 |
|
|
Do Grecji przez Serbię |
| Autor |
Wiadomość |
pagand
weteran

Twój sprzęt: Hymer BC 584
Dołączył: 04 Lut 2011 Piwa: 22/6 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2012-06-14, 09:37
|
|
|
| cirrustravel napisał/a: | Albanii się jakoś nie boję, a może rzeczywiście jadąc wybrzeżem Chorwacji, Czarnogóry i Albanii, a potem wjeżdżając w głąb tych krajów będę miał na nie więcej czasu niż rozdrabniając się jeszcze na Serbię i Macedonię (tym bardziej po tych komunikatach).
Powrót z Chorwacji przez BiH |
Jak będziesz w Albanii to największy błąd jaki zrobisz to nie zawitanie w Macedonii. A z Macedonii powrót do kraju (jeżeli tak się boisz Serbii) przez kawałek Bułgarii i Rumunii (bardzo fajna trasa).
A tak poza tym... spędziłem na Bałkanach sporo czasu służbowo, w zeszłym roku jechałem na Chalkidiki (dokładnie opisałem trasę w swojej relacji z podróży) przez Serbię częściowo poza autostradą, częściowo autostradą, wracałem przez kawałek Serbii zupełnym uboczem i... nie spotkało mnie nic złego. Wiem, że takie głosy o grasujących złodziejach są, wiem, że sporo osób padło ofiarą większych lub mniejszych kradzieży, ale z całą pewnością nie jest to proceder nagminny. Nie są to hordy terroryzujące serbską autostradę. Nie są to grupy zbrojne, których trzeba unikać. Porównałbym to raczej do tego co spotykało obcokrajowców u nas w kraju jeszcze w latach dziewięćdziesiątych - trafiał się idiota, który wybił szybę i ukradł radio, ale większość społeczeństwa byłą nastawiona przyjaźnie (pamiętacie te czasy?). Tak właśnie jest teraz na Bałkanach i nie jest prawdą, że tylko w Serbii. To samo może Was spotkać w Bośni, Macedonii, Kosowie, Czarnogórze a nawet w Chorwacji. Ale jakoś nikt tych krajów nie unika. I co? Naprawdę mimo wszystko polecam zwiedzenie Serbii i Macedonii, a jak ktoś chce zapłacić dodatkowe ubezpieczenie na samochód (zielona karta nie honorowana) to zachęcam też do odwiedzin Kosowa.
Jakbym mógł jakoś pomóc udzielając jakiś informacji to piszcie śmiało. |
|
|
|
 |
gagula12
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Fiat Ducato - Burstner
Nazwa załogi: Grażyna i Janusz
Dołączyła: 09 Gru 2011 Piwa: 25/10 Skąd: Nowy Sącz- okolice
|
Wysłany: 2012-06-14, 10:04
|
|
|
| MER-lin napisał/a: | | Nie dajmy się zwariować. Wiele razy jechałem przez Serbię, a nawet nocowałem na parkingach przy autostradzie. Nie zauważyłem, aby ryzyko było wieksze niż w Hiszpanii czy Francji. Złodzieje i bandyci zdarzają sie wszędzie, tym bardziej, jak są z importu. Nachalnych Cyganów "myjących" szyby w samochodach stojących na światłach spotykałem w Rumunii, Serbii i na Słowacji. Raz taki delkwent,ze złości, że nie wymusił na mnie haraczu omal nie wybił mi szyby. Nie zniechęciło mnie to do dalszej podróży po tych karajach. |
My też od 4 lat jezdzimy tą trasą ,śpimy na parkingach i nic nam sie nie przydarzyło ale bardzo zaniepokoił mnie artykuł ,który przeczytałam i pisze o nim nie po to aby kogoś straszyć tylko chcialabym kolegów ostrzec -lepiej wiedzieć wcześniej o zagrożeniu .Gazeta opisuje ,że to są dwie zorganizowane grupy ,które grasują na autostradach i niemonitorowanych parkingach , rabusie posuwaja sie do bardzo okrutnych metod aby zatrzymać upatrzony pojazd (celowe uszkadzanie pojazdów,przecinanie przewodów olejowych,hamulcowych albo paliwowych,zatykanie rur wydechowych,dolewanie wody do baku ,wyrzucanie ostrych przedmiotów na jezdnie,wylewanie oleistych cieczy na drogę a jedną z najokrutniejszych rzeczy ,jakich się dopuszczaja bandyci ,jest tresura wygłodniałych psów powodujących wypadki).Celem rumuńskiej mafii są samotnie podróżujące starsze małżeństwa -proceder nasila się bardzo w sezonie turystycznym (artykuł ANGORY z dn.6maja 2012r )
W tym roku my z pewnoscią nie wypuścimy się sami ale poczekamy za granicą wegierską na kilka pojazdow i tak przeskoczymy Serbię oczywiście tylko w dzień. |
|
|
|
 |
antwad
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Advantage T5801
Pomógł: 5 razy Dołączył: 22 Sty 2007 Piwa: 17/68 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2012-06-14, 10:22
|
|
|
W ubiegłym tygodniu rozmawiałem z Konsulem RP w Serbii.
