Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Elwoodki w Norwegii 2010
Autor Wiadomość
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-12, 08:54   

Kolego cudaniewidy,
Miło, że odniosłeś się do mojej relacji. Pozwól jednak, że to ja będę decydował jakie zdjęcia umieszczę w relacji i o czym będę pisał. Rozumiem, że należysz do tych osób, które wiedzą wszystko najlepiej. Tak masz rację dzisiaj w dawnych portowych magazynach są mieszkania, hotele, pracownie itp, ale w zamierzchłych czasach służyły jako magazyny portowe. Co do wyciągu rowerowego, niestety był zepsuty i nie mogliśmy z niego skorzystać w związku z tym obejrzeliśmy sobie tylko to cudo. Muszę Cię jednak zmartwić - ja preferuję inne atrakcje i gdybym tylko miał pojechać do Trondheim aby zobaczyć ten wyciąg to musiałbym upaść na głowę. Rozumiem, że w odróżnieniu ode mnie spędziłeś w Trondheim sporo czasu /ja tylko parę godzin/ i bez trudu opisowo wskażesz miejsce, w którym ten wyciąg ma swój początek jak i przepiękny widok z miejsca do którego dochodzi.
A tak dla zasady czy posługując się poniższym zdjęciem mógłbyś określić miejsce, w którym ten cudo wyciąg ma swój początek. Nie pomyl tylko mojej cudownej żony ze stacją wyciągu bo tego bym Ci nie darował

IMG_1701.JPG
na moście, pod mostem, przed mostem, w górnym lewym czy też dolnym prawym rogu zaczyna się wyciąg
Plik ściągnięto 4998 raz(y) 95,19 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2010-12-12, 09:00   

Kolego cudaniewidy pokaż Nam swoje zdjęcia !!!!!!!!!!!!!!!! chce zobaczyć Ciebie jak korzystasz z tego mechanizmu rowerowego......
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Ostatnio zmieniony przez martini44 2010-12-12, 09:04, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
martini44 
Kombatant


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 08 Paź 2010
Piwa: 72/168
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2010-12-12, 09:03   

Elwood, chce dalej czytać o tym gdzie byłeś.... fajna relacja dziękuję..... :bigok :bigok :bigok
_________________
możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
cudaniewidy
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: t5 multivan
Nazwa załogi: trombki
Dołączył: 10 Maj 2009
Postawił 1 piw(a)
Skąd: warszawa
Wysłany: 2010-12-12, 10:13   

nie wiem wszystkiego najlepiej, to wiedzą tylko ministrowie i premier, jesli cie obraziłem to przepraszam - nie miałem takiego zamiaru, wręcz przeciwnie, z sarkazmem napisałem "o najwiekszej atrakcji norwegii" w modnym turystycznym programie tv, poza tym napisałem PIĘKNIE w odniesieniu do całej twej wyprawy....

a wyciag jest w lewym górnym rogu, początek dokładniej między bordowym i ciemnym autem stojącym bokiem a czarnym autem stojącym przodem, a najdokładniej przy drzwiach pasażera czarnego auta stojącego przodem
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-12-12, 11:27   

Kolego cudaniewidy
Tak - zgadza się.
Chciałem Ci tylko dać do zrozumienia, że nie wszyscy muszą mieć w życiu te same priorytety. Jedni wolą rude inni blądynki. Natomiast nie wydaje mi się by do dobrego tonu należało wytykanie ludziom, którzy dla innych zamieszczają tutaj relacje, że nie jechali tą drogą, którą powinni, czy nie zrobili zdjęcia w tym miejscu które pokazywała telewizja. Relacje, które tu zamieszczamy mają innym pomóc w ich podróżach, w znajdowaniu ciekawych miejsc, a przede wszystkim w unikaniu błędów popełnionych przez poprzedników. W naszych podróżach zazwyczaj posługujemy się przewodnikami książkowymi, które niejednokrotnie rozmijają się z prawdą. Czasami bywamy pionierami w podróżach kamperem po danym kraju czy też jego części. Mamy różne możliwości finansowe, znamy lepiej czy gorzej języki, ale łączy nas wspólna pasja - poznawanie świata przy pomocy naszych cudownych kamperków.
Ja się nie obraziłem - chciałem Ci tylko dać do zrozumienia, że dopełnienie czyjejś relacji to rzecz bardzo cenna, ale komentarz w stylu oceny podróży kolegi o pseudonimie Kolan był delikatnie mówiąc mało stosowny.
Pamiętaj, że dla każdego jego podróż jest najfajniejsza - bo jego. Mam nadzieję, że skatalogujesz swoje zdjęcia i napiszesz jakąś relację ze swoich podróży. Wtedy może zrozumiesz ile to wymaga wysiłku i czasu, by podzielić się swoimi doświadczeniami z innymi.
_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Ostatnio zmieniony przez Elwood 2010-12-12, 14:29, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2010-12-12, 12:21   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-08-16, 18:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2010-12-12, 12:28   

