 |
|
|
Sucha. wieś w pow. węgrowskim |
| Autor |
Wiadomość |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-20, 00:05
|
|
|
Prawdziwe rodzynki chciałem wrzucić później, ale ... zobaczcie co i czego dokonano.
Moje komentarze są tu zbyteczne.
dworek 01.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 132 raz(y) 134,35 KB |
dworek 02.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 122 raz(y) 150,69 KB |
dworek 03.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 140 raz(y) 157,94 KB |
dworek 04.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 130 raz(y) 146,35 KB |
dworek 05.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 118 raz(y) 149,29 KB |
dworek 06.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 135 raz(y) 162,04 KB |
dworek 07.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 129 raz(y) 123,63 KB |
|
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): Yans |
 |
StasioiJola
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Bürstner
Nazwa załogi: StasioiJola
Pomógł: 12 razy Dołączył: 25 Lip 2008 Piwa: 81/282 Skąd: Gąbin
|
Wysłany: 2011-01-20, 00:11
|
|
|
Szkoda tylko, że nie zachowali starej formy i koloru drewna restaurując dworek!!! Ale dobrze chociaż, że znlazł sie jakis gospodarz co chciał to zrobić , to Bogusia wspomnienia sa przez to ciągle żywe i może się z nami nimi podzielić!!! Wspomnienia i smaki dzieciństwa to piękna rzecz w życiu człowieka!!
PS. Wnętrza ze zdjęc bardzo ładne!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-20, 01:00
|
|
|
| StasioiJola napisał/a: | | Ale dobrze chociaż, że znalazł się jakiś gospodarz co chciał to zrobić |
Tak. I to dobry gospodarz. Sam profesor Marek Kwiatkowski i jego żona Maria nabyli tą posiadłość.
Ryśka ojciec przez wszystkich zwany wujciem, kiedyś zabrał mnie do młyna. Jechaliśmy wozem z zaprzęgniętym jednym koniem i kilkoma workami ziarna na przemiał. Przejeżdżaliśmy obok dworu i wtedy jeszcze były tam ruiny folwarku. Wujcio opowiadał mi o czasach świetności tego dworu i choć nie wiele już z tego pamiętam to do dziś te ruiny pamiętam. Wzrokowcem jestem.
Wujcio to był bardzo spokojny i ciepły człowiek. W zdrowiu dożył 100-tu lat. Niestety tak się przejął swoim wiekiem, że nagle nie uwierzył w swoje uświetnione urodziny i dwa tygodnie później zmarł. |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-20, 01:19
|
|
|
Najfajniejsze jest to, że po tych pomieszczeniach poruszaliśmy się sami i nikt nas nie podglądał. Muszę nadmienić, że tam spotkać człowieka to ... rzadkość.
dworek 08.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 130 raz(y) 155,89 KB |
dworek 09.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 128 raz(y) 161,15 KB |
dworek 10.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 130 raz(y) 169,44 KB |
dworek 11.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 120 raz(y) 171,74 KB |
dworek 12.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 120 raz(y) 151,46 KB |
dworek 13.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 170 raz(y) 160,95 KB |
dworek 15.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 131 raz(y) 161,06 KB |
dworek 14.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 135 raz(y) 156,83 KB |
|
| Ostatnio zmieniony przez łoś 2011-01-20, 11:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2011-01-20, 09:49
|
|
|
Boguś łzy się kręcą w oku.Dzięki Ci wielkie,pewnie wielu z nas ma podobne historie z dzieciństwa i teraz sobie o nich przypomniało .Ja tak |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
Asia i Paweł Soko
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: narazie suza i burstner za nią ;)
Nazwa załogi: WRZEŚKI
Dołączył: 14 Sty 2011 Skąd: Sokolniki Las
|
Wysłany: 2011-01-23, 09:58
|
|
|
Niesamowita historia....pięknie...jak ja uwielbiam te stare dworki, ich niepowtarzalny klimat!!! |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-25, 01:22
|
|
|
Pięknie dziękuję Wszystkim za uznanie mojej grafomańskiej twórczości. Talentem do pióra nie grzeszę, ale zwyczajnie chciałem dać coś od siebie. Wiecie co, bo i Was wzięły wspomnienia. |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-25, 02:25
|
|
|
U drugich wujostwa też pomieszkiwałem. Na tamte czasy to mieli najbogatszy dom. Drewniany, ale nowy i z gankiem. I pierwszy dom postawiony po wojnie. Pamiętam taki epizod. Burza i potworny grad. Wszyscy w domu i nagle mój wujo Stach (brat mojej babci) łapie jakiś koc i leci ratować szyby w ganku przed gradem. Wujek wybiegł, a gradobicie coraz większe. Wszyscy w domu zdrętwieli, a ja szczeniak patrzyłem na to wszystko z przerażeniem. Wszyscy zresztą byli przerażeni. I po burzy wchodzi wujo. Zakrwawiona twarz i ręce. Pokazuje grad jak kurze jajka.
