Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
CamperTour ITALIA 2011
Autor Wiadomość
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-01-28, 00:03   

LORETTO

Loretto leży na jednym z wzgórz regionu Marche, w odległości około 30 km od Ankony. To małe, niepozorne miasteczko kryje prawdziwy skarb: Domek Maryi, współcześnie potwierdzono to przez odkrycia historyczno-archeologiczne. Prawdopodobnie został on przeniesiony z Nazaretu przez grecką rodzinę Angeli, która chciała w ten sposób uchronić go przed zniszczeniem. Święty Domek, ze względu na swoją strukturę i materiał budowlany (kamień), jest zjawiskiem obcym dla kultury i miejscowych zwyczajów budowlanych. Ponadto porównanie techniczne Świętego Domku z Grotą w Nazarecie wykazały, że stanowiły one kiedyś jedną całość.


W Loretto są też polskie akcenty. W czasie II wojny światowej miasto oswobodzili Polacy i uratowali sanktuarium przed spaleniem. U stóp sanktuarium znajduje się Cmentarz Polski, gdzie w 1080 grobach spoczywają polscy żołnierze.

DSC03061.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 22,54 KB

DSC03062.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 47,8 KB

DSC03064.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 47,2 KB

DSC03066.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 38,87 KB

DSC03068.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 50,44 KB

DSC03069.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 53,84 KB

DSC03071.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 42,64 KB

DSC03072.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 42,1 KB

DSC03074.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 41,29 KB

DSC03076.JPG
Plik ściągnięto 5513 raz(y) 37,5 KB

_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-01-28, 00:06   

cd

DSC03080.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 38,35 KB

DSC03081.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 45,04 KB

DSC03082.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 22,65 KB

DSC03089.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 41,02 KB

DSC03093.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 49,59 KB

DSC03094.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 41,67 KB

DSC03096.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 37,9 KB

DSC03102.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 27,63 KB

DSC03107.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 31,02 KB

DSC03112.JPG
Plik ściągnięto 5511 raz(y) 34,63 KB

_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-01-28, 00:11   

cd

DSC03113.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 21,42 KB

DSC03114.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 26,43 KB

DSC03123.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 45,9 KB

DSC03124.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 23,3 KB

DSC03125.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 53,79 KB

DSC03128.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 50,51 KB

DSC03131.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 51,8 KB

DSC03133.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 21,91 KB

DSC03134.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 36,99 KB

DSC03137.JPG
Plik ściągnięto 5507 raz(y) 28,42 KB

_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-01-28, 00:20   

cd

DSC03078.JPG
Plik ściągnięto 5512 raz(y) 65,08 KB

DSC03099.JPG
Plik ściągnięto 5512 raz(y) 32,63 KB

DSC03101.JPG
Plik ściągnięto 5512 raz(y) 42,66 KB

_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Łysy 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Ducato Elnagh
Nazwa załogi: gołębnik Łysego
Dołączył: 23 Lis 2009
Piwa: 10/2
Skąd: Zakroczym
Wysłany: 2012-01-28, 02:22   

SUPER TAK MNIE WCIĄGNEŁO ŻE DOPIERO TERAZ IDĘ SPAC


DZIĘKI DOBRANOC :shock:
_________________
Bóg wie kiedy i Bóg wie dokąd.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Santa 
weteran


Twój sprzęt: dreamliner
Nazwa załogi: ROMULUSI
Dołączyła: 05 Paź 2007
Piwa: 236/171
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-01-30, 16:51   

AGAiPIOTR napisał/a:
... Domek Maryi, współcześnie potwierdzono to przez odkrycia historyczno-archeologiczne. Prawdopodobnie został on przeniesiony z Nazaretu przez grecką rodzinę Angeli...

Zdolny naród :szeroki_usmiech Potrafił zgromadzić u siebie wszelkie cuda świata :szeroki_usmiech

AGAiPIOTR napisał/a:
...W Loretto są też polskie akcenty. W czasie II wojny światowej miasto oswobodzili Polacy i uratowali sanktuarium przed spaleniem. U stóp sanktuarium znajduje się Cmentarz Polski, gdzie w 1080 grobach spoczywają polscy żołnierze.

Kiedyś czytałam o tym drugim Monte Cassino u Iwaszkiewicza - i zamierzałam go kiedyś odnaleźć - a u Was mam bez szukania :szeroki_usmiech
Dziękuję :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2012-01-31, 21:50   

Jeszcze kilka słów o Loreto.

