|
Myszy ! Jakis skuteczny sposób eksterminacji ? |
| Autor |
Wiadomość |
StasioiJola
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Bürstner
Nazwa załogi: StasioiJola
Pomógł: 12 razy Dołączył: 25 Lip 2008 Piwa: 81/282 Skąd: Gąbin
|
Wysłany: 2012-02-01, 22:53
|
|
|
Ja też potwierdzam że łapki na myszy ze słoninką lub boczkiem to doskonały sposób na złapanie szkodnika. Tylko jest mały problem z pochówkiem- bo jeszcze zakładow pogrzebowych dla mysz nie wymyślono!!! A jak toto wziąć w rękę i odczepić z łapki????????? OOOOOOOOOOObrzydlistwo!!!
Dlatego osobiście jestem za elektroniką!!!! |
_________________
 |
|
|
|
 |
jarekzpolski
stary wyga

Twój sprzęt: Laika na Transicie
Nazwa załogi: jarki
Dołączył: 04 Mar 2010 Piwa: 83/6 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2012-02-01, 22:56
|
|
|
| scuter0 napisał/a: | | .... wysuszaja mysz od srodka i powoduja u myszy potrzeba wyjscia na zewnatrz.... |
Mam coś takiego ! Tylko że w płynie, w butelce 0,5 l Właściwie czemu nie ? Mogę się z nią napić, pod warunkiem że zmieni lokal zaraz po imprezie...
| Remistenes napisał/a: | | ... rozwiązaniem może być... żywy chomik :-) Myszy nie lubią zapachu chomika... |
nie, nie. Plan jest taki żeby tam nie było ŻADNYCH gryzoni. Chomików też nie
| jacekiagatka napisał/a: | | ...myszki i pożarły przewody. auto spłonęło w centrum miasta.... |
kurczę, wystraszyłeś mnie. Teraz nie będę mógł zasnąć. Jutro pobiegnę rozłączyć aku....
Dzięki za wszystkie rady ! Jutro rozpoczynam łowy !
|
_________________ 2+2+Pies Kudłaty
"Każdy kolejny dzień jest pierwszym dniem reszty naszego życia" Frazes ? Niekoniecznie...
 |
|
|
|
 |
Zaradek
stary wyga

Twój sprzęt: Peugeot Boxer PILOTE Pacific 65px
Pomógł: 7 razy Dołączył: 24 Sie 2008 Piwa: 16/9 Skąd: P-ń
|
Wysłany: 2012-02-02, 08:39
|
|
|
| StasioiJola napisał/a: | A jak toto wziąć w rękę i odczepić z łapki????????? OOOOOOOOOOObrzydlistwo!!! |
Nie brac. Od razu calosc wywalic ;-) Koszt lapki to 2,57 zl w casto |
|
|
|
 |
Skorpion
Kombatant Normalny inaczej wariatek stary wyga

Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 280/1363 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-02-02, 11:08
|
|
|
| Zaradek napisał/a: | | lapki to 2,57 zl w casto | przeca to mozna zbankrutowac kupujac za kazdym razem nowa lapke |
_________________
Tadeusz
Byle do przodu
 |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2012-02-02, 11:48
|
|
|
W dobie kryzysu łapki i prezerwatywy obowiązkowo są wielorazowe....... ,czy ? wielosmakowe Sam nie pamiętam co pisało na opakowaniu |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
maszakow
Kombatant JAFO? No way ...

Twój sprzęt: jak wygram w totka...
Pomógł: 5 razy Dołączył: 07 Kwi 2009 Piwa: 78/63 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2012-02-02, 21:50
|
|
|
| WINNICZKI napisał/a: | W dobie kryzysu łapki i prezerwatywy obowiązkowo są wielorazowe....... ,czy ? wielosmakowe Sam nie pamiętam co pisało na opakowaniu |
Winniczku ostatnio w twoich wypowiedziach dominują dość jednokierunkowe skojarzenia czyżby ci zimą czegoś brakowało, czego miałeś pod dostatkiem latem ??
Stasiu, Jolu, mysie truchło można brać jak bułeczkę w markecie - przez woreczek...
nikomu nic się nie stanie a jak nie chcecie zakopywać, do do śmietnika i już. Najlepiej sąsiedzkiego |
_________________ Pozdrawiam, maszakow
 |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2012-02-02, 22:55
|
|
|
CHmmmm......może masz rację, |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
Remistenes
doświadczony pisarz

Dołączył: 10 Lip 2010 Piwa: 3/2 Skąd: z zielonej wyspy
|
Wysłany: 2012-02-03, 10:43
|
|
|
| Bim napisał/a: | | Remistenes napisał/a: | Hi!
Może zabrzmi śmiesznie, ale.. | masz rację
Gratuluję Ci takiej wstrzemięxlimowsci od zarejestrowania pierwszy post |
THX, ale jak krew się miała polać... ;-) Co prawda zima teraz - i chomik w kamperze grozi hibernacją, ale na lato taki patent może się przydać, a i dziecko może być potem szczęśliwe;-), rodzice już mniej ;-)
Ja na razie czytam i uczę się co jest co i co warto kupić, a czego unikać. Kiedyś kamperka kupię, na razie tylko chiński rower jest - to co się miałem wychylać, jak się nie znam. ;-)
Na razie podziwiam, czasem jeszcze dziwię się, i czasem też gram w totka ;-)
Pozdrawiam ciepło |
|
|
|
 |
Bim
Kombatant Jacek