Wujek i jego syn to był najlepszy zespół na wesela i .... i to już inna opowieść. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2011-01-25, 09:07
|
|
|
| łoś napisał/a: | | Wujek i jego syn to był najlepszy zespół na wesela i .... i to już inna opowieść. |
Tylko się cieszyć, Bogusiu, że nastęna opowieść się wykluwa.
Ta o dworku w Suchej jest, mam nadzieję, początkiem Twojej gawędziarskiej przygody.
Dziękujemy i czekamy. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-25, 22:22
|
|
|
| Tadeusz napisał/a: | Ta o dworku w Suchej jest, mam nadzieję, początkiem Twojej gawędziarskiej przygody. |
A ja mam nadzieję, że do wiosny uda mi się skończyć. |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-25, 23:44
|
|
|
I już muszę napisać, że w zeszłym roku, (a to dopiero było latem) z Suchej pojechaliśmy do Budzieszyna. Ok. 20km. Tu zacytuję kilka informacji.
"Budzieszyn jest miejscem objawienia się polskim rycerzom Matki Boskiej, która w XII wieku w cudowny sposób obudziła ich i uchroniła od niespodziewanego ataku Jadźwingów.
W pobliżu budzieszyńskiego kościółka znajduje się źródełko, którego woda leczy choroby i słabości ludzkie, a zwłaszcza oczy. Fakt ten potwierdzają liczne wota jak też protokoły wizytacyjne kolejnych biskupów oraz rektorów kościoła."
Jeśli wierzyć przekazom to rycerstwo polskie miało obraz M.B. i z tego obrazu w tą noc błysnęło wielkie światło i obudziło zmęczonych rycerzy.
