Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Norwegia w 20 dni
Autor Wiadomość
darbochowaOla 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Dołączyła: 11 Paź 2011
Piwa: 11/2
Wysłany: 2012-06-06, 08:03   

papamila napisał/a:
Planus napisał/a:
Co do wielorybów

Jak już będziesz na miejscu to jako pierwsze szoruj do bazy wielorybniczej i rezerwuj rejs,
bywa że brak miejsc (bo wcześniej porezerwowane) i trzeb a poczekać 1-3 dni.
Jak nie w STO to druga taka baza wielorybnicza jest w ANDENES na wyspie Andoya
(łódki są średnie, czasem kiwa, zabrać aviomarin
Proponuję wybrać rejs popołudniowy- mniej kiwa


Jeżeli mogę wtrącić swoje trzy grosze. Ja bym jednak wybrała (po raz kolejny) rejs ze STO. Atmosfera bardziej "rodzinna"- bo jest to mały ośrodek i nie jest tak rozreklamowany jak Andenes, sam rejs jest dłuższy (ok.8 godzin), w trakcie rejsu masz darmowy poczęstunek m.in. przepyszną zupą rybną. Dodatkowo poza wielorybami masz możliwość obserwacji kolonii ptaków (w tym maskonurów)oraz fok, gdyż opływasz statkiem zamknięty rezerwat ptaków na wyspie Anda.
Aviomarinu nie musisz mieć - w recepcji są specjalne tabletki do poczęstowania się (dają radę i nie zamulają).
Obsługa jest wielojęzyczna.
Pozatym można zrobić sobie rezerwację on line, więc problem braku miejsc odpada.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
sum
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-06, 08:24   

Po Białych nocach w Petersburgu jadę na Lofoty. Więc może się spotkamy. Moim celem, po niezapomnianych wrażeniach pływania po morzu kajakiem między delfinami jest spróbowanie tej sztuczki z wielorybami. NadNarwikiem jest fajna góra do zdobycia szczególnie w czerwcu nocą gdy można zobaczyć jednocześnie zachód i wschód słońca
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2012-06-06, 08:34   

darbochowaOla napisał/a:
Ja bym jednak wybrała (po raz kolejny) rejs ze STO

mój post traktujcie informacyjnie,
wiem jakie miny mieliśmy gdy okazało się ze brak wolnych miejsc,
na szczęście pomógł jakiś mlody Słowak co tam pracował.
Poza tym tam rownież jest papu i free specyfiki na nudności.
Fakt wyspa Andoya jest prawie dziewicza i stosunkowo mało zagospodarowana
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2012-06-06, 12:50   

sum napisał/a:
po niezapomnianych wrażeniach pływania po morzu kajakiem między delfinami jest spróbowanie tej sztuczki z wielorybami

jak ci się uda z wielorybami
to zostań na lofotach do polowy sierpnia,
wtedy to przybywaja orki
to dopiero byłaby jazda
P.S. wyprawy fotosafari na orki też są tam organizowane
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Planus 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: na razie wypożyczany...
Dołączył: 25 Maj 2012
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2012-06-16, 15:36   

papamila napisał/a:
sum napisał/a:
po niezapomnianych wrażeniach pływania po morzu kajakiem między delfinami jest spróbowanie tej sztuczki z wielorybami

jak ci się uda z wielorybami
to zostań na lofotach do polowy sierpnia,
wtedy to przybywaja orki
to dopiero byłaby jazda
P.S. wyprawy fotosafari na orki też są tam organizowane


Zostać na Lofotach do połowy sierpnia .... ? :wyszczerzony: :wyszczerzony: :wyszczerzony: fajny pomysł, tylko jeszcze muszę szybko znaleźć jakiegoś sponsora.... :wyszczerzony:
Chyba nie wystarczy mi czasu i na wieloryby i na Varoy, więc z czegoś trzeba będzie zrezygnować :(
Tak czy owak wyruszamy w następny poniedziałek, trasa mniej więcej ustalona, a i tak będziemy improwizować :) . I dziękuję Wam za wskazówki :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-16, 16:26   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-07-18, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sum
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 08:55   

Niestety zostałem oszabrowany w Petersburgu i wróciłem do kraju bo z tamtąd nie udało mi się zablokować kart i telefonu mimo drogiego połączenia 16 zł za minutę. Po za tym jazda bez prawa jazdy mogła być przyczyną kolejnych kłopotów. Następna próba chyba dopiero za rok gdyż uważam że najfajniej tam jest podczas najdłuższych dni
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 10:16   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-07-18, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
darbochowaOla 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Dołączyła: 11 Paź 2011
Piwa: 11/2
Wysłany: 2012-06-20, 11:18   

