Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Drift nocnych kowbojów.
Autor Wiadomość
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2013-01-03, 17:44   

Piotruś Pan napisał/a:
Śmiem twierdzić

Piotrze,ja śmiem twierdzić że działają zgodnie z przepisami
a jest tak, skoro dostają pozwolenia, na organizacje takiej imprezy..
dodam, że drift w Karpaczu jest częścią Driftingowych Mistrzostw Polski
więc nie jest to przejażdżka po polance Kowalskiego
a tu masz regulamin organizacji tych imprez..
http://pfd.org.pl/wp-cont...in-dmp-2012.pdf

:spoko
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
krzysioz 
weteran


Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Kwi 2009
Piwa: 78/76
Skąd: Płóczki Dolne
Wysłany: 2013-01-03, 17:53   

Chodzi tylko o to że wszyscy popełniamy błedy ,których skutki mogą być tragiczne.
Oczywiście różne przypadki chodzą po ludziach i zdarzają sie nieszcześliwe wypadki nawet w łóżku. Jednak drift na ulicach miasta w znacznym stopniu podnosi prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. Dopóki delikwent naraża wlasne życie to krzyżyk mu na drogę żeby nie użyć bardziej mięsnego wyrażenia.
Wcale nie wątpię , że skazany dzisiaj Maciej Z. był dobrym kierowcą . ( oczywiście już słysze glosy o innych okolicznościach , ale nie o to tu chodzi)

Ja ma prawo bezpiecznie poruszać sie komarkiem w nocy po ulicach Łodzi w ramach przyjętych norm i takie zachowanie moge uznać za polowanie na moją osobę.
:spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Tadeusz 
Administrator
CamperPapa


Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy
Dołączył: 06 Lis 2007
Piwa: 1610/2356
Skąd: Otwock
Wysłany: 2013-01-03, 18:27   

Oto moje wyjaśnienie sensu założenia tego wątku:

Tadeusz napisał/a:
W innym wątku nasi Koledzy pokazali umiejętności mistrzów w driftingu. To był rzeczywiście pokaz na najwyższym poziomie profesjonalizmu, a wykonawcy to artyści za kierownicą.
Można to obejrzeć tu:

http://www.camperteam.pl/...r=asc&start=480

Dalsza dyskusja zmusiła mnie jednak do założenia tego nowego wątku.

Jest bowiem problem szalejących amatorów "drifciarzy", którzy najczęściej nocą usiłują przekonac siebie i innych o swoich umiejętnościach.

To oni stanowią zagrożenie i o nich powinniśmy tu rozmawiać a nie o tamtych zawodowcach, którzy swoje pokazy wykonywali w warunkach odpowiednio przygotowanych, przy pełnym zabezpieczeniu.

Należy rozdzielić profesjonalizm od niebezpiecznej amatorszczyzny.

W tym wątku możemy na nowo rozmawiać o niebezpiecznych zabawach na ulicach.


Mam nadzieję, że jasno wyjasniłem iż nie pochwalam niebezpiecznych szaleństw na ulicach. Wcześniej w innym wątku dałem temu wyraz i to bardzo stanowczo.

No Name reaguje na moją inicjatywę stwierdzając ten oczywisty fakt:

No name napisał/a:
Drift nocnych kowbojów ... ładny tytuł .

Tadeuszu Drogi .... najwyraźniej uległeś pewnemu naciskowi ze strony fachowców od driftu w Polsce by jednak nie łączyć profesjonalizmu panów z J..... z bandziorami na drogach .


Rzeczywiście, zrozumiałem różnicę, gdy obejrzałem ten film:

http://www.youtube.com/watch?v=LuDN2bCIyus

Zafascynowały mnie umiejętności Kena. To jest majstersztyk zadziwiający wręcz takiego profana jak ja.

