Klub miłośników turystyki kamperowej - CamperTeam
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Chat  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Bardzooo długa majówka 2013
Autor Wiadomość
rysiol 
weteran


Twój sprzęt: Dethleffs RT6844 Renault
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 30 Wrz 2008
Piwa: 94/28
Skąd: Lubartów
Wysłany: 2013-05-12, 10:53   

To już wiem, że ominął was niestety wspaniały widok z zamku na dolinę Wisły.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-12, 11:18   

nie ominął ... stojąc przy wrotach doline widać bardzo dobrze i... chyba nie zachwyciło mnie za bardzo ale to kwestia gustu , więc ... :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-13, 21:47   

W Janowcu zabawiliśmy dosłownie pół godziny , wszyscy zaczynali myśleć o tym co miało być w Kazimierzu ale nie nadeszło …. Mieli nadzieję , że nadejdzie w Sandomierzu .

Auto cały czas jechało , skrzynia dawała odgłosy a w mojej głowie pełna analiza co i jak , gdzie i co i z czym … czy jest olej ? Ale nie cieknie to musi być , czy jest tyle co trzeba ? Ale rok temu był wlany nowy …. W Sandomierzu pierwszy zakup to nowy olej i coś co podobno samo naprawia , krawaty wiąże i jaja na twardo gotuje - DODATEK KTÓRY MA UZDOWIĆ UMARLAKA za jedyne 17 PLN … Super , nigdy tych gówien nie leję do aut ale nie mam nic do stracenia , kupuję. :roll:
Jest już pora lekko przedwieczorna , więc pytam w sklepie gdzie TU kamper przeżyje noc cało i zdrowo ? Oczywiście nieopodal jest kemping na Browarnej - wzdrygnęło mnie poważnie ale widziałem miny załogi , chcą się odmoczyć , podłączyć do wszystkiego co możliwe by nowoczesny człowiek nie wyzionął ducha z braku suszarki czy szybkiego netu . Kemping ma szczęście , że jest blisko rynku choć pod górkę co jest wadą … powrót z górki co daje jakąś szanse na uśmiech .
Wjeżdżam , miły Pan czyta napisy na aucie i zaczyna wspominać …aaaa Rumia to koło Gdyni a tam mieszkałem i pracowałem …. Już mam nadzieję na niski wyrok , nie czytałem cennika bo po kiego jak dodawanie i tak mi prawidłowo nie wyjdzie , zawsze mają jakieś klimatyczno ukryte pozycje , które doprowadzają do szału .
Gość zamiast miło wspominać pobyt w Gdyni kończy tym , że pracował w stoczni a tego nikt miło nie wspomina …. Już wiem , ze będzie kicha .
Liczy , dodaje , kalkulator raz odmawia posłuszeństwa … to od nowa … jest SUMA . Zerkam , a gość pyta , prąd też ? Cholera , gdyby nie prąd to bym się tam nie pojawił , co innego gdyby moja rodzinka nie weszła do kampera oplątana metrami kabli , ładowarek i i sprzętów niezbędnych … to bym powiedział NIE !!!!!!!! A tak to muszę bo nic gorszego jak widok wtyczki bez gniazdek …
Kalkulator ponownie sapnął i wydalił domiar …. Dyskretnie pytam o zniżkę , upust , rabat a najlepiej wszystko razem tak by mi gość dopłacił za rozruszanie trawki na placu …. Jaka zniżka ?
A choćby na CT … ha ha ha … TU każdy mówi , że jest z CT a nikt nie ma nawet naklejki na aucie , byście sobie jakieś identyfikatory zrobili … gość ma chyba rację ale i tak po zniżce płacę 76 zł i mam się wynieść jutro do 12:00 ….no max do 13 tej . Wjechałem …. :-/

