hiszpani bo to bez sensu taka gonitwa |
_________________  |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-11-19, 10:27
|
|
|
Ted69, Oczywiście o czasowych bo ekonomia tu na pewno bedzie za prędkością 60-80 km/h
I głównie dlatego jeżdzą ekonomicznie co widać w podpisie.
Swoją drogą Ted - masz duże spalanie jak na pół integrę - tak mi się wydaje przynajmniej chyba że to Turbo bierze prawie 1 l / 100 km więcej niż mój bez turbo ? |
_________________  |
|
|
|
 |
roger
Kombatant

Twój sprzęt: TABBERT FFB Classic 570
Nazwa załogi: ROGER-y
Pomógł: 8 razy Dołączył: 19 Sty 2009 Piwa: 42/38 Skąd: W-wa & Lubuskie
|
Wysłany: 2010-11-19, 10:42
|
|
|
60-80 to troszkę mało ...... fakt najekonomiczniej uwzględniajac masę i powierzchnię czołową to 70-80 ...... bo 60 już nie wbrew pozorom ..... ale dla mnie to ciut za wolno
Jeżdżę 80-90 równo z TiR-ami i tak jest OK sporadycznie spala więcej niż 10l mam 2,5d atmosferycznego ...... jedyne czego brakuje to moment obrotowy podczas wyprzedzania .....ale idzie z tym życ ....
Piotrze auto Tadeusza jest dłuzsze od Twojego i cięższe dlatego mimo tego że to półintegral pali na poziomie Twojej alkowy .... ale i tak przyzwoicie ... weźcie pod uwagę że 1,9 przy naszych autkach ma co robić ... |
_________________ rkw1968@tlen.pl
ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ˙˙˙ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ
 |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-11-19, 10:42
|
|
|
No tak to chyba jest jednak wszystko ok
bo ja mam przy 60/70 spalanie na poziomie 8,5 - 8,7
ale już przy 70/80 rośnie do 10,5-11 l/100km
a to tylko 10 km/h więcej więc wiele nie nagonię a wir w baku się robi. |
_________________  |
|
|
|
 |
gryz3k
Kombatant
Twój sprzęt: Ape 50
Nazwa załogi: gryz3k
Pomógł: 7 razy Dołączył: 05 Wrz 2010 Piwa: 580/322 Skąd: Warszawa Miedzeszyn
|
Wysłany: 2010-11-19, 23:10
|
|
|
Mnie spalanie aż tak nie ogranicza. Zawsze tankuję za 100 pln Wtedy ani spalanie ani podwyżki cen ropy nie robią wrażenia |
|
|
|
 |
pirat666
weteran

Twój sprzęt: Ducato 1.9D Dethleffs
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Kwi 2009 Piwa: 9/17 Skąd: Warszawa-Wesoła
|
Wysłany: 2010-11-20, 01:33
|
|
|
| gryz3k napisał/a: | Zawsze tankuję za 100 pln Wtedy ani spalanie ani podwyżki cen ropy nie robią wrażenia |
Większość z nas tak robi
Ale teoretycznie można podyskutować |
_________________  |
|
|
|
 |
airgaston
weteran

Twój sprzęt: Daimler Benz S650 i Ducato 2.5D HEKU
Nazwa załogi: misitaki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 16 Lis 2008 Piwa: 13/18 Skąd: stolica i okolica
|
Wysłany: 2010-11-20, 22:33
|
|
|
A ja zawsze leje do pełna , mnie lżej a fiat i tak to spali |
_________________ pozdrawiam
Jarek
przeciętny inaczej...O święty benzyniarzu który zapodajesz nam przenajświętszą benzynę -zmiłuj się nad nami
 |
|
|
|
 |
BOGDAN WADECKI
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: watercamp
Dołączył: 10 Cze 2008 Otrzymał 9 piw(a) Skąd: Sochaczew
|
Wysłany: 2010-11-21, 20:21 Fiat i jego silniki
|
|
|
Pozwólcie że dorzucę swoje trzy grosze . Czytam czasem również na niniejszym o spalaniu w granicach 8-9 l/100 km w Fiacie Ducato z zabudową kamper.
Miałem Fiata 2,5 D Burtsner przebieg 100000 km , od jednej właścicielki w super stanie piszę to celowo aby pokazać że nie było to auto zmęczone i spalanie 11 l /100 to tylko jak jechałem w jednym kierunku z wiatrem !!! 12 litrów to norma . Chyba że może koledzy mają na myśli jazdę z szybkością 50 km/h inna sprawa że z tym silnikiem prędkość 80 km max gwarantuje komfort jazdy i przebywania w kabinie , owszem wyciągnie i 100 i więcej ale wtedy to i 14/100 wyssie z baku .Dziwi mnie też pisanie że silnik bez turbiny przewyższa silniki z turbiną bo jest nie do zajechania . A który z Waści ma na liczniku więcej niż 300000 km ?
Niewielu lub żaden , z czego wniosek że nie otarliście się o granicę zajechania silnika , zakładam że każdy dba o wymianę oleju , filtry itd.
Mój wpis odnosi się do zapytnia kolegi o wybór silnika z poprzedniego tematu , moja sugestia jest prosta , wybieraj silnik mocny , jak najmocniejszy z tamtych lat tj 2,5 TD 95 KM zdaje się. Będziesz jechał a nie toczył się , będziesz miał szansę wyprzedzić coś nawet a innym razem przyśpieszając masz szansę uciec z życiem bo tak u nas jest na drogach .
Podjedziesz pod każdą górę a wiem co mówię bo przejechałem na silniku 2,5 D np trasę transfagarską w Rumunii .Odezwą się głosy że wjeżdżali tam autami o mocy 55 KM .Zgadza się i ja też w trampkach w zimę w śniegu po pas wbiegałem na Śnieżkę tylko czy tak powinno się ?
Kamper jest ciężki , stawia opór i musi spalić . Poznam chętnie a najlepiej doświadczyć bym chciał jazdy Fiatem w Kamperze z lat 80/90 ze spalaniem 8/9 l/100.
A teraz idę popatrzeć na Cejrowskiego .
IMG_5442.JPG
|
 |
| Plik ściągnięto 3773 raz(y) 61,83 KB |
|
_________________ Bogdan Wadecki |
|
|
|
 |
sławek w.
stary wyga