Dalej jednak No Name robi mi wykład na temat jak to ci profesjonaliści niebezpiecznie szaleją na ulicach i niewiele brakuje aby wmówił mi na podstawie amatorskich filmów, że ci szaleńcy to rzeczywiście ci sami profesjonaliści uprawiający swój proceder pod osłoną nocy i narażający życie przypadkowych kierowców. Nie wiem dlaczego mam uwierzyć, że to ci sami profesjonaliści. Dla mnie to są właśnie nieodpowiedzialni amatorzy, a ich dzikie harce są dowodem na ich amatorstwo.

Gino wyraźnie rozróżnia profesjonalistów od amatorów i wyjaśnia jakie okoliczności towarzyszą przygotowanym przez odpowiednie służby, zawodom. Ja przyjmuję to do wiadomości, nie mam bowiem żadnych przesłanek by w to wątpić. Wierzę Ginowi, bo on się na tym zna a ja nie znam się ani w ząb.
Nie mogę zatem zaakceptować permanentnego ataku personalnego na Gina ze strony No Name, który nie przyjmuje żadnych argumentów ani wyjaśnień, bo wie swoje i podpiera tę wiedzę amatorskimi zdjęciami nocnych kowbojów.

Przecież ja tych kowbojów również nie akceptuję i nie akceptuje ich Gino. To dlatego właśnie rozdzieliłem obie grupy drifterów

Proszę Ciebie Adamie, przestań rozmawiać w sposób, który nie jest do zaakceptowania. Nie da się żyć obok siebie w atmosferze ciągłych drwin, kpinek i sączącego się jadu.

Albo staraj się zrozumieć to co napisałem, albo pytaj co miałem na myśli tak długo aż zrozumiesz.

Potem jednak rozmawiaj tak abym i ja miał na to ochotę.

Proszę, wstrzymaj się z odpowiedzią na ten post. To nie potrzebne. Nie zamierzałem bowiem zabierać głosu w tej dyskusji, ponieważ jestem śmiertelnym wrogiem wszelkich szaleństw na ulicach, o czym wszyscy wiedzą, więc po co się powtarzać?
_________________
W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
Ostatnio zmieniony przez Tadeusz 2013-01-03, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
yuras 
weteran

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 04 Maj 2010
Piwa: 46/51
Skąd: 16 km od Pekinu
Wysłany: 2013-01-03, 18:44   

_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ekosmak.dabrowska 
weteran


Twój sprzęt: Ford Transit 94' Rimor
Nazwa załogi: Dziubki
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Sty 2009
Piwa: 26/115
Skąd: toruń
Wysłany: 2013-01-03, 19:00   

krzysioz210 napisał/a:
Ja ma prawo bezpiecznie poruszać sie komarkiem w nocy po ulicach Łodzi w ramach przyjętych norm i takie zachowanie moge uznać za polowanie na moją osobę.

Bingo.
I o to chodzi. Dalej podtrzymuję, że każdy taki "drejfer - srejfer" jadący w nocy w Toruniu
ma wybitą szybke i reflektorki. Albo ja ząbki. Ale to już inna bajka.
_________________
Jak chcesz rozśmieszyć Pana Boga to opowiedz Mu
o swoich planach
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2013-01-03, 19:02   

gino napisał/a:
Socale napisał/a:
A sianie grozy i strachu wobec "normalnych" nie stwarza zagrożeń.Wystraszony emeryt sam do rowu pojedzie zesrany, dzięki komu?


Socale.......chyba dość hipokryzji

a wiesz jak się czują kierowcy,którzy ruszają na zielonym, a na krzyżówkę wpada 2,5 tonowy kamper
(...)
tylko w takim razie, co wam przeszkadzają radary na krzyżówkach

To nie hipokryzja gino.
Wiem, są tak samo wystraszeni.
Skąd wiesz, czy na żółtym przed czerwonym nie odwrócił uwagi/wystraszył mnie, właśnie jakiś szajbus?
Nie mieszaj tych spraw, nie zmienią one mojego poglądu.
Przejazdu na czerwonym nikt nie naśladuje, szajbusów owszem i w tym właśnie tkwi stwarzanie niebezpieczeństwa.
.
A może jeszcze wkrótce apele i hasła typu "Patrz w lusterka, auto-moto-szajby są wszędzie"?
Oooooo nieeeee....
To nie ja mam obowiązek ich dostrzegać, to oni muszą mieć pewność że ich dostrzegłem.
.
Nam nie radary są wrogiem tylko prawdziwe bezpieczeństwo przyjacielem.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Ostatnio zmieniony przez Socale 2013-01-03, 19:19, w całości zmieniany 2 razy  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-01-03, 19:08   