" TAM, GDZIE WYDARZYŁ SIĘ CUD UCHRONIENIA OD ŚMIERCI POLSKICH WOJÓW. NAJPIERW ZBUDOWANO KOŚCIÓŁ DREWNIANY POD WEZWANIEM MATKI BOŻEJ. BYŁO TO W ROKU 1452. UMIESZCZONO W NIM CUDOWNY OBRAZ MATKI BOŻEJ OD KTÓREGO KIEDYŚ ZABŁYSŁO ŚWIATŁO I ZBUDZIŁO W PORĘ POLSKICH WOJÓW, DZIĘKI CZEMU MOGLI STAWIĆ CZOŁA PODSTĘPNYM JAĆWINGOM. MIEJSCE TO NAZWANO ZBUDZISYN(ÓW) - OD WYRAŻENIA ZBUDZIĆ SYNÓW, PÓŹNIEJ BUDZISZYNEM LUB BUDZIESZYNEM. PRZY KOŚCIELE WYTOCZONO CMENTARZ GRZEBALNY BO TAKI BYŁ KIEDYŚ ZWYCZAJ ŻE UMARŁYCH CHOWANO PRZY KOŚCIELE. DO DZISIAJ STOJĄ TAM JESZCZE KRZYŻE NAGROBKOWE. PARAFIĘ BUDZIESZYN BISKUP A. GEMBICKI W 1646R. PRZYŁĄCZYŁ DO PARAFII ŚW. JADWIGI W MOKOBODACH, A PROBOSZCZ BUDZIESZYŃSKI I MOKOBODZKI ZWANY PREPOZYTEM MUSIAŁ ODPRAWIĆ DWIE MSZE ŚWIĘTE TYGODNIOWO ZA PARAFIAN, GDYŻ UŻYTKOWAŁ DWA BENEFICJA. KOŚCIÓŁ WZNIESIONY PRZEZ MICHAŁA GOLIGINOWICZA PRZETRWAŁ W BUDZIESZYNIE DO 24 PAŹDZIERNIKA 1819R., KIEDY TO WYDANO DEKRET ZEZWALAJĄCY NA PRZENIESIENIE CUDOWNEGO OBRAZU MATKI BOŻEJ BUDZIESZYŃSKEJ DO NOWEGO MUROWANEGO KOŚCIOŁA W MOKOBODACH WÓWCZAS KOŚCIÓŁ W BUDZIESZYNIE ROZEBRANO A DREWNO ZABRALI MIESZKAŃCY WSI JARNICE, I ODBUDOWALI GO ZA LIWCEM. OBIEKT ISTNIEJE DO DZIŚ. W BUDZIESZYNIE ZAŚ PRZEZ 55 LAT NIE BYŁO ŻADNEJ ŚWIĄTYNI. RZĄD CARSKI PIĘTNOWAŁ BUDZIESZYN ZA POWSTANIE STYCZNIOWE, NIE POZWALAŁ NA ODBUDOWĘ KOŚCIOŁA, A W R. 1870 ZABRAŁ ZIEMIĘ KOŚCIELNĄ. POMIMO TEGO U CUDOWNEGO ŹRÓDEŁKA GROMADZILI SIĘ LUDZIE."
Na placu za kościółkiem zatrzymaliśmy się na kawę. Później udaliśmy się do źródełka. Tam spotkaliśmy rodzinę z córką, która miała kłopoty z wzrokiem. Byliśmy bardzo wzruszeni. Jadąc dalej rozmawialiśmy o szczęściu jakie mamy.
A mnie przypomniało się powiedzenie: człowiek pozna się na szczęściu kiedy je utraci.
01.jpg Tak się zatrzymaliśmy |
 |
| Plik ściągnięto 121 raz(y) 177,88 KB |
02.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 136 raz(y) 154,46 KB |
04.jpg w otoczeniu figur świętych |
 |
| Plik ściągnięto 131 raz(y) 196,29 KB |
05.jpg dochodzimy do żródełka |
 |
| Plik ściągnięto 129 raz(y) 200,02 KB |
07.jpg modlitwa |
 |
| Plik ściągnięto 129 raz(y) 187,93 KB |
08.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 128 raz(y) 186,38 KB |
09.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 132 raz(y) 186,79 KB |
06.jpg Wracając |
 |
| Plik ściągnięto 135 raz(y) 176,54 KB |
|
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-29, 02:39
|
|
|
Nie pamiętam czemu początek wakacji spędzaliśmy w Warszawie. Ojciec kupił "nowy" samochód. Cytrynę. I chyba go szykował do wyjazdu. Pierwszym właścicielem tej cytryny był U.B. Drugim ?, a ojciec trzecim.
W Suchej, a dokładniej w Kopciach ( Sucha to parafia Kopcie ) zbliżał się odpust i mama namówiła ojca na wyjazd. Prowiant mama przygotowała. Ojciec natomiast zapakował skrzynkę różnych części do samochodu. Wyjechaliśmy "nowym" samochodem do Suchej.