Twój sprzęt: Peugeot Adriatik 2,5D 1991 rok
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Lip 2007 Piwa: 199/112 Skąd: Sandomierz
|
Wysłany: 2012-02-03, 10:58
|
|
|
| Remistenes napisał/a: | Ja na razie czytam i uczę się co jest co i co warto kupić, a czego unikać. Kiedyś kamperka kupię, na razie tylko chiński rower jest - to co się miałem wychylać, jak się nie znam. ;-)
Na razie podziwiam, czasem jeszcze dziwię się, i czasem też gram w totka ;-) |
Tego kolegę to proszę przenieść do odpowiedniego działu bo już popełnił 2 posty
Ps A tak nawiasem momo siarczystych mrozów witam i pozdrawiam |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2012-02-03, 21:30
|
|
|
| Najgorszy jest zapach zostawiony przez gryzonie |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
baja02
weteran "Mała Karawana" CT-Pomorze

Twój sprzęt: Fiat Ducato LMC
Nazwa załogi: baja
Dołączył: 05 Mar 2007 Piwa: 39/4 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: 2012-02-04, 20:40
|
|
|
| HONORATA I MACIEJ napisał/a: | Też mielismy problem z nieproszonymi gośćmi w kamperze i w zeszłym roku zakupiliśmy odstraszacz na baterie 9v.Mogę polecić,jak do tej pory po myszkach ani śladu.Zakupiłem u tego sprzedawcy,konkretnie to urządzenie ,ale ma on jeszce inne do wyboru.Bateria starcza na ok.6 miesięcy.
http://www.odstraszacze.c...category_id=239 |
Prawdopodobnie mam takie urządzenie o jakim piszesz i efekty są dobre. Nie ma gryzoni
w kamperze!!!Ja jednak zamontowałem to urządzenie na deseczce na ztojaczku pod podwozien na wysokości przedniego zderzaka i tym sposobem ultradźwięki są emitowane pod całym podwoziem. Trzeba jednak od czsu do czasu sprawdzać baterię 9V gdyż u mnie
wysiadła po 3 m-cach. Dodam jeszcze, że psiaki omijają. |
_________________ O wiele lepiej spotkać się na szczycie niż nad brzegiem przepaści. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2016-12-02, 15:49
|
|
|
Przypomniał mi się p. Albin który przed wielu laty na skrzyżowaniu Nowego Światu i Smolnej wykrzykiwał: maść na szczury...maść na szczury...maść na szczury!!!
Oferował rzeczywiście maź o wyglądzie szarego mydła a zapytany jak to stosować tłumaczył:
Łapiesz szczura, smarujesz mu brzuszek i szczur zdycha. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
Janusszr
Kombatant
Twój sprzęt: T600 GFLC Siesta
Nazwa załogi: Jola & Janusz
Pomógł: 1 raz Dołączył: 19 Wrz 2016 Piwa: 109/102 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: 2016-12-02, 16:07
|
|
|
| HONORATA I MACIEJ napisał/a: | Też mielismy problem z nieproszonymi gośćmi w kamperze i w zeszłym roku zakupiliśmy odstraszacz na baterie 9v.Mogę polecić,jak do tej pory po myszkach ani śladu.Zakupiłem u tego sprzedawcy,konkretnie to urządzenie ,ale ma on jeszce inne do wyboru.Bateria starcza na ok.6 miesięcy.
http://www.odstraszacze.c...category_id=239 |
To już chyba skuteczniejsza ta maść o której pisze Tadeusz. Mam trzy odstraszacze elektroniczne. Skuteczność? Zerowa. Najlepsze interesy robi się na niewiedzy klientów. |
|
|
|
 |
brams
Kombatant

Twój sprzęt: DajLaika Kreos 5010
Pomógł: 1 raz Dołączył: 23 Mar 2010 Piwa: 172/171 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2016-12-02, 16:12
|
|
|
Tadziu.
Czy p. Albin to bezpośrednie nawiązanie do p. Elwiry z Graciarni:
"Nie ma kota nie, nie chcesz trutek więc polecam inne rozwiązanie ********** Mi pomogli, a liczba bobków była znacząca :P"
?
Bo te myszy z pierwszego posta już dawno mają praprapra-potomków. Chyba, że jarekzpolski (jak obiecywał) bejzbolem wykończył tę gałąź mysiej rodziny. |
_________________ www.wesolepodroze.pl
 |
|
|
|
 |
Bronek
Kombatant
Pomógł: 31 razy Dołączył: 06 Cze 2013 Piwa: 475/981 Skąd: Ooo
|
Wysłany: 2016-12-02, 16:25
|
|
|
Kotów mi ubyło. Mam trzy. Zestarzały się..
Ale jak była ich armia, to i myszy były.
To poczciwe zwierzęta znosiły do domu sympatyczne myszki, które łapałem ręcznie i w żywołapki (lubię zwierzęta, pająki wynoszę ręcznie).
Taka cyrkulacja....
Koty to słaby sposób, odstraszacze ud, lipa.
O kunie pisałem, to zaraza. Mysz to małe Miki.
Ja się wyluzowałem, nawet kretowiska nie ruszam, bo likwidacja jednej kupki pociąga utworzenie kilku.
Trzeba odwiedzać kamperka. |
|
|
|
 |
|
|