Przed chwilą na Polsacie policjantka z Łodzi oznajmiła , że artysta z czarnego BMW będzie miał przechlapane ... bardzo mnie to cieszy , chyba fart i znajomości się zakończyły ....

Reszta ... NO COMMENTS
brak słów w cywilizowanym języku :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2013-01-03, 19:15   

Socale napisał/a:
Nie mieszaj tych spraw, nie zmienią one mojego poglądu.

ale ja nie zamierzam zmieniać Twoich poglądów..skąd taki wniosek ?

zauważ, że ja tylko wkleiłem filmik...i oceniłem coś co mnie zachwyca, sposób prowadzenia samochodu......nic więcej..nie interesuje mnie, czy będą za to ukarani, czy też nie ..bo to zwyczajnie nie moja sprawa

resztę zamieszania robicie WY , wyciągając takie czy inne wnioski
mało tego,do tego zamieszania wciągacie i mnie , jakbym to ja tam jechał...

jeśli już,chcecie sobie ''podrftować'' po mnie, to ja swój ''drift'' wkleiłem w innym temacie... :-P

Socale napisał/a:
to nie ja mam obowiązek ich dostrzegać, to oni muszą mieć pewność że ich dostrzegłem.

tu się zdecydwanie nie zgodzę...
kierowca powinien mieć oczy dookoła głowy, i starać się zauważyć KAŻDE zagrożenie ... nie ważne, czy zamierzone przez ''szaleńca'' czy przypadkowe spowodowane np. przez dzieciaczka na rowerku

przecież kierowca nie jest święta krową na drodze i wszyscy mają omijać go z daleka
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Socale 
Kombatant


Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy
Dołączył: 07 Sty 2012
Piwa: 523/632
Skąd: Gubin
Wysłany: 2013-01-03, 19:32   

gino napisał/a:

(...)
zauważ, że ja tylko wkleiłem filmik...i oceniłem coś co mnie zachwyca
(...)
do tego zamieszania wciągacie i mnie , jakbym to ja tam jechał...
(...)
ja swój ''drift'' wkleiłem w innym temacie... :-P

Socale napisał/a:
to nie ja mam obowiązek ich dostrzegać, to oni muszą mieć pewność że ich dostrzegłem.

tu się zdecydwanie nie zgodzę...
kierowca powinien mieć oczy dookoła głowy
(...)

No , w takim razie gdzieś jakies zdanie zostało tak zrozumiane.
.
Wkleiłeś, naśladujesz, na razie Ci się udaje... i innym wyjść cało . (jeszcze nie oglądałem - obejrzę)
.
Tak, kierowca, dobry kierowca dojrzy wszystko, jeśli on sam i inni poruszają się w zgodzie z zasadami. Za nich odpowiadam.
Ale coś co porusza się 200/h nie sposób dostrzec, więc nie mam zamiaru ich wypatrywać bo wówczas nie dostrzegę ograniczeń, czerwonego sygnału ani dziecka na rowerku. Skutki są do przewidzenia.
_________________
Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Witold Cherubin 
weteran


Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Piwa: 81/48
Skąd: Warszawa-Międzylesie
Wysłany: 2013-01-03, 20:54   

Socale napisał/a:
Tak, kierowca, dobry kierowca dojrzy wszystko, jeśli on sam i inni poruszają się w zgodzie z zasadami. Za nich odpowiadam.
Ale coś co porusza się 200/h nie sposób dostrzec, więc nie mam zamiaru ich wypatrywać bo wówczas nie dostrzegę ograniczeń, czerwonego sygnału ani dziecka na rowerku. Skutki są do przewidzenia.