Zostawiamy kampera i schodami pędem na rynek , rodzinka głodna , papu się domaga … dopadamy knajpkę , siadamy , kelnerka przychodzi i pyta a ja … gdzie jest Ojciec Mateusz ? Ooooooooo tydzień temu kręcili , w tym już nie …. To jak nie gwiazda filmowa to choć pierogi ? Miały być w Kazimierzu ale musiały poczekać …. Dostaliśmy pierogi .
Ogólnie klimacik to tam jest pod warunkiem , że człek nie przewraca się o człeka …mieliśmy szczęście , ludzi mało , prawie wcale …lubię takie sytuacje .
Po obiadku spacerek po okolicznych uliczkach , lody i powrót na ulubiony kemping …mam małe zadanie . Wciskam się pod furę z kluczem i odkręcam otwór kontrolny oleju w skrzyni …niestety olej jest i to więcej niż ustawa by kazała … zakręcam . A miałem nadzieję , że gdzieś wyparował , doleję i będzie git …nie będzie .
Zajęcia własne jak to na kempingu , każdy robi to co lubi a mi nie daje spokoju podejrzenie szefa kempingu , że go naciągnąłem na upust …. Zakładam mundur CT , czapkę od munduru i biorę naklejkę , którą w Poznaniu obdarował mnie Tadeusz …wpadam do recepcji i pytam gdzie nakleić by uwierzył … gość mówi , przecież mam na cenniku , taką małą , chyba 2x2 cm …… ja nie czytam cenników na kempingach to i nie zauważyłem a ona taka mała , że i tak jej nie widać . Od dziś będzie wisiała na oknie tak by każdy szczęśliwiec mógł ją zobaczyć….. gość się śmieje i już wie , że upust się należy jak kurze ziarno …no nie tylko kurze …
Wieczór nastaje to i szwędaki się włączają , idziemy po ciemniaku zwiedzać , wypić kufelek i schrupać serek smażony …. I TU ZONK :shock: :shock: :shock: . W całym grodzie nigdzie nie ma smażonego sera , ani w karcie ani na specjalne życzenie … normalnie koniec świata …Jola się śmieje , to nie Praga , nie da się ukryć . Ale nie popuszczam , jak nie ser w panierce to coś innego ale też w panierce … jest pierś w panierce to niech będzie …. I tak wieczór mija w ogródku na ryneczku . Cisza i spokój …. Czego chcieć więcej … może SERA SMAŻONEGO !!! :box

PIC_1053.JPG
cudowne chwile w magicznym miejscu
Plik ściągnięto 59 raz(y) 109,86 KB

PIC_1059.JPG
braki w MENU
Plik ściągnięto 44 raz(y) 162,41 KB

PIC_1070.JPG
trafiliśmy na wystawę postaci bajkowych ...
Plik ściągnięto 57 raz(y) 161,91 KB

PIC_1075.JPG
stały punkt programu , Ojca Mateusza brak w kadrze
Plik ściągnięto 52 raz(y) 160,94 KB

PIC_1071.JPG
Plik ściągnięto 52 raz(y) 138,11 KB

PIC_1072.JPG
klimatycznie
Plik ściągnięto 53 raz(y) 159,98 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-20, 22:52   Droga do PIEKŁA .

