 |
|
|
1992 J5, 2,5TD Złapałem defekt, potrzebna diagnoza |
| Autor |
Wiadomość |
bikers
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5D Dethleffs 91r.
Dołączył: 17 Maj 2012 Piwa: 2/1 Skąd: ZIELONKA
|
Wysłany: 2013-06-23, 20:06
|
|
|
| Rozpocznij sprawdzanie od rozrządu .Objawy mogą być różne w zależności na czym przeskoczeł pasek (pompa .wał .wałek rozrządu) |
|
|
|
 |
WINNICZKI
Kombatant
Twój sprzęt: przyczepka n-126d
Nazwa załogi: Ania i Tomasz
Pomógł: 7 razy Dołączył: 30 Paź 2007 Piwa: 76/86 Skąd: Krakow
|
Wysłany: 2013-06-23, 21:41
|
|
|
Sprawdź ustawienie pompy,prawdopodobnie przeskoczył pasek.Miałem podobne objawy. Auto jechało normalnie,spalił mniej niż srednio,tylko stukał przy mocniejszym dodaniu gazu i kopcił z rury.Po wymianie nowego paska firmy Gates na nowy innej firmy (już nie pamiętam) autko wróciło do normy i hula jak zegarek. Gates naciągnął się po pierwszym 1000 cu, został poprawiony i znowu naciągnął się tak ,że przekoczył na pompie. |
_________________ Sympatyk. Nie musisz mieć w życiu wszystkiego. Wystarczy , że masz osobę , która jest dla Ciebie wszystkim.
 |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-24, 20:33
|
|
|
Witajcie ponownie.
Dziś rano zaprosiłem pewnego starszego pana, który przez prawie 50 lat w moim mieście wykonywał remonty diesli, pomp i wsio co w temacie diesla.
Posłuchał i nie postawił diagnozy ale zasugerował, że od czegoś trzeba zacząć, więc omówiłem się, że jutro dostarczę mu wtryskiwacze do sprawdzenia/ustawienia.
.
Po pracy pojechałem i zacząłem od dokładnego sprawdzenia rozrządu i luzów. Wsio ok, naprawdę. Paski pracują w suchotach, są prawidłowo naciągnięte luzy zaworów prawidłowe.
.
Zgodnie z Waszą sugestią, odpalam silnik i luzuje nakrętki każdego z osobna.
Każda poluzowana/przeciekająca skutkowała zniknięciem stuku i zatrzymaniem silnika.
Próbowałem nawet przytrzymać na obrotach - na nic. Gasł.
.
Zabieram się więc za demontaż wtryskiwaczy i tu coś mnie zastanowiło
Na jednym z nich wyczułem że śruby mocujące są całkiem słabo dokręcone.
Z zaskoczenia zamiast zapamiętać który był zbyt luźny, dokręciłem wszystkie do granicy przyzwoitości.
Odpaliłem i... posłuchajcie sami stuk wraca dopiero w 21 sekundzie
.............................................
http://youtu.be/vk0vS8L0rEg
.............................................
Ja przecież tylko dociągnąłem wtryski.
Nadal jednak jest coś nie halo, choć jestem już spokojniejszy. Mam je w bagażniku, jutro zawiozę zgodnie z umową. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 563/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2013-06-24, 21:05
|
|
|
| jakie rejony tego stuku ? od paska czy skrzyni ? |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-24, 21:19
|
|
|
Trudno zlokalizować, nie mam stetoskopu a na listewkę bym sobie uszy poobijał.
Pan natomiast stwierdził że to wali na 2* cylindrze, choć ja dociągałem 4 i 3. Natomiast 1 i 2 były mocno dociągnięte.
4 i 3 miały podkładki aluminiowe, 2 i 1 miedziane , siedzą w gniazdach, nie wylazły.
* W Peugeot oznaczenie cylindrów jest: rozrząd <> 4-3-2-1<> sprzęgło
Dla jasności.
.
Edit: Znalazłem na stronie WZM taką wzmiankę:
"Bardzo ważne są podane przez producentów silników i aparatury wtryskowej siły dokręcania wtryskiwacza w głowicy silnika oraz siły dociskające rozpylacz do obsady wtryskiwacza."