Ja bym raczej powiedział, że to coś co porusza się 200/h ma niewielkie szanse, żeby dostrzec kierunkowskaz, którym spokojnie jadący (zgodnie z przepisami) kierowca (nieważne czy niedzielny, czy profesjonalista) porusza się po drodze publicznej. :lol:
Sam widziałem takę sytuację - skończyło się nieszczęśliwie dla tego "cosia" bo jak piłka odbił się od boku samochodu zmieniającego pas ruchu i wylądował na chodniku.
Ostatnio czytamy o wyroku dla znanego dziennikarza motoryzacyjnego, który nie jechał starym BMW tylko nowiutkim Ferrari z szybkością 150/h ruchliwą ulicą i nie zauważył (mam nadzieję, że nie zauważył), że w pewnym miejscu jest ograniczenie do 50/h bo na jezdni jest uskok - jak się skończyło wiemy - jeden zabity, drugi ledwo przeżył, a jak mówili świadkowie obaj świetnie się bawili jadąc takim bolidem "wężykiem" między "zwykłymi" użytkownikami drogi.
Wydaje mi się, że zarówno Tadeusz, jak i wielu innych kolegów nie pochwala, a wręcz jest przeciw szaleństwom na drogach - zresztą zbieramy tego żniwo czytając policyjne statystyki.
Natomiast organizowanie pokazów jazdy zręcznościowej ma taki sam cel jak pokazy cyrkowców. Z tym że cyrkowiec to zawód, a amator motocyklowych czy samochodowych szaleństw na ogół nie utrzymuje się z tego zajęcia.
Ja nie mam nic przeciwko organizowaniu imprez rozrywkowo-sportowych. Sam z przyjemnością oglądam w TV cyrkowe akrobacje i wyczyny motocyklistów, które są organizowane w przystosowanych do tego halach lub na otwartym terenie. Podobnie podchodzę do ulicznych wyścigów lub rajdów samochodowych, czy też innych tego rodzaju imprez pokazujących kunszt kierowców. Ale podkreślam, że takie imprezy wymagają profesjonalnego przygotowania, a i tak jak licho nie śpi, to może się zdarzyć nieszczęśliwy wypadek.
I to by było na tyle w temacie niedzielnych, młodych, starych, amatorskich czy też zawodowych kierowców. Myślę, że taki podział nie jest istotny - istotne jest to czy kierowca jest odpowiedzialny i czy potrafi przewidywać skutki swojego zachowania na drodze, a także zachowania innych (kierowców, rowerzystów, pieszych). To jest moim zdaniem kryterium podziału na dobrych kierowców i tych pozostałych. :diabelski_usmiech
Pozdrawiam noworocznie :spoko
_________________
Witek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
gino 
Kombatant


Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy
Dołączył: 29 Mar 2008
Piwa: 638/977
Skąd: ta Radość
Wysłany: 2013-01-03, 21:05   

święte słowa Witku :spoko
_________________
często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wbobowski 
Kombatant
moder


Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter I-645 DB Ducato 2,5TDI
Nazwa załogi: Bobosie
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 18 Lut 2008
Piwa: 353/135
Skąd: Lublin - Dąbrowica
Wysłany: 2013-01-03, 23:22   

Czytam i czytam i miałem się nie odzywać, bo śmieszą mnie niektóre wypowiedzi. Ale jak widzicie nie wytrzymałem.
Po pierwsze kochani nie mylcie pojęć. Jak można porównywać profesjonalistów z oszołomami, którym się wydaje, że nie ma lepszych od nich kierowców na drodze.
krzysioz210 napisał/a:
Na tym filmiku to chyba nie emeryci i niedzielni kierowcy. To akurat na przygotoewanej trasie, więc widzowie powinni być świadomi zagrożenia.

