Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
NASZE pierwsze KAMPEROWE wspolne WAKACJE GRECJA 2012
Autor Wiadomość
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 14:26   

W dniu 18.06.2012 bylismy na drodze E90 / 2 kierujac sie w strone ALbani na prom do Wloch , jadac przed siebie w ostatniej chwili zauwazylismy zjazd do muzeum i mamuta na kierunkowskazie, pomyslelismy ze bedzie to dobra atrakcja dla dzieci ktore uwielbiaja dinozaury oraz inne zwierzaczki szczegolnie przodkow obecnych zwierzat. Muzeum miesci sie w miejscowosci GREVENA , klucze ma przemily starszy Pan ;-) sam obiekt jest niewielki. To co w srodku zobaczylismy rekompensuje wymiary niewielkiego muzeum ;-)a owy mamut to nie mamut tylko MASTODONS przodek slonia .Starszy Pan probowal nam po grecku wytlumaczyc ale pomimo szczerych checi zrozumielismy 1% z tego co probowal nam przekazac;-) zrobilismy zdjecia, dostalismy foldery i udalismy sie w dalsza droge ku Granicy albanskiej po drodze robiac nocleg na stacjii benzynowej

DSCN7972 (2).JPG
Wejscie do muzeum GREVENA
Plik ściągnięto 5607 raz(y) 70,3 KB

DSCN7974 (2).JPG
Wielkie ciosy mastodona
Plik ściągnięto 5607 raz(y) 49,85 KB

DSCN7976 (2).JPG
Łapcia ;-)
Plik ściągnięto 5607 raz(y) 39,07 KB

DSCN7977 (2).JPG
W gablocie olbrzymia dolna szczeka z zebami
Plik ściągnięto 5607 raz(y) 48,64 KB

DSCN7978 (2).JPG
Kosteczki ;-)
Plik ściągnięto 5607 raz(y) 47,95 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 15:12   

dnia 19.06.2012r. dotarlismy do granicy albanskiej. Okolica piekna super widoki. Po przekroczeniu granicy piekne drogi, wtedy myslelismy ze tak bedzie przez cala glowna droge w albani jak sie okazalo mylilismy sie ;-) myslelismy ze nasz domek nam sie rozleci ;-( ale dzielnie sie spisal. :lol: spokojnie jeszcze tego samego dnia dotarlismy do zamierzonego punktu miasto VLORE do portu. podjezdzajac pod port .wyskoczyl do nas mily Pan ktory mowil w jezyku poslkim, wloskim,angielskim :shock: mieszajac te wszytskie jezyki kupilismy bilet na prom z VLORE do BRINDISI (Wlochy). Po mieszaninie jezykow moim nie dokonca ulozonym angielskim okazalo sie ze ten Pan to byly kapitan, plywal na statkach w Polsce z naszego pomorza stad zna polski jezyk.Zalatwil nam kafejke internetowa za darmo w porcie moglismy siedziec tak dlugo jak chcielismy. Bo z WIFI mnie wywalalo non stop.
Wieczorkiem kapitan zalatwil nam ze straznikami granicznym nocleg kolo budki straznikow niby tak mialo byc bezpieczniej i bylo spokojnie przespalismy noc. Rano mial byc prom o 10.00 lecz dwu godzinne spoznienie ;-) to pestka patrzac na 6godzinna przeprawe . Ja osobiscie mam chyba ADHD i w miejscu nie usiedze stad czas spedzony na statku byl dla mnie meczarnia ale wytrzymalam :lol: przemieszczajac sie po 4 pietrach wielkiego monstrum :shock:

Co zauwazylam ciekawego jak dla mnie Albania to kraj mojego kochanego MERCEDESA pelno MERCEDESOW . Czulam sie jak w raju gdzie nie patrzac wyrastal Mercedes :szeroki_usmiech

DSCN7982 (2).JPG
dojezdzajac do granicy ALBANIA
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 45,75 KB

DSCN7989 (2).JPG
szeroka piekna albanska droga
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 35,51 KB

DSCN7992 (2).JPG
firma produkujaca przepyszne serki ale nie tylko
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 40,81 KB

DSCN7994 (2).JPG
ciekawie polozone wioski
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 44,6 KB

DSCN7998 (2).JPG
Ten Pan przesladywal nas do samego VLORE raz jadac przed nami raz za nami nic nie zgubil ;-)
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 44,25 KB

DSCN8004 (2).JPG
ta gorka byla naprawde olbrzymia
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 54,74 KB

