Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
malowanie kampera
Autor Wiadomość
Andi466 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Mitsubishi L 300 Eura mobil 470
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Wrz 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-10-04, 22:02   

Tylko natrysk.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 222/170
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2009-10-05, 20:30   

Andi466 napisał/a:
Tylko natrysk.


Witam serdecznie :bukiet:

Wiemy czym i jak .... ale ........... :niewiem G D Z I E :?: :?: :?:
Czy da się pomalować /efektownie ma się rozumieć / na dworze , poza garażem ?
Czy nie mając doświadczenia i przede wszyskim zdolności warto się porywać na to samemu? Marzy mi się pomalowanie mojej żółtej łodzi podwodnej ale w pobliżu nie ma żadnego lakiernika posiadającego tak duży wjazd do lakierni. O , przepraszam ... kiedyś na forum CT objawił się jeden z okolic Białegostoku :gwm :gwm .... czyli ~ 600 km ode mnie :haha: :haha:
PZDR> MILUŚ :spoko
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 222/170
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2009-10-05, 21:15   

To.... na dworze to było pytanie retoryczne :!:
Myślę ,że nikt przy zdrowych zmysłach nie maluje na wolnym powietrzu /chyba że pejzaże /:haha: :haha: :haha:
A w ogóle co to by musiało być za niewychowane ptaszysko by s..ć akurat na moją łódż .Chociaż pszczółki z racji jej koloru przysiadają :lol:
PZDR> MILUŚ :spoko
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2009-10-05, 21:21   

Malowałem kiedyś na dworze Fiata 125p na czerwono. Powietrze do pistoletu z ciągnika rolniczego. Malowanie wyszło kaszaniasto. Jak słonko zaszło za chmurkę robiła się skórka pomarańczowa, jak wyszło z za chmurki farba ładnie się rozpływała. Cały samochód wyszedł w ciapki na przemian błyszczące i i matowe.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Andi466 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Mitsubishi L 300 Eura mobil 470
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Wrz 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-10-05, 21:39   

Ja swojego kamperka malowałem na dworze .Trzeba trafić na dobrą pogodę , żeby było bezwietrznie, przed malowaniem wszystko zlałem wodą żeby nie było kurzu .
Do farby dodałem przyspieszacz .Po 2 godzinach mogłem zrywać papier maskujący.
Inaczej podchodzi się do malowania gładkich blach inaczej aluminiowych z fakturą skurki. Duże znaczenie ma temperatura malowanej blachy Ktoś kto zabierze się pierwszy raz za malowanie pistoletem ma napewno duże utrudnienie .Mojego można będzie zobaczyć niedługo w Grudziądzu.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
MILUŚ 
Kombatant
CT"Silesia"NIEPOPRAWNY KAMPERZYSTA


Twój sprzęt: Fiat Ducato Burstner T607 2,8JTD
Nazwa załogi: Milusie
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 02 Gru 2007
Piwa: 222/170
Skąd: Gliwice w przelocie
Wysłany: 2009-10-06, 16:56   

Andi466 napisał/a:
Ja swojego kamperka malowałem na dworze .
Inaczej podchodzi się do malowania gładkich blach inaczej aluminiowych z fakturą skurki.


A u mnie blacha z nadbudówką z włókna szklanego Do tego poprzedni właściciel całość pomalował /chyba po pijaku :!: :!: :!: :chory :chory /p ę d z l e m farbą której niczym nie można zmyć. :gwm :gwm :gwm : :grrr

Więc nie dziwcie się ,że chcę przemalować moją oszpeconą żółtą łódż podwodną :!: :!: :!:
PZDR > MILUŚ :spoko
_________________
Norwegofil z wielbłąda tylnogarbnego

Remember to explore . I don't know the way ,but I'll be there soon !!!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Andi466 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Mitsubishi L 300 Eura mobil 470
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Wrz 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-10-06, 20:31   

Czyli czeka Ciebie przeszlifowanie całej powierzchni a następnie podkład a dopiero wtedy farba nawierzchniowa , Podkład musi odciąć farbę pod spodem żeby nie zaczeły sie ważyć ze sobą. U Ciebie nie ma dużo do oklejania a to jest duży plus.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
radwan07 
trochę już popisał


Twój sprzęt: Carado c-600 Fiat Ducato
Nazwa załogi: Radwany
Dołączył: 09 Paź 2008
Piwa: 8/3
Skąd: Trzcianka
Wysłany: 2009-10-07, 11:55   