WHITEandRED napisał/a:
Elwood-ku szkoda czasu, jedziemy dalej, mi bardzo fajnie jedzie się z Tobą i Twoją, cytuję "cudowną żoną"


Przychylam się do tej prośby :ok
Elwood napisał/a:
dla każdego jego podróż jest najfajniejsza - bo jego


Proste i trafne. :bukiet:
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
paf 
Administrator

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 8 czasami :)
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 37/20
Skąd: Pajęczno
Wysłany: 2010-12-12, 12:44   

Elwood, dajesz dalej :bigok

dla mnie zawsze świetnie jest poczytać relacje i to im bardziej subiektywne tym lepsze bo nie piszemy tutaj encyklopedii ani przewodnika dla turysty masowego a raczej wrażenia i doświadczenia "szwędaczy", każdy ma inaczej :)

a kolega cudaniewidy coś nie trafił w towarzystwo, liczymy wszyscy że się poprawi a jak się nie poprawi to dostanie owocka w celach terapeutycznych :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
KECZER 
weteran


Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007
Piwa: 62/4
Skąd: Józefów / Moskwa
Wysłany: 2010-12-13, 12:58   Elwoodki w Norwegii 2010

Elwood napisał/a:
A ja dziękuję Wam za te słowa,bo dodają sił i chęci do napisania czegokolwiek. Mam nadzieję, że dorzucę jeszcze kilka fotek z drogi powrotnej, z Kristiansand i trochę przemyśleń i spostrzeżeń, które mogą się przydać podczas wyprawy kamperem do Norwegii.



Szanowny Kolego Elwoodzie
poniewaz na wschodzie wychodzi najlepiej "kopiowanie" nawet relacji z podrozy - to my bardzo prosimy o te dodatkowe przemyslenia i spostrzezenia ktore moga sie .....przydac koniecznie

Bo jakos "skopiowanie" Wasze trasy najbardziej nam przypadlo do serducha na 2011 roczek.
Wiec liczac na zgode autorska , oczekujemy na nazwijmy to techniczne szczegoly wyprawy
serdczenie pozdrawiajac z Moskwy
Grzegorz
_________________
A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....???
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2011-02-20, 11:04   

Ponownie witam wszystkich czytających tą relację. Obiecałem ją zakończyć – spróbuję.

18.07.2010 – droga powrotna

Spędziliśmy noc w GYLLAN, przed STOREN jak zazwyczaj na jednym z przydrożnych parkingów. Rano deszcz, konieczność powrotu /prom mamy zabukowany/ i świadomość, że udało nam się przy pięknej pogodzie zwiedzić najpiękniejsze zakątki Norwegii powoduje, że leniwie spędzamy przedpołudnie. Relacja do Camperteamu, pogaduchy z dziećmi /mamy WiFi/ oraz planowanie drogi powrotnej zajmują nam przedpołudnie. Koło południa niebo zaczyna się przecierać - wyruszamy.
Drogą E6 podążamy przez Storen, Berkak, OPPDAL do DOMBAS. Droga wiedzie doliną rzek GAULA i SOKNA. Krajobraz spokojny, niewysokie zielone góry, niewiele zabudowań, pola uprawne. Rozpogodziło się, ale jest zimno. W miejscowości OTTA wjeżdżamy na drogę nr15 by za RANDEN skręcić na drogę nr 51. Po prawej/ zachodniej stronie drogi rozpościera się park narodowy JOTUNHEIMEN z najwyższym szczytem Norwegii – Galdhopiggen /2469 m n.p.m./. Jedziemy wzdłuż rzeki SJOD by dotrzeć do początku malowniczego jeziora GJENDE, którego wodę zabarwia lodowiec na zielono. Jest jak w bajce. Coraz wyższe góry , coraz zimniej, wokół krajobraz polodowcowy. Droga wiedzie przez płaskowyż usiany kamieniami. Jest bardzo zimno, wieje lodowaty wiatr. Zjeżdżamy z gór by na parkingu nad jeziorem Heggenes przenocować.
Tego dnia zlekceważyłem norweską pogodę, która do tej pory była dla nas łaskawa i wieczorem po dniu spędzonym w krótkich spodniach i sweterku, wśród silnych i zimnych wiatrów, dopadła mnie gorączka.

