 |
|
|
Co Polacy robią na autostradach? |
| Autor |
Wiadomość |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2012-07-15, 23:19
|
|
|
A był taki lament,że nie zdązą z końcem budowy na Euro. A teraz jak przyszło nam jeździć po tych autostradach to okazuje sie,że nie potrafimy z nich skorzystać (jazda pod prąd,nawracanie na tym samym pasie itd)Taki kierowca trafia na autostradę i doznaje sioku, tak panie toż to siok |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
Argo
weteran
Twój sprzęt: Ford Chausson WELCOME 23
Nazwa załogi: Argonauta
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Gru 2011 Piwa: 31/1 Skąd: Nowa Wola
|
Wysłany: 2012-07-15, 23:26
|
|
|
| Lub chęć objechania punktu poboru opłat, bramki Viatolu. Takich kierowców przedstawiają te filmiki |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 534/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2012-07-16, 08:57
|
|
|
Żona mi również mówiła że widziała ten lub podobny filmik na Interii przedstawiający kierowców którzy chcą lub muszą odjechać od bramek. To co robią kierowcy kwalifikuje się do dożywotniego zabrania prawa jazdy na wszystko łącznie z taczkami i wózkiem dziecinnym (zwłaszcza wózkiem), ale z drugiej strony - banalna i codzienna sytuacja: firma transportowa posiada kilka samochodów ciężarowych, konto Viatool jest wspólne dla wszystkich aut, kierowca podjeżdża pod bramkę automatyczną przeznaczoną specjalnie dla pojazdów posiadających Viatool, za nim jeszcze 2 inne zestawy i autobus, niestety viatool zamiast zrobić "pik" i spowodować otwarcie szlabanu, robi "pik-pik-pik" i szlaban pozostaje zamknięty..... Ot zwykła rzecz - ze wspólnego konta inne auta też ciągnęły kasę na płatne odcinki i nagle zostało na koncie mniej niż 100 PLN i bramka się nie otworzy! Jakim cudem udało się cofnąć (dobrze że jest CB) powodując ogromne zamieszanie, bo w tym czasie dojechały jeszcze 3 inne zestawy. Kierowca staje z boczku i dzwoni do szefa meldując o problemie, na co szef mówi mu że właśnie jest na weselu i nie ma jak zasilić konta Viatool..... Co ma robić kierowca? Żadnej drogi umożliwiającej wyjazd projektant nie przewidział, ani gruntowej, ani asfaltowej. Oczywiście okienek kasowych 30 ale w żadnym z nich nie ma możliwości zasilenia Viatool.......
Przypadek drugi... Osobówka jedzie na autostradę. facet chce płacić kartą bo gotówki nie mógł pobrać z bankomatu. Okazuje się że awaria sieci bankowej jest troszkę rozleglejsza i o zapłacie kartą można zapomnieć.... Korek pomijam bo to drobiazg dla osobówek, ale jak odjechać?????
Zasadniczo wciąż nie mogę pojąć dlaczego autostrady są dodatkowo płatne. Uważam że wprowadzenie opłat tego typu powinno spowodować że na stacjach paliw na tych odcinkach cena paliwa powinna być pomniejszona o podatek drogowy wliczony przecież w cenę każdego litra paliwa..... To już jednak zupełnie inna bajka..... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2012-07-16, 09:44
|
|
|
To prawda, że wycofanie się z punku poboru opłat "w razie czego" wydaje się niewykonalne. Jednak myślę, że obsługa ma na to jakiś patent (?!?).