DSCN8021 (2).JPG
no to jestesmy na pokladzie niestety tylko to foto zostalo;-(
Plik ściągnięto 5587 raz(y) 41,26 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 15:35   

Dnia 22.06.2012r. przemierzalismy gory i doliny i strome zakrety Grecja sie chowa pod wzgledem zakretow we Wloszech to masakra biorac zakret na dwa razy. Nie pisane prawo we Wloszech zblizasz sie do zakretu a wiesz ze nie wyrobisz trab,trab,trab ;-)) zanim cie zobacza to uslysza o ile radia nie wlacza :) tak nam mowil wojek.Szczegolnie sie przydaje gdy jezdzi sie po malutkich wloskich wioskach niesty kamper tam sie nie zmiescil wiec objechalismy wloskie wioski malutkim autkiem -zdjec brak :-/ Lacznie po dostaniu sie do pieknej wioski Accumoli graciano spedzilismy tam tydzien.
Pilismy wode ze zrodelek- przepyszny smak, kapalismy sie w zrodlach ze smierdzaca woda ;-). Widzielismy gore na ktorej zboczach posadzone sa drzewa w ksztalcie buta -Wlochy. Jedlismy wloska pyszna kuchnie wojek- rodowity wloch prowadzil restauracje w Rzymie. Gonilismy jaszczurki ktore pchaly sie do domow, poznalismy cala wioske ludzi.Przesiadujac wieczorami na pogawedkach ciocia tlumaczyla -w efekcie czego do nas zaczela mowic po wlosku a do wlochow po polsku :lol: mozna bylo sie zakrecic .Codziennie pilismy pyszne winko do obiadu i kolacji robione osobiscie przez wojka z jego plantacji .Poznalismy zalążki kuchni wloskiej,kultury,ludzi ich zwyczaje ,jak spedzaja dzien. Co bylo najciekawsze moje dzieci swietnie sie zaklimatyzowaly z wloskimi dziecmi jedni mowili po polsku drudzy po wlosku niech mi ktos wytlumaczy jak one sie dogadaly ale wszystko wiedzialy .
Mile wspominam te chwile szkoda ze nie moge Wam przekazac tego na zdjeciach

DSCN8041 (2).JPG
W drodze do wioski Accumoli Graciano 100km od Rzymu
Plik ściągnięto 5574 raz(y) 58,86 KB

DSCN8046 (2).JPG
Plik ściągnięto 5574 raz(y) 63,46 KB

DSCN8061 (2).JPG
drogi byly bardziej krete nawigacja oszukiwala ;-)
Plik ściągnięto 5574 raz(y) 24,34 KB

DSCN8101 (2).JPG
jedna z gorskich wloskich wiosek
Plik ściągnięto 5574 raz(y) 51,38 KB

DSCN8116 (2).JPG
Plik ściągnięto 5574 raz(y) 68,2 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 16:01   

Dnia 27.06.2012 w nocy wjechalismy do Rzymu i nocleg mielismy pod samym koloseum i to w tym miejscu przy samej glownej ulicy nas okradli :-/ . Temat niezbyt przyjemny,choc sama wedrowke po Rzymie wspominam milo chodzilam sama z synem maz zostal z corka jak po normalnym polskim miescie ,widzielismy pare pieknych miejsc miedzy innymi fontanne di TREVI jak sie wrzuci pieniazek to wroci sie do Rzymu pieniazka nie wrzucilismy czy to dobrze czy zle-sama nie wiem w sumie co Rzym winny ze tacy ludzie tam sa .Sam Rzym jest pieknym -magicznym miastem.Powiem Wam szczerze ze jak zobaczylam Koloseum inaczej sobie wyobrazalam zwykle to co widac w telewizji w internecie czy na folderach jest pokazane calkowicie w innej perspektywie niz na zywo.Czlowiek musi zobaczyc, dotkac i samemu ocenic. Nie da sie po prostu czegos zobaczyc ustami i oczami innych . A kazdy czlowiek patrzac na to samo bedzie widzial calkowicie co innego patrzac oczami 5 latka,20latka lub 50latka -inny odbior . Niestety zdjecia z Rzymu byly ostatnimi jakie zrobilismy.


