 |
|
|
NASZA WSPÓLNA WYPRAWA WOKÓL MORZA TYRREŃSKIEGO - 2011 |
| Autor |
Wiadomość |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2011-11-26, 16:58
|
|
|
| Elwood napisał/a: | | darboch napisał/a: |
masz szczęście, że Pani nie posądziła Cię o molestowanie |
Na moje szczęście dzieliła nas przepaść językowa - czasami warto nie znać języków obcych. |
jest jeszcze mowa ciała |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2011-11-26, 17:33
|
|
|
| Cytat: | | Żona z oddali dyskretnie zerkała na mnie |
Także dyskretnie i z oddali.
2011-06-19 19.28.59.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 218 raz(y) 116,46 KB |
|
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 1 piw(a): Pawcio |
 |
ARCADARKA
Kombatant
Twój sprzęt: Pojazd specjalny
Pomógł: 7 razy Dołączył: 06 Sty 2008 Piwa: 85/99 Skąd: STOLYCA
|
Wysłany: 2011-11-26, 17:54
|
|
|
No ,ale kobitki zadowolone ,nowszy model
super relacja |
_________________ Darek |
|
|
|
 |
Komplecik
Kombatant
Twój sprzęt: Adriianna
Nazwa załogi: Kompleciki :)
Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Cze 2011 Piwa: 389/780 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2011-11-27, 23:19
|
|
|
pjiknie sie cyto ze HEj. |
_________________ komplet |
|
|
|
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2011-11-28, 10:42
|
|
|
O.. widzę, że tworzycie sobie dokumentację fotograficzną partnerów.. tak na wszelki wypadek.
Fajna relacja. W końcu udało mi się dogonić koniec kolejnego odcinka. Czekam na CD. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2011-11-28, 10:49
|
|
|
| Cytat: | | O.. widzę, że tworzycie sobie dokumentację fotograficzną partnerów |
Ja tam byłem grzeczny, nie ma wiele dokumentów fotograficznych obciążających kartotekę. Są pewne nieobyczajne, mam jednak nadzieję, że Elek ich nie ujawni. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
darboch
Kombatant KMW_SILESIA

Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy Dołączył: 17 Lip 2009 Piwa: 68/48 Skąd: Górny Śląsk
|
Wysłany: 2011-11-28, 13:28
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Cytat: | | Żona z oddali dyskretnie zerkała na mnie |
Także dyskretnie i z oddali. |
Ale bez propozycji w stylu Elwood'a |
|
|
|
 |
MAREKH
weteran

Twój sprzęt: LMC na DUKATO
Dołączył: 28 Wrz 2007 Piwa: 265/78 Skąd: Kielce
|
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2011-12-04, 13:52
|
|
|
Marku specjalnie dla Ciebie, byś mógł unieść worek z zaoszczędzonymi pieniążkami.
DZIEŃ 9 – 26.06.2011
Od rana upalnie. Po śniadaniu plaża. Jest niedziela – wokół przybywa tubylców spragnionych morskich i słonecznych kąpieli. Janusz dzielnie walczy z lodówką, która od jakiegoś momentu zaczęła grzać zamiast chłodzić. Wczoraj rozebrał palnik, ale z winy Gosi przetykając go zrobił zbyt dużą dziurkę w dyszy i dzisiaj rano zbyt ciepłe powietrze z zawartością dużej ilości niespalonego gazu, okopcając przy okazji spory kawałek Januszowego kamperka wydobywało się z górnej kratki wentylacyjnej lodówki. Rozebrał więc ten palnik ponownie i dzielnie zaczął zaklepywać dziurkę w dyszy do mniejszych rozmiarów. Zapytacie zapewne czemu winna Gosia – no jak to czemu ? Dała Januszowi do przetkania dyszy zbyt grubą igłę, która zanadto rozkalibrowała w niej otworek.
Zmęczeni plażowaniem ok. 13.00 udaliśmy się w dalszą podróż. Tym razem naszym celem było przeciwległe – czyli zachodnie wybrzeże Sardynii. Droga wiodła przez OLBIĘ - OSCHIRI - SASSARI - SENNORI – SORSO do Marina di Sorso.
