Przesunięty przez: janusz 2008-06-12, 11:46 |
Gdzie można nocować? |
| Autor |
Wiadomość |
CrazyJack
zaawansowany 100% włóczykija

Twój sprzęt: T5 California 4x4
Nazwa załogi: CrazyTeam
Dołączył: 22 Kwi 2007 Piwa: 18/9 Skąd: Mikołów - Warszawa
|
Wysłany: 2008-04-16, 22:29
|
|
|
Może kamper tak jak polski jacht na wodach międzynarodzowych,
powinien być autonomiczną jednostką terytorium właściciela... teoria mojej pani Gosi.
...ewentualnie terytorium Wolnej Republiki CamperTeam -
powinniśmy zgłosić to jako projekt nowej ustawy
Czyli wolność Tomku w swoim domku |
_________________ "Rzec można, że odwieczną tajemnicą świata jest jego poznawalność." [Einstein]
Llink www to moja praca |
|
|
|
 |
Aulos
weteran

Twój sprzęt: Bürstner Solano na Ducato
Nazwa załogi: SOKOŁY
Pomógł: 2 razy Dołączył: 14 Lut 2007 Piwa: 62/37 Skąd: Kołobrzeg
|
Wysłany: 2008-04-16, 22:48
|
|
|
| CrazyJack napisał/a: | | Czyli wolność Tomku w swoim domku |
Wolność Tomku w swoim kamperku |
_________________ "Nosiciel nieuleczalnej kamperomanii"
 |
|
|
|
 |
sasquatch
weteran CamperPark.pl

