 |
|
|
Gdańszczanki w Warszawie |
| Autor |
Wiadomość |
Roza
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato Eura Mobil 770 HB
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Mar 2010 Piwa: 103/18 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-11-12, 20:27
|
|
|
drugi dzien warszawski - ciag dalszy
Pora obiadowa- czas odwiedzic ponownie Kompanie Piwna:) Proponowalismy corkom chinska restauracje, srodziemnomorskie klimaty, ale jednoglosnie zdecydowaly sie na dosc ciezka kuchnie;) Oczywiscie przyczyna byla jasna: slodka kulka na patyku na zakonczenie posilku z rak kelnera;)) Trudno! Bedziemy musieli zjesc golonke i napic sie zimnego piwa, no ale czego nie robi sie dla dzieci;)
Tytulem rezerwacji dostalismy dzis inne miejsce- w poblizu baru piwnego:)
Trzeba bylo troche poczekac na zamowione dania wiec kelnerka przyniosla kolorowanki i kredki dla dziewczynek- nie mogla lepiej trafic!:) One uwielbiaja rysowac!
Nastepnie "osiolkowi w zloby dano";) wezmie to male czy to duze?;)
Dobry maz poswiecil sie i postanowil wypic to wielkie piwo;)
Potem juz nie bylo zartow! Na stole wyladowala golonka jak dla czterech chlopa (na szczescie to co zostanie mozna zabrac do domu;)) oraz pol kurczaka dla panienek- potem i tak wyzeraly nasza golonke:)
Jedzenie bylo smaczne, bez finezji, ale to prosta i pozywna kuchnia z zasady:)
Nie zawiodly sie panny (i my tez;) i na koniec byl likier dla starych i slodycz dla mlodszych:) W miedzyczasie po lokalu chodzil duet: tuba i akordeon i podgrywali troszke. Nie byli nachalni, ani za glosni- tacy akurat.
Do restauracji ciagle przychodzili nowi goscie: cale rodziny wielopokoleniowe. Milo bylo patrzec na eleganckie babcie i wytwornych dziadkow prowadzonych pod reke przez mlodsze pokolenie, pod nogami plataly sie maluchy. Przyszla tez para nowozaslubiona z najblizsza rodzina na uroczysty obiad. Obsluga zwijala sie jak w ukropie!:)
Od samego rana dziewczynki wiedzialy, ze tego dnia czeka je niespodzianka. Probowaly uzywac roznych forteli, zebysmy puscili pare z ust, ale bylismy twardzi!:) Teraz czas realizacji atrakcji zblizal sie. Jeszcze tylko dlugo oczekiwana (bo ciagle byly niskie chmury) wyprawa na 30 pietro Palacu Kultury i Nauki szybkobiezna winda (najszybsza w Polsce!). Na dole zwiedzilismy wystawe proekologiczna.
Czekamy na winde...
...jeszcze chwilka...
...i oto jest! Warsaw by night!:) cudny widok! feeria swiatel, ta wysokosc! Nie jest to co prawda moj wymarzony Nowy Jork, ale bylam pod wielkim wrazeniem i urokiem oswietlonej stolicy:)
Na gorze jest zimno, wieje, a dziewczynki w sukienkach z powodu zblizajacej sie niespodzianki wiec w nogi marzna. Uciekamy, jedziemy winda na dol. Jeszcze tylko ostatnie spojrzenie...
...i udajemy sie do...Teatru Lalka- donald, klaniamy sie nisko!!!
Dziewczynki byly zaskoczone i bardzo szczesliwe! One kochaja teatr!
Przedstawienie mialo tytul "Jas i Malgosia".
w Teatrze Lalka jest taka smieszna kawiarenka- barek. Stoja stare stoly i krzesla- kazde inne oraz stara szafa. Krzesla trzeszcza domowo, pachnie kawa...jest bardzo przytulnie. Dziewczyny ogladaja programy.
Sufit zachwyca kunsztem!
Potem juz byla tylko kraina fantazji pelna dzieciecej radosci, glosnego smiechu, wypiekow na twarzy i blyszczacy oczu naszych corek:)
To bylo idealne zakonczenie dnia! Po powrocie do kampera padlismy wszyscy jak kawki:) Snila nam sie chatka z piernikow, ale bez zlej Baby Jagi;)
cdn... |
_________________ "...wszyscy jesteśmy Grekami na wygnaniu..." |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Kotek
Kombatant Mam na imię Danusia!

Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 07 Paź 2010 Piwa: 402/448 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-11-21, 14:53
|
|
|
Dziękuję bardzo za cudowną relację z mojego miasta, które widziane oczami przybyszów jest jeszcze ciekawsze i ładniejsze, ślę piwo, ale czekam na ciąg dalszy.
P.S. Gdańsk też jest piękny. |
_________________ Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
 |
|
|
|
 |
Roza
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato Eura Mobil 770 HB
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Mar 2010 Piwa: 103/18 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-11-28, 21:15
|
|
|
| Kotek napisał/a: | | Gdańsk też jest piękny |
i Warszawa, i Gdansk są piekne jesli tylko chce sie to piekno odnalezc
dzien trzeci- ostatni
zastanawialismy sie, ktora trase obrac ostatniego dnia naszego pobytu w stolicy. Myslelismy o Lazienkach, ale w koncu stanelo na trasie nr 9, czyli "Tam gdzie mury drapia chmury":) Dziewczyny dostaly od babci srodki platnicze na jakis drobiazg wiec okolica drapaczy chmur i centrum handlowego byla idealna, zeby polaczyc pozyteczne i mile:)
Pierwszy obiekt to slup, na ktorym sa wymienione miasta europejskie i odleglosci do nich. Zadaniem bylo odnalezc najdalej i najblizej lezace miasta. Okazalo sie, ze najdluzsza droga biegnie do stolicy Islandii- Reykjaviku: 2771 km, a najkrotsza do Pragi i Berlina: 518 km.
Kolejne miejsce to dworzec Warszawa Srodmiescie- trzeba odnalezc tablice, ktora informuje co tu dawniej bylo.
Teraz nasza mapa kazala odnalezc zegar sloneczny, ktory powstal w 1955 roku w poblizu Palacu Kultury i Nauki i stac sie wskazowka, zeby okreslic aktualna godzine. Niestety nie bylo slonca:( Pozostala nam wyobraznia, ktora spisala sie na medal!:)
Dalej przeszlismy do Muzeum Techniki i dziewczynki odgadly z jakiego pojazdu pochodzi fragment, z ktorym maja zdjecie:) Muzeum zwiedzimy przy innej okazji.
Mijajac pomniki slawnych osob i czytajac ciekawostki na temat Palacu doszlismy do miejsca, w ktorym przebiega linia murow getta.
Mielismy czas, zeby powiedziec corkom czym bylo getto...przypomnielismy sobie jak wygladaly ruiny getta na filmie, ktory widzielismy w Muzeum Powstania...
Teraz kierunek fontanna w malym parku przy Palacu.
Towarzysza nam rzezby, a dziewczyny wypatruja co tez takiego te rzezby maja w rekach, a czego nie:) To kolejne zadanie:)
Jest fontanna!
...tuz obok pomnik czlowieka, ktory tak bardzo kochal dzieci...Janusz Korczak (prawdziwe nazwisko: Henryk Goldszmit). Kiedy Niemcy zeslali podopiecznych doktora do obozu zaglady- On pojechal razem z nimi. Mogl zostac w Warszawie, ocalic swoje zycie, ale dobrowolnie towarzyszyl dzieciom w drodze do komory gazowej w Treblince.
Na ulicy Panskiej, ktora tu wlasnie przebiegala znajdowal sie dom sierot prowadzony przez Janusz Korczaka.
Nadszedl czas na tytulowe drapacze chmur:)
Jeden z nich nie bez kozery nazywany jest domem na jednej nodze:) Kiedy go budowano- okoliczni mieszkancy bali sie, ze zabierze im przesloni im swiatlo sloneczne. Architekt zaprojektowal wiec przeswit. Na gorze tego wiezowca znajduje sie najwyzej polozony w Warszawie basen.
W poblizu sa jeszcze trzy inne wysokie domy. Zadanie dla dziewczynek: uszeregowac je od najwyzszego do najnizszego:
Intercontinental (ten na jednej nodze) ma wysokosc 164 m.
Budynek WFC ma 165 m.
Wiezowiec TP SA ma 128 m wysokosci.
a PKiN- 231 m!
Kierujemy nasze kroki w strone Zlotych Tarasow. Po drodze zatrzymujemy sie przy wielkiej neonowej gitarze. Jedna z kilku tego typu reklam na swiecie! Ma 14 m wysokosci i sklada sie z 500 m neonow.