Olbia jako miasto nie zachwyca i nic szczególnego w nim do zwiedzenia, dlatego też poprzestaliśmy na przejeździe kamperkiem przez jego centrum. Za Olbią kawka i dalej mkniemy na zachód. Zgoła odmienne od korsykańskich, otaczają nas krajobrazy. Teren pagórkowaty, dużo lepsze drogi, trochę mniej zakrętów. Przydrożny kamienny kościół to kolejny nasz postój. Santissima Trinitia di Sakargia za jedyne dwa euro otwiera przed nami swe wnętrza dając jednocześnie upragnioną ochłodę. Droga do Sassari roztacza wokół malownicze pejzaże. Zakupy w przydrożnym supermarkecie, obiadek niedzielny w kamperku i ruszamy w poszukiwaniu katedry, jako jedynego miejsca, które rzekomo warto tu zobaczyć.
I zaczął się horror. Plac katedralny, będący jednocześnie centrum miasta w totalnej przebudowie. Jedyne co nam pozostaje to kierować się znakami objazdu. Nagle stop. Procesja. Wszakże w czwartek było Boże Ciało. Dzielni miejscowi polijanci nakazują nam zatrzymać się i przepuścić uczestników procesji. Widząc tłumy podążające do katedry i brak jakiegokolwiek miejsca do zaparkowania postanawiamy jechać dalej. Policjant pozwala nam ruszyć, a kiedy pytamy o drogę główną pokazuje nam kierunek naszej jazdy. Nie jest źle. Przejeżdżamy uliczkami Sassari, objeżdżamy jakiś placyk, a wszystko to w jednokierunkowym ciągu do głównej ulicy. Zakręt w lewo i . . . . . . No właśnie, aż dziw bierze, że we Włoszech ktokolwiek nie pomyślał o tym, iż nasze dwa kamperki wjeżdżają wszędzie, gdzie tylko jest to możliwe i mają troszeczkę więcej szerokości i wysokości od samochodów osobowych. Ulica ma ok. 4 metrów szerokości i nie byłoby źle, gdyby nie parkujące, pomimo zakazu wzdłuż niej samochody. Prześlizgujemy się, ze złożonymi lusterkami, między nimi i domami. Wszystko to dzieje się na odległości około 300 metrów, a kieruje nami wyczucie własnych samochodów oraz Gosia, która nas pilotuje z zewnątrz. Mamy w ekstremalnych momentach 5 cm zapasu na szerokości i żadnej możliwości wycofania się. Przechodnie z niedowierzaniem przyglądają się naszym wyczynom. Jedni zachowują jednak dla nas podziw i sympatię, ale są i tacy, którzy pukają się po czole. I kiedy już ujrzeliśmy wylot naszej ciasnej uliczki i w sercu zaświtała nadzieja na sukces nad głową pojawia się szyld zawieszony ok 5 cm poniżej wysokości naszych kamperków. Sympatyczny Włoch z okna kiwa byśmy jechali. Nie było wyjścia. Ruszyliśmy do przodu. Na nasze szczęście szyld był zawieszony przegubowo i w ten oto sposób dotarliśmy do głównej drogi.
Pełni wrażeń jedziemy dalej, by w następnej miejscowości SENNORI natknąć się na kolejną procesję. Odczekawszy swoje docieramy wreszcie do Marina di Sorso. Tam na przy plażowym parkingu, z zakazem kamperowania, udaje nam się napełnić wodą zbiorniki i w pełni zaopatrzeni postanowiliśmy poszukać miejsca na nocleg wzdłuż nadbrzeżnej drogi do PORTO TORRES. W kilka minut znajdujemy parking. Duży, jeszcze z wieloma samochodami /niedziela/, parking nad samym morzem to miejsce kolejnego naszego noclegu.