Po powrocie do Polski i regeneracji sil postanowilismy ze : nikt zaden PASOŻYT co wzbogacil sie naszym sprzetem (najwazniejsze utracone zdjecia) nie zepsuje nam wakacji 2012 i udalismy sie w kolejna podroz do GRECJI tym razem celem naszym byla wyspa EVIA i polwysep PELOPONESS .Okoliczne wioski.wyprawa rozpoczela sie dnia 16.08.2012r
co napisze w tej samej relacji ;-) C.D.N

Wybaczcie za bledy ,zjadanie literek, niespojnosc, byc moze chaotycznosc staralam sie jak moglam . To taki moj punkt widzenia podrozy dla mnie osobiscie najwiekszym sukcesem podrozowania jest poznanie kultury kazdej narodowosci codzienne obowiazki zycia , zabytki owszem,ale nie za wszelka cene, w muzeum czas sie zatrzymuje . Mozliwie jak najwiecej staram sie unikac miejsc gdzie sa turysci ,wole miejsca miejscowosci gdzie sa sami grecy, wtedy wiem ze oni tak zyja a nie dane miasteczko jest zrobione pod turyste-nie lubie tego zarowno w GRECJI jak innych krajach

DSCN8133 (2).JPG
nasz nocleg
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 29,22 KB

Obraz 029.jpg
Czesc zachowana czesc dobudowywana bardzo mi sie niepodobala
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 78,07 KB

Obraz 046.jpg
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 72,15 KB

Obraz 056.jpg
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 57,27 KB

Obraz 072.jpg
slynna fontanna -piekna jest ale na zywo
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 72,91 KB

Obraz 090.jpg
odjechalismy robiac ostatnie ZDJECIE
Plik ściągnięto 5553 raz(y) 50,13 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
frape 
weteran


Twój sprzęt: Fiat 2.8idTD MultiCamp EVO II Possl
Nazwa załogi: osiołek
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 20 Gru 2009
Piwa: 115/53
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2012-12-05, 17:04   

czekam na dalszą część :spoko
_________________
http://osiolkiemprzezswiat.blogspot.com
https://www.facebook.com/...474314219380151
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Gośka 
stary wyga


Twój sprzęt: Citroen Jumper
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 31 Paź 2012
Piwa: 148/14
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2012-12-05, 17:34   

Cześć Angela !!!

Ja również jestem tu nowa i niedawno napisałam moją pierwszą relację "Węgry Północne"
Teraz dopiero jak czytam Wasze relacje, to widzę, że chyba niezłą masakrę odwaliłam -
no cóż, trzeba będzie się poprawić :-). Twoją relację czyta się bardzo fajnie. Nie będę jej porównywać do relacji kolegi Agostini, który powalił mnie totalnie na kolana, po prostu MAJSTERSZTYK.

Pozdrawiam serdecznie ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 18:31   

Gośka napisał/a:
Cześć Angela !!!

Ja również jestem tu nowa i niedawno napisałam moją pierwszą relację "Węgry Północne"
Teraz dopiero jak czytam Wasze relacje, to widzę, że chyba niezłą masakrę odwaliłam -
no cóż, trzeba będzie się poprawić :-). Twoją relację czyta się bardzo fajnie. Nie będę jej porównywać do relacji kolegi Agostini, który powalił mnie totalnie na kolana, po prostu MAJSTERSZTYK.

Pozdrawiam serdecznie ;)


Zaraz sobie wejde na Twoja relacje ;-)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
zrenica 
doświadczony pisarz


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp 46
Dołączył: 19 Sty 2010
Piwa: 6/2
Skąd: Eigeltingen
Wysłany: 2012-12-05, 19:00   

Bardzo wciągająca relacja.Brawo :brawo: Czekamy na dalsze opisy z niecierpliwością.

Odnośnie epizodu rzymskiego - My zawsze nosimy aparaty, laptopa itp przy sobie bo właśnie ich zawartość jest dla nas najważniejsza.

Pozdrawiamy serdecznie :spoko
_________________
www.dookolaeuropy.blogspot.com - kamperowo
www.kamperowyweganizm.blogspot.com - kulinarnie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Pawcio 
Kombatant


Twój sprzęt: Pojazd obozowy Wacek McLouis I
Nazwa załogi: PabemanaTeam
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 29 Wrz 2008
Piwa: 141/469
Skąd: z Nienacka
Wysłany: 2012-12-05, 20:20   

angela_camp napisał/a:
Mamusi przygrzalo greckie slonko w przyplywie nowych pomyslow zakopala Mike ;-)


Ale Mika chyba zbytnio nie protestowała? ;)

Zdjęć i sprzętu szkoda.. ale nie martwcie się, będzie powód aby jechać nowe zrobić.
We Włoszech, jak wielu z nas doświadczyło trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Szkoda, jednak my nic na to nie poradzimy.
Warto jednak tam wracać. Piękny kraj.