Nie mogłem doczekać się przyjazdu na miejsce. Odpust miał być nazajutrz, ale ta cała atmosfera mnie podniecała. Już pragnąłem być na miejscu. Bo ta cała jazda była mi obojętna. Przecież siedziałem z bratem na tylnym siedzeniu i okropnie się nudziliśmy. Nie obchodziły nas widoki z za okna. Minęliśmy Mińsk Maz. i nagle trzask, chrobot i ojciec zatrzymał cytrynę na poboczu. Wysiedliśmy z samochodu i widzimy, że prawe przednie koło jest jakoś inaczej niż być powinno. Napiszę krótko. Ojciec z pomocą tych zabranych części i drutów to naprawił. I do Kałuszyna a dalej do Grębkowa pojechaliśmy drogą asfaltową. Obawy ojca dotyczyły odcinka drogi (10km ) z Grębkowa po kocich łbach do Suchej. Wszyscy i każdy na swój sposób, tak sądzę tą podróż przeżywaliśmy.
Do Suchej dojechaliśmy. A rano odpust.
Ciężko było usnąć, myśląc o nadchodzących wrażeniach.
Rano po śniadaniu idziemy na sumę. Cała rodzina. Po tych kocich łbach. Idzie cała społeczność wiejska. I co mnie zadziwia to to jak, nie które kobiety idą boso i dopiero przed kościołem zakładają pantofle. Po drodze widzę rozstawione stragany i .... te wszystkie cudeńka.
Po sumie (dwie godziny) wreszcie odpust.
Wszystkie chłopaki- szybko się odnaleźliśmy, lataliśmy między straganami i rodzicami, by wyrwać dwa złote na jakiś zakup. I lody. Lody, widziane raz w roku na odpuście. Wafelki w formie muszelki.Lody kręcone w pojemniku z dębowych chyba deszczułek. Nakładane zwykłą łyżką do zupy. W upalny lipcowy dzień świąteczny topiły się wyjątkowo szybko i prawie każdy z nas miał zaplamione świąteczne ubranko.
Po lodach był szał straganowy i tu po motylach, ptaszkach na kółkach co poruszały skrzydełkami, pukawkach z korkiem na sznurku, kozach z ciasta i pierścionkami, to największy zachwyt wzbudzały domki z lusterkowymi ozdobami. Każda dziewczynka o takim domku marzyła. Niestety, nie każda mogła go mieć.
A nam już nie wystarczały pistolety na kapiszony. Nawet te seryjne kapiszony na taśmie. Dorośliśmy do korkowców. Pistolety na jeden korek, później na dwa korki. I ...... teraz chciałbym wrócić do czasów z tymi marzeniami o szklanych domkach. |
|
|
|
 |
łoś
Kombatant szary stary łoś
Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy Dołączył: 26 Gru 2009 Piwa: 79/24
|
Wysłany: 2011-01-29, 02:53
|
|
|
Powyższy post dedykuję Naszemu Koledze Tadeuszowi.
W podziękowaniu za zachętę do dalszego pisania w tym temacie. |
|
|
|
 |
StasioiJola
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Bürstner
Nazwa załogi: StasioiJola
Pomógł: 12 razy Dołączył: 25 Lip 2008 Piwa: 81/282 Skąd: Gąbin
|
Wysłany: 2011-01-29, 21:37
|
|
|
Boguś -pisz, pisz bo przywołuje to moje wspomnienia z przed piędziesięciu lat!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
wbobowski
Kombatant moder

Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy Dołączył: 18 Lut 2008 Piwa: 353/135 Skąd: Lublin - Dąbrowica
|
Wysłany: 2011-01-29, 21:55
|
|
|
Wszyscy, którzy żeśmy przeżyli wiecej niż 20 lat mamy podobne wspomnienia. Ale Ty Boguś wyjątkowo szczegółowo to pamiętasz i ładnie przekazujesz |
_________________ Włodek i Ela
Nasze kamperki
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|