Wieść niesie, że Święty Domek przeniesiono w okolicach 1300 roku w chwili upadku ostatniej twierdzy krzyżowców w Ziemi Świętej- portu Akkon. Prawdopodobnie dokonali tego templariusze. Obecnie grota, która była częścią Domku znajduje się pod Bazyliką Zwiastowania w Nazarecie.

Kolejnym polskim akcentem jest kaplica polska znajdująca się wewnątrz loretańskiej bazyliki wśród innych kaplic narodowych. Kaplicę ukończono w 1939 roku. Na ścianach i sklepieniu możemy obejrzeć sceny z przełomowych wydarzeń naszej historii. Oglądając malowidła dopatrzymy się min Jana III Sobieskiego, św. Wojciecha, św. Jana Kantego, św. Stanisława Kostkę, Józefa Piłsudskiego, Józefa Hallera czy ks. Józefa Skorupko.

Ponadto na jednym z witraży bazyliki uwieczniono autentyczne wydarzenie z czasów II wojny światowej- 6 VII 1944 roku na bazylikę spadły nazistowskie bomby wyołując pożar kopuły, pod którą znajdował się Święty Domek. Pożar nie zważając na trwający nalot ugasili polscy żołnierze z korpusu gen. Andersa. W czasie gaszenia pożaru nikt nie został nawet ranny.
Ostatnio zmieniony przez Pawcio 2012-01-31, 23:27, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Agostini 
weteran


Twój sprzęt: Hymer ML-T 580
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sty 2011
Piwa: 245/114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-01-31, 22:07   

Oj Pawciu, robisz mi coraz większą ochotę na dokończenie Włoch.
_________________
Basia i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Santa 
weteran


Twój sprzęt: dreamliner
Nazwa załogi: ROMULUSI
Dołączyła: 05 Paź 2007
Piwa: 236/171
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2012-01-31, 22:21   

Agostini napisał/a:
Oj Pawciu, robisz mi coraz większą ochotę na dokończenie Włoch.

Mnie również :szeroki_usmiech :!:

O ile Włochy da się kiedykolwiek "dokończyć" :szeroki_usmiech
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Aulos 
weteran


Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2007
Piwa: 62/37
Skąd: Kołobrzeg
Wysłany: 2012-01-31, 22:23   

Santa napisał/a:
O ile Włochy da się kiedykolwiek "dokończyć"


Nie da się, ale próbować trzeba. :szeroki_usmiech
_________________
"Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2012-01-31, 23:25   

Agostini napisał/a:
Oj Pawciu, robisz mi coraz większą ochotę na dokończenie Włoch.

Santa napisał/a:
Mnie również

O ile Włochy da się kiedykolwiek "dokończyć"


Aulos napisał/a:
Nie da się, ale próbować trzeba.



Jak wracaliśmy do domu, to palców u rąk zabrakło, kiedy liczyliśmy co trzeba jeszcze w Italii zobaczyć.

Tak więc nie ma co dokańczać. To dopiero początek! :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
Barbara i Zbigniew Muzyk 
Kombatant


Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 23 Lip 2010
Piwa: 351/396
Skąd: krakow
Wysłany: 2012-02-01, 10:29   

caly czas mamm rozlozona mape i sprawdzam trase,sprawdzcie czy udalo mi sie wam postawic piwa klikalam az 3 razy.nie wiem gdzie Maratea.My zamiast Loretta zaliczylismy Ravenne,pod UNESCO,katedra ,parking z serwisem dla camperow.ile wyjazdow,kazdy zalica cos innego,no po przebiciu nad adriatyk ,nie byliscie w Arbelobello,miasto truli.mapa,freytag&berndt,niedobra,wszystko sprwwdzam na starym atlasie romera,gdzie ciekawe miejsca maja 2 czerwone gwiazdki.znalazlam Maratee w atlasie.dziekuje za zdjecia i opsy,mysle ze na koncu podacie trase ilosc km i praktyczne uwagi.my te miejsca zaliczalismy jadac na sycylie,wg relacji Pierra,polaka mieszkajacego we Francji,ostatnio cos nie pisze,rowniez podawal nam namiary na plaze w Hiszpani,Barbara Muzyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-02-01, 14:17   

:ok Faktycznie coś w tych Włoszech jest, czego ja do końca nie rozgryzłam.
Zanim zdecydowaliśmy się na podróż do Italii, byliśmy kamperem w Rumunii, Bułgarii,Turcji, Grecji, Macedonii, na Węgrzech. Pierwsza nasza miłość to Chorwacja, która zachwyciła nas widokami, kryształową wodą, klimatycznymi miasteczkami. W Grecji podobało nam się to, że można podjechać kamperkiem na samą plażę, rano wypić kawkę nad brzegiem morza.... w pięknej zatoczce.