Sandomierski ranek przywitał mnie przejeżdżającą na sygnałach karetka pogotowia , kemping jest przy / chyba / najruchliwszej drodze w tym mieście , więc …nie dziwi nic . Śniadanko na trawce i zerknięcie na wmontowany w kamperze licznik poboru energii …. Całe 1,2 KWh …. Daliśmy czadu , czas spadać dalej . Ruszamy w stronę Jaskini Raj … przejazd przez Kielce to mała przeprawa w mękach , akurat tam gdzie my to jakieś rozkopy i remonty … ciężko się przebić a z nieba żar się leje , i tak fajnie bo w innych częściach Polski lipa z ładną pogodą .
Mijamy miasto i stajemy przed szlabanem do sławnej jaskini , dyrektor parkingu już biegnie z wyciągniętą rączką jak te dzieci pod kościołami co to im kazali zarobić mając ciemniejszą skórę niż słowiańska norma …. 20 zł poproszę …. Idę w zaparte , nie mamy rezerwacji a w tej dziurze ziemskiej podobno bez rezerwacji nie ma zabawy … gość daje się przekonać , że jak załatwimy bilety to zapłacimy ale jeśli kicha to dla wszystkich … niby na parkingu tylko kilka osobowych i dwa autokary …nie za wiele . Idziemy do kas , 200 metrów i z każdym bliższym coraz głośniej , jeszcze jeden zakręcik i wyłania się wysyp dzieci z opiekunami zakonnymi … dzieciaki obwieszone gadżetami kupionymi na pamiątkę . Hałas niemiłosierny , w kasach pani z rozbrajającą szczerością oświadcza , że nie wejdziemy a jak nie wierzymy to trzecie drzwi po prawej w korytarzu …. Nucąc sobie tekst pod nosem „ nie wierz nigdy kobiecie , dobrą radę ci dam , nic gorszego na świecie …..” wpadam do pokoiku …. Następna kobieta odmawia a trzecia siedzi i od rana odmawia innym ale przez telefon , cały czas telefon dzwoni … najbliższy termin za tydzień . Nie pomaga mój urok osobisty ani uśmiechy mojej żony , widać kobiety tradycjonalistki , mąż w domu czeka i tak ma być … Nie pomaga nawet poszczucie naszym psem , zresztą chyba nie wierzyły , że on wszedł do pokoju bo z za biurka ciężko dostrzec taką bestię …. Wychodzimy . Cholerna komercja i rezerwacje dziury w ziemi …
Może kiedyś TU jeszcze zawitamy , raj …. Rezerwowany raj …
Jest już pora obiadowa , więc zjeżdżamy z głównych szlaków szukać miejsca na papu a może i na coś więcej , w końcu dziś już mamy za sobą ponad 100 kilosów , nikomu się nigdzie nie śpieszy …. Boczna droga i tuuu olśnienie , jest jaskinia ale PIEKŁO …3 km …. To jedziemy , wioska, asfalt , pole , las , droga piaskowa , zero ludzi i zero czegokolwiek …. Koniec drogi a do jaskini jeszcze 800 metrów , lasem do góry … chcieliśmy jaskinię to i dostaniemy , przynajmniej coś będzie jak natura stworzyła a nie człowiek liczący na turystę …

21.jpg
Plik ściągnięto 46 raz(y) 196,05 KB

22.jpg
Plik ściągnięto 51 raz(y) 222,03 KB

23.jpg
Plik ściągnięto 47 raz(y) 115,42 KB

24.jpg
Plik ściągnięto 55 raz(y) 244,17 KB

25.jpg
Plik ściągnięto 55 raz(y) 146,05 KB

26.jpg
Plik ściągnięto 50 raz(y) 77,82 KB

27.jpg
Plik ściągnięto 50 raz(y) 134,35 KB

Ostatnio zmieniony przez CORONAVIRUS 2013-05-20, 23:19, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl szczegóły
GregdeWal 
stary wyga


Twój sprzęt: ALIELIDOMEK IV - Globebus I2
Nazwa załogi: GA2E
Dołączył: 08 Kwi 2011
Piwa: 50/45
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2013-05-20, 23:10   

Jak zwykle Kolego z przyjemnością czytam Twoje relacje z pięknych stron naszej Polski. Stawiam piwko i proszę o więcej.

ps Droga do Piekła zasługuje na to miano ;-)
_________________
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Historia ALIDOMKU I
Wypociny nałogowca
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Camper Diem 
Kombatant


Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Wrz 2007
Piwa: 59/73
Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
Wysłany: 2013-05-21, 09:42   

Adam, kominy rulez... więcej kominów :!: :diabelski_usmiech
_________________
Camper Diem!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-21, 11:19   

a odgadłeś już wszystkie ? chyba nie :ok
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Camper Diem 
Kombatant


Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Wrz 2007
Piwa: 59/73
Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
Wysłany: 2013-05-21, 13:29   

No name napisał/a:
a odgadłeś już wszystkie ?