IMG_1727.JPG
niewysokie, zielone góry. . .
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 79,38 KB

IMG_1729.JPG
renifer - szkoda, że nie na wolności
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 138,6 KB

IMG_1743.JPG
pogoda tego dnia była bardzo dynamiczna
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 65,97 KB

IMG_1749.JPG
wszechobecna zieleń
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 60,9 KB

IMG_1756.JPG
rzeka GAULA
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 79,16 KB

IMG_1758.JPG
Park narodowy JOTUNHEIMEN
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 84,68 KB

IMG_1762.JPG
Park narodowy JOTUNHEIMEN
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 86,24 KB

IMG_1763.JPG
Park narodowy JOTUNHEIMEN
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 65,47 KB

IMG_1771.JPG
Droga wiedzie przez płaskowyż usiany kamieniami
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 84,1 KB

IMG_1775.JPG
jezioro GJENDE
Plik ściągnięto 4680 raz(y) 53,59 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Elwood 
weteran


Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 18 Mar 2008
Piwa: 84/50
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2011-02-20, 15:17   

19.07.2010

To był paskudny dzień, ale od początku.
Od rana niebo zasnute chmurami i wciąż mży. Moje choróbsko zaczyna się rozwijać i wygląda to na zapalenie pęcherza. Jak nigdy doceniam to, iż razem z żoną prowadzimy kamperka. Tylko dzięki niej przemieszczamy się w kierunku Kristiansand. Nie jestem zdolny do prowadzenia samochodu. Od rana wdrażamy lecznie na odległość przy pomocy telefonu, kolegi lekarza w Polsce i lekarstw zabranych ze sobą. Znad jeziora w HEGGENES wyruszamy po godzinie 10.00. Gosia dzielnie podąża do celu. Tunele, mosty, paskudna pogoda, a ona trwa za kierownicą. Kierujemy się drogą nr 51 w kierunku Bergen. Tuż za miejscowością Geilo łapiemy kapcia. Sytuacja dość poważna. Ja z gorączką zabieram się do wymiany koła. Jest godzina 12.30. Na dworze paskudnie. Wieje, pada, a ja leżąc na karimacie próbuję się dostać do koła zapasowego. Po czterdziestu minutach udaje mi się uwolnić koło z zaczepu. Leży na ziemi. Okazuje się, że aby go wysunąć spod samochodu należy najpierw zdjąć koło tylne – inaczej go nie wydostanę. Na szczęście kapeć jest w prawym tylnym kole, które i tak muszę zdjąć. I tu zaczyna się dramat. Mój kamperek jeszcze nigdy nie miał wymienianego koła. Fabrycznym kluczem nie daję rady odkręcić wszystkich śrub mocujących koło – klucz ześlizguje się z nich. Po godzinie prób, wykończony choróbskiem, chcę się poddać i zadzwonić po pomoc drogową, kiedy na parking podjeżdża Norweg by spożyć lunch. Kawał chłopa - ma przyzwoity czteroramienny klucz do kół i we dwójkę udaje nam się pokonać zapieczone śruby. On wraz z rodziną konsumuje lunch, ja z Gosią wymieniamy koło i tak kończy się dramat. Ładujemy kapcia do części mieszkalnej i wracamy do pobliskiej miejscowości by naprawić koło. Udaje się znaleźć wulkanizatora, który pomaga mi również, podnosząc kamperka na wysięgniku, umieścić zapas na swoim miejscu. Całość trwa może 30 minut i kosztuje „jedyne 500 NOK = 250 PLN” - bagatela.