A tego nie sprawdziłem |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
IAAN
weteran

Twój sprzęt: Master 2,8 dti Blaszanka
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Lis 2008 Piwa: 31/9 Skąd: poznań okolica
|
Wysłany: 2013-06-24, 21:46
|
|
|
Ja zastanawiam się czy czasem nie pękła komora wstępna w głowicy i czy nie wypadła niżej i czy tłok czasem nie bije w nią
Na twoim miejscu już dawno wyjąłbym głowicę i tak cię to czeka czy oglądałeś krzywki zdjęte z silnika czy aby nalewno żadna nie jest pęknięta w miejscu, którego nie widać z góry
Kiedyś w swoim j5 też tak miałem szczególnie jak się dodawało gazu później okazało się, że zawory biły w tłok i pękały krzywki
Na moje to luźna komora wstępna taka zaślepka tej komory spadła niżej i puka w tłok |
| Ostatnio zmieniony przez IAAN 2013-06-24, 22:05, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
CORONAVIRUS
Kombatant fan SAN ESCOBAR

Twój sprzęt: IVECO DAILY III
Nazwa załogi: BRAK
Pomógł: 12 razy Dołączył: 21 Sie 2011 Piwa: 563/753 Skąd: z Rumi przez jedno i
|
Wysłany: 2013-06-24, 21:58
|
|
|
| popatrz może też na pompę vacum ... taki głuchy jakiś ten stukot ... |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-25, 20:07
|
|
|
Koledzy, problem rozwiązany.
I to nie zasługą starszego pana od diesli, a wyłącznie moją, Waszą, naszą !
.
Po przywiezieniu i zamontowaniu wtryskiwaczy ręce opadły. Dalej stukało
Odważyłem się użyć listewki jako prymityw-stetoskop i namierzyłem łobuza na 3 cylindrze.
Dla pewności, wyjąłem i zamieniłem miejscami z 1 cylindra.
Stuk przeniósł się na 1 razem z nim.
Uff, to na bank nie silnik tylko i wyłącznie wtryskiwacz.
Wyjąłem felera, w imadło go i rozkręciłem.
Nie wyglądał jakby dziś był rozkręcany (regenerowany) u owego pana od diesli*.
Posypało się z gwintu troszkę suchego syfu a to znak że rozkręcany nie był.
Nie wiem też jak pozostałe
Wypłukałem go, skręciłem i... !!!
Na słuch/oko/wyczucie/logikę zacząłem go sam regulować
Na głowicy, odkręcałem przelew, kontrę, wkrętakiem przez dziurę dokręcałem zaczynając od zera nacisku na sprężynę i kontrowałem. Za każdym razem próba/weryfikacja i tak kilka razy aż wreszcie:
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
Jakby na silniku można było postawić szklankę wody, nie wylałoby się nic.
W tle słuchać stłumioną pracę vacum pompy.
Dieselek pracuje bardzo równo, spaliny to tylko nosem czuć, bo okiem nie widać i szczerze to nigdy mi tak nie pracował, choć zawsze sądziłem że chodził jak Rolex.
Teraz to jest Rolex lux
.
Jutro wyjmę wtryskiwacz i podjadę do pana od diesli "na wywiad".
Kupię jeszcze nowe króćce i wężyki od przelewów bo trochę ucierpiały.
.
*Pan od diesli deklarował , że wymienił 3 końcówki i wyregulował ciśnienie wtrysku.
Wycenił to na 270zł . Założyłem wtryskiwacze i problem nadal trwał Dalszą historię stworzyłem sam i utrwaliłem wyżej. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
Kocer
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Lunar Premiere
Dołączył: 26 Lip 2011 Piwa: 2/3 Skąd: Szydłów koło Opola
|
Wysłany: 2013-06-25, 22:14
|
|
|
Wojtek .
A "Pana od diesli" nie bij za mocno.
Ciekaw jestem co Ci powie... |
_________________ Marcin |
|
|
|
 |
Wojciech Matysiak
początkujący forumowicz

Twój sprzęt: Fiat Ducato 2,5 Tabbert
Nazwa załogi: Yogi
Dołączył: 08 Kwi 2013 Skąd: Nadarzyn
|
Wysłany: 2013-06-25, 23:07
|
|
|
Sokole, jadąc w pierwszą wyprawę na majówkę po przejechaniu 30 km miałem dokładnie taki sam objaw, zjechałem na parking , po otworzeniu maski i chwili oddech dla silnika odpaliłem i problem "ucichł", mając małe doświadczenie z motoryzacją - 7 lat warsztat naprawy Forda, 12 lat- 5 ciężarówek na trasach Europy stwierdziłem że to wtryskiwacz, pojechałem dalej i do tej pory, przejechane 4000 km wszystko ok, szkoda że wcześniej nie byłem na forum.
Pozdrawiam i spokojnych wypraw
Wojtek |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-26, 09:32
|
|
|
| Kocer napisał/a: |
...
A "Pana od diesli" nie bij za mocno.
Ciekaw jestem co Ci powie... |
Byłem, ale zamiast rąk wolę używać inteligencji.