2011-06-26 13.17.42.jpg Wyruszyliśmy ok.13.00 |
 |
| Plik ściągnięto 4057 raz(y) 124,88 KB |
2011-06-26 14.29.26.jpg na parkingu przy bazylice |
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 150,58 KB |
2011-06-26 14.37.56.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 154,32 KB |
2011-06-26 14.43.14.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 233,35 KB |
2011-06-26 14.45.03.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 207,23 KB |
2011-06-26 15.01.56.jpg mkniemy dalej |
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 183,23 KB |
IMG_2339.jpg kolumnę procesji zamyka karetka pogotowia |
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 199,56 KB |
IMG_2344.jpg przejeżdżamy przez Sassari |
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 80,56 KB |
IMG_2349-1.jpg zaraz się zacznie horror |
 |
| Plik ściągnięto 4042 raz(y) 178,6 KB |
|
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
| Ostatnio zmieniony przez Elwood 2011-12-04, 14:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2011-12-04, 13:53
|
|
|
i dalszy ciąg fotek
IMG_2351-1.jpg na końcu jest upragniona, normalnej szerokości droga |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 180,13 KB |
IMG_2353.jpg dojeżdżamy do Sennori |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 65,23 KB |
IMG_2355.jpg By dostać się na wybrzeże musimy przejechać przez środek tego miasteczka |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 60,43 KB |
IMG_2361-1.jpg a tu kolejna procesja |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 187,17 KB |
IMG_2375.jpg był przymusowy postój i stroje ludowe |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 87,59 KB |
2011-06-26 21.35.25.jpg docieramy nad morze i tankujemy do pełna |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 182,95 KB |
IMG_2382-1.jpg w takiej scenerii rozbijamy kolejne noclegowisko |
 |
| Plik ściągnięto 4045 raz(y) 128,54 KB |
|
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2012-01-26, 21:12
|
|
|
Długo to trwało, ale ruszamy dalej
DZIEŃ 10 – 27.06.2011
Piękne słoneczko jak zwykle oznajmia początek kolejnego dnia. Śniadanie i tradycyjnie już porcyjka opalania, urozmaicona kąpielami w morzu, to nasze dopołudniowe plany. Nasze panie wyciągają z piasku muszelki, a my z Januszem . . . . no może opis tego fragmentu wyprawy pominiemy . . . , a potem z nadmorskiego baru donosimy dziewczynom po kieliszeczku sardyńskiego likieru z mirtu. Ponieważ plaża nie miała zaplecza sanitarnego, a do wczorajszego wodopoju mamy zaledwie 2-3 km urządzamy sobie generalne mycie nie zważając na stan wody w zbiorniku.
Lunch w kamperku, powrót do naszego miejsca zaopatrzenia w wodę, kawa i wyruszamy w drogę do ALGHERO.
Nagle naszym oczom ukazuje się ogromne pole winorośli a za moment informacja o winnicy SELLA & MOSCA. Postanawiamy zawitać w ich progi celem zaopatrzenia się w sardyńskie wino. Na miejscu okazuje się, że za niespełna pół godziny można zwiedzić winnicę, z czego oczywiście nie omieszkaliśmy skorzystać. Spacer po piwnicach i budynkach winnicy kończy degustacja wina. My zaopatrzeni w buteleczki boskiego sardyńskiego wina wyruszamy do Alghero. Parkujemy w samym centrum i postanawiamy skorzystać z ciuchci by poznać zabytki miasta. Serdeczna rozmowa z „motorniczym” i w czterdzieści minut zostajemy obwiezieni po starym mieście. W trakcie jazdy zagadnięty o fajną knajpkę wskazuje nam restaurację w jednej z uliczek starego miasta, do której po skończonej przejażdżce się udajemy. O 22.30 wsiadamy do kamperów i na oddalonym kilka kilometrów od centrum miasta przydrożnym, wyposażonym w ujęcie wody, parkingu postanawiamy przenocować. Wokół cisza, a nad głową rozgwieżdżone niebo dodaje uroku chwili i smaku herbatce, którą sobie parzymy. I kiedy tak zanurzamy się w ciepełku tej chwili na drodze pojawia się pulsujące niebieskie światło. No cóż pewnie jakaś karetka podąża do chorego – myślimy. Po chwili podjeżdża do nas ten samochód – patrzymy POLICJA. No tak zapewne naruszyliśmy jakiś tubylczy przepis, lub przyjechali by przegonić nas z parkingu, lub. . . . . . . .. Myśli się kłębią, a tu nic z tych rzeczy. Oni po prostu szukali groźnego przestępcy, który rzekomo tą drogą, na piechotę, oddalił się od Alghero i pytają nas czy go nie widzieliśmy. Rozmowa była trudna bo w nocy język ciała jest słabo dostrzegalny, a ze słów z ich strony zrozumieliśmy jedynie „bandito” i „matrimoniale”. Długo tej nocy rozmawialiśmy jeszcze na temat tego poszukiwanego, próbując nakreślić oczami wyobraźni rodzaj przestępstwa, którego się dopuścił. A pomysłów mieliśmy wiele tej nocy. W końcu dla uspokojenia samych siebie wymyślamy jakąś wersję o niepłaceniu alimentów przez tego człowieczka, a że wyspa z natury spokojna i przyjazna to takie wydarzenie wyrasta tu do rangi przestępstwa. Na wszelki wypadek, z kluczami francuskimi pod poduszką, kładziemy się spać tej nocy.