Twój sprzęt: Riva Mobil City540 Ducato 1,9td
Pomógł: 3 razy Dołączył: 27 Lut 2007 Piwa: 5/1 Skąd: Przedzeń
|
Wysłany: 2008-04-17, 08:27
|
|
|
Co do wiarygodności miejsc na camperpark.pl
Jak nie trudno wywnioskować jedna osoba nie jest w stanie potwierdzić wszystkich miejsc. Gdziekolwiek bywam zawsze staram się potwierdzić i uaktualnić. Powiem tak - 90% jest aktualnych.
W Poczdamie - było miejsce postojowe - tylko kilkadziesiąt metrów obok tego które było zaznaczone - sądzę że zostało przeniesione ponieważ dokładnie w tym miejscu był parking ze szlabanem - ale tuż obok był specjalny parking dla kamperów - Uaktualniłem pozycję i jest OK.
W Lubece natomiast wybudowano w tym miejscu co był stellplatz jakieś centrum handlowe. Usunięty z mapy.
A na Rugii wszystko było OK i pozycja i dostępne usługi.
NIGDY NIKT NIE WYDA SPISU ZAWSZE AKTUALNEGO - nawet książka telefoniczna nie jest zawsze aktualna.
Zauważcie że, gdyby masa ludzi sprawdzi po dwa, trzy miejsca - przy okazji - mielibyśmy bardzo dobrą bazę danych.
Ze swej strony mogę zobowiązać się by zmieniać kolor ikonki miejsc które zostały potwierdzone przez kogoś z forum.
Pozdrawiam.
[ Dodano: 2008-04-17, 09:37 ]
| cool_kuba napisał/a: | | Miał bym wielką groźbę do kogoś, kto posiada wyżej wymienioną książkę: |
Ja się nie przyznam nawet pod groźbą |
_________________ "Jeśli chcesz - szukasz sposobów. Jeśli nie chcesz - szukasz powodów"
www.CamperPark.pl
 |
|
|
|
 |
Sol-Wagon
początkujący forumowicz
Twój sprzęt: kombi=teraz / kamper=marzenie)
Dołączył: 10 Cze 2012 Piwa: 2/1 Skąd: RBR...
|
Wysłany: 2013-02-14, 19:43
|
|
|
odgrzewam temat...
czy na kempingu w Norwegii mogę spać 1 noc w samochodzie osobowym czy muszę rozbijać namiot?
(w przypadku gdyby np. noc okazała się zimna lub była duża ulewa); |
|
|
|
 |
artek_1972
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Gru 2013 Skąd: LB
|
Wysłany: 2013-12-07, 22:58
|
|
|
| Robin napisał/a: | Znalazłem takie coś..... i jestem przerażony.
Spałem pod wpływem alkoholu w samochodzie !
Mam następujący problem. Będąc w Szkocji zaparkowałem samochód na parkingu i poszedłem do pubu na obiad gdzie również wypiłem alkohol. Poszedłem spać do samochodu. W nocy obudziła mnie policja i zabrała do aresztu gdzie zbadano mi zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wykryto ponad 1 promil.Zabrano mnie do aresztu a po dwóch dniach miałem rozprawę sądową. Ponieważ nie posiadałem adresu zamieszkania w Szkocji sędzia nie chciał się początkowo zgodzić na wypuszczenie mnie. Wówczas dowiedziałem się , że w Szkocji przebywanie przy kierownicy pod wpływem alkoholu jest (przestępstwem lub wykroczeniem-tego nie wiem) Ostatecznie sędzia zgodził się mnie wypuścić ponieważ na rozprawie oświadczyłem , że czuję się niewinny. Następnie wróciłem natychmiast do kraju. Na rozprawie jednak sędzia oświadczył, że będę musiał stawić się do Szkocji na dwie kolejne rozprawy w czerwcu i lipcu. Oświadczył również, że jeżeli się nie stawię zostanę aresztowany. Gdybym przyznał się do winy dostałbym mandat ok. 200 funtów i mogłoby być odebrane mi prawo jazdy na jakiś czas. Ponieważ nie posiadam środków finansowych aby pojechać na te rozprawy więc z calą pownością zapadnie na nich wyrok aresztu. I tutaj mam pytanie. Jakie grożą mi konsekwencje skoro teraz jestem już w Polsce. Czy istnieje taka możliwość aby za takie wykroczenie Sąd Szkocki mógł zwrócić się do do Sądu Polskiego abym odbywał orzeczoną karę w Polsce. Jestem wystraszony bo nigdy nie byłem karany a powyższe wykroczenie popełniłem zupełnie nieświadom tego , że spanie w samochodzie zaparkowanym na parkingu jest tam tak poważnie traktowane. Przypominam, że samochodu nie prowadziłem pod wpływem alkoholu. Oczywiście ani teraz ani w przyszłości nie wybiorę się już do Wielkiej Brytani. Będę wdzięczny za wszelką pomoc i radę.
No i co Wy na to.....
Pozdrawiam - Robin |
Witam!
W którym miejscu w samochodzie spałeś?
Z tyłu?
za kierownicą?
na Miejscu pasażera?
Pozdrawiam! |
|
|
|
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2013-12-08, 20:21
|
|
|
| Sol-Wagon napisał/a: | odgrzewam temat...
czy na kempingu w Norwegii mogę spać 1 noc w samochodzie osobowym czy muszę rozbijać namiot?
(w przypadku gdyby np. noc okazała się zimna lub była duża ulewa); |
W Norwegi możesz spać jak chcesz na każdum parkingu. |
|
|
|
 |
artek_1972
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Gru 2013 Skąd: LB
|
Wysłany: 2013-12-08, 23:10
|
|
|
| krzlac napisał/a: | | Sol-Wagon napisał/a: | odgrzewam temat...
czy na kempingu w Norwegii mogę spać 1 noc w samochodzie osobowym czy muszę rozbijać namiot?
(w przypadku gdyby np. noc okazała się zimna lub była duża ulewa); |
W Norwegi możesz spać jak chcesz na każdum parkingu. |
Prawo dostępu
Każdy w Norwegii ma prawo dostępu do dowolnego miejsca na terenie całego kraju; początkowo było to prawo zwyczajowe, ale obecnie jest ustanowione jako prawo dostępu (nor. allemannsretten). Warto pamiętać, że prawo to opiera się na zasadach poszanowania przyrody, a turyści muszą zawsze okazywać szacunek rolnikom i właścicielom oraz innym użytkownikom, są też zobowiązani dbać o środowisko.
W praktyce prawo dostępu oznacza, że
Można poruszać się wszędzie na terenach otwartych („nieogrodzonych”), tzn. spacerować, jeździć na nartach i urządzać piknik w dowolnie wybranym miejscu. Przez otwarty teren należy rozumieć nieuprawianą ziemię. W Norwegii termin ten obejmuje większość terenów przybrzeżnych, bagien, lasów i gór. Małe wysepki nieuprawianej ziemi na obszarze uprawnym traktowane są jako teren otwarty. „Teren ogrodzony” jest własnością prywatną i obejmuje ziemię uprawną, tj. pola orne z lub bez upraw, łąki, pastwiska i ogrody oraz młode plantacje, działki budowlane i obszary przemysłowe. Od 15 października do 30 kwietnia, a więc w okresie gdy ziemia jest zamarznięta lub pokryta śniegiem, każdy ma dostęp do pól i łąk. „Teren ogrodzony” w rzeczywistości nie musi być otoczony ogrodzeniem.
Na jedną noc można rozbić namiot lub spać pod gołym niebem w dowolnym miejscu, w lasach lub górach, z wyjątkiem pól uprawnych i zatoczek. Należy jednak pamiętać o tym, że trzeba zachować odległość co najmniej 150 metrów od najbliższego domostwa lub miejsca zakwaterowania. Chcąc zatrzymać się na dłużej niż dwie noce w tym samym miejscu, należy poprosić o zgodę właściciela. Nie dotyczy to bardzo oddalonych miejsc lub obszarów górskich.
Miejsca do wyrzucania śmieci /nieczystości są oznakowane.
Nie wolno rozpalać ognisk w terenach zalesionych i blisko nich w okresie od 15 kwietnia do 15 września. Należy zachować szczególną ostrożność przy rozpalaniu ogniska w pozostałych okresach roku.
Ogólnie rzecz biorąc, można zbierać owoce leśne, grzyby i kwiaty, ale należy przestrzegać szczególnych zasad podczas zbierania malin moroszek w trzech najbardziej wysuniętych na północ regionach.
Pozdrawiam!;) |
|
|
|
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2013-12-09, 08:47
|
|
|
Dokładnie tak jak piszesz. W sierpniu przejechałem prawie całą północną Norwegię od Tromso po Grense Jakobselv i nie wydałem ani jednej koronki na nocleg. Co wieczór spałem w innym miejscu. Wymagania miałem duże. Musiało być ładnie, miesce "skąpane" w wieczornym słońcu, nad wodą i jeszcze woda musiała być głęboka żeby ryby łapać z brzegu. Prawie zawsze się udało - choć nieraz szukanie długo trwało. Nigdzie nikt poza
" hello" złego słowa nie powiedział. To samo w Szwecji i Finladii. Wydawanie przeciętnie 200 NOK za camping wydaje się zbędne. Warunek-camper musi być samowystarczalny.
Przejechałem 8 700 km i wydałem na tzw. bytowanie camerem tylko 3 EUR za nabranie 100l wody w Finlandii. Prawdziwa WOLNOŚĆ. |
|
|
|
 |
artek_1972
początkujący forumowicz
Dołączył: 07 Gru 2013 Skąd: LB
|
Wysłany: 2013-12-09, 22:57
|
|
|
| krzlac napisał/a: | Dokładnie tak jak piszesz. W sierpniu przejechałem prawie całą północną Norwegię od Tromso po Grense Jakobselv i nie wydałem ani jednej koronki na nocleg. Co wieczór spałem w innym miejscu. Wymagania miałem duże. Musiało być ładnie, miesce "skąpane" w wieczornym słońcu, nad wodą i jeszcze woda musiała być głęboka żeby ryby łapać z brzegu. Prawie zawsze się udało - choć nieraz szukanie długo trwało. Nigdzie nikt poza
" hello" złego słowa nie powiedział. To samo w Szwecji i Finladii. Wydawanie przeciętnie 200 NOK za camping wydaje się zbędne. Warunek-camper musi być samowystarczalny.
Przejechałem 8 700 km i wydałem na tzw. bytowanie camerem tylko 3 EUR za nabranie 100l wody w Finlandii. Prawdziwa WOLNOŚĆ. |
Hehe i pewnie się spotkaliśmy gawędząc wieczorem a teraz nie pamiętamy o ziomalach choć dobry ziomal to... ale to nie zawsze tak jest czasem nie trzeba się wstydzić za rodaków i za to "wzniosem toast" następnym razem...
Jakby co pozdrawiamy! |
|
|
|
 |
krzlac
Kombatant