Twój sprzęt: Fiat Ducato Dethleffs
Nazwa załogi: Sławek W
Pomógł: 2 razy Dołączył: 13 Sty 2010 Piwa: 10/1 Skąd: Łódź
|
Wysłany: 2010-11-21, 21:56
|
|
|
| BOGDAN WADECKI napisał/a: | | Miałem Fiata 2,5 D Burtsner przebieg 100000 km |
Witaj Bogdanie i pozdrawiam Cię, pamiętam tego kamperka, byłem z żoną u Ciebie i oglądaliśmy go, ale za długo się zastanawialiśmy i ktoś nas ubiegł . Nasz kamperek 1,9 td spalił na trasie do Włoch ok. 9,5 l/100km średnio, natomiast masz rację, że jest to wynik który można uzyskać przy odpowiednio wolnej jeździe (do 80 ale najlepiej 65/75). Na autostradzie przy 100km/godz żłopie 12 literków.
| BOGDAN WADECKI napisał/a: | | prędkość 80 km max gwarantuje komfort jazdy i przebywania w kabinie | - należy wygłuszyć przegrodę i podłogę (ja tak zrobiłem)- do 80 km/godz jest cicho potem już gorzej ale i tak ogromna różnica.
| BOGDAN WADECKI napisał/a: | | moja sugestia jest prosta , wybieraj silnik mocny , jak najmocniejszy | - święte słowa, mocy nigdy dość |
|
|
|
 |
airgaston
weteran

Twój sprzęt: Daimler Benz S650 i Ducato 2.5D HEKU
Nazwa załogi: misitaki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 16 Lis 2008 Piwa: 13/18 Skąd: stolica i okolica
|
Wysłany: 2010-11-21, 22:23
|
|
|
Jeśli chodzi o turbinę to nie spotkałem sie z autem kilkunastoletnim które miało by turbosprężarke w idealnym stanie. 200TYŚ jest to raczej granica dla niej, potem to już kłopoty. W moim LT jest juz trzecia turbinka. A jeśli już o moc chodzi to faktycznie ogromna różnica 75-95 (w Ducato I). Niewiele jak na ok 3 T. Moment obrotowy też nie powala. W LT mam więcej mocy. Za to jeden element mniej który nie oszukujmy się jest najsłabszym elementem silnika.
Mój ducato przy 80-90 pali ok 10L . Przy 100 to i 11.4L mu się zdażyło ale spieszyłem się. Do 90 mam w miarę cicho (wystarczy wygłuszyć). Ale mój nie ma wystającej alkowy. |
_________________ pozdrawiam
Jarek
przeciętny inaczej...O święty benzyniarzu który zapodajesz nam przenajświętszą benzynę -zmiłuj się nad nami
 |
|
|
|
 |
MariuszB
zaawansowany

Pomógł: 1 raz Dołączył: 16 Mar 2008 Piwa: 5/5 Skąd: Warszawa/Bayern :)
|
Wysłany: 2010-11-22, 10:57
|
|
|
| airgaston napisał/a: | | Jeśli chodzi o turbinę to nie spotkałem sie z autem kilkunastoletnim które miało by turbosprężarke w idealnym stanie. 200TYŚ jest to raczej granica dla niej, . |
Rozumiem, że rozmawiamy cały czas o autach dość wiekowych typu Ducato I... bo przy nowszych autach osobowych ta granica może przebiegać w innym przedziale km... tym bardziej jeśli jeżdżą dużo w trasy a właściciel wie jak użytkować auto z doładowaniem.
| airgaston napisał/a: | | potem to już kłopoty |
Może nie tyle kłopoty co wydatki... |
_________________ Pozdrawiam
MariuszB |
|
|
|
 |
|
|