 |
|
|
Akceptowalny poziom cen za kampera |
| Autor |
Wiadomość |
Remistenes
doświadczony pisarz

Dołączył: 10 Lip 2010 Piwa: 3/2 Skąd: z zielonej wyspy
|
Wysłany: 2012-09-20, 16:27
|
|
|
| Piotrm1975 napisał/a: | Pomijając cenę samochodu bazy... 80 tys. netto za zabudowę ( a przeciętnego polaka to raczej nie stać na to). Choć wydaje mi się że za 40 tyś. też można ją zrobić całkiem fajnie i zarobić na tym parę groszy.
Pytanie czy producent musi zarobić 100% ?????? |
Producent może nie, ale fiskus dużo chce. Z oszacowań wynika, że zabiera ponad 70% marży na produkcie - dlatego opłaca się bardziej sprowadzać z Chin, niż produkować w Polsce - i to jest chore.
Wejdź na stronę "Kalkulator wynagrodzeń": http://gazetapraca.pl/gazetapraca/0,91738.html
Zatrudnij tam pracownika, któremu chcesz płacić uczciwą dniówkę: 3000zł na rękę.
Co wyliczysz?
Koszt pracodawcy?
Dodaj do tego jeszcze swój ZUS jako pracodawcy.
Teraz policzmy koszty rocznej produkcji - załóżmy, że masz 10 pracowników.
Dodaj koszty prowadzenia zakładu, energia, woda, itd...
Dodaj koszt zakupu narzędzi...
Załóżmy, że wykonasz i sprzedasz... 10 kamperów w ciągu roku.
Ile musisz dodać do ceny netto kosztów materiałowych, plus ZYSK, i na koniec, do tego 23% VAT, by uzyskać cenę finalną brutto za auto?
Brutalne, ale prawdziwe ;-( |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 17:23
|
|
|
| Remistenes napisał/a: | | Piotrm1975 napisał/a: | Pomijając cenę samochodu bazy... 80 tys. netto za zabudowę ( a przeciętnego polaka to raczej nie stać na to). Choć wydaje mi się że za 40 tyś. też można ją zrobić całkiem fajnie i zarobić na tym parę groszy.
Pytanie czy producent musi zarobić 100% ?????? |
Producent może nie, ale fiskus dużo chce. Z oszacowań wynika, że zabiera ponad 70% marży na produkcie - dlatego opłaca się bardziej sprowadzać z Chin, niż produkować w Polsce - i to jest chore.
Wejdź na stronę "Kalkulator wynagrodzeń": http://gazetapraca.pl/gazetapraca/0,91738.html
Zatrudnij tam pracownika, któremu chcesz płacić uczciwą dniówkę: 3000zł na rękę.
Co wyliczysz?
Koszt pracodawcy?
Dodaj do tego jeszcze swój ZUS jako pracodawcy.
Teraz policzmy koszty rocznej produkcji - załóżmy, że masz 10 pracowników.
Dodaj koszty prowadzenia zakładu, energia, woda, itd...
Dodaj koszt zakupu narzędzi...
Załóżmy, że wykonasz i sprzedasz... 10 kamperów w ciągu roku.
Ile musisz dodać do ceny netto kosztów materiałowych, plus ZYSK, i na koniec, do tego 23% VAT, by uzyskać cenę finalną brutto za auto?
Brutalne, ale prawdziwe ;-( |
Brutalne to jest to:
dodatkowe gniazdo 230V - 300 zł + VAT.
----------------------------------------------------
Kiedyś miałem taki zwyczaj na wakacjach że aby sprawdzić czy w jakiejś knajpie nie zdzierają to sprawdzałem cenę piwa i frytek. Jeśli była zbyt duża - rezygnowałem bo wychodziłem z założenie że wszystkie ceny są zawyżone.
Aha - jeszcze jedno. Termin na wykonanie takiej zabudowy to około 2 miesiące.
Ja z pewnością się na tym nie znam - niech ktoś odpowie: co tyle czasu robić ?
Jeśli to tyle trwa czyli 44 dni roboczych - to nie dziwo że tyle kosztuje. |
| Ostatnio zmieniony przez slawwoj 2012-09-20, 17:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2012-09-20, 17:42
|
|
|
Chory wątek. Rozmawiamy o autach dla ludu i krezusów, a ceny są dla krezusów.
Nade wszystko problem tkwi w akcyzie i braku możliwości odliczenia vatu.
Do tego dochodzi chora marża dystrybutora zapewne na poziomie kilkunastu-+20%, dlatego, że towar niszowy...
Kolejnym wątkiem jest % wykorzystania takiego auta.
Ile?
2-5 tyg. max. Reszta to chmurka.
Dochodzi ubezpieczenie i inne.
