 |
|
|
NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII |
| Autor |
Wiadomość |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 15:12 NASZA PIERWSZA WYPRAWA KAMPERKIEM do NORWEGII
|
|
|
c.d.
Droga powrotna przez Szwecję szybka i nudna, koło Udevalla zjechaliśmy do centrum handlowego na zakupy i przed Goeteborgiem zatrzymaliśmy się na ładnym parkingu nad wodą.
Potem jazda na nocleg nad zatoką Laholmską. Kamping Torakov tłoczny i głośny, uciekliśmy na ładny kamping Bastad (170 SEK za wszystko). Zdecydowaliśmy się stanąć na stanowisku przy wyjeździe z kampingu (trzeba je opuścić do 9 rano), skorzystaliśmy z dobrze utrzymanych sanitariatów..
Rano wiatr i chłodno, po obsłudze kampera wyjechaliśmy na trasę przed 9tą. Szybka jazda autostradą, krótki postój przy centrum handlowym (w Lidlu kasjer mówił po polsku - matka Polka).
Przed długim mostem z Malmo do Kopenhagi zatrzymaliśmy się na stacji Shell na lunch. Potem droga przez Danię, spory ruch i niekiedy powolna jazda.
Przed Kolding stanęliśmy na nocleg obok autostrady na parkingu z sanitariatami. Trochę słychać było szosę, ale co gorsza jakiś kretyn przyjechał w nocy i długo manewrował TIRem budząc wszystkich dookoła.
Następnego dnia chłodno, ale przebija słońce. Jedziemy do granicy przez Kolding i nagle GPS zaniemówił - pomyliłem drogę. Nadrobiliśmy jakieś 35 km, ale za to na tym „objeździe” tanio zatankowałem.
Dalsza droga do Niemiec bez przygód, zatrzymaliśmy się na autohofie koło Szlezwiku, można tam nocować, ale słychać autostradę.
Później zboczyliśmy do Kilonii i w centrum handlowym Kiel-Mattenhof zrobiliśmy drobne zakupy.
Dalej było trochę problemów, bo trafiliśmy na bardzo długi objazd lokalnymi drogami. Po długiej jeździe według GPS i znaków objazdu trafiliśmy z powrotem na autostradę. Znaleźliśmy bardzo dobry autohof Wittenburg, gdzie zanocowaliśmy między ciężarowymi TIRami (wcześniej uciekliśmy od TIRa – chłodni z głośno pracującym agregatem.
Rano pochmurno.
Mieliśmy zamiar zahaczyć o centrum handlowe we Frankfurcie n. Odrą, ale deszcz, korki pod Berlinem i przebudowa dróg tak opóźniły jazdę, że przyjechaliśmy za późno i sklepy były pozamykane. Na krótko przestało padać, więc połaziliśmy trochę po mieście, obejrzeliśmy zabytkowe kościoły i jak zaczęło padać ruszyliśmy do Ojczyzny.
Niestety zaraz za granicą zaczęły się „polskie drogi” i jazda w jednym wielkim korku. Zezłościłem się i w Torzymiu skręciłem na Sulęcin i lokalnymi, wyboistymi drogami ominęliśmy korek.
Mieliśmy zamiar przenocować w Łagowie, ale po drodze w miejscowości Poźrzadło jest nieduży kamping, prowadzony przez Holendrów. Na kampingu tylko zagraniczne kampery (F, D i oczywiście NL). Sanitariaty czyste, kąpiel bez ograniczeń (70 zł za wszystko).
Ostatni dzień podróży rozpoczęliśmy w deszczu, na autostradzie cały czas lało. Po krótkim postoju na obiad dojechaliśmy do Strykowa i nauczeni smutnym doświadczeniem skierowaliśmy się do Rawy Mazowieckiej. Okazało się, że decyzja była słuszna, trasa była bardziej przejezdna, ale dość wolna z powodu przebudowy „gierkówki”.
Ok. 50 km od Warszawy złapała nas potężna burza, zrobiło się dosłownie czarno i lało okropnie. Zatrzymaliśmy się na nieco wyżej położonym parkingu przy nowym Mc Donaldzie i jedząc lody przeczekaliśmy burzę.
