 |
|
|
"Załoga G" zdobywa Włochy. |
| Autor |
Wiadomość |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2012-12-29, 08:16
|
|
|
| Jeszcze. Co to za motor? |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
Załoga G
stary wyga
Twój sprzęt: Trafic Grand Passenger
Nazwa załogi: Załoga"G"
Pomógł: 1 raz Dołączył: 01 Lis 2010 Piwa: 20/3 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 2012-12-29, 22:17
|
|
|
Koko jeżeli pytasz o mój silnik to mam 1.9td 90km z 2001r.
Do Rzymu dojechaliśmy w strugach deszczu, ale rano już zrobiło się ładnie, Na kempingu można było wykupić bliety na całą komunikację w Rzymie, 16Euro od osoby, na 3 dni, dzieci gratis i można jechać nawet nad morze tyrreńskie. Zwiedziliśmy a właściwie liznęliśmy tylko Rzym, i po 3 dniach zwiedzania moja Żona była już tym zmęczona, Rzym jest gwarny, i czasem trudno znaleźć zaciszne miejsce aby nakarmić dziecko, z wózkiem też nie wszędzie da się wejść, szczególnie schodów w Rzymie nie brakuje, nie znalazłem ani jednego podjazdu dla wózka, inwalidów na wózkach do Rzymu chyba nie wpuszczają? Ja nie czułem zmęczenia, byłem zdumiony skąd mam tyle sił, ale na gorę Pomnika Narodów, wózka nie wnosiłem. Zachwycałem się Rzymem, bo tam jest tak, że człowiek przechodzi obojętnie obok zabytku, który w przeciętnym polskim mieście skupił by uwagę tysiąca turystów. Przechodzi obojętnie bo śpieszy do kolejnego ważnego punktu. Dlatego wiem, że do Rzymu trzeba ciągle wracać i odkrywać go na nowo. Nie będę tu opisywał miejsc, które zobaczyliśmy bo pewnie wielu z Was już było, i wielu już opisywało, ale wrażanie na mnie zrobiły Bazyliki św Jana, i Pawła za murami, cudowne schody no i oczywiście Colosseum, a także Fontanna Di Trevi.
Codziennie rano zapałałem kampera aby mieć pewność, że wszystko w porządku i zapałał od razu.
W dniu wyjazdu nie chciał zapalić, rozrusznik zachowywał się tak, jak gdyby nie dostawał dużego prądu i tylko coś tyrkotało jak przy słabym akumulatorze, serce już miałem w gardle.
W tamtym roku kolega mechanik zrobił mi taki przełącznik włączany kluczykiem,na minusie akumulatora, tak by nie trzeba było klem zdejmować. Zamontowałem to ustrojstwo bo uciekało mi dużo prądu na alarm i radio, i chciałem też mieć takie zabezpieczenie przed kradzieżą.
Mam taki zwyczaj, że jak zostawiam kamperka to wyłączam ten prąd, i tam w Rzymie też tak robiłem. W ten ostatni dzień jak nie chciał zapalić to ten przełącznik wydał mi się podejrzany, dotykałem wszystkich kabli i jak już zapalił to nie używałem już tego przełącznika aż do powrotu do Polski i nie było już problemów z zapalaniem.
Postanowiliśmy przenieść się nad morze adriatyckie.
P1100969.JPG Watykan, czyli cel pielgrzymki osiągnięty. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 98,03 KB |
P1100983.JPG Sant Angelo |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 102,18 KB |
P1100998.JPG Panteon. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 98,22 KB |
P1110023.JPG Fontanna Di Trevi |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 106,58 KB |
P1110065.JPG Colloseum. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 107,52 KB |
P1110084.JPG Przejścia przystosowane do wózków. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 111,49 KB |
P1110097.JPG Dziewczynki kupiły sobie trochę cienia. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 119,72 KB |
P1110102.JPG Pomnik narodów. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 96,69 KB |
P1110138.JPG Bardzo szybkie metro w Rzymie. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 104,14 KB |
P1110151.JPG Na morzem tyrreńskim. |
 |
| Plik ściągnięto 3884 raz(y) 103,97 KB |
|
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Barbara i Zbigniew Muzyk
Kombatant

Twój sprzęt: fiat ducato2001-Bassa748
Pomogła: 7 razy Dołączyła: 23 Lip 2010 Piwa: 351/396 Skąd: krakow
|
Wysłany: 2012-12-29, 22:59
|
|
|
Jezeli przeczytasz moja relacje Sycylia kwiecien 2010 to mielismy podobna przygode,tylko jeszcze nie mielismy ani Adac,ani asistans.Laweta 150,no i naprawa grubsza 850.Tez pomogli nam polacy,no i szef byl dobrym fachowcem.siedzielismy w garazu w kamperze 2 lub 3 dni.W Viterbo bylismy na wodach termalnych.Piwko za relacje i odwage w podrozowaniu z ferajna.Barbara Muzyk |
|
|
|
 |
Nomad
weteran