Wiedział, że jedziemy do Serbii - jesteśmy umówieni w Belgradzie - i nic nie wspominał o jakichkolwiek zdarzeniach dotyczących polskich obywateli. A gdyby takowe się zdarzyły, to wiedziałby o tym na pewno, bo zgłaszają się sami poszkodowani albo robi to policja.
Ostrożności w podróży na pewno jest wskazana, ale nie demonizowałbym sytuacji. |
_________________ "Panie, zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat przy każdej okazji" - św. Tomasz z Akwinu |
|
|
|
 |
RISTEAM
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Ducato Frankia
Nazwa załogi: RISTEAM
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Paź 2011 Piwa: 21/8 Skąd: Miechów
|
Wysłany: 2012-06-14, 10:38
|
|
|
jako że my w tamtym roku wracaliśmy samotnie z Grecji właśnie przez Serbie i w dodatku nocowaliśmy w okolicach Niś to stwierdzam, że nic podejrzanego nie stwierdziliśmy(oprócz małego niezrozumiałego, ale może nie będę tu nikogo straszył uznajmy że to moja nazbyt przewrażliwiona wyobraźnia) , co prawda na nocleg szukałem jak największego oświetlonego parkingu ze stacją całodobową, ale narodowości z samego rana to chyba z całego świata tam nocowało
jednak cały czas trzeba byś przytomny i mieć wszystko na oku, ja dodatkowo zawsze blokuje drzwi od środka i spinam pasami jakoś mi to pozwala lepiej spać |
|
|
|
 |
cirrustravel
weteran CB RADIO - 26

Twój sprzęt: Burstner Viseo 690i
Nazwa załogi: NICKT
Pomógł: 3 razy Dołączył: 13 Gru 2010 Piwa: 83/78 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2012-06-14, 11:06
|
|
|
W 2008 roku jechałem przez Serbię do Grecji, nocując w Serbii w motelu i zostawiając bagaże w aucie na parkingu przy motelu. Nic się nie działo podejrzanego. Ale chciałbym na urlopie wypocząć, w nocy spać spokojnie, a w dzień móc bezpiecznie zostawić auto, by zwiedzać.
pagand, myślę, że jak będę na południowym wybrzeżu Albanii to jak najbardziej jadąc później w albańskie góry mogę wjechać do Macedonii. Nawet myślełem jechać przez Grecję (droga wzdłóż granicy albańskiej), potem z Macedonii do północno wschodniej Albanii i dalej w kieunku Czarnogóry, Chorwacja i Bośnia |
_________________ Mariusz
www.cirrus-travel.pl
 |
|
|
|
 |
RODOS
zaawansowany
Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010 Piwa: 76/42 Skąd: GDYNIA
|
Wysłany: 2012-06-14, 11:25 Przejazd przez Serbię
|
|
|
Jechaliśmy przez Serbię do Grecji dwukrotnie. W 2010 nocowaliśmy w jedną i drugą stronę na parkingach przy stacjach benzynowych bez żadnych niemiłych zdarzeń. Ładne duże stacje i parkingi.
W 2011 roku wracając z Grecji nie nocowaliśmy już w Serbii, ponieważ mieliśmy dziwny przypadek. W drodze do Grecji zanocowaliśmy na parkingu przy stacji benzynowej. Czysto ładnie, miejsce zachęcające. Stacja mała, ale duży ładny parking. Rano słoneczna pogoda, wstajemy i przy lewym kole tłusta plama. Na początku mała panika, ubrałem rękawice i sprawdziłem płyn hamulcowy stan max. olej silnikowy również max. Koło oblane od środka oraz amortyzator i dziwne półka nad amortyzatorem także. Korpus silnika suchy. Wytarłem całość, papierem również usunąłem plamę z drogi. Pierwsza myśl, może ktoś zażartował i oblał jakimś płynem, wyglądało bardziej na płyn hamulcowy. Telefon do SOS, otrzymałem namiar na serwis Renault, gdzie stwierdzono, że może być to tylko amortyzator. Obsługa bardzo życzliwa, ale amortyzatora nie mają, ściągnięcie możliwe za tydzień. W tej sytuacji zdecydowaliśmy się jechać dalej do Grecji i tam wymieniliśmy na nowy. Zabrałem wymieniony amortyzator, ponieważ z czasem miałem coraz więcej wątpliwości. W czasie jazdy nie zauważyłem różnicy w zachowaniu samochodu. I miałem rację amortyzator okazał się dobry. Niepotrzebnie wymieniałem.