Nie planowaliśmy wyjazdu do Włoch, naszym marzeniem była Hiszpania i Portugalia.
Kilka miesięcy przygotowywaliśmy się do wyjazdu, kupowaliśmy mapy, przewodniki, czytaliśmy różne relacje. Niestety "proza życia" zmusiła nas do zmiany planów. Stwierdziliśmy, że jednak taniej będzie jak pojedziemy do Włoch. Zawsze to trochę mniej kilometrów do przejechania, a co się za tym idzie, to mniej kasy potrzeba na paliwo.
Zaczęliśmy troszkę zbierać informacji o Włoszech. Na mazowieckim spotkaniu nad Bzurą od Gryz3ka dowiedzieliśmy się gdzie warto pojechać i co zobaczyć. W telewizji obejrzałam film o Capri.... Decyzja zapadła.
Obawialiśmy się jedynie kradzieży. Będąc w 2009r w Wenecji okradli mnie podczas zwiedzania i niestety niesmak pozostał.
W międzyczasie okazało się, że Pawcie też są chętni do wyjazdu do Włoch i nawet urlopy idealnie nam się pokrywają. Ponieważ wcześniej już byli na północy to ustaliliśmy, że nie ma sensu aby drugi raz zwiedzali te same miejsca. Pojedziemy tam, gdzie jeszcze nikt z nas nie był. Na kilka dni przed wyjazdem okazało się, że jedziemy w trzy kampery i dołączają się do nas Gryz3ki. "Kupą raźniej, kupy nikt nie ruszy".

Muszę przyznać, że nie byłam jakoś szczególnie zachwycona miejscami, które odwiedzaliśmy we Włoszech.
Rzym- znany ze zdjęć, filmów.... . trzeba zobaczyć osobiście, ale nic specjalnego.
Watykan- tyle razy oglądany w różnych transmisjach telewizyjnych.... jakiś dużo mniejszy się wydawał w rzeczywistości. Inaczej w mojej wyobraźni to wyglądało.
Te wszystkie miejsca, które dobrze znaliśmy z różnych zdjęć, troszkę mnie rozczarowały.
Były super, ale nie powaliły mnie na kolana.

Im bardziej zjeżdżaliśmy na południe tym bardziej zmieniał się krajobraz. Na mijanych wzgórzach malownicze miasteczka, ruiny zamków. Charakterystyczne włoskie domy z rozłożystą sosną w pobliżu, gaje oliwne i winnice, zachodzące słońce.... . Kręte, wąskie drogi wzdłuż morza, zatoczki i kolor wody.... :-P

Nie wiem i nie rozumiem tego, ale teraz po kilku miesiącach chciałabym tam wrócić. Wszystkie te miejsca, w których byliśmy, dziś wyglądają jakoś inaczej. Zaczyna się żałować tych miejsc, w których się nie zatrzymaliśmy. I tak jak Pawcio napisał to jest chyba dopiero początek przygody z Włochami.
Może nie była to dla mnie miłość od pierwszego wejrzenia, ale zaczynam obawiać się, że może to być początek jakiejś dłuższej fascynacji. :lol:

Agnieszka
_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fux 
Kombatant

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 12 Sie 2007
Piwa: 29/96
Skąd: ze wsi
Wysłany: 2012-02-01, 14:26   

Jeżeli można 0,03pln.
W zeszłym roku zjechaliśmy I lewą stroną do Gargano i Peschici. Zwiedziliśmy półwysep, odwiedziliśmy Ojca Pio, wzgórza i kotlinki z nieustająco używanym klaksonem. Nie jechaliśmy kamperem, lecz czy,ś niewiele mniejszym... :wyszczerzony:
Potem skok na drugą stronę do Salerno, Amalfi, Sorrento, Capri, Neapolu z Wezuwiuszem.
Następnie Monte Cassino, 3 dni w Rzymie łącznie z przewodnikiem do naszej wyłącznej dyspozycji w Watykanie, ogrodach, Rzymie antycznym.
Dalej Montecatini Terme przez kilka dni i objazd Toskanii.
Wylądowaliśmy w drodze powrotnej na nocleg w Langenfeld z krótkim wypadem do Niemiec do Friedriechshaffen i muzeum strowców.
Warto było wszędzie, może mniej w D.

Za do Włoch mogę wracać choćby dzisiaj. Szmal na stół i wio!

