Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: janusz
2013-03-22, 00:40
alledrogo
Autor Wiadomość
łoś 
Kombatant
szary stary łoś

Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Gru 2009
Piwa: 79/24
Wysłany: 2011-11-22, 18:57   

Cytat:
kimtop napisał/a:
Mógłbym mieć prywatnego taksówkarza


Przyjmuję tę pracę!!! :ok :-P
_________________

:haha: :haha: :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2011-11-22, 19:19   

łoś napisał/a:

Mnie ze spotkań i z wyjazdów (ze wspomnień) nic nie ukradną.
I coś jeszcze. Camper to majstrowanie i zmiany w nim. To zamiłowanie i wariactwo. Udoskonalanie i wreszcie wyjazd.
Jak ktoś tego czadu :haha: nie czuje to niech sobie naprawdę odpuści.
P.S. Mimo, że zimno to robię nadal przy swoim camperku w każdej wolnej chwili. Z nadzieją na nowe wyjazdy i nowe zloty.
:spoko
:spoko :spoko


Święte słowa, Boguś! :ok

Przy okazji - śledzimy Twoją pracę przy kamperku i jesteśmy baaardzo ciekawi postępów. :szeroki_usmiech :spoko
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2011-11-22, 19:22   

Każdy z innej beczki.. to i ja ze swojej.

Dzięki kamperowi poznałem wiele zajefajnych osób. Część stało się moimi przyjaciółmi, część dobrymi znajomymi. Są oczywiście i osoby obojętne.

Jak wyliczyć finansową wartość tych znajomości?
Jak wyliczyć wartość radości, którą niesie kamper?
Dla jednych jest to wyjazd weekendowy nad rzekę do gminy obok.. dla innych połykanie kilometrów w drodze na Nordkapp.. dla jeszcze innych po prostu spotkania kamperowych znajomych nawet bez wyjazdu kamperem.

Tego po prostu nie da się wyliczyć.
Choć z jednej jednak strony zgrzeszyłbym, gdybym nie wspomniał, że dzięki ICH poradom i pomocy troszkę udało się zaoszczędzić grosza.


Kierunek tematu zmierza ponownie do nierozstrzygniętej kwestii "o wyższości kampera nad" :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Mutek 
zaawansowany


Twój sprzęt: Ducato Riva
Nazwa załogi: Zibi i Dona
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Sty 2010
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Hrubieszów
Wysłany: 2011-11-22, 19:26   

Łosiu kocham Cię za to co napisałeś lepiej nigdy bym tego nie ujął. :kamp

Zibi :spoko
_________________
Misiaczek jest jak życie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
łoś 
Kombatant
szary stary łoś

Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Gru 2009
Piwa: 79/24
Wysłany: 2011-11-22, 20:08   

Mutek napisał/a:
Łosiu kocham Cię za to co napisałeś lepiej nigdy bym tego nie ujął. :kamp

Bo tak to wygląda, gdy zakręcony pisze od serca :bigok :bigok :bigok
:spoko :spoko :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Skorpion 
Kombatant
Normalny inaczej wariatek stary wyga


Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 17 Lip 2008
Piwa: 280/1363
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-22, 20:41   

Bogusiu za Twoj taks polecialo odemnie skromne male piwko
_________________


Tadeusz
Byle do przodu
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janusz 
Kombatant
Szeryf


Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy
Dołączył: 14 Sty 2007
Piwa: 420/147
Skąd: Pajęczno, łódzkie
Wysłany: 2011-11-22, 21:01   

Pawcio napisał/a:
Kierunek tematu zmierza ponownie do nierozstrzygniętej kwestii "o wyższości kampera nad" :szeroki_usmiech

Tylko teraz to o wyższości kampera nad samolotem. :haha:
Kaziu napisał, że za 10% wartości kampera można mieć wypasione wczasy. Może to i prawda tylko, że:
Nie przez trzy tygodnie dookoła morza Tyrreńskiego z noclegiem na szczycie góry, na plaży z wyjściem z hotelu prosto do morza. Bez dźwigania bagażu z domu do samochodu, z samochodu do samolotu, z samolotu do samochodu, (z samochodu do hotelu, z hotelu do samochodu)x20 każdy nocleg w innym miejscu. z hotelu do samochodu, z samochodu do samolotu, z samolotu do samochodu, z samochodu do domu. jakieś 100 kg bagażu x 50 przemieszczeń = 5 t. A miały być wakacje a nie pokuta.
Samolotem nawet Kapitan Tadeusz Wrona nie przeleciałby serpentynami Korsyki, nie wylądowałby w zatoczce na plaży. Aby zobaczyć to co zobaczyliśmy trzeba byłoby 20 razy wypożyczyć samochód i podróżować po wąskich górskich ścieżkach nie swoim autem bez możliwości zjedzenia obiadu w lesie korkowym (przeczytacie o tym w Elkowej relacji).
Byliśmy kiedyś kamperem na Krecie, pisałem kiedyś o tym. Nocowaliśmy między restauracją a ogródkiem piwnym tej restauracji. Nie byłoby problemu ze śniadaniem do łózka, wystarczyło skinąć na kelnera. Spotkaliśmy polskie małżeństwo spędzające "samolotowe wakacje". Spytali jak długo zostajemy. Do jutra a jutro na drugi koniec wyspy. Oni w następnym tygodniu pojadą na drugi koniec na tydzień do innego hotelu.
Myślę że na jedne "samolotowe wakacje" z taką ilością wrażeń ja te nasze brakło by 30% wypasionego kampera.
_________________
Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
silny 
Kombatant
czlonek KBP