Twój sprzęt: EBAC Traveler na Boxerze L3H2 2,2 120KM
Pomógł: 6 razy Dołączył: 13 Paź 2011 Piwa: 144/6 Skąd: Gowarzewo k/Poznania
|
Wysłany: 2013-12-10, 11:02
|
|
|
| artek_1972 napisał/a: | | krzlac napisał/a: | Dokładnie tak jak piszesz. W sierpniu przejechałem prawie całą północną Norwegię od Tromso po Grense Jakobselv i nie wydałem ani jednej koronki na nocleg. Co wieczór spałem w innym miejscu. Wymagania miałem duże. Musiało być ładnie, miesce "skąpane" w wieczornym słońcu, nad wodą i jeszcze woda musiała być głęboka żeby ryby łapać z brzegu. Prawie zawsze się udało - choć nieraz szukanie długo trwało. Nigdzie nikt poza
" hello" złego słowa nie powiedział. To samo w Szwecji i Finladii. Wydawanie przeciętnie 200 NOK za camping wydaje się zbędne. Warunek-camper musi być samowystarczalny.
Przejechałem 8 700 km i wydałem na tzw. bytowanie camerem tylko 3 EUR za nabranie 100l wody w Finlandii. Prawdziwa WOLNOŚĆ. |
Hehe i pewnie się spotkaliśmy gawędząc wieczorem a teraz nie pamiętamy o ziomalach choć dobry ziomal to... ale to nie zawsze tak jest czasem nie trzeba się wstydzić za rodaków i za to "wzniosem toast" następnym razem...
Jakby co pozdrawiamy! |
Toast też wznoszę. Ziomal jadnak nie kojarzę. Rozjaśnij mi umysł, proszę. Pozdrawiam |
|
|
|
 |
Johny_Walker
Kombatant

