|
Wakacje Frowyz'ów 2012 |
| Autor |
Wiadomość |
BŁĘKITNY Team
zaawansowany BŁĘKITNY - Tomasz

Twój sprzęt: Fiat Ducato Sunlight A70
Nazwa załogi: Be Young Team
Dołączył: 29 Wrz 2010 Piwa: 24/12 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:29
|
|
|
Jeszcze jeszcze jeszcze |
_________________ Najważniejsze to być po właściwej stronie własnego kamperka!
 |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:29
|
|
|
Z przemyśla Prosiaczek powiózł nas w kierunku Krasiczyna… Krasiczyn to zamek ze wszech miar wyjątkowy. Po pierwsze, jego mury ozdabiają „malowidła” wykonane techniką sgraffito (powierzchnia największa w Europie, a może i na świecie). Po drugie – w całym zamku są tylko dwa pomieszczenia z ekspozycją. Jedno to zachowany w oryginale gabinet myśliwski, drugie to odrestaurowana kaplica. Dlaczego tak się stało? Ha, mógłbym Wam napisać ale nie napiszę. Może ta zagadka zmobilizuje Was do udania się w te rejony… Tylko zamek trzeba zwiedzać koniecznie z przewodnikiem – inaczej nie ma to najmniejszego sensu… A czy warto? Popatrzcie na zdjęcia pod spodem i sami sobie odpowiedzcie…
5052.jpg Ja z synem |
 |
| Plik ściągnięto 30 raz(y) 153,82 KB |
5054.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 39 raz(y) 80,55 KB |
5055.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 35 raz(y) 145,36 KB |
5062.jpg
|
 |
| Plik ściągnięto 39 raz(y) 82,56 KB |
5066.jpg Wnętrze zamkowej kaplicy |
 |
| Plik ściągnięto 38 raz(y) 103,42 KB |
|
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:30
|
|
|
Z Krasiczyna pognaliśmy na Sanok. Prosiaczek po drodze nieźle się spocił. Górki i opasające je serpentyn ki zdrowo wysiliły prosiaczkowe serducho… Ale koniec końców dotarliśmy. Przyznam szczerze miasto za bardzo nas nie interesowało. Naszym celem był Zamek i znajdujące się tam muzeum Zdzisława Beksińskiego . Kto zna jego twórczość, kto ją lubi, powinien sobie zarezerwować te parę godzin, żeby zobaczyć ekspozycję. Z uwagi na charakter dzieł nie polecamy zwiedzania z małymi dziećmi. Nam się udało zwiedzić bez dzieci. Jak dla mnie cała reszta wyjazdu mogła nie istnieć (no żartuję oczywiście, ale spełniło się jedno z moich marzeń). Oglądanie zakończyliśmy zakupem pięknego (i jakże drogiego) albumu z wybranymi pracami artysty…
5071.jpg Zamek w Sanoku. Najważniejsze jest w środku... ;) |
 |
| Plik ściągnięto 28 raz(y) 78,05 KB |
|
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:32
|
|
|
Nie wiem czy to emocje związane z Beksińskim, czy już opadające nas lekkie zmęczenie wakacjami… fakt faktem, pomyśleliśmy o domu i o wannie. A jak już raz się taka myśl w głowie zalęgnie to chce się wracać. Po drodze, w promieniach zachodzącego słońca, obejrzeliśmy zamek Odrzykoń i ciemną nocą wróciliśmy do domu…
6001.jpg Zamek Odrzykoń |
 |
| Plik ściągnięto 35 raz(y) 80,59 KB |
6002.jpg Zamek Odrzykoń |
 |
| Plik ściągnięto 43 raz(y) 62,35 KB |
|
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:35
|
|
|
Podsumowanie
Według moich zapisków i licznika w Prosiaczku, przejechaliśmy 1514 km. Średnie spalanie wyszło 15,7 l LPG na 100 km co jak dla mnie było wynikiem bardzo dobrym. Patrząc na tą relację sam sobie (i swojej rodzince) się dziwie, że zobaczyliśmy aż tyle... Wschód Polski jest piękny i na pewno warto tam wracać. Niestety następne wakacje dopiero za rok...
wakacje 2012 mapka 2.JPG Szlak pijanej muchy czyli jak się wałęsaliśmy na wakacjach |
 |
| Plik ściągnięto 33 raz(y) 39,88 KB |
|
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:36
|
|
|
Tak jak pisałem na wstępie była to ostatni trasa Prosiaczka z nami. Tak się nam w życiu poukładało, że musieliśmy go sprzedać. Nigdy nas nie zawiódł i zawsze dowiózł szczęśliwie do domu. Naprawdę będzie nam go brakować. Poszedł w ręce młodych ludzi z Wrocławia. Zarażonych bakcylem zwiedzania. Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze i że się nim zaopiekują.
4001.jpg Nasz ukochany Dziki Prosiak |
 |
| Plik ściągnięto 33 raz(y) 62,62 KB |
|
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Wyświetl szczegóły Więcej szczegółów |
Wystawiono 3 piw(a): Tadeusz, TomekM, makdrajwer |
 |
Tadeusz
Administrator CamperPapa

