|
System wspomagania jazdy w kolumnie/karawanie |
| Autor |
Wiadomość |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2013-01-25, 11:26
|
|
|
| makdrajwer napisał/a: | | umawaianie sie w punktach przelotowych. |
I właśnie tu jest problem w kamperowaniu.
Trochę napiszę jak to wyglądało w przypadku naszego wyjazdu z Elwoodami "Dookoła Morza Tyrreńskiego".
Pierwszy punkt był ustalenie trasy. Wyglądało tak:
Może byśmy gdzieś pojechali?
Dobrze, a gdzie?
Proponuję cztery wyspy morza Tyrreńskiego.
Ok. A kiedy?
Czerwiec/lipiec.
Ok. Którędy?
Proponuję do Livorno, na prom, Korsyka, prom, Sardynia, prom, Sycylia, prom, do domu.
Trzeba ustalić datę wyjazdu.
Ok. Strona internetowa linii promowych i zamówienie/zakup biletów. Wiemy kiedy wyjeżdżamy bo były wolne miejsca.
Co dalej?
Kupić przewodniki.
Przewodniki kupione pewnie ze 6 sztuk.
Przejrzeć pozostałe połączenia promowe.
Korsyka-Sardynia kursuje kilka razy dziennie - kupimy bilety na miejscu.
Sardynia - Sycylia "zonk" raz czy dwa razy w tygodniu i nie ma wolnych miejsc.
Trzeba gdzieś znaleźć bilety na 1 Lipca inaczej nie zdążymy przed końcem urlopu.
Bilety kupione odbierzemy u armatora na Sardynii. (Przy odbieraniu biletów zaprzyjaźniliśmy się z panią z okienna, taka była międzynarodowa rozmowa.
Wyjazd został zaplanowany w szczegółach, dalej tylko sponton. Nic więcej nie wiadomo.
Na pierwszym postoju wszystkie przewodniki wylądowały u Gosi na kolanach i pojechaliśmy zwiedzać świat.
Co jakiś czas w CB głos Gosi, "skręcamy w lewo bo tu są ruiny". Za chwilę skręcamy w prawo i jedziemy na punkt widokowy.
Nie było żadnych punktów pośrednich żeby można było się umówić. Nie było żadnych indywidualnych odjazdów bo nie po to pojechaliśmy razem na wakacje.
Dla mnie wyjazd kamperem to możliwość pobycia z miłymi ludźmi i zobaczenie kawałka świata a nie powód do jechania samochodem.
Teraz wyjazd do Maroka i trochę większe wyzwanie. Trzy samochody i brak sensownej nawigacji GPS. Na wyspach z GPS-em nie było żadnego problemu Automapa rządziła.
Teraz mamy jeszcze więcej przewodników i mniej koniecznych założeń. Wiemy kiedy wyjeżdżamy i kiedy wracamy dostosowujemy się do linii promowych Grimaldi
A no i Krzysio postanowił zrobić program wyjazdu. Mam szczere wątpliwości czy uda nam się trzymać harmonogramu ale na pewno dużym ułatwieniem będzie wyłowienie z ogólnodostępnej wiedzy co gdzie można/należy zobaczyć. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-01-25, 11:31
|
|
|
| No to zostaje tylko CB lub jakieś mądre radio/krótkofalówki na 2m. |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
koko
Kombatant