Twój sprzęt: Był Nowiutki Hymer Tramp prosto z fabryki
Pomógł: 2 razy Dołączył: 11 Wrz 2012 Piwa: 45/20 Skąd: zielonogórskie
|
Wysłany: 2013-12-10, 12:05
|
|
|
| CrazyJack napisał/a: | Może kamper tak jak polski jacht na wodach międzynarodzowych,
powinien być autonomiczną jednostką terytorium właściciela... teoria mojej pani Gosi.
|
Popieram. Każdy kamper powinien mieć eksterytorialność oraz dostęp do morza! |
|
|
|
 |
Brat
Kombatant

Twój sprzęt: Merc310D/1995, Europa560
Pomógł: 3 razy Dołączył: 07 Cze 2011 Piwa: 197/929 Skąd: San Escobar
|
Wysłany: 2013-12-10, 14:04
|
|
|
| Johny_Walker napisał/a: | | Każdy kamper powinien mieć eksterytorialność oraz dostęp do morza! | Ale tylko wówczas, gdy dowodzi nim 'prawdziwy Polak' ! |
|
|
|
 |
Robinson_44
doświadczony pisarz

Twój sprzęt: Błękitek Ducato 3,0 H3L3 177 KM
Nazwa załogi: RobinSony
Dołączył: 05 Sty 2013 Piwa: 1/2
|
Wysłany: 2013-12-11, 22:59
|
|
|
| krzlac napisał/a: | Dokładnie tak jak piszesz. W sierpniu przejechałem prawie całą północną Norwegię od Tromso po Grense Jakobselv i nie wydałem ani jednej koronki na nocleg. Co wieczór spałem w innym miejscu. Wymagania miałem duże. Musiało być ładnie, miesce "skąpane" w wieczornym słońcu, nad wodą i jeszcze woda musiała być głęboka żeby ryby łapać z brzegu. Prawie zawsze się udało - choć nieraz szukanie długo trwało. Nigdzie nikt poza
" hello" złego słowa nie powiedział. To samo w Szwecji i Finladii. Wydawanie przeciętnie 200 NOK za camping wydaje się zbędne. Warunek-camper musi być samowystarczalny.
Przejechałem 8 700 km i wydałem na tzw. bytowanie camerem tylko 3 EUR za nabranie 100l wody w Finlandii. Prawdziwa WOLNOŚĆ. |
Witam,
Czy zechciałbyś zdradzić te fajne miejscówki w Norwegii? W przyszłym roku planujemy na przełomie czerwca i lipca ok. 3 tyg. w Skandynawii (głównie Norwegia). Czasu niedużo jak na ten region więc warto go oszczędzać nie marnując ni chwili na ich szukanie. Przy okazji chciałem zapytać jak sprawuje się Twój nabytek z Ebacamp-u? Jesteś zadowolony?
Łączę pozdrowienia. |
_________________ Robinson_44
Idąc przed siebie nie oglądaj się wstecz, patrz dokąd zmierzasz, zawsze pamiętaj skąd przychodzisz.
 |
|
|
|
 |
|
|