Twój sprzęt: sprzedany;;E-mail 25020roman@gmail.com
Nazwa załogi: Nomad
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Lut 2011 Piwa: 51/22 Skąd: Elbląg
|
Wysłany: 2012-12-29, 23:07
|
|
|
"Wyciągnąłem tą karteczkę od Eugenio, przeczytali, pośmiali się i powiedzieli, że to jest możliwe, ale oni nie mogą się tego podjąć bo to jest niszczenie a nie naprawianie. "
-zgadza się ---zrobili obejście immobilajzera,który jest zamontowany na pompie paliwa...
tylko strasznie dużo wymontowali części.... spece .
Grunt że się udało.
2001r 1,9 TD ...skądś to znam....
Włochy zawsze piękne a miejscowi,mają niestety tylko jedno w głowie....sjestę lub fiestę
na osłodę |
_________________ http://www.camperteam.pl/...d6e80cd41000112
i sporo innych |
|
|
|
 |
WHITEandRED [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-12-31, 21:01
|
|
|
|
| Ostatnio zmieniony przez WHITEandRED 2015-07-22, 19:42, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Załoga G
stary wyga
Twój sprzęt: Trafic Grand Passenger
Nazwa załogi: Załoga"G"
Pomógł: 1 raz Dołączył: 01 Lis 2010 Piwa: 20/3 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 2013-01-01, 22:02
|
|
|
Dojechaliśmy do miejscowości Gulianova i tam znaleźliśmy kemping Don Antonio,
42°46'41.02"N 13°57'11.32"E
Kemping drogi, my płaciliśmy wrześniowe ceny to jest około 35Euro.
Było już dość mało ludzi, basen, plaża to jak dla mnie aż za pusto, Uli się podobało. Wieczorami animacje dla dzieci, teatry i dyskoteki, tak, że dziewczynki były bardzo zadowolone.
Gulianova to bardzo sympatyczna miejscowość, (jeżeli lubicie długaśne spacery) można też busikiem, lub rowerkami bo jest specjalna ścieżka rowerowa, wzdłuż plaży.
Pogoda była bardzo dobra, morze cieplejsze od basenu a kemping jest ogromny i połączony z drugim wielkim kempingiem Holiday, opaska pozwala na swobodne poruszanie się po tych kempingach.
Gulianova, ma ładne stare miasto, i można kupić miejscowe wina, byliśmy też w takiej wielkiej bawialni dla dzieci, okazało się, że zupełnie sami i tylko dla naszych dzieci włączyli wszystkie urządzenia. Skopiowane ze strony "W wysokiej czesci miasta Giulianova znajduje sie Sanktuarium della Madonna dello Splendore (Przepieknej Madonny) ze zródlem wody niezwykle drogim dla kultu ludowego. Opowiada sie, ze kosciól zostal wybudowany po trzykrotnym objawieniu sie Madonny wiesniakowi o imieniu Bertolino"
Po paru dniach musieliśmy już myśleć o powrocie do domu i pojechaliśmy na kemping do Wenecji 45°25'12.47"N 12°15'29.03"E
Kemping jest drogi, bo tam jest sezon cały czas, bilety na prom (100m od kempingu) do Wenecji można wykupić na kempingu, i tanie nie są, ale kamperem do centrum Wenecji raczej nie wjedziemy.
Po zwiedzeniu Wenecji, ruszyliśmy do domu już bez przygód z kamperkiem, ale przy każdym zapalaniu jedna zdrowaśka:-)
Podsumowując to jesteśmy bardzo zadowoleni, z tego, że pojechaliśmy i teraz wiemy, że musimy tam jeszcze wrócić, bo nie zobaczyliśmy kilku zaplanowanych miejsc. Bardzo się cieszymy, że poznaliśmy Cecylie i Eugenio, z którym cały czas utrzymujemy kontakt i mam nadzieję, że się niedługo spotkamy.
Na koniec wypada tylko zaśpiewać :Ciao, ciao Italia, ciao arrivederci !
P1110196.JPG Nasze koczowisko |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 97,2 KB |
P1110209.JPG Morze adriatyckie przy samym kempingu. |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 89,17 KB |
P1110255.JPG Nadia na dyskotece |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 58,01 KB |
P1110265.JPG Pamiętaj aby dzień święty święcić! |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 104,48 KB |
P1110282.JPG Basen tylko dla nas |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 92,5 KB |
P1110308.JPG Lena na dyskotece |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 83,88 KB |
P1110340.JPG Widok ze starego miasta w Gulianova |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 94,76 KB |
P1110372.JPG Wszyscy na jednym zdjeciu |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 56,78 KB |
P1110433.JPG Wenecja |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 111,71 KB |
P1110414.JPG Wenecja2 |
 |
| Plik ściągnięto 3725 raz(y) 117,04 KB |
|
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 4 piw(a): Aulos, woojtek, zbyszekwoj, Misio |
 |
cirrustravel
weteran CB RADIO - 26