Czekamy na CD :spoko .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-05, 20:53   

CZAS na ciag dalszy relacji :szeroki_usmiech

Czesc druga wyjazd drugi

Podroz druga zaczelismy od gruntownego spakowania a wiec wszystko czego brakowalo nam w poprzedniej podrozy teraz uzupelnilismy a wiec podstawa jedzenie..;-)zrobilismy zapasu na calutki wyjazd i jeszcze bylo miejsca. Na jedzeniu najwiecej mozna zaoszczedzic gdyz w Grecji w przeliczeniu na nasze koszta piorunujace jak dla kogo dla nas duze;-)
Wiec do rzeczy dnia 16.08.2012 wyruszylismy ta sama trasa wiec pomine te kraje ktore juz kazdy chyba zna na pamiec nic tylko autostrrada .Nauczeni ze w Serbii rowniez trzymac sie autostrady nie zboczylismy z drogi.Nasz cel tym razem na poczatek wyspa EUBEJA na ktora wjazd promem lub przejazd od strony CHALKIDY mostem niewielkim ale zawsze to cos.
Tak wiec dnia 19.08.2012 trafilismy na Wyspe Eubeja jadac mostem.Kierowalismy sie na Chalkide ruch jak w mrowisku wiec postanowilismy uciekac z centrum w spokojniejsze miejsce kierujac sie na droge 77, NEA ARTAKI -->kierunek Psachna. Skutek jazdy noca szukajac noclegu zgubilismy droge ;-) i przypadkiem trafilismy do wioski 8km w prawo od Psachny wioska o nazwie TRIADA .Spokojna miejscowa ludnosc , ludzie przemili z progu chcieli nam juz pomagac wiec zjechalismy w zaulek na spokojny sen.Zeby tego bylo malo okazalo sie ze nie mamy pradu w kamperku gdzy caly dzien byl zachmurzony solar sie nie naladowal a dzieci podczas jazdy ogladaly bajki na DVD,no i sie doprawilismy brakiem pradu .Niby zapewnienia montera solara byly ze podczas jazdy przetwornica miala ladowac ale stalo sie odwrotnie.Wiec poszlismy spac brudni i zmeczeni ;-))z utesknienie czekajac na slonko. Rano po sniadanku dopiero bylo widac gdzie jestesmy. Dzieci znalazly jakis nie dokonca wyremontowany dom wiec poszlismy obadac sprawe , kryzys chyba nastal i budowla stanela a tak pieknie moglo byc.

Po dojsciu do siebie ogarnieciu wszystkich obralismy kierunek LIMNI ta mialo byc spokojnie jakis maly porcik rybacki-wedlug przewodnikow. Okazalo sie bledem wioska kiedys to moze byla a teraz zatloczona stolikami autami nam sie nie podobalo wiec zapadla decyzja jedziemy dalej. Jadac droga zatrzymalismy sie przy malutkiej rzeczce w ktorej dzieci troche poskakaly aby sie schlodzic no i mielismy mile towarzystwo. Kierujac sie w dalsza droge znalezlismy miejscowosc ROVIES droga do tej miejscowosc biegla przy samej wodzie wiec widoczki mielismy zapewnione.Wjechalismy w boczna malutka waska drozke porysowalismy kamperka przez to ;-)ale jakos sie ucisnelismy stanelismy kolo ladnego domku spedzajac tam caly dzien zebralismy ladne muszelki krecone i plaskie -nasze pierwsze. Pod koniec dnia kierunek obralismy na ARTEMISIO
okolo godziny 22 trafilismy do miejscowosci LOUTRA EDIPSOU -gdzie zrobilismy sobie nocleg ladna miejscowosc chociaz bardzo duzo hotelow uzdrowisko tam jest i wody siarkowe niby najwieksze w Grecji,ludnosc tylko grecy zadnego kamperka zadnego obcokrajowca procz nas nie spotkalismy co nas bardzo ucieszylo.kupilismy sobie swieze figi smak niezapomniany pyszne chociaz slodkie i za wiele sie tego nie zje.. mniam :lol:

DSC00894.JPG
most na EUBEJE -wybaczcie za jakosc
Plik ściągnięto 5370 raz(y) 32,09 KB

DSC00927.JPG
nasz nocleg wioska TRIADA
Plik ściągnięto 5371 raz(y) 75,78 KB

DSC00909.JPG
mamo zobaczmy co tam jest -no i poszlismy lub pobieglismy
Plik ściągnięto 5370 raz(y) 69,69 KB