Włączyłem dyktafon na wszelki wypadek, ale z całej rozmowy (potem ją jeszcze raz odsłuchałem) wywnioskowałem, że nie wyregulowany wtryskiwacz po prostu został przez pomyłkę pominięty podczas wszystkich czynności a to prawdopodobnie za sprawą wymiany tylko 3 końcówek (bo 4 była super).
Rozmowa kulturalna, na poziomie i bez tematu pieniędzy. Chcecie posłuchać? Zapodam na YT tylko że to dla tematu jest OT dlatego nie zapodaję obligatoryjnie
.
Wojciechu, pomoc Kolegów była mi niezbędna, również Twoja choć za późno
Po to temat założyłem, a opisuję szczegóły by zostały dla potomnych, wszak nie każdy ma doświadczenie jak Twoje, strach ma wielkie oczy a laweciarze czy pomoc drogowa zacierają rączki na dochodową bagatelkę.
.
Puki co, rano znowu pojechałem, zimny odpaliłem i jestem szczęśliwy że problemu nie ma. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
Lutek
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Hymermobile B584
Nazwa załogi: piortek&ulek camp
Dołączył: 30 Cze 2010 Otrzymał 9 piw(a) Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2013-06-26, 12:18
|
|
|
| Witaj Socale . przeczytałem z ciekawościa opis twojego problemu ,sam od zawsze miałem zyłke do majsterkowania przy samochodach więc moje pytanie bo czegoś tu nie łapię. prosze wyjasnij mi w jaki sposób wyregulowałeś ciśnienie wtryskiwacza wkreconego w głowicę bo jakos nie mogę tego sobie wyobrazić. pozdrawiam Piotr |
_________________ lutek |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-26, 12:52
|
|
|
| Lutek napisał/a: |
...
wyjasnij mi w jaki sposób wyregulowałeś ciśnienie wtryskiwacza wkreconego w głowicę bo jakos nie mogę tego sobie wyobrazić. pozdrawiam Piotr |
Nie WYregulowałem, tylko regulowałem, a właściwie dokręcałem/dociskałem śrubą sprężynę aż do poprawnej pracy wg ucha/oka
Nie wiem jakie jest obecnie ciśnienie, sprawdzę to na przyrządzie czy dużo się pomyliłem.
Chyba że chodzi Ci jak to robiłem na głowicy bez wyjmowania go?
Bardzo łatwo i prosto, ale to jest silnik 2,5 TD Peugeota, nie Fiata.
Chcesz? |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
|
|
|
 |
Lutek
doświadczony pisarz
Twój sprzęt: Hymermobile B584
Nazwa załogi: piortek&ulek camp
Dołączył: 30 Cze 2010 Otrzymał 9 piw(a) Skąd: Bełchatów
|
Wysłany: 2013-06-26, 13:24
|
|
|
| sorki nie chciałem być uszczypliwy ,po prostu ciekawość . Ja mam silnik 2,5 D w ducato jeżeli jest róznica to prosze wyjasnij mi jak to zrobic na głowicy bez wyjmowania wtryskiwacza |
_________________ lutek |
|
|
|
 |
Socale
Kombatant

Twój sprzęt: W szwagrowej stoi stodole.
Nazwa załogi: Sokale
Pomógł: 72 razy Dołączył: 07 Sty 2012 Piwa: 523/632 Skąd: Gubin
|
Wysłany: 2013-06-26, 19:16
|
|
|
Nie odebrałem nic złośliwego.
Warto pytać, bo odpowiedzi mogą dużo pomóc.
W Ducato jest inna konstrukcja chyba.
Zerknij.
Podjechałem i zrobiłem fotkę jak ja to mniej więcej regulowałem.
Kluczem luzowałem, śrubokrętem wkręcałem po pół obrotu, kluczem kontrowałem, wkręcałem przelew, odpalenie i od nowa.
Po optymalnym ustawieniu na koniec, wyjąłem wtryskiwacz i w imadle mocniej dociągnąłem kontrę żeby nie ciekło i się nie przestawiało.
Z powrotem w głowicę, skręciłem jarzmo, przelew i po zabiegu.
.
UWAGA - pierwsze zluzowanie kontry musi być w imadle, potem można się bawić bez wyjmowania wtrysku z głowicy.
Do prób wystarczy lekko ją dokręcić aby nie ciekło. |
_________________ Staram się pisać poprawnie i zrozumiale.
Do zobaczenia Wojtek i Ewa / Sokale
 |
| Ostatnio zmieniony przez Socale 2013-06-27, 23:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do ulubionych Wersja do druku
|
|