Masz rację Krzysiu. Na wklejonych przez Ciebie filmach to nie są emeryci ani niedzielni kierowcy. Tylko o co Ci chodziło, gdy to stwierdziłeś? Chyba nie zaprzeczysz, że Kubica jest doskonałym kierowcą… a wypadek miał dużo groźniejszy.
Mam wiele filmów z wypadków śmiertelnych na torach F1 sprzed lat. A dlaczego o tym wspominam? Bo takie i wiele innych doświadczeń spowodowało zmianę przepisów dotyczących konstrukcji pojazdów wyczynowych, przepisów organizacji zawodów… i ostatnio nie słyszymy o wypadkach śmiertelnych, bo inne zdarzają się i to nie rzadko. Sport motorowy niesie ze sobą ryzyko i udowadnianie tego jakimiś filmikami to zwykły truizm, bo o tym ryzyku jest wiadomo od początków istnienia motoryzacji.

Krzysiu, co do widzów. Wielokrotnie byłem na różnego rodzaju imprezach samochodowych (najczęściej rajdach) i nigdy nie przyszło mi do głowy oglądać tego na zewnętrznej stronie wejścia lub wyjścia z zakrętu, choć tam najczęściej jest najlepsza widoczność… i to przede wszystkim jest powodem, że gromadzą się tam gapie nie mający pojęcia o sporcie samochodowym i niebezpieczeństwem z tym związanym.

Wielokrotnie wspominał i Gino i Tadeusz, że odcinają się od tych, których należy bezwzględnie ścigać za wykroczenia drogowe, bo to co wyczyniają przy normalnym ruchu na drodze (nie mając pojęcia o drifcie) to zwykły bandytyzm drogowy.
Wspominacie o prędkościach 200 km/h… i to właśnie mylenie pojęć, o których wspomniałem na początku. Drift, to w skrócie nic innego jak płynna jazda bokiem. A wspomniane prędkości osiąga się w wyścigach samochodowych na torach, a nie w drifcie.

No i na koniec, dlaczego się wtrąciłem do tej dyskusji??? Bo nie pozwoliła mi w końcu milczeć 40-letnia styczność ze sportami motorowymi, w tym głównie samochodowymi.
I odróżniajmy sport od bandytyzmu.
_________________
Włodek i Ela

Nasze kamperki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl szczegóły
WINNICZKI 
Kombatant

Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy
Dołączył: 30 Paź 2007
Piwa: 76/86
Skąd: Krakow
Wysłany: 2013-01-04, 01:23   

Apogeum zimowe w pełni. Panowie ,jeszcze sie dobrze na zewnątrz nie ochłodziło ,a już za chwilę zacznie sie ocieplać i z tematu driftu nocnego znów zaczniemy czytać hasła pt: lodówka na gazie nie pali ratunku. Oby do wiosny :spoko
_________________
Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
krzysioz 
weteran


Twój sprzęt: Zefirek
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Kwi 2009
Piwa: 78/76
Skąd: Płóczki Dolne
Wysłany: 2013-01-04, 02:59   

Przytoczylem tylko przyklady mistrzow popelniajacych bledy. Tym bardziej popelniaja je Kowboje , Indianie , czy tez Aborygeni lub Zydzi driftujacy w nocy po ulicach miast ( myslalem , ze o tym jest watek , no ale przeciez wszyscy jestesmy omylni)
Przepiesy zawiodow nie maja tu wiele do rzeczy , bo przeciez nie o zawodach tu piszemy ( patrz poczatek posta , bo przeciez ja o zawodach zaczalem). Tu raczrej kodeks ruchu drogowego powinnismy brac pod uwage.
Ja poprostu motorkiem lubie pojezdzic i nie pragne spotkanie z driftujacym BMW na ulicy bez wzgledu na pore .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cyryl 
Kombatant


Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 03 Paź 2009
Piwa: 356/23
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2013-01-04, 06:06   

Piotruś Pan napisał/a:
...Jakiekolwiek inne tego typu "zabawy" powinny być zwalczane przez Policję (nie straż miejską) z całą stanowczością...


właśnie - "powinny".
z tym że policja nie goni złodzieja, ale tego kto wolno ucieka, a SM jest zajęta kwestą fotoradarową.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***