Twój sprzęt: CARTHAGO C-LINE 4.8 I
Pomógł: 9 razy Dołączył: 19 Sty 2007 Piwa: 70/31 Skąd: Radom
|
Wysłany: 2013-01-25, 13:57
|
|
|
Ja jak jeżdże w kolumnie zmieniamy się na prowadzeniu co dzień inna załoga.Cyba że dam się przekupić (Bożena Kalinin wie o co chodzi) Od pięciu lat jeżdzimy 4-5 załóg w takich miastach jak choćby Stambuł itp i nikt nigdy nie zginął.
Dacie radę!!! |
_________________ KoKo
Piszę tylko merytorycznie.
Mądrzy ludzie wiedzą przed a nie po |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 563/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2013-01-25, 14:10
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Adaś, u podstaw problemu który chciałbym rozwiązać nie leży sposób jazdy w kolumnie, nie informacja o położeniu geograficznym samochodów czy o kolejności w szyku tylko prosta sprawa. Chodzi o to by nie trzeba było cały czas wypatrywać w lusterku czy kolega/koledzy jadą czy gdzieś zostali. Czy należy zwolnic i poczekać - przyśpieszyć i dogonić czy można jechać dalej. Szczególnie kłopotliwe jest to w nocy gdy nie widać profilu auta tylko światła. Dobrym rozwiązaniem pewnie byłoby umieszczenie na samochodach jakiegoś charakterystycznego światełka tylko problem w tym, że nie jest to zgodne z prawem. Nie wolno montować żadnego innego niż takiego które dopuszczają przepisy. |
teraz na poważnie bo widzę , że masz poważny problem.
Podobne dylematy miałem zawsze jak w kolumnie wracaliśmy z Niemiec , o ile ktoś nie miał przepalonej żarówki lub innego czegoś co w lusterku odróżniało go od innych to trudno było z nim nawiązywać kontakt . Nie każdy miał CB by sobie pogadać . Problemem było też przysypianie kogoś tam z tyłu bo jadąc w grupie ci z tyłu maja strasznie nudną robotę , ciągle widzą te same światełka .
Opracowaliśmy więc system , że co kilka kilometrów pierwszy mrugał awaryjnymi i ten za nim musiał błysnąć długimi ...wtedy było ok . Drugi awaryjnymi mignął i czekał na odzew długimi trzeciego .... tak to się powtarzało aż do ostatniego . Mieliśmy pewność , że wybudzamy się nawzajem co dawało pewien komfort . Nigdy w takim szyku nikt nie zjechał do rowu co wcześniej przytrafiało się największym twardzielom ...
Jeśli ktoś nie odpowiadał to po hamulcach i się go wyhamowywało , potem przerwa na bieganie dookoła auta albo inne sposoby .
Kolejna sprawa to co jakiś czas , najczęściej 50 km zmienialiśmy się w kolejności , najczęściej wyprzedzaliśmy auto przed nami a pierwszy przepuszczał wszystkich ....
TO może przy pierwszym czytaniu jest zakręcone ale po kilkuset km każdy z grupy idealnie wiedział o co chodzi i nie było tłumaczenia , że mi się nie chce mrugać albo odpowiedzieć ... takie zachowanie zawsze powodowało zatrzymanie wszystkich , więc ludzie się pilnowali .
Jeśli chodzi o światełka to każdy kamper ma obrysowe na górze z przodu , jak zamiast żarówek wsadzicie diody o zimnej barwie to na bank pierwszy w lusterku nie pomyli naszego z obcym ...
|
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2013-01-25, 14:46
|
|
|
| MILUS napisał/a: | | A jak to wygląda / jazda w kolumnie / w świetle przepisów ? Czy w ogóle jazda pow. 10-15 zawalidróg bez jakiś zezwoleń ,asysty Policji to jest możliwa ? |
w świetle przepisów kolumny mogą się składać z następującej ilości pojazdów:
1. osobowe, motorowery, motocykle 15 sztuk,
2. rowery 10 sztuk,
3. pozostałe 5 sztuk.
i tu jako że większość kamperów jest zarejesrtowana jako pojazd specjalny, to w kolumnie może poruszać się tylko 5 kamperów.
odległość między kolumnami pojazdów samochodowych to 500m.
ale aby jadące samochody za sobą były uznane za komunę, musi to być zorganizowana grupa posiadjąca kierownika lub dowódcę. jeżeli będziemy jechali powiedzmy w 20 kmaperów, to jest to tylko rząd pojazdów tak jak rząd pojazdów jadących za sobą na zatłoczonej autostradzie.
ale mam inne wrażenia z tego tematu:
Janusz chciałbyś aby ten Twój wyjazd przeszedł niezapamiętany?
przycież gdyby nie zdarzenia z gubieniem i znajdywaniem się, myleniem drogi i zaskakującymi decyzjami pewnie opisywanych wyjazdów byś nie zapamiętał.
daj się dokonać przygodzie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2013-01-25, 16:35
|
|
|
| koko napisał/a: | | i nikt nigdy nie zginął. |
Spróbuj kiedyś pojechać ze mną, zmienisz zdanie o jeździe w kolumnie. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2013-01-25, 16:42
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Spróbuj kiedyś pojechać ze mną, zmienisz zdanie o jeździe w kolumnie. |
Jeżdzimy razem często i...tylko raz się zgubiłeś. Właściwie to chyba ja się zgubiłem. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2013-01-25, 16:44
|
|
|
Cyrylu, znając przewodnika naszego stadka omijanie atrakcji nie będzie nam dane. Na bank wjedziemy w uliczkę z której nie da się wyjechać, zaparkujemy tam gdzie nie wolno się zatrzymywać, przenocujemy tam gdzie jeszcze nikt kamperkiem nie nocował, zatrzymamy się tak by potem nie dało się ruszyć.
Adaś dobry patent z tymi światłami. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Elwood
weteran