Jak sądzicie co zrobiłem po powrocie do Polski. Oprócz tego, że nabyłem porządny klucz do kół to pojechałem do wulkanizatora by odkręcił mi wszystkie koła. Namęczył się chłop solidnie, bo żadnego koła /oprócz wymienianego/ nie odkręcił przy pomocy pneumatycznej zakrętarki. Zapłaciłem 20 PLN i mam nadzieję, że teraz bez problemu sam odkręcę w razie czego koło. Zastanawiam się nad zamocowaniem zapasu na tylnej ścianie kamperka. Jego wyciąganie spod samochodu w moim kamperze jest uciążliwe, a miejsce zamocowania chyba dalece nieprzemyślane.

Korzystając z tego, że wulkanizator był przy stacji benzynowej, przeprowadzamy pełny serwis kampera. Jest 16.30. Dalsza podróż tego dnia przebiega wśród przepięknych krajobrazów, a i pogoda zrobiła się dla nas łaskawsza. Ja resztę dnia spędzam w łóżku, a Gosia za kierownicą.
Po drodze wodospad VORINGSFOSSEN. Od wodospadu do miejscowości Edifjord droga prowadzi na przemian tunelami i mostami. Kiedy w pewnym momencie Gosia wjeżdża do tunelu prawie u szczytu góry, a wyjeżdża z niego, po przejechaniu prawie dwóch kilometrów spiralną drogą, u jej podnóża stwierdza, że nic już nie jest w stanie jej zaskoczyć. Jeszcze przeprawa przez EDIFJORDEN i lądujemy na przydrożnym parkingu nieopodal miejscowości ALVIK, nad GRANVINFJORDEN.

Zapewne wielu z Was zastanawia się jak można spędzić noc na przydrożnym parkingu i wyspać się. Otóż w Norwegii można. Na drogach lokalnych i krajowych /oznaczonych na żółto/ praktycznie ok. godziny 21.00 zanika wszelki ruch. Większość podróżnych pokonujących te drogi to turyści. Ruch lokalny jest niewielki. Duże obszarowo państwo /powierzchnia Polski/, mała ilość mieszkańców /ok. 4,8 mln./ skupionych wokół większych miast, powoduje że drogi są prawie puste. Ciemno w czerwcu i lipcu robi się około północy albo wcale. Jest więc sporo czasu na znalezienie miejsca do spania.

IMG_1776.JPG
To samo jezioro rano - kolor wody zielony
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 59,22 KB

IMG_1781.JPG
Pogoda nas nie rozpieszcza - krajobrazy tak
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 94,59 KB

IMG_1783.JPG
Ta biała chmurka to obłok pary wodnej wytworzonej przez wodospad
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 59,13 KB

IMG_1789.JPG
Jam Ci to uczynił /obłoczek/ rzecze majestatyczny VORINGSFOSSEN
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 133,99 KB

IMG_1782.JPG
Pogoda zaczyna się zmieniać - krajobrazy nie zamierzają
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 64,72 KB

IMG_1796.JPG
Pogoda zaczyna się zmieniać - krajobrazy nie zamierzają
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 63,84 KB

IMG_1804.JPG
Pogoda zaczyna się zmieniać - krajobrazy nie zamierzają
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 77,76 KB

IMG_1805.JPG
nad GRANVINFJORDEN
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 41,49 KB

IMG_1807.JPG
kolejna noc przed nami - jest godzina 20.47
Plik ściągnięto 4637 raz(y) 39,09 KB

_________________
Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-20, 17:36   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-09-06, 13:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
aqnieszka
początkujący forumowicz

Dołączył: 05 Mar 2011
Otrzymał 1 piw(a)
Wysłany: 2011-03-08, 08:26   

ojj jak się napatrzę na takie widoki, jak na Twoich zdjęciach, to mam jeszcze większą motywację do wyjazdu :) już się nie mogę doczekać
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***