2011-06-27 10.34.59.jpg Nie wiem jaki interes miał Janusz w reklamowaniu Metaxy, ale posłusznie trzymaliśmy ręcznik do zdjęcia |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 189,37 KB |
2011-06-27 10.48.04.jpg My jak dzieciaczki pluskaliśmy się we wodzie |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 144,78 KB |
2011-06-27 13.08.06.jpg Gosia zbierała muszelki |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 166,27 KB |
2011-06-27 13.08.20.jpg A Halinka zażywała kąpieli słonecznej |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 198,51 KB |
2011-06-27 15.22.42.jpg Jeszcze postój u znanych nam źródełek |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 163,71 KB |
IMG_2394-1.jpg Rzut oka na Porto Torres |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 131,49 KB |
2011-06-27 16.44.06.jpg Niekończące się plantacje winorośli |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 208,66 KB |
IMG_2399.jpg a ta alejka prowadzi nas do winnicy |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 88,52 KB |
IMG_2405.jpg Posiadłość a zarazem winnica czyściutka i zadbana |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 236,2 KB |
IMG_2419.jpg w sklepie wszelkie produkowane tu trunki i niezbędne do winnych degustacji oprzyrządowanie |
 |
| Plik ściągnięto 3471 raz(y) 197,47 KB |
|
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2012-01-26, 21:14
|
|
|
ciąg dalszy zdjęć z dnia 10-go
2011-06-27 17.49.27.jpg Już jesteśmy w piwnicach |
 |
| Plik ściągnięto 3462 raz(y) 181,92 KB |
2011-06-27 17.49.34.jpg z ogromnym "pragnieniem" przemierzamy kolejne poziomy piwnic |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 210,84 KB |
IMG_2430.jpg życia by nie starczyło by to wszystko wypić |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 162,05 KB |
2011-06-27 18.15.54.jpg na zakończenie zwiedzania degustacja ichniejszej produkcji |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 176,11 KB |
2011-06-27 18.36.25.jpg później załadunek zakupionego wina do kamperków |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 202,53 KB |
2011-06-27 18.52.07.jpg i cudowną alejką powrót na drogę do Alghero |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 218,53 KB |
2011-06-27 19.40.18.jpg A to już Alghero |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 216,28 KB |
2011-06-27 20.06.12.jpg zdjęcia z ciuchci |
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 186,65 KB |
IMG_2484.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 197,98 KB |
2011-06-27 20.10.58.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3444 raz(y) 148,94 KB |
|
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
| Ostatnio zmieniony przez Elwood 2012-01-26, 21:47, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2012-01-26, 21:15
|
|
|
i tutaj też są zdjęcia z dnia 10 -go
IMG_2525.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 142,07 KB |
2011-06-27 20.26.28.jpg kiedy zakończyło się zwiedzanie ciuchcią |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 198,47 KB |
IMG_2541.jpg wróciliśmy pieszo w zaułki Starówki |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 221,35 KB |
2011-06-27 20.32.00.jpg by zwiedzić wystawy sklepowe, |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 188,38 KB |
2011-06-27 20.38.10.jpg sklepy z ciekawymi artykułami, |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 214,47 KB |
IMG_2552.jpg by zaprzyjaźnić się z miejscowymi piratami, |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 187,21 KB |
IMG_2561-1.jpg w poleconej knajpce zjeść kolację |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 239,17 KB |
2011-06-27 22.06.37.jpg i do późnych godzin powłóczyć się po urokliwych zakątkach Alghero |
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 209,8 KB |
IMG_2565.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 185,25 KB |
IMG_2567.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 3425 raz(y) 183,27 KB |
|
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
| Ostatnio zmieniony przez Elwood 2012-01-26, 22:39, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Pawcio
Kombatant

Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy Dołączył: 29 Wrz 2008 Piwa: 141/469 Skąd: z Nienacka
|
Wysłany: 2012-01-26, 21:21
|
|
|
| Elwood napisał/a: | | Na wszelki wypadek, z kluczami francuskimi pod poduszką, kładziemy się spać tej nocy. |
O.. to zapewne zakręcone sny mieliście... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|