Twój sprzęt: był Jumper slideout , Hymerb524 , jest PILOTE
Pomógł: 10 razy
Dołączył: 07 Wrz 2011
Piwa: 51/50
Skąd: PSL z nad Warty
Wysłany: 2011-11-22, 21:11   

los napisal- I coś jeszcze. Camper to majstrowanie i zmiany w nim. To zamiłowanie i wariactwo. Udoskonalanie i wreszcie wyjazd.
Jak ktoś tego czadu nie czuje to niech sobie naprawdę odpuści.
P.S. Mimo, że zimno to robię nadal przy swoim camperku w każdej wolnej chwili. Z nadzieją na nowe wyjazdy i nowe zloty.
losiu , co bys robil jakbys kupil tego za 200000 . czy wlasciciela takiego okretu nie omija cos waznego i milego :?:
_________________
----------------------------------------------------------

gazuuuu , muszę się pośpieszyć żeby mieć więcej czasu na dalszy pośpiech........

--------------------------------------------------------
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
łoś 
Kombatant
szary stary łoś

Twój sprzęt: złom hymer eriba 544 87'
Nazwa załogi: łoś
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 26 Gru 2009
Piwa: 79/24
Wysłany: 2011-11-23, 00:24   

gazownik123 napisał/a:
losiu , co bys robil jakbys kupil tego za 200000 . czy wlasciciela takiego okretu nie omija cos waznego i milego :?:

Myślę, że nie.
Właśnie wróciłem ze spaceru z psem. I jaki to ma związek z ceną campera, jakiego się posiada. Ważne są przyjemności jakie mamy. I na jakie nas stać.
Spacer z moim kundlem szlachetnym jest wybawieniem od innych problemów.
Są też i wnioski, bo ktoś musi kupić tego za dwieście i go odsprzedać po latach za mikrą kasę. Resztę każdy sobie dopowie. :bigok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Endi 
Kombatant


Twój sprzęt: LaLunia II / Mobilvetta K-yacht MH 85
Nazwa załogi: PaPi Team
Pomógł: 18 razy
Dołączył: 05 Paź 2008
Piwa: 311/484
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2011-11-23, 16:02   

Kampering ??? jest czymś niezwykłym ale realnym. Pewnym spektrum, ludzkiej osobowości, słabości, kultury…
Co tu liczyć ? Jest - najpiękniejszym hobby świata :ok które łączy niezliczoną ilość - ludzi.

łoś napisał/a:
Resztę każdy sobie dopowie.


Łoś, może i stary ale łepek…ho,ho !! Jedno piwko więcej mu nie zaszkodzi. ;)

:bigok
_________________
Najpiękniejsze hobby świata !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
makdrajwer 
weteran
Artur,Ola,Zosia,Zuzia


Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy
Dołączył: 29 Maj 2011
Piwa: 50/75
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2011-11-23, 19:09   

Ja jestem świeżo po głębokich przemyśleniach . Kilka dni temu zapadła decyzja : kaczka idzie na wiosne do ludzi . Bo paliwo drogie, bo nie ma czasu , itp .Potem posiedziałem z kalkulatorem : dupowóz pali 30zł /100 km, kaczka 50 zł. Czyli 200zł różnicy na 1000 km. Przez sezon przejechałem ok . 3000 km czyli jestem rocznie w plecy 600 zł. Dużo czy mało ? Roczne utrzymanie wynosi mnie ok 700 zł . Czyli w uproszczeniu wydaje na kaczke 109 zł miesięcznie. Dużo ? Cena zakupu była niska, auto już nie traci na wartości wiec zawsze mogę odsprzedać bez strat. Czyli sprzedawać czy nie ? Jako że lubie szybkie spontany to pomyślałem : jak wpadne na pomysł wyjazdu w piątek o 14 to kamperkiem wyjeżdżam zapakowany o 17 . A tak : telefony, noclegi, pakowanie itp. Bez sensu ...
Kolejna sprawa : dupowóz jedzie 90-130 km/h a kaczka 70-80 . Czyli wolno ... Ale za to bez stresów, wyprzedzań, gonienia ... To też jest odpoczynek. Wyjeżdżam o 2 w nocy, rodzinka z tyłu śpi i o 8 rano jesteśmy na miejscu prawie wszyscy wypoczęci .
I ostatnia sprawa : przecież kużwa , to było moje marzenie. Ile fajnych chwil z rodzinką spędziłem w moim kamperku, ile wyjazdów dookoła komina było fajnych, ile mam pomysłów co zmienić w środku aby było jeszcze lepiej ...
Wniosek : KACZKA ZOSTAJE !!!
Kamperowanie to jest hobby, które jak każde nie musi być do końca logiczne . Ale jak przynosi radość rodzinie to zanczy że jest dobrze ...
I jednemu wystarczy stara kaczka za pare groszy , inny woli integrala za pare stów. Po to jest demokracja i wolny rynek. A kamperowcem się jest albo nie ... Niezależnie od tego czy jego kamper spełnia norme Euro-5 czy Afro-1.
_________________
keep calm and dance
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Bim 
Kombatant
Jacek


Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Lip 2007
Piwa: 193/109
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 2011-11-23, 19:43   

makdrajwer napisał/a:
Wniosek : KACZKA ZOSTAJE !!!
Kamperowanie to jest hobby, które jak każde nie musi być do końca logiczne . Ale jak przynosi radość rodzinie to zanczy że jest dobrze ...


Witamy na powierzchni po paru dniach doła emocjonalnego.

Nie ważne czym i dokąd ważne, aby była chęć ruszenia w drogę i za co :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
stefkor 
trochę już popisał
Misjonarz Campingowy


Twój sprzęt: Hymer Exsis
Dołączył: 19 Maj 2009
Postawił 5 piw(a)
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-23, 19:48   

janusz napisał/a:
Pawcio napisał/a:
Kierunek tematu zmierza ponownie do nierozstrzygniętej kwestii "o wyższości kampera nad" :szeroki_usmiech

Tylko teraz to o wyższości kampera nad samolotem. :haha:
Kaziu napisał, że za 10% wartości kampera można mieć wypasione wczasy. Może to i prawda tylko, że:
Nie przez trzy tygodnie dookoła morza Tyrreńskiego z noclegiem na szczycie góry, na plaży z wyjściem z hotelu prosto do morza. Bez dźwigania bagażu z domu do samochodu, z samochodu do samolotu, z samolotu do samochodu, (z samochodu do hotelu, z hotelu do samochodu)x20 każdy nocleg w innym miejscu. z hotelu do samochodu, z samochodu do samolotu, z samolotu do samochodu, z samochodu do domu. jakieś 100 kg bagażu x 50 przemieszczeń = 5 t. A miały być wakacje a nie pokuta.
Samolotem nawet Kapitan Tadeusz Wrona nie przeleciałby serpentynami Korsyki, nie wylądowałby w zatoczce na plaży. Aby zobaczyć to co zobaczyliśmy trzeba byłoby 20 razy wypożyczyć samochód i podróżować po wąskich górskich ścieżkach nie swoim autem bez możliwości zjedzenia obiadu w lesie korkowym (przeczytacie o tym w Elkowej relacji).
Byliśmy kiedyś kamperem na Krecie, pisałem kiedyś o tym. Nocowaliśmy między restauracją a ogródkiem piwnym tej restauracji. Nie byłoby problemu ze śniadaniem do łózka, wystarczyło skinąć na kelnera. Spotkaliśmy polskie małżeństwo spędzające "samolotowe wakacje". Spytali jak długo zostajemy. Do jutra a jutro na drugi koniec wyspy. Oni w następnym tygodniu pojadą na drugi koniec na tydzień do innego hotelu.
Myślę że na jedne "samolotowe wakacje" z taką ilością wrażeń ja te nasze brakło by 30% wypasionego kampera.


Porównywanie kamperów do podroży lotniczych jest bez sensu. Zarówno podróżowanie samolotem i kamperem ma swój urok. Jest na swój sposób miłe i wygodne, osobiście uwielbiam obydwa sposoby na podróżowanie i uważam że nie ma co się ograniczać. Trzeba po prostu czerpać jak najwięcej zabawy z podróży :bigok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witek zbooY 
zaawansowany
kamperuję odwrotnie


Twój sprzęt: C25D '88r , wcześniej J5 '90
Nazwa załogi: zbóje
Dołączył: 09 Mar 2010
Piwa: 3/19
Skąd: mazowsze
Wysłany: 2011-11-25, 12:16   

stefkor napisał/a:
janusz napisał/a:
Pawcio napisał/a:
Kierunek tematu zmierza ponownie do nierozstrzygniętej kwestii "o wyższości kampera nad" :szeroki_usmiech

Tylko teraz to o wyższości kampera nad samolotem. :haha:


Porównywanie kamperów do podroży lotniczych jest bez sensu..


skoro tak uważasz to nie będę się rozpisywał o wyższości kampera nad... mieszkaniem domem bo jeszcze przeczytasz i zastosujesz :-P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
TomekM 
stary wyga


Twój sprzęt: Blaszana Choinka Jumper L3H3
Pomógł: 8 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Piwa: 29/24
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2011-11-26, 22:27   

To ja jako"bezkamperowiec" (ale to tylko stan przejściowy) podam swój tegoroczny przykład wakacyjny: tydzień w apartamencie w Italii 750euro i mieszkanie w bloku, potem tydzień na polu namiotowe (1 km dalej) i wspaniałe wakacje pośród międzynarodowego towarzystwa. Zdecydowanie pole namiotowe wygrywa. Jak jeszcze zamiast namiotu będzie kamper..... ech,marzenia.
Pozdrawiam.
_________________
Misiów5
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***