Dodatkowo spotkany Czech, nocując w Serbii pokazał nam zniszczony zamek, bo ktoś próbował w nocy dostać się do środka, blokada drzwi to uniemożliwiła.
Dlatego nasz nocleg w drodze powrotnej zaplanowaliśmy na granicy, a ostatecznie spaliśmy na ostatniej stacji benzynowej w Macedonii, przed granicą z Serbią. Przez Serbię przejechaliśmy z przerwą na obiad i nocowaliśmy na pierwszej stacji już na Węgrzech,( 25 km dalej jest większa ładniejsza stacja).
W przyszłości również nie planujemy nocować w Serbii. Przejechanie 583 km
autostradą to żaden problem.
Nie pisałem wcześniej bo dopiero teraz sprawdziłem amortyzator w stacji obsługi.
Pozdrawiamy |
|
|
|
 |
RISTEAM
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Ducato Frankia
Nazwa załogi: RISTEAM
Pomógł: 1 raz Dołączył: 11 Paź 2011 Piwa: 21/8 Skąd: Miechów
|
Wysłany: 2012-06-14, 11:48
|
|
|
| RODOS czyli jakie podsuwasz sugestie związane z nieokreślona plama przy twoim aucie (kurcze miałem coś podobnego choć w innym miejscu ale nie chce tu nikogo straszyć) |
|
|
|
 |
RODOS
zaawansowany
Twój sprzęt: Knaus Sport Traveller Renault 2,5 dCi 2007
Nazwa załogi: JASKÓŁKI
Dołączył: 16 Lut 2010 Piwa: 76/42 Skąd: GDYNIA
|
Wysłany: 2012-06-14, 14:41 Serbia
|
|
|
Witaj RISTEAM,
Napisałem, bo tak się zdarzyło. Tak się zasugerowałem całą tą sytuacją, że np. nie pomyślałem żeby poszukać stacji diagnostycznej, gdzie najpierw należało sprawdzić sprawność amortyzatora, a dopiero później wymieniać.
Żeby kogoś nie wystraszyć, to oprócz tego jednego zdarzenia mamy same pozytywne wrażenia. Do Grecji od Węgier cały czas autostrada i we wrześniu nią pojedziemy, bo najwygodniej i najszybciej można się przemieścić nad ciepłe morze. Pozdrawiamy. |
|
|
|
 |
artanek
weteran

Pomógł: 2 razy Dołączył: 28 Mar 2009 Piwa: 23/1
|
Wysłany: 2012-06-14, 16:07
|
|
|
| Będąc w Salonikach spotkałem sie z kolegą grekiem który kiedys mieszkał za młodu w Polsce przez 10 -lat .Opowiadał mi co wyczytał w greckiej prasie .Otórz przed granicą grecko -macedonska na stacji benzynowej serbowie po kryjomu i cicho podlepiali pod turystyczne samochody paczuszki .Ludzie siadali w auta przekraczali granice ijechali przez Serbie po przekroczeniu granicy siadalo im na kolo auto i jechało az sie znow w Serbi musiało zatrzymac .Tam już ekipa wyciągała po kryjomu paczuszki i odjeżdrzali.W ten sposób szmuglowali narkotyki i to w znacznych ilosćiach Złapano na granicy jednego bogu winnego turyste z Węgier .No ale mu sie udało bo w tym czasie banda była już pod obserwacją i wszystko bylo nagrane .Ale dajmy na to gdyby nam tak ktoś taki trefny towar podlepił pod auto to bylibysmy nie mile zaskoczeni gdyby nam go celnicy wyciągli spod auta. |
_________________
 |
|
|
|
 |
andrzej3
początkujący forumowicz
Dołączył: 13 Maj 2012
|
Wysłany: 2012-06-19, 18:05
|
|
|
| Dzięki Wszystkim za te cenne informacje. Jednak nie wiem czy bardziej są pomocne, czy bardziej wybijają z rozumu. Zaczynam kamperowanie, nie mam jeszcze własnych doświadczeń. Zamierzałem w sierpniu jechać do Grecji. i teraz już mam mętlik jak wytyczyć trasę??? może ktoś podpowie , którędy jechać i gdzie się zatrzymywać na nocleg. od czego powinienem zacząć? |
|
|
|
 |
Camper Diem
Kombatant

Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy Dołączył: 01 Wrz 2007 Piwa: 59/73 Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
|
Wysłany: 2012-06-19, 18:25
|
|
|