Twój sprzęt: Fiat Talento Hymercamp
Nazwa załogi: Kucyki
Pomógł: 16 razy Dołączył: 06 Lis 2007 Piwa: 1610/2356 Skąd: Otwock
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:51
|
|
|
Jestem w doskonałym nastroju dzięki Tobie, Frowyz. Ta relacja to perełka. Mamy fajną opowieść o wycieczce, przekazaną ze swadą, mamy ładne zdjęcia i troszkę wiedzy o zwiedzanych obiektach, nade wszystko zaś mamy jasny przekaz - kamperowanie po naszym kraju jest wielką frajdą.
Stawiam piwko i gratuluję efektu.
Dziękuję. |
_________________ W życiu najlepiej jest, gdy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest tylko dobrze - to niedobrze.
Ks. Jan Twardowski.
 |
|
|
|
 |
TomekM
stary wyga

Twój sprzęt: Blaszana Choinka Jumper L3H3
Pomógł: 8 razy Dołączył: 10 Sie 2011 Piwa: 29/24 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:55
|
|
|
| Frowyz - to było genialne! W tym roku planujemy właśnie ścianę wschodnią i twoja relacja spadła nam jak z nieba. Baardzo dziękuję! |
_________________ Misiów5
 |
|
|
|
 |
makdrajwer
weteran Artur,Ola,Zosia,Zuzia

Twój sprzęt: Bezdomny
Pomógł: 9 razy Dołączył: 29 Maj 2011 Piwa: 50/75 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2013-05-07, 18:58
|
|
|
Dwa lata temu troche liznąłem tamte okolice więc po waszej relacji chce jeszcze.
zasłużone.
Kiedy pokażesz nowy nabytek ? |
_________________ keep calm and dance
 |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-08, 05:30
|
|
|
Pochwała z ust (cz też klawiatury) Tadeusza to miód na moje serce
Tak się niestety w życiu nam poukładało, że relację mogłem dokończyć dopiero teraz... Minęło już sporo czasu od wyjazdu, więc pewnie wiele szczegółów w pamięci się zatarło. Cieszę się, że ktoś to przeczytał, bo to oznacza, że praca nie poszła na marne
Minęło też sporo czasu odkąd sprzedaliśmy Prosiaczka... Taki był wymóg chwili - dramatycznie potrzebowaliśmy pieniędzy i liczył się dosłownie każdy grosz. Teraz jest trochę lepiej więc od paru tygodni jesteśmy posiadaczami "nowej" budki na kółkach... Ale to już temat na osobną opowieść. Mam nadzieję, że znajdę czas żeby to wszystko opisać. |
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
| Wyświetl szczegóły |
 |
Skorpion
Kombatant Normalny inaczej wariatek stary wyga

Twój sprzęt: Starocie urzadzenie kampero-podobne
Nazwa załogi: Skorpion
Pomógł: 24 razy Dołączył: 17 Lip 2008 Piwa: 280/1363 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: 2013-05-08, 06:09
|
|
|
Bardzo ladna opowieść udokumentowana wspaniałymi zdjęciami. |
_________________
Tadeusz
Byle do przodu
 |
|
|
|
 |
EBRP670
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: LMC na DUCATO 92r.
Nazwa załogi: ELA i JUREK
Dołączył: 12 Kwi 2008 Otrzymał 2 piw(a) Skąd: Łódzkie
|
Wysłany: 2013-05-08, 06:30
|
|
|
Przepiękny opis. |
_________________ "Pewna śmierć,nie godzina" |
|
|
|
 |
rysiol
weteran

Twój sprzęt: Dethleffs RT6844 Renault
Pomógł: 2 razy Dołączył: 30 Wrz 2008 Piwa: 94/28 Skąd: Lubartów
|
Wysłany: 2013-05-08, 13:17
|
|
|
| Piękna opowieść i tylko jeden mały zgrzyt, być w Lubartowie i nie odwiedzić kolegi z CamperTeamu to nieładnie. Zacząłem trochę na forum opisywać okolice Lubartowa, lecz chyba lenistwo wzięło górę i nie dokończyłem. Teraz podbudowany pochwałą naszego miasteczka spróbuje kontynuować. Oczywiście wirtualne piwo, a przy następnym Waszym przejeździe przez Lubartów obiecuję pyszną, zimną lokalną Perełkę Chmielową. |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-08, 14:09
|
|
|
| rysiol napisał/a: | | Piękna opowieść i tylko jeden mały zgrzyt, być w Lubartowie i nie odwiedzić kolegi z CamperTeamu to nieładnie. |
Posypuję głowę popiołem, worek pokutny już założyłem... Śledziłem z uwagą wątek dotyczący odbudowy Twojego kampera ale jakoś nie utrwaliłem sobie, że jesteś z Lubartowa...
A korzystając z okazji zapytam: Czy to jakaś tradycja w Waszym regionie, ze kilka par młodych bierze ślub na raz? Bardzo nas to zaskoczył widok dwóch młodych par w kościele i kolejnych dwóch oczekujących na ślub przed kościołem... |
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
Frowyz
stary wyga
Twój sprzęt: Dethleffs Globetrotter L A 531
Pomógł: 1 raz Dołączył: 12 Lis 2009 Piwa: 78/43 Skąd: Podbeskidzie ;)
|
Wysłany: 2013-05-08, 14:12
|
|
|
Ha... odpowiadając Rysiolowi ruszyłem szarymi komórkami i coś mi się jeszcze przypomniało. W kościele św. Ludwika we Włodawie stoi wanna. Chrzci się tam przez zanurzenie (u nas kropi się głowę dziecka). Niby nic dziwnego, w innych rejonach Polski też tak chrzczą ale... Według słów zakonnika przez zanurzenie chrzci się też dorosłych |
_________________ Poczochrani pod beretem |
|
|
|
 |
|
|