W Zlotych Tarasach (prawie 5000 polaczonych ze soba szklanych trojkatow!) idziemy na lody, kawe i male zakupy dziewczynek:)
Przechodzimy przez Dworzec Centralny, ale jest tak brzydki i okropnie pachnie, ze nie robie zadnego zdjecia:(
Po drugiej stronie Alei Jerozolimskich kierujemy sie na wschod. Mijamy klimatyczne obrazki:
Docieramy w miejsce gdzie czas sie zatrzymal:)
Fotoplastikon warszawski ma ponad 100 lat! Od poczatku stoi w tym samym miejscu. Dzis mozna zobaczyc zdjecia starej Warszawy, a dawniej nasi przodkowie mogli zwiedzac swiat nie ruszajac sie fizycznie z miasta:) My nie mozemy niestety cieszyc oczu pieknymi zdjeciam w Fotoplastikonie- mamy za malo czasu:( Obiecujemy sobie jednak, ze na pewno nadrobimy to w przyszlosci.
Spacerkiem dochodzimy do Hotelu Polonia Palace. Dziewczyny licza baranie glowy zdobiace elewacje i spogladajace na przechodniow...jedna, druga...sa 4 baranie lby!:)
Budynek hotelu przetrwal wojne, a po jej zakonczeniu byl siedziba ponad 100 ambasad!
Konczymy nasza wyprawe patrzac na zegar znajdujacy sie na Palacu Kultury i Nauki. Srednica tarczy to 6 metrow! Godzine mozna odczytac nawet z odleglosci 5 kilometrow! Jest to drugi co do wielkosci zegar w Europie:)
Jestesmy troche zmeczeni, ale usatysfakcjonowani:) Udala nam sie ta wyprawa do Stolicy. Pozostalo jeszcze 8 tras wiec lekko liczac 3 razy na pewno jeszcze odwiedzimy Warszawe:) Dziewczynom smutno, ze musimy wracac...cieszylo je to detektywistyczne zwiedzanie w formie gry:) Nas tez!
do zobaczenia!:) |
_________________ "...wszyscy jesteśmy Grekami na wygnaniu..." |
|
|
|
 |
marzena
zaawansowany kochajacy kampery

Twój sprzęt: Kochany kamperek
Dołączyła: 25 Lis 2007 Piwa: 1/4
|
Wysłany: 2010-11-29, 10:24
|
|
|
Hej Gdanszczanie coz za pasjonujaca opowiesc warszawska. BRAVO. Wiele razy bylam w stolicy ale widac, ze trzeba jechac kolejny raz.....afffowymi sladami.
Pozdrowka od gdanszczanow hihi |
|
|
|
 |
Roza
zaawansowany

Twój sprzęt: Fiat Ducato Eura Mobil 770 HB
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 27 Mar 2010 Piwa: 103/18 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-11-29, 12:15
|
|
|
dziekujemy za pozdrowienia |
_________________ "...wszyscy jesteśmy Grekami na wygnaniu..." |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Kotek
Kombatant Mam na imię Danusia!

Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 07 Paź 2010 Piwa: 402/448 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2010-11-29, 17:34
|
|
|
Dziękuję i gorąco pozdrawiam! |
_________________ Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio
Denerwować się to znaczy mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
 |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2011-01-26, 10:54
|
|
|
Babaffa, za piękne zdjęcia we wszystkich Waszych relacjach stawiam Tobie wirtualne piwko i dziękuję. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
RODOS
zaawansowany
Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010 Piwa: 76/42 Skąd: GDYNIA
|
Wysłany: 2011-02-06, 21:57
|
|
|
Bardzoa ładna relacja, oryginalny sposób poznawania Warszawy. Podziwiamy, jak dzieci z zainteresowaniem uczestniczą w zwiedzaniu. Wcale sie nie nudzą, jasne ,że jest to zasługa rodziców. Rodzicom stawiamy wirtualne piwko. Szkoda, że na forum nie można postawić smacznych lodów dziewczynkom.
Serdeczne pozdrowienia z Gdyni. : |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2011-02-06, 22:16
|
|
|
| RODOS napisał/a: | | Podziwiamy, jak dzieci z zainteresowaniem uczestniczą w zwiedzaniu. Wcale sie nie nudzą |
to fakt, nie chcą do domu wracać
| RODOS napisał/a: | | Serdeczne pozdrowienia z Gdyni |
serdeczne pozdrowienia z Gdańska
ps. w kolejny weekend będziemy kontynuować poznawanie stolicy |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|