Twój sprzęt: Rimor Katamarano 1
Nazwa załogi: elwood'ki
Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Mar 2008 Piwa: 84/50 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: 2013-01-25, 16:56
|
|
|
| No name napisał/a: |
Jeśli chodzi o światełka to każdy kamper ma obrysowe na górze z przodu , jak zamiast żarówek wsadzicie diody o zimnej barwie to na bank pierwszy w lusterku nie pomyli naszego z obcym ...
|
Problem w tym, że nasze nie mają, a patent ze światłami rzeczywiście dobry. |
_________________ Nie pozwólmy by nasze marzenia zarosły chwastami.
http://picasaweb.google.pl/Elwood.eg/
 |
| Ostatnio zmieniony przez Elwood 2013-01-25, 17:01, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2013-01-25, 16:59
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Cyrylu, znając przewodnika naszego stadka omijanie atrakcji nie będzie nam dane. Na bank wjedziemy w uliczkę z której nie da się wyjechać, zaparkujemy tam gdzie nie wolno się zatrzymywać, przenocujemy tam gdzie jeszcze nikt kamperkiem nie nocował, zatrzymamy się tak by potem nie dało się ruszyć. |
Ale jak to się ma do jazdyw kolumnie To raczej dotyczy zaplanowania trasy, a nie samej jazdy. A ponadto ileż to niezapomnianych wspomnień przy takich przygodach.
Pozdrawiam |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
janusz
Kombatant Szeryf

Twój sprzęt: Motochata Rimor
Nazwa załogi: TiTi
Pomógł: 25 razy Dołączył: 14 Sty 2007 Piwa: 420/147 Skąd: Pajęczno, łódzkie
|
Wysłany: 2013-01-25, 17:10
|
|
|
| Witold Cherubin napisał/a: | Ale jak to się ma do jazdy w kolumnie |
Tak, że to cała kolumna wpakuje się pod zakaz.
Raz udało mi się odwieść przewodnika, przy pomocy CB, od wjechania na drogę do 2,5t. |
_________________ Nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy! |
|
|
|
 |
Witold Cherubin
weteran

Twój sprzęt: SEA/ELNAGH - Fiat Ducato 2,3 TD
Nazwa załogi: włóczykije
Pomógł: 7 razy Dołączył: 14 Mar 2007 Piwa: 81/48 Skąd: Warszawa-Międzylesie
|
Wysłany: 2013-01-25, 18:14
|
|
|
| janusz napisał/a: | | Raz udało mi się odwieść przewodnika, przy pomocy CB, od wjechania na drogę do 2,5t. |
Wyrazy współczucia |
_________________ Witek |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2013-01-25, 18:19
|
|
|
| wygląda na to, że jedynym wyjściem jest jazda na holu. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Fux
Kombatant
Pomógł: 2 razy Dołączył: 12 Sie 2007 Piwa: 29/96 Skąd: ze wsi
|
Wysłany: 2013-01-25, 18:20
|
|
|
Padłem... |
|
|
|
 |
Cyryl
Kombatant

Twój sprzęt: Fiat Ducato Rimor
Pomógł: 6 razy Dołączył: 03 Paź 2009 Piwa: 356/23 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: 2013-01-25, 19:00
|
|
|
| Fux napisał/a: | Padłem... |
na temat Twojego podpisu:
najprostszym sposobem pozbywania się pokus jest uleganie im. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|