Twój sprzęt: Chausson S697 GA
Nazwa załogi: NICKT
Pomógł: 3 razy Dołączył: 13 Gru 2010 Piwa: 83/78 Skąd: świętokrzyskie
|
Wysłany: 2013-01-02, 07:43
|
|
|
Bardzo piękna, rodzinna wyprawa Gratulacje jeszcze raz, no i życzę wielu takich udanych wycieczek w nowym 2013 roku |
_________________ Mariusz
www.cirrus-travel.pl
 |
|
|
|
 |
Krystian
weteran
Twój sprzęt: SEA na Peugeot Boxer
Nazwa załogi: Krystian i Helena
Pomógł: 1 raz Dołączył: 27 Sty 2008 Piwa: 13/21 Skąd: Lubliniec
|
Wysłany: 2013-01-02, 16:18
|
|
|
Krzysiu, fajna relacja.
Pozdrawiamy serdecznie całą rodzinkę. |
_________________ Krystian |
|
|
|
 |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2013-01-02, 20:08
|
|
|
Dziękujemy, że mogliśmy, w środku rozchlapanej zimy, przypomnieć sobie włoskie lato
Należy się |
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
Nomad
weteran

Twój sprzęt: sprzedany;;E-mail 25020roman@gmail.com
Nazwa załogi: Nomad
Pomógł: 2 razy Dołączył: 04 Lut 2011 Piwa: 51/22 Skąd: Elbląg
|
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/222 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2016-01-10, 15:44
|
|
|
Z ciekawości jak poradziliście sobie z usterką IMMO ,przeczytałem jeszcze raz waszą relację . Faktycznie horror. Ja Jakoś jeszcze miesiąc po Francji poza kilkoma chwilami grozy, jakoś odpalałem drugim kluczykiem i z powrotem wracałem do pierwszego. Do dzisiaj tego nie wywaliłem ,bo mój mechanik nie podjął się tego. Na forum Fiata zapisałem kolejność prac do usuwania tego. Fachowcy tam chwalą się że to 1,5 godz roboty, dlatego zdziwiła mnie ta operacja we Włoszech.
Dodam ,że spotykam waszego starego kampera w trasie .
Tą niemiłą kiedyś przygode może wam wynagrodzi. |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2016-01-10, 18:35
|
|
|
| Zepsuła mi się kostka (czip) w kluczyku i BMW X5 rzuciło palenie. Naprawa trwała 0,5 godz. Musiałem wyjąc z pod deski rozdzielczej kostę wielkości paczki papierosów. Kolega zgrał z niej dane dopasował nowego czipa do kluczyka .Koniec. |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
zbyszekwoj
Kombatant

Twój sprzęt: Rapido 707F
Pomógł: 5 razy Dołączył: 24 Kwi 2013 Piwa: 329/222 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 2016-01-10, 20:28
|
|
|
| Też słyszałem ,że temat można załatwić elektronicznie, ale tylko słyszałem. |
|
|
|
 |
Misio
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Toskana 1,9 TD
Nazwa załogi: MisioKot
Pomógł: 7 razy Dołączył: 15 Maj 2010 Piwa: 805/1223 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2016-01-10, 20:34
|
|
|
Awarie zdarzają się wszędzie. Najgorzej jak zdarzy się to za granicą. Bo i ceny, język, nerwy, czas stracony. itd. Ale na szczęście wszystko się dobrze skończyło.
Ciekawie opisujesz i ładne zdjątka. Tylko Wam brak. No to leci. |
_________________ Pozdrawiamy - Danusia-Kotek i Henio-Misio
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą...ks.Jan Twardowski
 |
|
|
|
 |
SlawekEwa
Kombatant Slawek Dehler

Twój sprzęt: Blaszka Ducato L4H2 3.0 JTD
Nazwa załogi: Fendziaszki
Pomógł: 29 razy Dołączył: 10 Lut 2007 Piwa: 247/623 Skąd: z głębokiego buszu
|
Wysłany: 2016-01-10, 22:20
|
|
|
| MAWI napisał/a: | | Zepsuła mi się kostka (czip) w kluczyku i BMW X5 rzuciło palenie. Naprawa trwała 0,5 godz. Musiałem wyjąc z pod deski rozdzielczej kostę wielkości paczki papierosów. Kolega zgrał z niej dane dopasował nowego czipa do kluczyka .Koniec. |
Wiesiu "czujnik zalany metalem był spalony w pompie" |
_________________ Życie jest dane wszystkim, ale starość tylko wybranym.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|