Makarony są przepiękne! :bigok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AGAiPIOTR 
stary wyga


Twój sprzęt: ford transit 2,5D 1994r zabudowa elnagh
Nazwa załogi: aga i piotr
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Cze 2009
Piwa: 32/109
Skąd: Granica
Wysłany: 2012-02-01, 16:04   

cd.

Po zwiedzeniu Loretto doszliśmy do wniosku, że całkiem niedaleko przecież jest Asyż. Nie ma sensu abyśmy mając jeszcze kilka dni urlopu pominęli go. Szybka decyzja i już jedziemy dalej. Patrząc na mapę, całkiem dobra i prosta droga. Powinniśmy być za jakieś 2-3 godziny na miejscu.
Powinniśmy.
Tym razem to my prowadziliśmy, droga prosta, bez problemu powinniśmy dojechać. Niestety i tym razem nawigacja zadbała, abyśmy mieli co wspominać. Zamiast poprowadzić nas do głównej trasy, poprowadziła nas piękną trasą widokową przez góry. Widoczki super, serpentynki, coraz wyżej. Mijamy miasteczko z domami wmurowanymi w skały, zameczki, a Asyżu jak nie ma, tak nie ma. W kamperku szafki zaczynają się co chwila otwierać, butelki turlać po podłodze. Troszkę za dużo zakrętów i trzeba się ratować Aviomarinem. Fajna trasa, ale 2x dłuższa.
Po ok 5 godzinach wyjeżdżamy z gór i w końcu dojeżdżamy do głównej trasy, a nasza nawigacja znowu prowadzi do jakiejś dziwnej drogi. W tym momencie Pawcio przejmuje prowadzenie i teraz my jedziemy za nim. Na wzgórzu widać już Asyż. Zostaje jeszcze tylko podjechać pod górę i zaraz będziemy.

No chyba, że tym razem Pawła nawigacja wybierze nam ciekawszą drogę. W pewnym momencie skręcamy w wąską, starą drogę. Prowadzi pod górę. Szeroka na jeden samochód, po bokach domy. Kiedy tak jedziemy, nie wiedząc czemu, stojący na podwórku pan, jak nas zobaczył walnął się w czoło. Czy to miało oznaczać, że nie powinniśmy jechać dalej? :diabelski_usmiech
Tylko co teraz. Do przodu nie da rady, bo gałęzie i wąsko, a zawrócić nie ma gdzie. Zaczęliśmy pomalutku się cofać. Do przyjemności to nie należało, bo zjeżdżaliśmy tyłem z góry. Dopiero mogliśmy zawrócić przy jakimś podjeździe do czyjejś posesji. Pan, który wcześniej sugerował, że tamtędy raczej nigdzie nie dojedziemy, bardzo dziwnie się na nas patrzył.

Udało się. Wróciliśmy na drogę i wreszcie dojechaliśmy do Asyżu.

Znalezienie miejsca do zaparkowania też nie było łatwe. Stanęliśmy w takim miejscu specjalnie przygotowanym pod kampery, blisko wejścia do miasta. Bardzo miły właściciel, można przenocować, zrobić serwis kamperka. Jedyny minus :szeroki_usmiech to stromy, łamany podjazd . Taki kaskadowy parking. Niestety nasz fordzik nie bardzo sobie radził ze stromymi podjazdami bez odpowiedniego rozpędzenia. Ale jak się rozpędzić, na parkingu, gdzie co kawałek zakręt 90 stopni i pod górę, a na końcu wyjazd tylko w prawo lub w lewo na drogę.
Nie odważyłyśmy się być wtedy w kamperach. Z Beatką stanęłyśmy na górze , na drodze, aby w razie czego zatrzymać nadjeżdżające samochody. Pierwszy wyjeżdżał Piotrek. Byłyśmy tak zestresowane, że nawet nie zrobiłyśmy zdjęć. Wyjazd naszych kamperków przypominał jakiś rajd. Piotrek z taką prędkością wszedł w zakręt, że myślałyśmy że przeważy go na bok. Na szczęście udało się i po wyjeździe Pawła mogliśmy pojechać do...
Florencji.

Ponieważ dużo już było opisów Asyżu, zamieszczę tylko zdjęcia.

DSC03143.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 29,64 KB

DSC03144.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 69,23 KB

DSC03146.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 57,32 KB

DSC03149.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 65,41 KB

DSC03150.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 41,91 KB

DSC03151.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 46,54 KB

DSC03153.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 50,96 KB

DSC03155.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 19,73 KB

DSC03156.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 54,62 KB

DSC03158.JPG
Plik ściągnięto 5305 raz(y) 43 KB

_________________
pozdrowienia
Agnieszka i Piotrek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***