Przesunięty przez: janusz 2009-01-19, 11:52 |
Wyciszenie samochodu |
| Autor |
Wiadomość |
Bartek-Ayer
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Pilote G740 r.prod 2013
Nazwa załogi: Slice of Life
Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Gru 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: 2013-01-02, 12:53
|
|
|
Pozwole sobie odswierzyc temat.
Prosze o informacje co powinienem kupic aby wyciszyc silnik ducato, 2,5 td.
Czy mam zalozyc rezonator od jakegos samochodu, czy wymienic obudowe filtra powietrza i tez moze jaka podpowiedz od jakiego samochodu
Pozdrawiam
Bartek |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2013-01-04, 01:55
|
|
|
| Bartek-Ayer napisał/a: | | Czy mam zalozyc rezonator od jakegos samochodu, czy wymienic obudowe filtra powietrza | Najlepiej czytać stare posty jest tam łopatologicznie wytłumaczone co do czego i dla czego. Zapraszamy na studia...... |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
Bartek-Ayer
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Pilote G740 r.prod 2013
Nazwa załogi: Slice of Life
Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Gru 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: 2013-01-04, 09:12
|
|
|
Jak zwykle merytoryczna odpowiedz.
Przeczytalem ten watek, Miszczu pomocy, i jedyne co znalazlem to mowa o filtrze od citroena zx 1.9 tdi lub xsary tylko ze one nie wystepowaly w wersji tdi.
Ale skoro twoja odpowiedz wiele nie wnosi do tematu to szkoda dalej komentowac takie bezpomocne zachowanie |
|
|
|
 |
lepciak
weteran
Twój sprzęt: FIAT Ducato 2,5TD Burstner
Nazwa załogi: lepciaki
Pomógł: 9 razy Dołączył: 14 Wrz 2008 Piwa: 61/39 Skąd: Gdańsk-Oliwa
|
Wysłany: 2013-01-04, 13:23
|
|
|
Bartek-Ayer | Cytat: | | Ale skoro twoja odpowiedz wiele nie wnosi do tematu to szkoda dalej komentowac takie bezpomocne zachowanie |
Miszczu - po polsku mistrzu. Chyba nie zrozumiałeś intencji WINNICZKI. Wyciszanie samochodu nie polega tylko na zajęciu się filtrem powietrza. Nie przeczytałeś wszystkich postów dotyczących wyciszania i teraz mnie za niezwykle merytoryczną odpowiedź również nazwiesz miszczem. Radzę poszperać więcej. |
_________________ lepciak
''A najwięcej do powiedzenia mają Ci, którzy przeważnie nic nie mają do powiedzenia''
 |
|
|
|
 |
Bartek-Ayer
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Fiat Pilote G740 r.prod 2013
Nazwa załogi: Slice of Life
Pomógł: 1 raz Dołączył: 04 Gru 2007 Piwa: 1/1 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: 2013-01-04, 14:35
|
|
|
Wyobraz sobie, ze wiem na czym polega wygluszenie calego samochodu, a moje pytanie dotyczylo jedynie sprawy filtra powietrza ktora byla poruszona w tym watku.
Ale skoro nie znajde odpowiedzi na moje pytanie, zamykam swoj temat. |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2013-01-04, 16:27
|
|
|
| Bartek-Ayer napisał/a: | tylko ze one nie wystepowaly w wersji tdi.
| Jak już taki dokładny jesteś to występowały w wersji dti tak określał je producent francuski. Osiem lat pomykałem takim ZX-em. Ale widzę ,że jak Ci ktoś nie podsunie po nos gotowego rozwiązania to strzelasz focha,no bo jak ktoś w ogóle śmie odsyłać do grzebania w archiwum forum |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
Dan_77 [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-02-05, 11:40
|
|
|
| piobar napisał/a: | | A u mnie najwiekszy halas idzie z okolic drzwi do zabudowy, a szczegolnie przyczynia sie do tego calkiem nie wygluszona komora stopnia wejsciowego, cienizna totalna. Jak sie jedzie po mokrym to halas jest nawet wiekszy niz od silnika. I nie mam pojecia co z tym zrobic, oklejac jakas mata bitumiczna? ale ona ma tylko 2mm grubosci, czy cos to pomoze? |
Witam!