DSC00912.JPG
widoczki z domku
Plik ściągnięto 5370 raz(y) 30,8 KB

DSC00913.JPG
z tarasu
Plik ściągnięto 5370 raz(y) 81,61 KB

DSC00899.JPG
no i czas na decyzje gdzie wyruszamy z prawej to ja ;-) z lewej dzieciaczki na parterze mika;-)
Plik ściągnięto 5370 raz(y) 63,86 KB

DSC00939.JPG
rzeczka
Plik ściągnięto 5358 raz(y) 89,26 KB

DSC00938.JPG
koledzy i kolezaki ;-)
Plik ściągnięto 5357 raz(y) 71,86 KB

DSC00942.JPG
droga do ROVIES
Plik ściągnięto 5358 raz(y) 58,05 KB

DSC00952.JPG
nasze pierwsze zbiory ;-) UDANE
Plik ściągnięto 5358 raz(y) 64,21 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Agostini 
weteran


Twój sprzęt: Hymer ML-T 580
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Sty 2011
Piwa: 245/114
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-12-05, 21:43   

Angela, jak miło, że nie musieliśmy długo czekać. :ok

No i przez Twoje sympatyczne i spontaniczne relacje, na kończeniu swojej nie mogę się teraz skupić. :szeroki_usmiech
Piwko za to, co do tej pory, proszę na mój rachunek zapisać. :szeroki_usmiech :bukiet:



I jeśli można,… to słówko do Gośki… :kwiatek2
…po takim skomplementowaniu to ja tylko mogę – :oops: :oops:
_________________
Basia i Andrzej
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2012-12-15, 15:27   

No dzis sie zabiore za dalsze pisanie wiec troche sie naprodukuje mam nadzieje ze Was nie mecze :yay:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2012-12-15, 23:05   

angela_camp napisał/a:
okolo godziny 22 trafilismy do miejscowosci LOUTRA EDIPSOU -gdzie zrobilismy sobie nocleg ladna miejscowosc chociaz bardzo duzo hotelow uzdrowisko tam jest i wody siarkowe niby najwieksze w Grecji,ludnosc tylko grecy zadnego kamperka zadnego obcokrajowca procz nas nie spotkalismy co nas bardzo ucieszylo.kupilismy sobie swieze figi smak niezapomniany pyszne chociaz slodkie i za wiele sie tego nie zje.. mniam :lol:

ale wam zazdraszczam, fajnie było i smacznie :spoko A co było później :?: czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg tej przesympatycznej opowieści :szeroki_usmiech
_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Barbara i Zbigniew Muzyk 
Kombatant


Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy
Dołączyła: 23 Lip 2010
Piwa: 351/396
Skąd: krakow
Wysłany: 2012-12-15, 23:47   

Angela ja juz dawno na forum wyjechalam z Loutra Edipsou.
Od 5grudnia jak pisalas minelo sporo czasu,czy bylismy gdzies w tych samych miejscach co wy?
Stawiam ci piwko by ci sie dobrze pisalo,Barbara Muzyk
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
angela_camp 
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Peugeot J5 Challenger
Dołączyła: 26 Sty 2012
Piwa: 12/8
Skąd: Kluczbork
Wysłany: 2013-05-01, 16:17   c.d

Dotarlismy do miejscowosci artemisio a nawet chyba za koniec drogi uniemozliwil nam dalsza przeprawe ;-). Policja krazyla i patrolowala okolice ale chociaz stal tam znac zakaz kamperowania nam nie zwrocili uwagi . stalismy tam okolo 4 dni az zabraklo nam calkowicie wody i do picia i do kapieli ;-). Wracajac zachaczylismy raz jeszcze o miejscowosc ROVIES wjezdzajac w boczna uliczke przedzierajac sie przez drzewa oliwne ustawilismy sie okolo5m od wody ;-) ale brak piasku to stanie max 3 dni w jedyn miejscu dzieci wolaly o piasek

_s0.zmniejszacz.pl_DSC00993_zmniejszacz-pl_287313.jpg
Artemisio
Plik ściągnięto 78 raz(y) 114,63 KB

_s0.zmniejszacz.pl_DSC01140_zmniejszacz-pl_37242.jpg
Artemisio na prawo prawdopodobnie wyspa SKIATOS
Plik ściągnięto 84 raz(y) 77,47 KB

fot.jpg
nasza miejsciowka ROVIES
Plik ściągnięto 92 raz(y) 70,16 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***