Próżne dyskusje...
Albo ma się furmankę kasy na nowego i w pytę czasu na wojaże, alb się nie kupuje.
Samo życie. |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 17:46
|
|
|
| Fux napisał/a: | Chory wątek. Rozmawiamy o autach dla ludu i krezusów, a ceny są dla krezusów.
Nade wszystko problem tkwi w akcyzie i braku możliwości odliczenia vatu.
Do tego dochodzi chora marża dystrybutora zapewne na poziomie kilkunastu-+20%, dlatego, że towar niszowy...
Kolejnym wątkiem jest % wykorzystania takiego auta.
Ile?
2-5 tyg. max. Reszta to chmurka.
Dochodzi ubezpieczenie i inne.
Próżne dyskusje...
Albo ma się furmankę kasy na nowego i w pytę czasu na wojaże, alb się nie kupuje.
Samo życie. |
To podobnie:
albo się ma coś do powiedzenie albo się nie ma. |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2012-09-20, 17:54
|
|
|
slawwoj, do czego pijesz?
Opisałem pewne przemyslenia, dlaczego jest tak, a nie inaczej?
Ceny kamperów są chore, bo sa oparte o chore opłaty i marże.
Podobnie jak jachty, kosmetyki, biżuterie i inne takie.
Nasz "kochany" nierząd uważa, że wszystko, co nie jest towarem pierwszej potrzeby, należy obłożyć chorą daniną.
To samo mam do naszych kochanych importerów.
Jak można żądać 1,5 juro za transport auta z Włoch, skoro kilometrówka to max. 1 juro/km, a auta jadą min. dwa...
Na transporcie także musi być 30% przebitki?
Musi, bo tak jest... Na innych rzeczach także.
A że 2 campery sprzedane w roku, to inna bajka... |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:02
|
|
|
| Fux napisał/a: | slawwoj, do czego pijesz?
Opisałem pewne przemyslenia, dlaczego jest tak, a nie inaczej?
.. |
Wydaje mi się że jesteś z tej grupy którzy krytykują tych, którzy chcą mieć (mają) blaszankę, która kosztuje więcej niż 19 999 (os starszej pani rocznik 1937).
A co do podatków to sie z Tobą zgadzam. |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:10
|
|
|
Akurat jestem wyznawcą zakupu nówki lub prawie demo. |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:11
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | jesteś z tej grupy którzy krytykują tych, którzy chcą mieć (mają) blaszankę |
A jest taka grupa?
Jeśli już to grupa tych co nie chcą mieć blaszanki, ja też nie chcę |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:14
|
|
|
| janusz napisał/a: | | slawwoj napisał/a: | | jesteś z tej grupy którzy krytykują tych, którzy chcą mieć (mają) blaszankę |
A jest taka grupa?
Jeśli już to grupa tych co nie chcą mieć blaszanki, ja też nie chcę |
O Janusz Szeryfie oświeć mnie - siusiumajtka w temacie dlaczego nie chcesz już mieć blaszanki.
Ja jestem zupełnie zielony w temacie a napaliłem się jak szczerbaty na suchary. |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:18
|
|
|
| Fux napisał/a: | Akurat jestem wyznawcą zakupu nówki lub prawie demo. |
Normalnego czy blaszanki do zabudowy ?
Kurde może ktoś mi poda linka do tematu o wyższości zwykłego nad blaszanką (albo odwrotnie). Nie sposób przeczytać wszystkiego z co najmniej 6 lat. |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:36
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | Kurde może ktoś mi poda linka do tematu o wyższości zwykłego nad blaszanką (albo odwrotnie). Nie sposób przeczytać wszystkiego z co najmniej 6 lat. |
Dyskusja na powyższy temat jest niewyczerpalna jak woda w oceanach i nie doprowadzi do konsensusu nigdy.
Nie może doprowadzić bo różne są wymagania, gusty, oczekiwania, a nawet różna motywacja uprawiania tej formy turystyki.
Ot, życie. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 253/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:38
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | Kurde może ktoś mi poda linka do tematu o wyższości zwykłego nad blaszanką (albo odwrotnie). |
przyłóż się a na pewno znajdziesz |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2012-09-20, 18:41
|
|
|
| SlawekEwa napisał/a: | | slawwoj napisał/a: | | Kurde może ktoś mi poda linka do tematu o wyższości zwykłego nad blaszanką (albo odwrotnie). |
przyłóż się a na pewno znajdziesz |
O dzięki Sławek - silnie mnie zmotywowałeś.