Może ktoś poradził sobie z hałasem dobiegającym z okolic drzwi zabudowy.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
bryzby
stary wyga
Twój sprzęt: Fiat Ducato Granduca 2,8 JTD
Nazwa załogi: bryzby
Dołączył: 30 Gru 2012 Piwa: 5/6 Skąd: Tuchola
|
Wysłany: 2013-02-16, 18:24
|
|
|
| Mam ten sam problem ,jednak ze względu na to,że nie zdążyłem się tym zająć to nie gwarantuję efektu.Z moich wieloletnich doświadczeń wynika ,że nie jest bardzo ważny element wygłuszający ale istotną rzeczą jest to aby go przykleić szczelnie do powierzchni wygłuszanej, na jej całej powierzchni. W moim samochodzie poprzedni właściciel wyłożył tylko powierzchnię materiałem głuszącym-efekt zerowy. |
_________________ Brygida i Zbyszek |
|
|
|
 |
bryzby
stary wyga
Twój sprzęt: Fiat Ducato Granduca 2,8 JTD
Nazwa załogi: bryzby
Dołączył: 30 Gru 2012 Piwa: 5/6 Skąd: Tuchola
|
Wysłany: 2013-02-16, 18:27
|
|
|
| Dan_77 napisał/a: | | Może ktoś poradził sobie z hałasem dobiegającym z okolic drzwi zabudowy. |
Sprawdź uszczelkę drzwi zabudowy, czy przypadkiem drzwi w czasie jazdy ze względu na duży luz nie powodują efektów dźwiękowych. |
_________________ Brygida i Zbyszek |
|
|
|
 |
papamila
Kombatant

Twój sprzęt: ROLLER TEAM
Nazwa załogi: papamila
Pomógł: 27 razy Dołączył: 16 Cze 2007 Piwa: 121/5 Skąd: Trójmiasto i okolica
|
Wysłany: 2013-02-16, 21:17
|
|
|
wszelkie wyciszenia, wygłuszenia w tego typu schodkach wejsciowych
nie zdadzą się na wiele jesli nie będą naprawdę grube
najlepiej z delatacją powietrzną pomiędzy warstwami.
Jest też drugi problem- w tamtej okolicy znajduje się najczęściej otwor wentylacyjny
często sporych rozmiarów, - można go trochę zmiejszyć/zasłonić ale z rozsądkiem
bo to wentylacja na wypadek nieszczelności gazowej |
|
|
|
 |
Bydgoszczu
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: nie ma znaczenia
Dołączył: 27 Lip 2012 Piwa: 8/15 Skąd: z Bydgoszczu
|
Wysłany: 2013-03-04, 22:05
|
|
|
Zrobiłem w naszym staruszku wszystko zgodnie z opisami znalezionymi w tym wątku i jeszcze w innych miejscach (głównie strony poświęcone car-audio).
ETAP 1:
- komora silnika - ściana grodziowa - mata bitumiczna z aluminium - tak jak się dalo dojść do połowy, dalej już mam przyklejoną fabryczną izolację
- maska silnika - pianka, twarda odporna na temperaturę
-od środka zdjęta cała deska rozdzielcza i przyklejone na górna część ściany grodziowej poroso
-grube poroso połozone na całej podłodze (aż do foteli). Trochę trudno było potem z powrotem zamocować wykładzinę gumową, ale w 2 osoby i trochę walki i wszystko trafiło na swoje miejsce.
Efekt po etapie 1: z przodu jakby ciszej ale cały hałas wali bokami i od pedałów
ETAP 2:
- komora silnika, boki (nadkola) - pozaklejałem otwory technologiczne przez które hałas wychodził z komory silnika - mata bitumiczna z aluminium.