Irek napisał/a:
zmatowaniu podkładu czy starego lakieru

Zmatowałem stary lakier i podkład również papierem wodnym 400ką i malowałem na powietrzu natryskowo. Na odpowiedni (bezwietrzny i ciepły) dzień do lakierowania czekałem dwa tygodnie, ale opłaciło się bo nic się nieprzykleiło i lakier rozlał się idealnie bez tzw. cytrynki.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Andi466 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Mitsubishi L 300 Eura mobil 470
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 24 Wrz 2008
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Szczecinek
Wysłany: 2009-10-07, 13:48   

Gratulacje i żeby się dobrze spisywał w eksploatacji.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
MrTommy 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fendt Diamant 650
Nazwa załogi: Tommy's Family
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 3/1
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-10-13, 17:41   

Witam
Czy może ktoś z Was ćwiczył temat oklejenia całego kampera?
Wpadł mi do głowy pomysł, by po obu stronach, na tylnej ścianie i na przedzie (jednym słowem mówiąc dookoła) okleić kampera.
Po bokach jakiś widoczek z plażą, morzem i palmą a na tyle mapa europy, przód upstrzyłbym twarzami załogi i dalej straszyć :chytry
_________________
Come fly with me.................
Zamieniłem Kampera na przyczepę, cieszyć sie czy płakać?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2011-10-13, 17:52   

MrTommy napisał/a:
ćwiczył temat oklejenia całego kampera?

ćwiczył to może nie, ale coś niecoś wiem
z oklejeniem kampera nie będziesz mial trudności- duże płaskie powierzchnie,
powinna zrobić to kazda większa drukarnia reklamowa
koszt nie powinien przekroczyć 2000zł z wydrukiem i robocizną.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MrTommy 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fendt Diamant 650
Nazwa załogi: Tommy's Family
Dołączył: 13 Paź 2011
Piwa: 3/1
Skąd: Pruszków
Wysłany: 2011-10-13, 17:58   

Fotki juz mam wybrane, muszę tylko zlustrować rynek kto, gdzie i za ile.
A co sądzicie o samym pomyśle?
_________________
Come fly with me.................
Zamieniłem Kampera na przyczepę, cieszyć sie czy płakać?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dziwaczek 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato EuraMobil 625 1995r.
Nazwa załogi: dziwaczki
Pomógł: 17 razy
Dołączył: 30 Sie 2010
Piwa: 58/18
Skąd: Osowiec/Mazowieckie
Wysłany: 2011-10-13, 18:18   

Kiedyś widziałem tak oklejonego kampera nad polskim morzem. Wyglądał ciekawie miał fototapete z widoczkiem na całym boku łącznie z alkową. Naprawdę fajnie to wygląda :wyszczerzony:
_________________
Dziwaczek II oraz Dziwaczek I
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ARCADARKA 
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd specjalny
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 06 Sty 2008
Piwa: 85/99
Skąd: STOLYCA
Wysłany: 2011-10-13, 18:41   

Witam
Jeśli posiadasz poszycie rybia łuska osobiście bym odradzał ,na płaskie powierzchnię oczywiście ,ale ,żeby było to profesjonalnie , z zewnątrz należało by zdemontować prawie wszystko listwy ,uszczelki okienne ,markizy i inne tam ,Arcę obkleiła mi firma przed 5 laty i jest super ,aczkolwiek folia hiper wytrzymała podobno obklejane są samoloty ,ale trzeba uważać ,podczas jazdy na krzaki drzewa ,jak się zarysuje nic się z tym nie zrobi ,jeśli chcesz obkleić folią z nadrukiem ,to musi być super wytrzymała ,,,,,problemy z myciem ,żadnych środków chemicznych po paru myciach zmienia się kolor,chyba ,że pomalujesz specjalnym lakierem bezbarwnym do foli :bigok :bigok

przygotowanie do obklejania .jpg
Plik ściągnięto 5349 raz(y) 23,53 KB

t_przed_obklejaniem_211.jpg
Plik ściągnięto 129 raz(y) 28,43 KB

t_lewy_bok_174.jpg
Plik ściągnięto 144 raz(y) 25,63 KB

t_prawy_bok_129.jpg
Plik ściągnięto 120 raz(y) 23,66 KB

_________________
Darek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2011-10-14, 06:03   

papamila napisał/a:
koszt nie powinien przekroczyć 2000zł z wydrukiem i robocizną.

no nie wiem....
koszt oklejenia osobówki jednokolorowa folia to ok 3,5-4tys

a kampera..i to folia z wymagajacym wzorem..

raczej za 2tysie nikt sie nie podejme.....


Darecki ma rację...''rybia łuska'' może byc ciężka do zrobienia..
tzn, przy obecnej technologi naklejania, do zrobienia, ale..obawiam sie, że w krótkim czasie będą powstawac ''bąble''

a
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***