Przesunięty przez: janusz 2009-01-19, 11:48 |
Niezmywalny brud na nadwoziu. |
| Autor |
Wiadomość |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2013-04-15, 05:51
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | A czy ten płyn nie działa źle na naklejki ? |
w 11 na 11 kamperków które potraktowałem wspomnianym przeze mnie płynem..z naklejeczkami nic sie nie działo , z czego jeden...był nim myty kilkunastokrotnie/moj kamperek/
zaletą tego płynu jest to, że NIE ZAWIERA KWASÓW
jest płynem ''zasadowym''
ale, dla pewności, nie każdy w jakim niewidocznym miejscu zrobi sobie ''próbkę'' |
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
slawwoj
Kombatant
Twój sprzęt: Laika x695 Ford
Pomógł: 6 razy Dołączył: 08 Sie 2012 Piwa: 141/307 Skąd: Bielsk Podlaski
|
Wysłany: 2013-04-16, 11:32
|
|
|
| Nie podoba mi się pożółknięta kratka od lodówki czy też klapka gniazda 230V. Może ktoś ma jakiś sposób ? Pomalować ? |
|
|
|
 |
MAWI
Kombatant

Twój sprzęt: Carthago E-line L55 Yachting
Pomógł: 17 razy Dołączył: 19 Sty 2010 Piwa: 100/17 Skąd: Kutno
|
Wysłany: 2013-04-16, 12:11
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | ? Pomalować ? |
tylko. |
_________________ Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy.
MARZENKA i WIESIEK |
|
|
|
 |
Andrzej 73
Kombatant lawendowy

Twój sprzęt: LAIKA KREOS 4009 - 50 EDITION
Nazwa załogi: SŁONECZKA Renata i Andrzej + Patii i Matii
Pomógł: 36 razy Dołączył: 22 Maj 2009 Piwa: 348/86 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2013-04-16, 12:17
|
|
|
| slawwoj napisał/a: | | Nie podoba mi się pożółknięta kratka od lodówki czy też klapka gniazda 230V. Może ktoś ma jakiś sposób ? |
Kiedyś w czasach posiadania przyczepy stosowałem mleczko "moc" niemiecki środek do czyszczenia.
|
_________________ Polub nas na facebooku https://www.facebook.com/MebleRenee |
|
|
|
 |
KECZER
weteran

Twój sprzęt: Gold Camper/Ford Transit. 2,0 TDCI-2006r.
Dołączył: 26 Mar 2007 Piwa: 62/4 Skąd: Józefów / Moskwa
|
Wysłany: 2013-04-16, 13:38
|
|
|
| gino napisał/a: | est płynem ''zasadowym'' |
Grzesiu ja wiem ze masz twarde "ZASADY"
ale moze podaj jakas nazwe tego cud srodka
pozdrawiam
Grzegorz |
_________________ A teraz chwilowo w kraju ojczystym-
Koniec z ROSJA- ciekawe na jak dlugo.....??? |
|
|
|
 |
gino
Kombatant

Twój sprzęt: VW LT SVEN HEDIN 1978r
Nazwa załogi: Gino
Pomógł: 36 razy Dołączył: 29 Mar 2008 Piwa: 638/977 Skąd: ta Radość
|
Wysłany: 2013-04-16, 13:42
|
|
|
| KECZER napisał/a: | | ale moze podaj jakas nazwe tego cud srodka |
podawałem chyba na drugiej stronie..
ale przypomnę
http://moto.onet.pl/15998...ul.html?node=23
|
_________________ często , wroga z drugiego człowieka tworzy Twój umysł..
a to potrafi zabić wieloletnią przyjaźń ...
#CamperMajstry |
|
|
|
 |
Nitrolukas
trochę już popisał
Twój sprzęt: Rimor trimarano 9
Dołączył: 04 Cze 2022 Piwa: 2/4 Skąd: UE
|
Wysłany: 2022-06-27, 11:07
|
|
|
| Odświeżę temat. Czy dalej po tył latach używacie tego płynu auto land atack? Muszę domyć kamperka i zachęcony postanowiłem kupić ten plyn, ale zastanawiam się czy po 10latach dalej go polecacie? |
|
|
|
 |
ginter
początkujący forumowicz
Dołączył: 17 Paź 2014 Piwa: 4/1 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2023-04-24, 16:06 Uporczywy bród i zacieki - jak/czym usunąć?
|
|
|
Pozwoliłem sobie odświeżyć temat bo trochę czasu już minęło od poprzednich postów a może coś nowego z chemii się pokazało.
Dzisiaj postanowiłem doprowadzić swojego ZŁOMKA do porządku, ale niestety wygląda tragicznie. Okazało się że tam gdzie zimował krążyły wywrotki z węglem i prawdopodobnie osad z węgla po umyciu zostawił swój ślad. Nie jestem pewny czy to jest przyczyna ale nigdy wcześniej nie miałem aż takiego problemu.
Panowie, co polecacie do usunięcia takiego brudu - sposoby, środki chemiczne itp.
Byłem u znajomego lakiernika, twierdzi że konieczne będzie polerowanie, ale koszt mnie powalił (około 3 - 4 tk.)
Jeżeli macie jakieś pomysły lub doświadczenia podzielcie się.
Z góry dziękuję. |
|
|
|
 |
Andrzej_Gdynia
zaawansowany