- poprawki w miejscu gdzie kolumna kierownicza przechodzi przez podlogę - tu szczególnie ciasno poukładałem maty poroso, początkowo utrudniło to operowanie skrzynią biegów, ale po kilkuset ruchach drążkiem wszystko znalazło swoje miejsce i chodzi bez zarzutu
- drzwi - tak jak się dało dojść rękoma powklejałem górną część matami poroso, na dole (od połowy dzrzwi, tam gdzie może być mokro) mata bitumiczna
- tapicerka drzwi - wyklejona pianką akustyczną zatrzymującą hałas (mam miks różnych pianek, które dostałem i które znalazłem w garażu)
Efekt po etapie 2:
Po pierwsze hałas przestał wchodzić bokami, teraz najwięcej wchodzi jakby przez szyby (czyli jest efekt, bo wcześniej nie było słychać że jakaś tam część hałasu wchodziła przez szyby)
Jeżeli chodzi o wrażenia podczas jazdy poprawa tzn. nie trzeba podnosić głosu w trakcie rozmowy ze współpasażerem, chyba mniej kręcę gałką radia (tu nie pamiętam na jakiej głóśności wcześniej słuchałem). Ponadto zmienił się ton tego hałasu, dzwięk jest niższy i bardziej jednostajny. Mam nadzieję, że przez to będzie mniej męczący.
Nie można powiedzieć, że w aucie jest cicho, nie można powiedzieć że jest to limuzyna. Być może jestem przewrażliwiony na punkcie hałasu, może nie jestem obiektywny, bo dużo czasu, sił i środków włożyłem w wygłuszenie mojego auta osobowego, w którym podczas jazdy autostradą można cicho rozmawiać.
Myślę, że jak ktoś ma czas i chciałby takim dziadkiem jeszcze kilka lata jeździć to warto zainwestowac te 300-400zł w materiały. |
|
|
|
 |
marekoliva
weteran

Twój sprzęt: Mercedes Sprinter Rimor Sailer 700
Pomógł: 7 razy Dołączył: 19 Wrz 2009 Piwa: 40/19 Skąd: Gdańsk - Oliwa
|
Wysłany: 2013-03-04, 23:14
|
|
|
I "staruszek" doczekał się wyciszenia |
_________________ Marek
"Ty możesz zwlekać ale czas nie będzie "
 |
|
|
|
 |
KFAJP
trochę już popisał

Twój sprzęt: Ford Transit Dueerre
Dołączył: 06 Kwi 2013 Skąd: Selby/Zlotoryja
|
Wysłany: 2013-05-13, 01:34
|
|
|
Czy ktos moze polecic firme ktora zajmuje sie wyciszaniem ? Ja tyle obecnie pracuje, ze nawet na wyjazdy z rodzina brakuje czasu, a co dopiero rozkrecac wygluszac samemu. Tu juz musze sobie odpuscic.
Zdecydowanie musze cos wykonac, bo jak jeszcze da sie rozmawiac z pasazerem, to tak z kims siedzacym z tylu to juz wyraznie trzeba podnosic glos.
Przydala by sie firma z Dlonego slaska (oczywiscie przeszukam internet) ale zawsze dobrze zapytac o opinie i doswiadczenie, jezeli ktos ma.
Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Intelek teraz spoko [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-07-07, 18:15
|
|
|
Z wątku o Nysie podłapałem pomysł , aby wyciszyć silnik czymś takim .
Ogacić koniki mechaniczne spróbuję . |
|
|
|
 |
martini44
Kombatant

Pomógł: 11 razy Dołączył: 08 Paź 2010 Piwa: 72/168 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: 2013-07-07, 19:28
|
|
|
Intelek, ale super !! też tak zrobie |
_________________ możesz ufać i liczyć na innych ale przede wszystkim ufaj i licz na siebie |
|
|
|
 |
|
|