Kiedy dotarliśmy do Janek zaczęła się gehenna, jadąc cały czas w deszczu dotarliśmy na Bielany po dwóch godzinach.
Tak się zakończyła nasza kamperowa wyprawa do Norwegii.
Droga powrotna zajęła nam 5 dni. Przejechaliśmy ok. 2000 km co daje średnio ok. 400 km dziennie.
PODSUMOWANIE
Nasza wyprawa trwała 33 dni (w tym 14 nocy na kampingach).
Przejechaliśmy ok. 7500 km, z tego ok. 3500 km w Norwegii.
Kosztowało nas to ok. 9500 złotych (nie licząc prowiantu załadowanego w Polsce),
z tego 49 % stanowiły wydatki na paliwo;
17 % stanowiły opłaty za kampingi;
15 % stanowiły opłaty za promy i płatne drogi;
19 % stanowiły inne wydatki (bilety, parkingi, zakupy, drobne przyjemności).
P1030818.JPG Miły mojemu sercu widok z parkingu za Goeteborgiem |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 52,19 KB |
P1030824.JPG Miasteczko Bastad |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 50,84 KB |
P1030828.JPG Jedziemy z powrotem do Danii |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 33,76 KB |
P1030844.JPG Bezkolizyjne skrzyżowanie |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 38,28 KB |
P1030851.JPG Już blisko do Kopenhagi |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 37,59 KB |
P1030862.JPG kolejny długi most |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 43,31 KB |
P1030869.JPG mijamy kanał Kiloński |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 37,23 KB |
P1030872.JPG parking pod kościołem we Frankfurcie n. Odrą |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 53,5 KB |
P1030876.JPG piękne drzwi do kościoła |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 63,76 KB |
droga powrotna do domu.jpg Trasa ze Stromstad do domu |
 |
| Plik ściągnięto 4769 raz(y) 40,44 KB |
|
_________________ Witek |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Skorpion
Kombatant Normalny inaczej wariatek stary wyga

Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 280/1363 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2011-12-01, 15:22
|
|
|
Witku bardzo wspaniala relacja.Dziekuje nastepne piwko polecialo |
_________________
Tadeusz
Byle do przodu
 |
|
|
|
 |
cirrustravel
weteran CB RADIO - 26

Twój sprzęt: Burstner Viseo 690i
Nazwa załogi: NICKT
Pomógł: 3 razy Dołączył: 13 Gru 2010 Piwa: 83/78 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2011-12-01, 15:24
|
|
|
Dzięki Witek jeszcze raz... Czytałem z zapartym tchem... Już nie mogę się doczekać planowania wyprawy na 2013 rok. W przyszłym - dookoła Europy.
http://www.cirrustravel.b...uropa-2012.html
Koszt liczony jak euro było po 4zł, a ceny paliwa trochę niższe
Jakie masz plany na najbliższe wakacje? |
_________________ Mariusz
www.cirrus-travel.pl
 |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:12
|
|
|
| cirrustravel napisał/a: | | Jakie masz plany na najbliższe wakacje? |
Chyba Grecja na wiosnę lub jesienią, ale jeszcze nie mam pewności, prawdopodobnie krótsze wypady do Pragi i Wiednia, ale wszystko zależy od planów rodzinno - towarzyskich.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:18
|
|
|
| darboch napisał/a: | | Możesz dać więcej zdjęć właśnie z drogi 51 [ Valddresflye ] i okolic ? My mieliśmy akurat tam niefart z pogodą a widoczność była prawie zerowa momentami... |
Niestety od Gjendabu mieliśmy tak samo, a fotografowanie mgły nie sprawiało nam przyjemności. Ale to co było widoczne pokazałem. |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:24
|
|
|
| cirrustravel napisał/a: | Ale jaja...