WHITEandRED napisał/a:
Co do Vaeroy to mam małe wątpliwości co do celowości brania promu na tę wyspę i siedzenia w kamperze i w jego najbliższym otoczeniu. Jeśli ktoś sie decyduje na tę wyprawę to warto upewnić się czy pogoda będzie odpowiednia na wędrówkę do zatoki Mastadvika i wejścia na chociaż jeden szczyt, wejście jest stosunkowo łatwe a wysokość też nie poraża, tylko 439m n.p.m. a to jest na prawdę niewiele, cały dystans spaceru to około 8 kilometrów w jedną stronę, ale bez tego spaceru ja nie widzę sensu żeby tam płynąć, ryby można połowić w każdym miejscu na Lofotach. Jeśli start zaplanujecie na 9 rano to bez wielkiego pośpiechu z piknikiem na szczycie wrócicie do swojego domku około 17-tej nie odczuwając zmęczenia.
Dystans można skrócić do około dwóch kilometrów w jedną stronę startując na Haheię niemalże z centrum miasta.
Takie są moje refleksje dotyczące wyprawy na Vaeroy.


Nie mogę się z Tobą Staszku zgodzić. Vaeroy to piękna malutka wysepka na której spędziliśmy dwa lata temu aż 4 dni.Przede wszystkim nie ma na niej turystów. Jest więc idealna dla kogoś kto szuka spokojnego i cichego miejsca bez turystów w otoczeniu gór, morza i wielu kolonii ptaków. Mnie osobiście ta wysepka oczarowała i myślę, że w tym roku ją tez odwiedzimy.

No ale to jest moje zdanie a decyzję każdy musi podjąć sam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Planus 
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: na razie wypożyczany...
Dołączył: 25 Maj 2012
Skąd: Piaseczno
Wysłany: 2012-06-20, 12:49   

Sum, naprawdę współczuję. Naszych znajomych okradziono we Francji, nasze auta stały obok siebie, ale znajomy zostawił widoczną komórkę i w czasie snu stracili i telefon i pieniądze :( . Na szczęście karty i dokumenty zostawili.

Co do samej trasy na wyspach , to sprawa otwarta i podejmować decyzje będziemy na bieżąco. Boję się, że 8 godzin na łodzi znudzi mojego dzieciaka, więc czy popłyniemy na wieloryby, to zobaczymy na miejscu (zależy też od pogody).

Chcemy jak najwięcej zwiedzić, przede wszystkim krajobrazy, ale miasta i zabytki także. Wędkowaniem raczej nie jesteśmy zainteresowani, więc można uznać, że w porównaniu do większości odwiedzającej Norwegię, mamy pewien zapas czasu :lol: .

Czy karty prepaidowe do internetu są ogólnodostępne w Norwegii ? Roaming przy transferze danych jest koszmarnie drogi, więc lepiej kupić kartę miejscowego operatora. A bez internetu "się nie da" :wyszczerzony:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Yekater 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Home made
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Gru 2011
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: EU
Wysłany: 2012-06-20, 12:54   

WHITEandRED napisał/a:
moi przyjaciele z Białorusi twierdzą że ich kraj jest bezpieczniejsz nawet od Norwegii, być może, ale ja sprawdzał tego nie będę.

Mają rację, to samo słyszałem od mieszkańców Murmańska którzy z obawą zostawiali jednego człowieka w aucie udając się na przechadzkę po tundrze w okolicy Gamviku.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
WHITEandRED
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 18:15   

:spoko
Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-07-18, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yekater 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Home made
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 17 Gru 2011
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: EU
Wysłany: 2012-06-20, 19:08   

WHITEandRED napisał/a:
Tu w Gairanger zamykam samochód i drzwi od mieszkania ale w Finnmarku nawet o tym nie myślałem.

Pozwoliłem sobie na żart, oczywiście tam jest spokój.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
papamila 
Kombatant


Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 16 Cze 2007
Piwa: 121/5
Skąd: Trójmiasto i okolica
Wysłany: 2012-06-20, 19:15   

Planus napisał/a:
Boję się, że 8 godzin na łodzi znudzi mojego dzieciaka

bez obaw
sam rejs trwa 3-4 godziny
zresztą zanim dotrzecie na łowisko możesz z dzieciakiem spenetrować cały kuter
:bigok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
darboch 
Kombatant
KMW_SILESIA


Twój sprzęt: Rimor Super Brig 648
Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Lip 2009
Piwa: 68/48
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-06-20, 21:01   

WHITEandRED napisał/a:
Same propozycje i sugestie dla Planusa są w porządku, natomiast wmawianie mu że coś musi zaliczyć jest wielkim nadużyciem a dla mnie nonsensem i nie zamierzam o tym dyskutować


...ja tu nie wiedzę żeby ktokolwiek coś komuś kazał zaliczyć albo cokolwiek wmawial :roll:
Natomiast mam takie odczucie, że jak Ty lubisz sie wspinać to każdy powinien bo inaczej juz nic ciekawego go nie spotka :shock: a może ktoś poprostu lubi usiąść na dziewiczej plaży np na Vaeroy...patrzeć w ocean i słuchać szumu fal...szkoda, że nie bierzesz takich opcji pod uwagę :( to są tzw gusta o których faktycznie się nie dyskutuje...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***