Pozdrawiam Sławek |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 253/624 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2012-09-20, 19:10
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | O dzięki Sławek - silnie mnie zmotywowałeś. |
I tak trzymaj. Gwarantuję Ci, że taki temat już był na forum |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2012-09-20, 19:17
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | dlaczego nie chcesz już mieć blaszanki. |
| slawwoj napisał/a: | | wyższości zwykłego nad blaszanką (albo odwrotnie). |
Nie, nie chcę już ale nigdy nie chciałem. To było trochę jak u Prezydenta Wałęsy. co to nie chciał ale ...
Pierwszego kampera miałem 3 lata. Miał swoje wady bo był samoróbką i więcej tam było kompromisów niż mojej twórczości. Fajny był jednak i go lubiłem. Mam jednak sporą rodzinę 3 dzieci (dorosłych) i chodziło o wykorzystanie auta więcej niż 3 tygodnie w roku. Ja wiedziałem o samochodzie wszystko, dzieci jak jechały to był co chwila telefon z pytaniem "jak.." albo "gdzie...". Auto było składakiem bo ceny kompletnych samochodów nawet używanych były zaporowe. Pisałem już gdzieś o tym. Po powrocie z greckich wakacji postanowiliśmy zmienić samochód na nowszy a raczej na nowy. Znowu cena zaporowa nowego kampera. Zacząłem myśleć nad kupnem blaszanego dużego transita (lubię forda) i przeróbce na kampera. 5 lat temu za takie auto musiałbym zapłacić 150 tyś. Byłem u Dealera i oglądałem. Do tego musiałbym dokupić jakąś fajną przyczepę, najlepiej nówkę. To też liczyłem, taniej jest kupić nową lub prawie nową przyczepę ze średniej albo dolnej półki niż wszystkie części potrzebne do budowy kampera w detalu. Przede wszystkim meble z przyczepy są lekkie, budując auto z płyty meblowej nie ma miejsca na pasażerów. Po przeliczeniu i przemyśleniu sprawy wyszło, że to żaden interes ekonomiczny, podobne auto tradycyjne i podobny blaszak przebudowany na kampera tyle samo kosztuje. Żaden interes. Odrzuciłem mit o wyższości blaszanki nad drewnianym kamperem pod względem ceny.
Kupiłem prawie nowego Rimora za 30 000 Euro. Euro wtedy było po 3 złote z maleńkim haczykiem. Miałem praktycznie nowe auto, musiało czekać w Niemczech do odpowiedniego wieku by nie płacić VAT,u za 100 tyś, Połowa tego co musiałbym za przebudowaną blaszankę zapłacić. Co prawda potem przyszła jeszcze akcyza, ale i tak było taniej niż blaszanka. Teraz też takie auto jak moje da się kupić nowe w granicach 28 - 32 tyś Euro, tylko euro trochę inaczej stoi. To tyle na temat dla czego już nie chcę blaszanki.
A co do drugiego cytatu, nie wiem czy lepsza jest blaszanka czy drewniany, nie wiem czy lepsza jest przyczepa czy kamper, wiem jednak co mi odpowiada i nikt nie musi się z moimi przekonaniami zgadzać.
Mam kampera bo chcę mieć samochód kempingowy, ma spełniać w miarę wygodnie moje wymagania i ma wyglądać jak kamper. Nie muszę się ukrywać, że jadę na wakacje.
Mam alkowę bo uważam, że kamper z alkową wygląda jak kamper i jest wygodniejszy i bardziej uniwersalny niż półintegral a na pewno niż blaszak. To, że więcej pali i wolniej jeździ to mit, nieprawda.
Mam komfort, że kampera używam do kamperowania i nie potrzebuje by był uniwersalny i bym musiał nim jeździć do pracy.
Odpowiada mi to, że jest to dom - mieszkanie, przystosowane do jazdy niż samochód przystosowany do mieszkania.
Mam auto o wymiarach 2,20 na 6,50 cała powierzchnia prawie 14,5 m2 jest wykorzystana bo to jest alkowa, ma garaż o który w blaszaku trudno, a i tak w dwie osoby jest czasem ciasno.
Mam łazienkę i wygodny prysznic i mimo to, gdy pada deszcz, mogę siedzieć w środku w 5 osób i pić chłodne piwko.
Żeby iść spać nie muszę likwidować stolika i rozkładać łóżka. Nawet jak jedziemy w 4 osoby nie ma takiego problemu, dzieci już mają swoje dzieci.
Ściany samochodu są proste i pionowe, dach jest taki sam duży jak podłoga, nie muszę uważać aby nie nabić sobie guza o szafkę albo telewizor.
Nic nie mam przeciwko ludziom którzy mają bądź chcą mieć blaszaka, chociaż z obserwacji widzę, że częściej blaszankowcy zmieniają auto na drewniaka niż odwrotnie. Coś w tym musi być.
Podobno o gustach nie dyskutuje się. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|