Witku, zobacz tu - dzień 7
http://cirrustravel.blogs...wegia-2011.html
Jak ten duży statek wycieczkowy wpływał, my byliśmy wyżej na trasie. Poznałem po malowaniu na burcie. Byliśmy w tym samym czasie tak blisko od siebie
Świat jest mały |
Widziałem, gratuluję świetnej relacji, też czytałem z zapartym tchem. A niektóre zdjęcia mamy bardzo podobne ("dwupasmowy" wodospad i most w okolicy Odda). Szkoda, że się nie spotkaliśmy. |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:28
|
|
|
| Agostini napisał/a: | | ....Jest kilka krajów, które zasługują na miano wyjątkowych. Norwegia bez wątpienia do nich należy. |
Całkowicie się z Tobą zgadzam, drugim takim krajem jest według mnie Chorwacja.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:41
|
|
|
| Dembomen napisał/a: | ....Fajna wyprawa, relacja super, przyjemnie poczytać i obejrzeć, pozdrawiamy
Hej! |
Cieszę się, że Wam się podobało. |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-01, 17:45
|
|
|
| Skorpion napisał/a: | | Witku bardzo wspaniala relacja.Dziekuje |
Miło mi Skorpionku, że Ci się podobało. A tak między nami, to Twój poprzedni wpis zmobilizował mnie do szybszego opracowania całości relacji. Ja też Ci dziękuję |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
WODNIK
weteran

Twój sprzęt: HOBBY 600
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Gru 2009 Piwa: 55/241 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2011-12-01, 21:34
|
|
|
Wspaniała wyprawa, wspaniała relacja.
Norwegia moje marzenie.
Leci dziękuję. |
_________________ --- B E S K I D N I K ---
Pozdrawiamy Bronia i Janek
 |
|
|
|
 |
eMKa
Kombatant

Twój sprzęt: Ducato 2,3 09 CAMPERIA
Nazwa załogi: eMKa
Pomógł: 18 razy Dołączył: 22 Sty 2010 Piwa: 297/155 Skąd: Kalisz
|
Wysłany: 2011-12-01, 21:55
|
|
|
Witold Cherubin
napisał:
"Podczas wędrówki z lodowca do Geiranger, na małym parkingu mignęła mi nalepka CT - natychmiast wsteczny i po chwili miłe spotkanie z sympatyczną załogą z Kalisza."
To my
Po takiej relacji strach pisać naszą
oczywiście dla Ciebie |
_________________ Gosia & Krzysiek
 |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-02, 19:25
|
|
|
| eMKa napisał/a: | | Po takiej relacji strach pisać naszą |
Nie żartuj, przecież jechaliście inną trasą, a poza tym dobrego nigdy za wiele.
Czekam na Waszą relację z niecierpliwością - na pewno zwiedziliście wiele ciekawych miejsc i Wasz opis będzie przydatny dla innych przy planowaniu wędrówek po Norwegii.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2011-12-02, 19:40
|
|
|
Witku, nie dziw się naszym zachwytom i nie myśl, broń Boże, że chwalimy z grzeczności.
To jest po prostu pięknie napisana , opatrzona ładnymi zdjęciami i podająca wiele praktycznych porad, relacja z podróży.
Włożyłeś w nią wiele pracy. Dziękuję.
Skromne piwo, które Tobie stawiam, jest niczym w porównaniu z tym, co się za taką relację należy.
Serdecznie pozdrawiam. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2011-12-02, 20:21
|
|
|
| MILUS napisał/a: | No i kolejny forumowicz któremu ...............zazdroszczę
Czego ? A na tego ,że udało mu się przejechać Drogą Troli !
My trzy lata temu jak byliśmy w Norwegi jechaliśmy starą T3 1,7D . Jak tylko z dolnego parkingu zabaczyła co ją czeka opadła z sił
Trzeba było wrócić i jechać do Geiranger inną drogą - Drogą Orłów .
Bardzo fajna relacja wracaja tak miłe dla nas wspomnienia
|
Gdybyście jechali tak jak my z drugiej strony (w dół do Geiranger) to Wasza T3 dałaby radę. Ale muszę przyznać, że zjazd był bardziej emocjonujący niż jazda pod górę (kilka lat temu jechałem osobówką pod górę, a jazda moim kamperkiem niewiele się różni od jazdy osobowym - w kamperze trochę wyżej się siedzi i lusterko wsteczne nie pokazuje drogi).
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2011-12-02, 20:40
|
|
|
Cudownie jest móc przeżyć jeszcze raz podróż po Norwegii. Piękna relacja, piękne zdjęcia. Są miejsca na Ziemi, do których chętnie się wraca. Twoja relacja mi to umożliwiła i za to wielkie dzięki i piwko |
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|