nie, ale może to przez te niewyraźne zdjęcia ;)

tak sobie myślę :roll: zabrałem rodzinę, tak przynajmniej do tej pory twierdziłem, na majówkę "w około komina"... muszę przyznać, że zawstydziłeś turbodymomena, bo ja z całej majówki, ze wszystkich kominów, zapamiętałem tylko jeden: kominek w agroturystyce w Wymysłowie :haha:

ps. dokończ relację to może Ci postawię piwo :-P
_________________
Camper Diem!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-21, 14:58   

już się robi ..... ;) za piwo stanę na rzęsach :roll:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-21, 20:30   

Kończymy z jaskiniami , teraz to już nie przelewki , rodzinka chce jeść i to nie na żarty , w planie grill . Długo nie szukaliśmy , Zalew Bolmin od razu rzucił się w oczy :-P i już wiedzieliśmy , że tam zostajemy … kiedyś był tu jakiś ośrodek czy nawet dyskoteka , wszystko rozwalone i z dawnych , pięknych lat pozostały tylko gołe mury… miejscówkę dołączam do spisu jej podobnych http://goo.gl/maps/L0pp2 .

Jutro pierwszy maja , więc musimy się przygotować na imprezy , pochody i wszystkie okoliczne atrakcje o których nic jeszcze nie wiemy .
Chwila relaksu , woda w zalewie ma 19 stopni :shock: co zachęca ale nie przekonuje , Karol urządza sobie strzelnicę i trenuje oko z wiatrówką , kobitki w swoim świecie samych najważniejszych spraw a ja przypominam sobie , że w Sandomierzu kupiłem olej do skrzyni , olej i doktorka co to ma wyleczyć wszystko … raz dwa pod auto i smarowidło wymienione , nie liczę na cuda ale przecież nie zaszkodzi i jak by coś to nie powiem sobie , że z lenistwa nic nie zrobiłem co mogło pomóc . Jedno jest zadowalające , choroba skrzyni się nie pogłębia , na dole skrzyni nie było przy korku spustowym żadnych metalowych drobiazgów a jedynie w oleju lekki metaliczny kożuszek….. jakieś łożysko się sypie . Nic więcej nie poradzę …. I bardzo wierzę w markę IVECO , to auto nie może zawieźć … :bigok
Błogi sen około drugiej przerywa hałas , ktoś piłuje silnik i puszcza wiąchy …. Przez kolejne pół godziny obserwuję walkę dwóch młodzieńców , którzy mieli nadzieję , że golf potrafi poruszać się po piaszczystej plaży , walczyli zacięcie , powgniatali progi , powycinali trochę krzaków ale wyjechali …widać w tej okolicy takie ludzie mają hobby .

30.jpg
Plik ściągnięto 54 raz(y) 136,12 KB

31.jpg
Plik ściągnięto 49 raz(y) 198,31 KB

32.jpg
Plik ściągnięto 42 raz(y) 228,2 KB

34.jpg
Plik ściągnięto 49 raz(y) 143,18 KB

35.jpg
Plik ściągnięto 48 raz(y) 175,59 KB

36.jpg
Plik ściągnięto 40 raz(y) 80,44 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
piotr1 
Kombatant


Twój sprzęt: blaszak ducato w budowie
Nazwa załogi: ewaipiotr
Dołączył: 06 Wrz 2010
Piwa: 17/18
Skąd: gdańsk i okolice
Wysłany: 2013-05-21, 21:01   

Fajna relacja. A co z tymi odgłosami ze skrzyni ? Pozdrawiamy :spoko :spoko :spoko
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-21, 22:54   

Mając we łbie wspomnienia z lat młodych kiedy to malowano krawężniki na pochód , tańcowano do rana na plenerowych imprezach , lud się cieszył i rajcował … ruszamy poszukując resztek świątecznego nastroju …