Raz w życiu "zatknąłem się" na autostradzie we Włoszech - po prostu nie znałem ich systemu poboru opłat zaaferowany cała sytuacją (pierwszy wyjazd kamperem!) już nie pamiętam, czy nie pobrałem karteczki na wjeździe, czy nie wedziałem co z nią zrobić na zjeździe, dość, że utknąłem na dobre przy zamkniętej rogatce. Oczywiście za mną w 15 sekund ustawiło się ze 150 TiRów i zaczęło się ruganie: z jednej strony przez kierowców, z drugiej strony - z głośnika przy rogatce, bo nacisnąłem jakiś guzik i rogatka zaczęła na mnie krzyczeć - po włosku! a w tym języku znam tylko "bordello", co zresztą im w rozpaczy wykrzyczałem Masakra. Po kilku minutach zrezygnowana obsługa wypuściła mnie bez opłaty Myślę, że znaczący był udział kierowców wrzeszczących coś do głośnika jakby: "imbeccile, cretino"
Myślę, że i nasza władza rogatkowa postawiona przed takim problemem jakoś by sobie musiała poradzić...
A naród wszystkiego się nauczy - spokojnie. Kto z Was pamięta boje telewizyjno - milicyjne o prawidłowe oświetlenie furmanek? Akurat był to najpoważniejszy problem, kiedy zaczynałem przygodę szoferską. A pijani rowerzyści? - było, i ni ma. Z autostradami pod prąd - będzie to samo. Nauczymy się i to szybciej, niż się niektórym wydaje.
Na pewno jakimś problemem jest oznakowanie dróg, co jest tym dziwniejsze, że do uregulowania tematu wystarczy kilka rozporządzeń ministra infrastruktury oraz ich egzekwowanie. Ale to już temat na odrębny wątek |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
Świstak
Kombatant

Twój sprzęt: Milka, Milka2
Nazwa załogi: Świstaki
Pomógł: 15 razy Dołączył: 05 Cze 2009 Piwa: 534/112 Skąd: Legnica
|
Wysłany: 2012-07-16, 11:08
|
|
|
Czasem problemem nie jest brak rozporządzenia ale ich nadmiar.....
Co do obsługi bramek..... Więcej tam ochroniarzy niż kasjerów, ale kogoś mającego prawo podjąć jakąkolwiek decyzję - nie uświadczysz. Czasem mam wrażenie że więcej ludzkich odruchów wykaże funkcjonariusz (mający przecież wyłącznie egzekwować prawo) niż urzędnik (mający to prawo udoskonalać). Bardziej pomocny okazuje się policjant niż pomoc drogowa czy nas własny ubezpieczyciel, bardziej można ufać dziecku przy drodze niż dorosłemu który ma o to dziecko dbać i uczyć poszanowania prawa.....
Zielonym do dołu, przez sejm do bogactwa i autostradą pod prąd.
Ryba zaczyna śmierdzieć od głowy, a my szaraczki zwyczajnie się dostosowujemy. Czasem nauczymy się od Niemców jak korzystać z autostrad, a czasem od BOR-u czy warszawskich taryfiarzy nauczymy się jak sobie radzić w "wielkim mieście". A że koszula bliższa ciału... |
_________________ .
.
"Panie, pomóż mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies"
Milka - może ją spotkacie?
 |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2012-07-16, 12:37
|
|
|
Świstaku defetyzma przez Ciebie przemawia A nie lepiej to się ucieszyć, żeśmy sobie co-nie-bądź w naszym kraiku pobudowali? Zaręczam, że nie będą ludzie cały czas tyłem do przodu jeździć, bo nawet przy maksymalnym idiotyźmie ustawodawców nauka w społeczeństwie się rozwija samorzutnie Żaden ustawodawca nas nie uczył naprawy angielskich kranów - a umiemy. Ani irlandzkich TIRów - też umiemy. I na autosradach już polskie autokary nie wysadzają przez barierkę wycieczek do wys...ania, a bywało.
Pewnie miło byłoby sobie wspólnie się ucieszyć, że mamy najsprawniejsze organa w świecie (no niechby nawet w Unii) ale ze względu na obiektywną obiektywność to się raczej w najbliższych dniach nie uda I pewnie zarówno Kaczor jak i Donald są tu winni (pancernej brzozy nie wspomnę) ale najbardziej na nasz minus działa budujące się państwo, które mimo wszystkich naszych codziennych problemów rozwija się stale i zdrowo. Ale nie kontynuujmy tutaj tej kwestii, bo off, który nieopatrznie zacząłem, z pewnością doprowadzi do "wojny na górze" albo choć na kamperowym poboczu...