za 10 dni ruszamy do Grecji standardową trasą przez Słowację-Węgry-Serbię-Macedonię. wybieramy głównie autostrady, ale inna załoga zamierza całą trasę przemierzyć bezpłatnymi drogami. noclegi na Węgrzech przed serbską granicą i w Macedonii przed granicą grecką. jak dojedziemy na miejsce napiszemy czy czuliśmy się w trasie bezpiecznie |
_________________ Camper Diem! |
|
|
|
 |
pagand
weteran

Twój sprzęt: Hymer BC 584
Dołączył: 04 Lut 2011 Piwa: 22/6 Skąd: Kielce
|
Wysłany: 2012-06-19, 18:37
|
|
|
| andrzej3 napisał/a: | | Dzięki Wszystkim za te cenne informacje. Jednak nie wiem czy bardziej są pomocne, czy bardziej wybijają z rozumu. Zaczynam kamperowanie, nie mam jeszcze własnych doświadczeń. Zamierzałem w sierpniu jechać do Grecji. i teraz już mam mętlik jak wytyczyć trasę??? może ktoś podpowie , którędy jechać i gdzie się zatrzymywać na nocleg. od czego powinienem zacząć? |
Zwyczajnie poczytaj relacje z odbytych już podróży. Wiele osób dawało cenne wskazówki, z których ja sam korzystałem. Tutaj masz moją relację i moje wskazówki. |
|
|
|
 |
gazebo
początkujący forumowicz
Dołączył: 03 Kwi 2012 Otrzymał 5 piw(a)
|
Wysłany: 2012-06-22, 09:44
|
|
|
wrocilismy 2 tygodnie temu z Grecji (dluuuuuga relacja w przygotowaniu ) droga powrotna przez Serbie - bez problemow. nocowalismy na parkingu przy stacji benzynowej Lukoil za Belgradem - obsluga bardzo mila, powiedzieli tylko, ze mamy parkowac gdzie chcemy i jak chcemy i zostac jak dlugo nam sie podoba w nocy spokoj i wzgledna cisza (duzy ruch tirow). po drodze widzialem 2 moze 3 campery, ktore nocowaly na parkingach przy stacjach benzynowych. jesli ktos boi sie spac na stacjach benzynowych, to wlasnie w Serbii zauwazylem, ze czesto na bramkach autostradowych sa z boku male parkingi. czesto tez stoja na takich parkingach policjanci w samochodzie, ktorzy prawdopodobnie maja nocna sluzbe i musza jakos dotrwac do jej konca moze w takich miejscach warto stanac. widzialem cos takiego na 2 lub 3 bramkach na autostradzie z Grecji na Wegry, ale wiecej szczegolow nie jestem w stanie podac. Powodzenia! |
|
|
|
 |
erikson
stary wyga Przyjaciel Billa W
Twój sprzęt: MB T1 ARNOLD,85r. N126E
Pomógł: 3 razy Dołączył: 11 Maj 2008 Piwa: 11/1 Skąd: warszawa
|
Wysłany: 2012-06-22, 09:55
|
|
|
| ja wróciłem w tym tygodniu,widziałem cyganów na niektórych stacjach i przy bramkach,oraz na przejściu macedońskim z serbia,chyba tam razem z pogranicznikami zyja w symbiozie bo spacerowali jak u siebie na podwórku,ja tam gnam ich i nic im nie daje. Spaliśmy na stacji z monitoringiem. Po drosze na CB słyszałem rozmowy kierowców i opowiadali ze zaczyna sie i u nas złodziejstwo,obrabiają im schowki i kradną paliwo z baków,gosc stal gdzies przy granicy z SK na stacji i mu 450l wyssali. Kurde wszędzie sie trzeba juz pilnować. |
| Ostatnio zmieniony przez erikson 2012-06-22, 10:25, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
cirrustravel
weteran CB RADIO - 26

Twój sprzęt: Burstner Viseo 690i
Nazwa załogi: NICKT
Pomógł: 3 razy Dołączył: 13 Gru 2010 Piwa: 83/78 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2012-06-22, 09:56
|
|
|
| pagand napisał/a: |
Jak będziesz w Albanii to największy błąd jaki zrobisz to nie zawitanie w Macedonii. A z Macedonii powrót do kraju (jeżeli tak się boisz Serbii) przez kawałek Bułgarii i Rumunii (bardzo fajna trasa).
|
Tak właśnie ostatnio pomyślałem, że wrócę w ten sposób: z południowej Albanii do Grecji, następnie Macedonia, Bułgaria i Rumunia. Przejazd jakimi granicami polecasz? |
_________________ Mariusz
www.cirrus-travel.pl
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|