Mijamy wioski , miasteczka i nawet flagi nie ma … w jednej miejscowości z przeciwka idzie pochód a raczej kondukt żałobny , cała wioska maszeruje i odprowadza ziomala swego w jego ostatniej drodze…. To jedyny” pochód” jaki spotkaliśmy …
Ogólnie to szukamy kawiarni , lodziarni …no czegoś co troszkę posłodzi wrażenie smutku i bezsensu tego dnia wolnego od pracy … i TU znowu nic się nie daje zdziałać … na celowniku Piotrków Trybunalski . Środek dnia , święto i ludzi można policzyć na paluszkach jednej dłoni ….. dopadam słup ogłoszeniowy a tam wyryte , że w tych dniach NIC , normalnie miasto zamknięte na kłódkę . Ryneczek opustoszały , ogródki lokali bez klientów , ulice jak po wysiedleniu ludzi albo jakiejś epidemii …. Co za wiocha , normalnie załamka . Chodzimy , pytamy i nie ma gdzie tyłka posadzić by sobie stanąć i starać się coś zapamiętać …. Zapamiętałem wielką kichę . :gwm


Wracamy w okolice Łodzi do Bogusławic …tam końskie zawody , targi , rynek czy jak kto zwał . Tolo z ekipą już tam od wczoraj a Ania właśnie zgarnia kolejna w życiu nagrodę za to , że nie spadła z konia , odwrotnie jak ta księżniczka Anna co to z konia spadała notorycznie , do dziś nie wiem o jakim koniu tam śpiewają … :bajer
Dalej to już tylko świętowanie w towarzystwie ludzi , którzy związali swoje życie , pracę , hobby , kasę i wszystko co mieli z konikami …. Rano jeszcze ostatnie starty w zawodach i z Tolami ruszamy tam gdzie czeka jeszcze jedna ekipa …

kto zgadnie jaka ?

40.jpg
zajefajny repertuar na świąteczne dni w Piotrkowie ...
Plik ściągnięto 51 raz(y) 108,96 KB

41.jpg
wymarły pierwszomajowy rynek
Plik ściągnięto 41 raz(y) 96,12 KB

42.jpg
wyludnione pierwszomajowe ulice
Plik ściągnięto 40 raz(y) 116,24 KB

44.jpg
Ania się pręży ,,,ale ma powody
Plik ściągnięto 42 raz(y) 142,61 KB

45.jpg
konie też maja swoje kampery
Plik ściągnięto 52 raz(y) 163,47 KB

46.jpg
do dziś nie wiem dlaczego Tolo lubi tak nisko parkować
Plik ściągnięto 49 raz(y) 119,8 KB

47.jpg
jedziemy , śpieszymy się , najlepsze jest to , że tym razem nawet wiemy gdzie jedziemy
Plik ściągnięto 47 raz(y) 79,39 KB

48.jpg
mijamy baseny w Uniejowie , tym razem nie będziemy się ocierać o innych i stać w kolejce ...
Plik ściągnięto 48 raz(y) 61,72 KB

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Camper Diem 
Kombatant


Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Wrz 2007
Piwa: 59/73
Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
Wysłany: 2013-05-22, 11:18   

starasz się, starasz... ale dawaj dalej, bo na piwo trzeba sobie naprawdę zasłużyć ;) :-P
_________________
Camper Diem!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
CORONAVIRUS 
Kombatant
fan SAN ESCOBAR


Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy
Dołączył: 21 Sie 2011
Piwa: 563/753
Skąd: z Rumi przez jedno i
Wysłany: 2013-05-22, 17:22   

pewnie , że dokończę ale czy takie wymęczone piwo jest smaczne ??? Przecież Ty trzymasz je w rękach i nie wiesz , dać , nie dać ... ciepłe piwo to kiszka , ja tam takiego nie lubię :chacha2
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Camper Diem 
Kombatant


Twój sprzęt: Eura Mobil
Nazwa załogi: Camper Diem!
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 01 Wrz 2007
Piwa: 59/73
Skąd: Gdańsk-Wrzeszcz
Wysłany: 2013-05-22, 17:33   

No name napisał/a:
ciepłe piwo to kiszka , ja tam takiego nie lubię

Adam, czytałeś pewnie wiele razy na forum, że moja lodówka źle chłodzi.
z piwem muszę poczekać, aż osiągnie idealną temperaturę ;)
_________________
Camper Diem!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Dodaj temat do ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
*** Facebook/CamperTeam ***