Podsumowując: niezależnie od woli Panujących, czy jej braku, nadmiaru, czy niedomiaru rozwiązań legislacyjnych i wreszcie kulawości, czy braku ich praktycznych zastosowań - nieco autostrad nam przybyło - a naród nauczy się z nich korzystać - zupełnie tak samo, jak lejtnant Zubow ("Zapiski oficera Armii Czerwonej" by S. Piasecki) nauczył się korzystania z kibla, mimo iż jego przełożeni tego nie przewidzieli . |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
krzysioz
weteran

Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Kwi 2009 Piwa: 78/76 Skąd: Płóczki Dolne
|
Wysłany: 2012-07-16, 15:49
|
|
|
Malo to pocieszajace , ze cos tam pobudowali ,skoro moge zakonczyc zywot na pierwszym rozjezdzie na masce TIRazy tez czego innego jadacego pod prad. A juz ciagnelo mnie ,zeby kupic sobie motocykl. Mysle ze za takie numery powinni zabierac prawo jazdy z mety bez wzgledu na scenariusz. |
|
|
|
 |
Jacek M
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs na J5 2,5D '89 - ciągle jeździ :)
Dołączył: 20 Sty 2007 Piwa: 15/46 Skąd: Siedlce
|
Wysłany: 2012-07-16, 21:24
|
|
|
Motocykl
Myślę, że jednak masowe jeżdżenie pod prąd, jak widać na przedmiotowym filmiku, spowodowane jest raczej błędami w oznakowaniu, niż masowym debilizmem kierowców. Każdy z nas korzysta dość często z dróg - aż tylu debili nie widuje się ostatnio w kupie
Dziwne tylko, że ktoś widział ten cały taniec chocholi ale nie zaaranżował interwencji policyjnej. Jakbym odpowiadał za tego gagatka co służbowo gapił się w kamerę to miałby z d.... jesień średniowiecza |
_________________ "Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę.
Bierzesz sobie winko, siadasz nad Wisłą, rozpinasz kołnierzyk.
Najlepsze są amerykańskie koszule w kratę"
M. Piwowski vel A. Krost |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2012-07-16, 22:28
|
|
|
| krzysioz210 napisał/a: | | . A juz ciagnelo mnie ,zeby kupic sobie motocykl. | Kup sobie cross-ówkę i hajda w pola,frajda z jazdy i TiR-a nie spotkasz ani z przodu,ani z tyłu |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
krzysioz
weteran

Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Kwi 2009 Piwa: 78/76 Skąd: Płóczki Dolne
|
Wysłany: 2012-07-17, 03:03
|
|
|
[quote="Jacek M"]Motocykl
Myślę, że jednak masowe jeżdżenie pod prąd, jak widać na przedmiotowym filmiku, spowodowane jest raczej błędami w oznakowaniu, niż masowym debilizmem kierowców. Każdy z nas korzysta dość często z dróg - aż tylu debili nie widuje się ostatnio w kupie
Przyczyna nie zmienia faktu ,ze koniec moze byc taki i wtedy nawet jesli ktos odpowiedzialny za oznakowanie odfpowie za to - nie wskrzesi to "dziadka" a takze innych , ktorzy mogli byc w jego pojezdzie lub tez tym drugi jadacym prawidlowo:
http://www.youtube.com/watch?v=2al6giBq3MI
Crossowke ( a raczej endurowke) mam od dawna i chyba sie raczej z nia rozstane. Fantazja i i umiejetnosci nie te by luzno po polach smigac. Poza tym sam jestem raczej zwolennikiem scigania tych , co jezdza po lesie ( bo to juz plaga jakas jest - zwlaszcza quady) . No i jeszcze na tych oponach - jazda po asfalcie zwlaszcza na dluzszym odcinku - jest watpliwa przyjemnoscia.
|
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|