Twój sprzęt: Adria 670
Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Cze 2016 Piwa: 15/9 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2023-04-24, 17:41
|
|
|
nie ma innego wyjścia jak tylko polerka... Póżną jesienią polerowałem - średnią pastą polerską swoje "czoło" - błyszczy się teraz jak niegdyś u Cyrankiewicza
A co ważne much się tak nie wbijają i łatwiej je zmyć. NIe idż na półśrodki - polerka |
_________________ Andrzej_Gdynia
 |
|
|
|
 |
ginter
początkujący forumowicz
Dołączył: 17 Paź 2014 Piwa: 4/1 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2023-04-24, 18:46
|
|
|
Polerowałeś sam, czy dawałeś komuś do zrobienia.
Zastanawiam się czy nie kupić polerki i nie pomęczyć się samemu, chociaż jestem w tym temacie laikiem. |
|
|
|
 |
Andrzej_Gdynia
zaawansowany

Twój sprzęt: Adria 670
Pomógł: 5 razy Dołączył: 14 Cze 2016 Piwa: 15/9 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: 2023-04-24, 19:23
|
|
|
i tak własnie zrobiłem. obejrzałem 5 filmów na youyube kupiłem uzywana polerke i pasty i jazda... jestem zadowolony |
_________________ Andrzej_Gdynia
 |
|
|
|
 |
ginter
początkujący forumowicz
Dołączył: 17 Paź 2014 Piwa: 4/1 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2023-04-24, 21:40
|
|
|
ok. dzięki |
|
|
|
 |
petros
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: Hymer T 614 CL
Dołączył: 15 Sie 2017 Piwa: 1/1 Skąd: Poznań
|
Wysłany: 2023-04-25, 15:11
|
|
|
| Witam. Polerowałem i woskowałem w zeszłym roku. Było ok. Kilka dni temu zdjąłem plandekę po zimowaniu, a kamper brudny, Szczególnie raziły czarne naloty / tam gdzie bardziej ocierała plandeka/.Myjnia samochodowa niewiele dała, choć szorowałem ponad godzinę. Po powrocie do domu odpaliłem myjkę ciśnieniową, taką z Lidla. Dysza pozioma, czysta woda i jazda. Utrzymywałem odległość od kampera ok 5cm, tak aby strumień wody miał szerokość ok 3cm. Trochę czasu to zajęło, ale efekt lepszy niż po polerce. Na to wosk i jestem zadowolony. Uwaga tylko na naklejki, ale przy tak wąskim strumieniu wody nie ma problemu żeby je omijać. Acha nadwozie mam z laminatu. |
|
|
|
 |
ginter
początkujący forumowicz
Dołączył: 17 Paź 2014 Piwa: 4/1 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2023-04-25, 15:48
|
|
|
Dzięki ale chyba polerka będzie konieczna. problem w tym że nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia, będę musiał popytać fachowców i zabrać się do roboty |
|
|
|
 |
Skwarek
Kombatant

Twój sprzęt: Trigano Carioca
Nazwa załogi: Ania i Michał
Pomógł: 6 razy Dołączył: 29 Mar 2011 Piwa: 378/170 Skąd: Świebodzice
|
Wysłany: 2023-04-25, 20:03
|
|
|
| ginter napisał/a: | Dzięki ale chyba polerka będzie konieczna. problem w tym że nie mam w tym temacie żadnego doświadczenia, będę musiał popytać fachowców i zabrać się do roboty |
Jak nie masz doświadczenia to możesz narobić polerką więcej szkód np: przypalić lakier. Ja takie rzeczy robię ręcznie, dobra pogoda, ustawić auto w cieniu, drabinka, szmatka, trochę wody w miseczce, pasta np. "Tempo" i jazda. To nawet dość szybko idzie. Robiłem kiedyś polerką elektryczną ale wolę ręcznie bo mniej hałasu i bałaganu Rysy od gałęzi i otarcia znikają w mig. Jeden dzień i cały kamper wypolerowany a jak dobrze to wpływa na tężyznę fizyczną
| petros napisał/a: | | Kilka dni temu zdjąłem plandekę po zimowaniu, a kamper brudny, Szczególnie raziły czarne naloty / tam gdzie bardziej ocierała plandeka/. |
Plandeka potrafi narobić szkód, miałem "dedykowany" pokrowiec z miękką wyściółką i też do bani, trzeba extra zabezpieczać krawędzie. Wywaliłem i trzymam pod dachem.
|
_________________
 |
| |
|
|
|
 |
|
|